Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 21.05.2022 we wszystkich miejscach

  1. 2 punkty
    Aniu, napisze podobnie jak dziewczyny. Najważniejsza jesteś Ty i Twoje maleństwo. Możemy oczywiście, a nawet powinniśmy, wspierać bliskich w potrzebie, ale uważam, że nie można żyć problemami innych. I jakkolwiek to brutalnie nie brzmi, należy dbać w pierwszej kolejności o siebie i o swoją najbliższą rodzinę - męża i dzieci. Bądź dobra dla siebie.
  2. 1 punkt
    Ania, niektórzy ludzie tak mają, że tylko by brali od innych, nic w zamian od siebie nie dając. Jeśli Tobie ten układ nie odpowiada, to masz do tego prawo i nie miej wyrzutów sumienia, że nie chcesz po raz kolejny zajmować się problemami szwagierki. Teraz przede wszystkim powinnaś dbać o siebie i Dziecko
  3. 1 punkt
    Ja miałam podobną sytuację..nie chodziło bezpośrednio o ciążę ale od tego sie zaczęło a raczej o nasze starania z narzeczonym. Dziewczyna którą uważałam za przyjaciółkę za bardzo zaczęła się wtrącać..wręcz liczyć nam ile czasu się staramy i wymądrzać że powinniśmy pójść do specjalisty itd, mimo że jej mówiłam że nie chcę o tym rozmawiać bo na początku było mi bardzo trudno się do tego przyznać że mamy problem.Ona jednak nie potrafiła być delikatna..co rusz robiła insynuacje że może już jestem w ciąży itp.po prostu mnie tym dobijała...jak jej zwróciłam uwagę a było to kilka tygodni po tym jak zmarł mój tata to mi wyskoczyła z textem że sie na niej wyżywam i mam za dużo w sobie żalu po stracie taty i że jej to się udziela i jej rodzinie...takie dostałam wsparcie - pomijając już że byłam dla niej, tak jak ty dla szwagierki wsparciem kiedy tylko go potrzebowała. Dałam od siebie bardzo dużo dlatej przyjaźni a dostałam kopa i to w momencie kiedy najbardziej jej potrzebowałam. Trochę inny watek może..ale morał ten sam..ludziom od początku trzeba pokazać granicę.jak zobaczą że mogą to wejdą nam na głowę. Ty masz teraz jeden z najpiękniejszych i najbardziej wyczekanych momentów w swoim życiu i wiem że ciężko zwłaszcza jeśli to rodzina, się odciąć od toxycznych ludzi ale czasem trzeba, trzeba być troszkę egoistą bo inaczej nas zjedzą.. Dlatego absolutnie nie miej wyrzutów sumienia, możesz ja wspierać itp ale tylko na tyle na ile czujesz że dajesz radę ale NIE stawiaj tez jej potrzeb ponad swoje Trzymam kciuki i mam nadzieję ze pomogłam
  4. 1 punkt
    I tylko tyle twojej winy w tym jest nic więcej
  5. 1 punkt
    A gdzie ma męża żeby ją wspierał ? Jej jest potrzebny specjalista a nie ty z brzuchem , ty musisz zadbać o siebie i maluszka i to teraz jest najważniejsze , ciesz się ciążą, rób sobie i maluszkowi wyprawkę. Nie daj sobie wmówić że to twoja wina, ty już swoje przeszłaś starając się o ten malutki cud który nosisz pod sercem. Przypomnij mi ile procedur przeszłaś zanim się udało bo co chwilę kasują nam wątek .
  6. 1 punkt
    Nie daj sobą manipulować. Owszem możesz dodać otuchy, ale przede wszystkim, dbaj siebie i Maleństwo. Z tego co pamiętam to masz termin na wrzesień czy październik ?? Nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić ile musimy przejść żeby tulić swój Skarb w ramionach. Twoje myśli (typu czy wszystko jest ok, czy maluch tam ma się dobrze) są całkowicie normalne i towarzyszą całą ciążę z której ciężko się nawet cieszyć. U mnie w rodzinie podobna sytuacja (szwagierka jeszcze nie urodziła, ja tak) i wiesz co, odcięłam się całkiem. Lakonicznie spytam jak się czuje (ona nami się nie przejmowała) i w nosie mam, że żaliła się do siostry na mnie
  7. 1 punkt
    Moim zdaniem zadbaj o siebie. Patrz na swoje dobro. A resztą się nie przejmuj. Teraz to Ty jesteś najważniejszy
  8. 1 punkt
    Dziewczyny, Mały update co u mnie. Dzisiaj wizyta u lekarza, 31tc. Wiktor zdrowo rośnie, ma ponad 2 kg, ułożony główka w dół. Jest większy niż standard na ten wiek ciazy, w związku z czym termin porodu z usg wychodzi wczesniejszy niż ten kalendarzowy - z usg 8.07., kalendarzowo 20.07. Wszyscy już na niego czekamy 🥰
  9. 0 punktów
    Dziewczyny nie udało się. Progesteron 19.41ng/ml. Beta 1.06mIU/ml.
×