Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 26.05.2022 we wszystkich miejscach

  1. 2 punkty
    Kaja nie udzielam się, ale codziennie was śledzę i kibicuję każdej z Was U mnie już 34tc, na ten moment wszystko jest w porządku, czekamy na synka.
  2. 1 punkt
    W przypadku adopcji zarodka nie ma w Polsce takiej opcji. Dawstwo jest całkowicie anonimowe. Natomiast, taka ciekawostka, w wielu krajach zagranicą dzieci z dawstwa mają prawo poznać biologicznych rodzicow, ale nie zawsze tak było - prawo zostało zmieniano właśnie pod naciskiem dzieci z dawstwa. Także nie wiadomo jak to będzie u nas za 20-30 lat...
  3. 1 punkt
    Iskrzynka Twoja córka ma duże szczęście że ma taką silną, waleczną mamę razem na pewno poradzicie sobie z każdym choróbskiem! Nie broń się przed psychologiem czy terapią. Jesteśmy silne ale czasem każdy potrzebuje wsparcia. Może podświadomie wiedząc, że Córka Was potrzebuje skupiacie się na tym i stąd też niepowodzenia Życzę Wam zdrowia i siły wierzę, że po każdej burzy wychodzi słonko ☀ dla Was też jeszcze zaświeci
  4. 1 punkt
    Aniu dziękuję, zawsze mi kibicowałaś przy kolejnych transferach🥰 Ja też trzymam za Ciebie kciuki, żeby dalej z Twoim Maleństwem było tylko w porządku.
  5. 1 punkt
    Kochana przyszed wynik bety 90,48
  6. 0 punktów
    Ech... Nie ma co pisać, nic pozytywnego u mnie . Z moją córką jest bardzo źle, ja jestem w bardzo kiepskiej formie psychicznej i w zasadzie zostałam zmuszona przez lekarza do brania leków przeciwdepresyjnych, przed którymi bardzo się broniłam, ale pani dr stwierdził, że w takim stanie i tak nie donosilabym ciąży, gdyby mi się teraz ona przytrafiła i do 45 r.ż.mam jeszcze na to czas (no wątpię), a teraz muszę przede wszystkim zadbać o swoje zdrowie. Przez to wszystko znów jestem na L4 i w pracy jestem już na wylocie, kwestia miesiąca max dwóch i dostanę wypowiedzenie. Poza tym mąż zrobił kilka dodatkowych badań, skonsultował swoje wyniki z andrologiem, który, jak je obejrzał, powiedział mu, że z takim nasieniem nie mamy szans na ciążę nawet z ivf i mamy dać sobie spokój, bo wydamy tylko kupę kasy, ja się wykończę, a i tak nic z tego nie będzie. Także chyba przyszedł niestety definitywny koniec u nas....
×