Ha ha ha błysnęłaś. Tak dla twojej informacji, nie wszyscy co posiadają dwa mieszkania są bogaci. Mnóstwo jest takich sytuacji, gdzie ludzie mają małe mieszkanie, po jakimś czasie pojawiają się dzieci i trzeba zmienić na większe. To bierze się kredyt na większe, a mniejsze wynajmuje, żeby do niego nie dopłacać i mieć jakiś grosz na kredyt większego mieszkania. Mnóstwo jest takich sytuacji, gdzie ludzie mają mieszkania na kredyt i dostają po jakimś czasie kolejne w spadku, które trzeba utrzymać. Więc się je wynajmuje i ma się do swojego mieszkania trochę groszy, a odziedziczone mieszkanie zostaje później dla dziecka.
To pytam teraz, czy ci ludzie są bogaci? Kiedy chciałam kupić mieszkanie, to brałam wszystkie nadgodziny jakie mogłam wziąć w swojej firmie, żeby mieć na wkład własny i wykończenie mieszkania. Teraz przy tej inflacji moje raty i ogólnie ceny urosły, a pensja niekoniecznie. Gdybym teraz dostała małe mieszkanie w spadku to też bym je wynajęła, żeby mieć parę groszy do spłaty tego w którym mieszkam. Czy twoim zdaniem też wtedy będę bogata i mam utrzymywać kogoś, kto nie chce opłacić własnych ścieków?
W swoim mieszkaniu też musisz zapłacić za media i inne rachunki, a nikt nie będzie tego płacić za lokatora.