Aniu, napisze podobnie jak dziewczyny. Najważniejsza jesteś Ty i Twoje maleństwo. Możemy oczywiście, a nawet powinniśmy, wspierać bliskich w potrzebie, ale uważam, że nie można żyć problemami innych. I jakkolwiek to brutalnie nie brzmi, należy dbać w pierwszej kolejności o siebie i o swoją najbliższą rodzinę - męża i dzieci. Bądź dobra dla siebie.