Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kobieta dojrzała

Pogaduszki na werandzie

Polecane posty

Gość Auinko
Wznoszę hymn pochwalny na cześć internetu, a raczej dla tych, którzy przyczynili się do jego powstania i rozwoju. Właśnie skończyłam pogaduszki, ale nie na naszej Werandzie,nie, nie, Pogaduszki z Amelią, moją wnusią zza oceanu. Skype ! Tyle tylko napisz,ę. Amelia - dla przypomnienia - panienka lat dwa i pół, pochwaliła mi się nowym prezentem jaki właśnie do niej dotarł. To bajecznie kolorowy album, który wydrukowałam dla niej korzystając z wszystkich jej zdjęć z komputera (aparat cyfrowy) i ze skanera (zdjęcia "dawne"). Album ozdobiłam gifami, które oczywiście znalazłam w internecie. Całość solidnie oprawiłam u introligatora w twarde okładki (47 stron). Albumowi nadałam tytuł "Amelia w Polsce". A najpiękniejsza jego strona ukazuje pierwsze urodzinki wnusi, które obchodziliśmy na Kurpiach. I to jest właśnie jej ulubiona strona. Już podobno zaczytana. Dzięki kamerze, mimo nie najlepszego jeszcze obrazu, i mikrofonowi mogłam opowiadać maleńkiej damie o tym, co jest na wskazanych przez nią stronach. Kiedy doszłyśmy do strony ze zwierzętami - musiałam przytargać do komputera zaspaną Czatę (jamnik miniatura) i niezadowoloną Sarę (owczarek niemiecki). Musiałam też zaprezentować Doro ( znajda wielkości słonia - o żółtych oczach!). Słowem, cały zwierzyniec. :) Wierzcie, nie było to łatwe, ale zostałam za trud nagrodzona wyznaniem, że jestem kochana i "babuśna", cokolwiek by to znaczyło. Dostałam nawet całusa. A wszystko ponad oceanem Atlantyckim. Cuda, naprawdę cuda! ;) Córka mówi, że Amelia nie chce teraz bajek. Zamiast nich ogląda w kółko swój album i sama sobie opowiada coś tam w swoim języku. Teraz myślę o napisaniu bajki dla Amelii; z własnymi ilustracjami. Ta maleńka istotka inspiruje mnie jak nikt inny dotąd. Może uda mi się, kto wie? W każdym razie - spróbuję. Życzę spokojnej nocy każdemu, kto jeszcze siedzi przy komputerze.🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem tak podekscytowana rozmową z Amelią, że nie zauważyłam wielu błędów. Wybaczcie.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aurinko> piekny pomysl, ja wszystkim moim uczennicom i znajomym i kolezankom , ktore porodzily dzieci zwykle robie album z pierwszych dni ich dzieci. Ide na wizyte, niby nic robie zdjecia, a potem wreczam mamie album, nieduzy, bo ma moze ze 40 zdjec, tylko zajmuje toto duzo czasu neistey aby wszystkie strony ladnie ozdobic. Ciesza sie kobiety przeokropnie a ja z nimi;-))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aurinko, ja tez duzo skajpuje tylko ze w odwrotna strone . Moja coreczka jest w Europie i jej coreczka tudziez. Bardzo bardzo kocham twoje strony. Mialam wujka ktory przezyl cale zycie w Mikolajkach w puszczy... Ja sama wspominam moje dziecinstwo u dziadkow... Ech lza sie kreci. Bardzo dobry pomysl z tym albumem. Nie zapominaj mowic do twojej wnuczki po polsku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomarancza> bo ja robie obie rzeczy heheh studiuje w pelnym wymiarze i pracuje w pelnym wymiarze. Trudno mi sie to wszystko laczy i na koniec tygodnia padam na nos i zasypiam na widok lozka.. Pracuje z cudzoziemcami i ucze ich angielskiego. Uwielbiam to co robie, w Polsce uczylam dzieci, teraz pracuje z doroslymi, ale od czasu do czasu zdarzaja mi sie i dzieci. W przyspieszonym tempie musialam wracac do szkoly i brac klasy hiszpanskiego, bo wiekszosc moich uczniow zaczyna od zera (ich dzieci zreszta tez) i jakies 75% tych moich uczniow jest z Pld Ameryki. Reszta jest ze wszad;-) A kiedy nie pracuje studiuje. Doba jest zdecydowanie dla mnei za krotka. teraz mam nadzieje juz wszystko jasne;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O imieninach Dziękuję Paniom z Werandy za życzenia imieninowe. Widzę, że otworzyła się przede mną trzecia możliwość obchodzenia imienin. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że przypadek rządzi życiem ludzi – dostałam na chrzcie właśnie przez przypadek inne imię, niż było mi przeznaczone. Jak się później okazało – miało to swoje niezamierzone wcześniej konsekwencje. Termin imienin zawsze sprawiał mi kłopot. Próby obchodzenia urodzin nie powiodły się: termin też nie był wygodny: w szkole klasówki, na studiach zaliczenia i egzaminy... W pracy zmieniłam termin imienin korzystając z daty drugiego imienia. Było bardzo wygodnie, ale trzeba było pamiętać tę datę; kiedyś zapomniałam i wyszłam służbowo. Kiedy wróciłam, otworzyłam drzwi, zobaczyłam kilkanaście osób, przeprosiłam, zamknęłam drzwi i spojrzałam na wizytówkę. To był mój pokój, moi goście i mój imieninowy stół, „zorganizowany” w pośpiechu przez koleżankę. „Służbową” datę imienin zaakceptowali też niektórzy moi znajomi, składając mi życzenia w tym dniu. Obchodziłam imieniny dwa razy w roku. Szukając imienia na Werandę przeszłam długą drogę szukając imienia bez dodatkowych znaczków. Drogę do Werandy otworzyło mi imię babci, którą znałam tylko z opowiadań. Nie znałam też daty imienin – dziękuję Aurinko za wskazanie dnia w kalendarzu. Teraz, dzięki Werandzie, mogę balować 4 razy w roku: wiosną urodziny - latem, jesienią i zimą imieniny. Każda okazja jest dobra, żeby spotkać się z przyjaciółmi. Jeszcze raz dziękuję za życzenia. Specjalnie dziękuję Aleks za piosenkę z czasów mojej młodości. Cóż to były za czasy; śpiewający (głośno i wyraziście) super chłopcy ubrani w garnitury !!!! (zapewne szałowe). To se ne vrati, ale miło powspominać. Dziękuję, pozdrawiam. Idalia Ps. Zapraszam do dyskusji o imionach: czy jesteście zadowolone ze swoich imion?, czym się kierowali rodzice wybierając to a nie inne imię? Jakie imiona noszą Wasze dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, hej, hej 🖐️ było na naszej Werandzie jak w Warszawie, jak w Poznaniu, jak na Jurze . A teraz jak w Ameryce ;) Witam wszystkie polskie Amerykanki. I Ewikk, i Yay i pomaranczę już nie biedną. Czego to komputery nie potrafią? czego to ludzie nie wymyślą? Świat nam maleje z dnia na dzień. Kiedyś jechał nasz Chopin do Paryża dyliżansem przez dwa tygodnie, a teraz na Werandzie spotykają się kobiety z dwóch kontynentów i to tylko z kilkugodzinnym opóźnieniem. W \"Marii i Magdalenie\" pani Samozwaniec opisuje historię odwiedzin pewnej cioci, która na początku poprzedniego wieku przypłynęła w odwiedziny do swojej krakowskiej rodziny aż z Australii. A że nie opłacało się płynąć na krótko, bo sama podróż trwała trzy miesiące, więc została z polską rodziną miesięcy sześć. A byłaby została i dłużej, gdyby rodzinka nie złożyła się w sekrecie na prezent-bilet i nie wyprawiła cioci w podróż powrotną. Moja sąsiadeczka-aktoreczka wyprawiła się w pażdzierniku w Alpy - na weekend! ;) Miłej niedzieli 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Idalio dzien dobry! Fajnie ze poruszylas ten temat. Ja tez mam sporo komplikacji w zwiazku z moimi imieninami jako ze przezylam 2/3 zycia w miejscach gdzie obchodzi sie tylko urodziny. Na dodatek urodzilam sie z trzema imionami. Obchodzenie imienin kojarzy mi sie z dziecinstwem. Moi rodzice byli po prostu wspaniali . Wymyslali dla mnie przyjecia i bale dzieciece. Tata robil rozne maski z papieru . Pamietam ze ja raz bylam sloniem z dluga paierowa traba i razem z innymi papierowymi zwierzakami pedzilismy gdzies korytarzem z moim tatusiem na czele . A jakie przyjecia sie urzadzalo na imieniny rodzicow! Pamietam ten olbrzymi stol pelen wiktualow i ten \"gosciowy\" zapach w dzien po .. Teraz wiem ze na ten zapach skladal sie dym z papierosow i salatka jarzynowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Idalio, jestem Ewa. 🖐️ Obchodziłam już imieniy na naszej Werandzie. Lubię swoje imię i wszystkie Ewy imienniczki. Dziwne, ale to prawda. Mam szczęście do Ew. Na żadnej się nie zawiodłam. Wokoło mam tych bliskich Ew - pięć. I każda wniosła w moje życie wiele ciepła i serdeczności. Mam też szczęście do Małgoś. Ale nie udają mi się znajomości z Jolantami i Krysiami. Wiem, że to uogólnienia, ale tak to właśnie ze mną jest. Zresztą i z Bożenami też mi się nie udawało zaprzyjaźnić. Tak jakoś wychodziło. Może więc imiona niosą ze sobą coś trudno uchwytnego, wpływającego na relacje z innymi imionami, kto to wie? Pozdrawiam wszystkie Ewy 🌻, a przedewszystkim Bożenki, Krysie, Jole i Ilony (może przerwę kiedyś złą towarzyską z nimi passę). Ja też życzę miłej niedzieli 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobry wieczór🌻 Jaki szary i jesienny dzień był dzisiaj,zasnuty mgłami i pachnący wilgocią. Przechodziłam przez ubrany jeszcze świątecznie cmentarz,a kwitnące jeszcze wszędzie chryzantemy wszelkich kolorów i kształtów wydzielały nieco gorzki,mocny zapach.Lubię te zapachy jesienne,chyba najbardziej na świecie🌻 Idalio🌻 znalazłaś się i przybiegłaś z postem imieninowym:D Imiona naszych babć:DPiękne imię miała Twoja babcia,romantyczne i oryginalne! Moja babcia miała na imię Wiktoria,moja mama miała na imię Wiktoria i moja córka wprawdzie jako drugie imię nosi też Wiktoria:D Urodziła się mi ona na początku stanu wojennego,co wydawało się mocno beznadziejne,a to imię i ta litera V miała dawać jakąś nadzieję. Ja też mam problem z zapamiętaniem dat imienin!Bardzo jestem szczęśliwa jeśli solenizantka mi o nich przypomi:D cdn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znowu klawiatura,bum,bum! Z moim imieniem tak jak z imieniem Aurinko🌻 nie ma nigdy problemu!Każdy o moich imieninach pamięta,bo kojarzą się z zapachem choinki,z wigilią i z całym Bożym Narodzeniem. Aurinko🌻 to już niedługo👄 Aleks🌻 mocno zajęta niedzielą?Mam nadzieję,że wycinanie konarów poszło dobrze,że nic się nikomu nie stało:D? Pozdrawiam serdecznie👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka 🌻 przypomniała mi o imionach ludzi, którzy odeszli już z tego świata. Zostały mi po nich wspomnienia, ciepełko wokoło serca i pamięć o ich imionach. Te się najdłużej pamięta. W mojej rodzinie nie było romantycznych, wzniośle brzmiących i bardzo znaczących imion. Ale wszystkie, no prawie wszystkie były słowiańskie. Piękne i wiele znaczące. Był Kazimierz i Stanisław, Bolesław, Bronisław i Władysław. Imiona jak najbardziej polskie, słowiańskie, dwuczłonowe. I Sławomir i Mirosława, Jarosław i Bogusław. Ile w nich znaczenia, ile życzeń na przyszłe życie. \"Mir\" i \"Sława\" dla Mirosławy, \"Władza\" i \"Sława\" dla Władysława... Ale są też Jadwigi, Ewy, Robert i Adam. Nie takie już polskie. A najmłodsze pokolenie to i Patrycja i Monika, Sylwia i Andżelika(!). Teraz tylko czekać, a przyjdą imiona azjatyckie albo afrykańskie. Nie widzę w tym nic złego, nawet fajnie; tylko tak jakoś tak żal. Najbardziej niecodzienne imię w naszej rodzinie miał mój pradziadek - Makar. A wszystkie babki, jak należy - Elżbiety, Wandy i Janinki. Szkoda, że moja mam stchórzyła kiedyś i zmieniła mi imię w ostatniej chwili.:( Byłabym Apolonia. Pięknie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🌻 Jestem,żyję i witam.. I to wszystko,bo czuję się ,jakby po mnie przejechał walec drogowy. A to tylko urodziny mojej Mamusi - 90 i +...Prawdziwej kobiecie ,jaką jest moja rodzicielka,lat się nie liczy. Nie to co ja.Wiadomo.Starsza pani. Mamusia skończyła liczyć na 90 -tce.Więcej być nie śmie !! Kokietka:) Dzisiaj czułam się, jak nieopierzona nastolatka.Mamusia uznała,że mój proces wychowawczy jeszcze się nie skończył. Dawała temu wyraz !! Przy okazji dostało się Ojcu,jako twórcy moich złych nawyków.Mamusia zdawała się zapominać,że on nie żyje już od dawna.Ale to tylko pozory.Mamusia pamięć ma,że mucha nie siada. Pamięta nawet w którym roku przed wojną,Tatuś zapisał się do PPS-u,który był partią Piłsudzkiego... Mamusia była przeciw...jak zwykle,zresztą... Pamiętam,jak sprzeciwiała się mojemu małżeństwu.Kandydat do ręki i serca / i nie tylko / - nie odpowiadał mojej Mamusi... Wiem,że półgębkiem przebąkiwała o mezaliansie.Nie wszędzie,ale tu i i ówdzie...A teraz ? Zięć - to według niej -najlepszy człowiek na świecie..Na moje protesty nie zwraca uwagi.. Ciekawe,jaka ja będę w tym wieku ? Oczywiście ,zakładając ,że dożyję tego pięknego wieku.. Pisałyście o imionach.Ja kiedyś poznałam panią,która przedstawiła mi się - Łakatosz Kozak... Imię to - Kozak !!Pani chyba była pochodzenia romskiego... Uściski dla wszystkich moich sieciowych przyjaciółek - Aleks..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aleks555 będziesz taka sam najprawdopodobniej,bo dziedziczymy memy czyli zachowania.Mnie się twoja mama podoba.Lubię takie energiczne staruszki.Taka jest moja teściowa- bardzo sympatyczna osóbka. Fajnie piszesz.Pozdrawiam P.S Jesteś z zawodu historykiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja mama umarla mi na rekach rowno rok temu. Nie ma juz jej ani mojego taty ktory odszedl z kolei 2 lata temu w tym miesiacu. Teraz jestem stu procentowa sierota. W Listopadzie obchodzili zawsze wspolne imieniny bo Stanislawa 13 a Elzbiety 19.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do miłej Emerytki🌻 Nie jestem historykiem,a wręcz przeciwnie... Rzucę Ci tylko hasło - \'\' MERA - ODRA \'\' - a wiem,że będziesz w domu... A żeby było śmieszniej,obsługę laptopa opanowałam całkiem niedawno...:D... Natomiast historia zawsze była moim konikiem...Nie...za mało powiedziane...Była całą stadniną koni..Lekiem na stresy,na zmartwienia...czymś,w czym mogłam się zatracić bez reszty... Ubolewam,że w czasie udarowego incydentu - wiele faktów zniknęło z mojego twardego dysku.Bardzo wiele.Ale to co zostało,to i tak więcej niż wiadomości tych,których uczyli źli,lub mierni nauczyciele. Ja po prostu miałam doskonałą nauczycielkę .. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie - Aleks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hau hau hau

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomarancza> jaki okropny wieczor?? zapraszam na lampke wina..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×