Nie potrafisz opanować dziecka i znaleźć mu innej aktywności niż xbox? To średnio świadczy o Tobie jako o rodzicu. Serio. 4latek powinien mieć jak najmniejszy kontakt z elektroniką jak tylko się da po to, żeby rozwijać połączenia w mózgu, które tworzą się przez kreatywne zabawy. Elektronika zabija kreatywność i sprawia, że te połączenia się zwyczajnie nie wytworzą.
Znam dzieci, które żyją bez xboxa i telefonu i dają radę bez problemu. 4latkowi takie urządzenia nie są potrzebne.