Dziewczyny, trzymam za nas wszystkie kciuki, żeby jednak nam się chciało chcieć. Ja póki co pilnuję się w miarę, jem zdrowe i raczej dietetyczne śniadania i kolacje,gorzej z obiadami, bo tradycyjnie i nie zawsze bardzo chudo.Dostałam na Mikołajki dobre czekoladki, to mi trochę zaburzyło plan, ale Mikołajek tez podjada, wiec nie powinno być tragedii. Staram się każdego dnia o jakąś aktywność, mam nadzieję, że do świąt zrobię trochę miejsca na smakołyki.