Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zielono mi...

problemy z naczynkami....

Polecane posty

Gość odświeżammmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naczynkoooola
mialam napisac jak moja buzka rano,jak do tej pory nie zauwazylam zeby twarz byla jakos bardziej zaczerwieniona,mam nadzieje ze tak pozostanie:)pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Buraczek
Hey :).Widze ze od paru miesiecy trwa tu dyskusja o naczynkach :p. Ja podejrzewam u siebie nerwice naczynkowa :(.Zawsze w szkole jestem taki burak(mam 16 lat).Wiem ze to przypadlosc okresu dojrzewania,ale kiedy niczym sie nie denerwuje to mam piekna blada cere :D. Do pielegnacji naczyniek uzywam toniku Eris i kremu do cery tlustej i mieszanej z problemami naczynkowymi Dax Cosmetics seria Perfecta...Lykam tez Rutinoscorbin,staram sie myc w letniej wodzie(co nie jest latwe,zwlaszcza zima:()

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc, oczywiscie mam ten sam problem od x lat. Ostatnio znalazlam na podobnym forum info, ze vitamina PP na tego typu czerwienienia pomaga. Zglosic sie mozna do internisty po recepte, bez problemu powinien przepisac. Uspokaja, obniza cisnienie krwi. Nalezy dawkowac 3 razy dziennie po 1 tabletce. Dopiero zaczelam kuracje, ale mysle, ze jestem spokojniejsza. Sprobujcie!! Kremy, maseczki, toniki.... na pewno maja swoja skutecznosc, ale mysle, ze najwazniejsze to uzupelnienie w organizmie tych skladnikow, ktore odpowiadaja za nasz uklad nerwowy, wiec probuje vitamine PP. Pozdrawiam!! Glowa do gory!! :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie_mam_juz_sił
witam. od 4 lat mam powazne problemy , gdy sie denerwuje cala szyja plecy ręce mam czerwone plamy , szok czasami juz nie mam ochoty żyć na każdym kroku muszę się martwic czy juz nie wchodzą mi plamy na szyji , zjem cos gorącego plamy , byłęm u lekarza lipa:((( nic jakies witamini mi przepisał , a ja sie kończe psychicznie , przedtem byłem normalny teraz jakaś zaraza mnie dopadła i chce wykonczyć :(( , czy ktoś zna jakis skuteczny lek pomocy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielono mi...
Witaj Tomasz! odpowiem i tu...Rozumiem doskonale takie problemy, bo ta okropna przypadłość ostatnio nie daje mi życ. Naprawdę bywa strasznie. Przy dość dużym stresie, gorącu to faktycznie cała jestem w czerwone plamy, cała1 A na codzień dość często robią mi się ostatnio plami ciągle w tych samych miejscach, w dodatku podejrzewam się o pokrzywkę cholinergiczną, bo i trochę to swędzi, są małe krostki czasem. Może seria AA do wrażliwej skóry by coś dała? :( teraz wprowadzili nową w białych opakowaniach, ma zmniejszac wydzielanie histaminy po kilku dniach stosowania. Na razie używam żelu-kremu do cery i jest ok, jest miła w dotyku, nie wysuszona. Najlepszym wyjściem byłoby unikanie stresu, ale wiem, że to niemożliwe. Mnie wiele rzeczy potrafi wyprowadzić z równowagi i zaraz robi mi się gorąco i mam plamki...i jeszcze cienka, naczynkowa skóra. Właśnie wzięłam hydroksyzynę, bo znów naszło mnie gorąco i drobne plamki....Już nie wiem, co pomoże. A lekarze....nie mam słow, żaden mi nic konkretnego nie powiedział. Słyszałam, że mam z tym żyć, ze mam się nie denerwować, że mam pić melise, a i moze piore rzeczy w "złym" proszku i stad plamy...pozdrawiam, odpisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja o coś spytam
Witam, Piszecie dużo o pielęgnacji a może kilka zdań na temat kamuflażu rumieńców. Jakich kosmetyków używacie, które pudry i podkłady są według Was najlepsze? Może jakieś triki aby schować pod makeup'em to cholerstwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieskoookaa22
no właśnie! słyszałam że korektor zielony jest tylko do pojedyńczych czerwonych plamek, a do zaczerwienionych policzkó to korektor żółty.... ja sama nie wiem :( miałam fajny puder z Clinique ale go wycofali... teraz już sama nie wiem... czego mam używac... wiem ze fajny efekt jest gdy pociągnie się puderm brązyjącym buzię, bo to też kamufluje... ale jaki podkład to sama nie wiem... chyba pójdę do sephory na bezpłatny makijaż moze mi coś doradzą... buźka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielono mi...
Hej Niebieskooka :) ja akurat najbardziej przejmuję się tymi plamami od zdenerwowania, które teraz opanowują juz przy małym stresie np mój dekolt. Nie tuszuję, czasem użyję samoopalacza to skóra jest trochę ładniejsza. Na twarz stosowałam, jak juz pisałam, różne specyfiki typu Diroseal i jestem zadowolona :). Teraz stosuję jakieś podkłady, żeby cera lepiej wyglądała, ale żadne specjalne cudeńka :). Jeśli jednak Tobie bardzo przeszkadza i masz widoczne zaczerwienie na twarzy to faktycznie tuszuj to czymś :). I pamiętaj o ochronie przed słońcem! Koniecznie kremy z wysokimi filtrami. Ja po moim jestem blada jak trup ;). Stosuję faktor 60. Jest tu jeszcze ktoś z naczynkowymi problemami? Zapraszam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieskoookkaa22
mam próbkę tego LPR unifiance biała tubka nr 13... nie wiem, ale jakiś za jasny jest :( :) musze wybrac sie po 15 p.s. kupiłam dzisiaj chusteczki matujące Dermiki- są cudne! :) papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieskoookkaa22
p.s.2. ale za to ta 13 świetnie kryje sińce pod oczami:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielono mi...
hihi dobrze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Niebieskoookaa22, Ja używam pod podkład zielonego korektora i szczerze mówiąc nigdy nie widziałam żółtego. Znasz może jakąś firmę, która produkuje taki kolor? Na stronach poświęconych robieniu makijażu dla kobiet z problemami naczynkowymi, zawsze polecany jest zielony, bo ten najlepiej kamufluje czerwone policzki. No ale teraz to już nie wiem :-O Do pozostałych kobiet piszących na tym topiku - Ja z tym problemem zmagam się od 13 roku życia (obecnie mam 26). Zawsze pod wpływem emocji, nagłej zmiany temperatury, a przede wszystkim od przebywania w pomieszczeniach, gdzie jest duszno na twarzy pojawiają się te cholerne rumieńce. Ale od kilku lat nie jest to już tak uciążliwe. Zrozumiałam, że to dzieje się przede wszystkim w mojej głowie. Ktoś już o tym pisał, ale powtórzę. Naprawdę można nad tym zapanować. Wystarczy się wyciszyć wewnętrznie a gdy mimo wszystko się zaczerwienisz to nie wolno się nad tym koncentrować - bo to błędne koło. Im dłużej myślisz o tym, że się zarumieniłaś tym rumieniec staje się intensywniejszy i nie chce zejść tak łatwo. I nieoceniony komfort zapewniają mi też kosmetyki, które sprawiają, że rozszerzone naczynka nie są tak widoczne. Dodam tylko, że mój problem dotyczy tylko twarzy, Nigdy nie miałam żadnych plam na szyji ani na dekoldzie. Od czasu do czasu zażywam witaminę C, bardzo rzadko Rutinoskorbin. Wiele lat temu przyjmowałam też witaminę PP ale na śmierć o niej zapomniałam, dopiero czytając Was przypomniałam sobie o jej istnieniu. Jako nastolatka też używałam kosmetyków do cery naczynkowej głównie Eris ale teraz sobie odpuściłam. Jem dużo warzyw i owoców, bogatych w witaminy i składniki wzmacniające ściany naczynek a przede wszystkim nabrałam większej pewności siebie. A to bardzo pomaga:) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieskoookkaa22
hey jest taki atr deco "kamuflaż" taki w małym kwadratowym pudełeczku ale ten unifiance o którym wcześniej pisałam, b. kryje ci powiem weź próbkę i spróbuj ja mam 13 ale musiałam położyc brązujący puder, bo miałam taki zbyt jednolity kolor:D buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieskoookkaa22
* art deco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieskoookkaa22
LPR w aptece próbka a art deco w perfumeriach brak próbki jak położyłam brązujący, to nei ma efektu maski a ty jakiego podkładu używasz? puder brązujący też?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze do niedawna Lumene Doublestay a od paru miesięcy Lirene City Matt. Jest super tylko ma niewielkie właściwości kryjące :( (stąd konieczność używania zielonego korektora). Teraz chcę kupić Revlon Colorstay bo na forach internetowych zbiera bardzo dobre recenzje i podobno świetnie kryje. Zobaczymy. Nie używam brązującego pudru tylko transparentnego. Mam jasną karnację i nienaturalnie wyglądałabym z brązującym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieskoookkaa22
jezeli moge ci w czymś doradzic, to umów się w sephorze na bezpłatny makijaż, moze tamtejsze:P wizażystki ci coś doradzą ja sie wybieram;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielono mi...
hej al-arabija! OO to ciesz się, że ten problem dotknął "tylko" twarz . U mnie w sumie też zawsze było tylko z cerą. Właściwie to nie przypominam sobie nawet, bym tak często się czerwieniła...choć skórę zawsze miałam cienką, płytko unaczynioną i kruche naczynka. Zawsze najbardziej dokuczała mi cera (zaczerwienienie, podrażnienie, pieczenie) po ostrych potrawach, po gorących napojach, alkoholu, mrozie...Od stresu też czerwieniłam się trochę i długo to schodziło. Odkąd stosowałam Diroseal (minął rok) zauważyłam, że zamiast czerwienienia twarzy (jak zwykle) przy lekkim stresie, plamki były np na ramionach, dekolcie, a cera w dobrej kondycji. tak więc wydaje mi się, że ten krem przegnał ;) zaczerwienienie niżej. Możliwe to? :D Nie powiem, plamy na dekolcie, ramionach nie są niczym miłym. I zgodzę się, to jest w psychice. W ogóle ostatnio łatwo się denerwuję i po chwili czuję uczucie gorąca i plamki...Wszystko byłoby ok, gdyby takie ataki nie pogarszały stanu już wrażliwej skóry i nie powodowały rozszerzenia i pękania naczynek :(. Wiem, że spokój to podstawa, ale czasem nie wytrzymuję, nie potrafię nad tym zapanować :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielono mi...
Jeśli problemy są u Ciebie z policzkami to polecam Diroseal, mimo wszystko ;), zmniejszył wrażliwość cery, dodatkowo krem z wysokim filtrem, picie skrzypu polnego ( ja się kurowałam tym ze 3 m-ce). W przypadku Dirosealu trzeba się uzbroić w cierpliwość. Ponadto różne maseczki, kosmetyki, zabiegi na naczynka....i pisałam też wczesniej o serii AA do cery wrażliwej AA HELP...ten zel-krem nie podraznia, nie wysusza i ma działać przeciw zaczerwienieniom. Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie_mam_juz_sił
Dowiedziałem sie że wykonywane są zabiegi na nerwice naczyniową z dobrymi skutkami , wysłałem maila z zapytaniem do Kliniki naczyniowej w Lublinie , nazywa sie ten zabieg odnerwianie współczulne , efekty są ponoć rewelacyjne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielono mi...
wow...a moze wiesz cos wiecej an ten temat? na czym to polega> ile kosztuje? bylabym zainteresowana bo tez nie daje rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie_mam_juz_sił
Własnie dzis wysłaem maila , i czekam na odpowiedz jesli nie nadejdzie zadzownie do kliniki i popytam umówie sie na wizyte i jak tylko cos bede wiedział natychmiast napisze i ci powiem , bo tak zyc cięzko trzeba sie raztować :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielono mi...
straszsnie duzo o tym pisza , przydaloby sie prostsze wytlumaczenie calego zabiegu dla takiego laika jak ja.....troche bym sie bala, ale kurcze, czasem dobrze miec chociaz jakas alternatywe :( pozdrawiam i dzieki za info :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×