Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość _frezyjka_

Metody naturalne - kto stosuje?

Polecane posty

Tamże: \"Temperaturę mierzy się w jednym z trzech miejsc: w pochwie, w odbycie lub w ustach pod językiem. Pomiar pod pachą jest niemiarodajny.\" 1. Pochwa, odbyt - strasznie moim zdaniem niewygodne. 2. Usta - niebezpieczne jeśli chodzi o polecany rtęciowy (wiem po sobie). 3. Pacha - niemiarodajne. :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frezyjka, mi tak tez mowiono o termometrach elektronicznych - to wersja podrecznikowa ;) . Ale facet na kursie sam mi sie przyznal, ze z zona stosuja wlasnie niepolecany elektroniczny i wlasnie do ust. Raz mierzenie i jest OK. Poszlam za jego rada, elektroniczny jest szybszy i lepiej mi lezy. Korzystam i zyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja stosuję rtęciowy i jest ok. Jeśli piszą tak o tych elektronicznych to dla mnie to przemawia jeszcze bartdziej na korzyść rtęciowego. To chyba jest tak jak z aparatwmi do mierzenia cisnienia. Lekarze stosują te \"stare\", twierdzą wręcz, że te elektroniczne są nieprecyzyjne, często pokazują niewłaściwe wyniki. Czyli postęp nie zawsze jest korzystny ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slusznie napisane Madi30 - moi Rodzice sa lekarzami i uznaja tylko stare urzadzenia do mierzenia cisnienia. a ja stosuje eletroniczny bo ...... hehe nie mam cierpliwosci czekac na pomiar rteciowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo was proszę o odpowiedź
jestem początkująca z NPR, dopiero się uczę i skrzętnie zapisuję wyniki...póki co mam pomiary temperatury z 3 cykli, mierzę BIOSELFEM który nawiasem mówiąc nie jest godny polecenia... zauważyłam że obserwacja śluzu i temperatura u mnie w ogóle są rozbieżne. Skok tempki mam 18 dnia, taki typowy, po dniu niższym, potem stale podwyższenie, no klasyk (chociaż ta owulacja strasznie późna, nie?). Natomiast szczyt śluzu, ogólni ten lejący się przejrzysty śluz mam duużo wcześniej, prawie od 8 dnia cyklu (tak było tym razem i trwał parę dni). I czemu tu ufać? Z tą szyjką to mam wrażenie też jest średnio zsynchronizowane :O na czym się opeirać najbardziej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak to
jak to gdzie , no w pokoju przeciez, czasem w łazience

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo was prosze o odpowiedz ----------------> prosze Cie o cierpliwosc, akurat ja nie jestem zbyt doswiadczona i wole sie nie wypowiadac, ale jeszcze dzis powinien pojawic sie na forum ktos, kto Ci pomoze. Zagladaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy dobrze Cie rozumiem \"bardzo was prosze o odpowiedz\", ale mi osobiscie sluz zaczyna sie tez mniej wiecej w tym samy czasie jak Tobie i trwa pare dni. Wtedy nie ma jeszcze owulacji. Organizm przygotowuje sie do niej - sluz ma ulatwic \"malym tatusiom\" przedostanie sie dalej i wytrzymanie w tych warunkach do samej owulacji. Ostatni DZIEN (nie DNI jak piszesz!!!) najwilgotniejszy i z najwiekszym sluzem jest SZCZYTEM jezeli po nim nastepuje znaczne zmniejszenie obu ww. objawow. To po tym szczycie nastepuje owulacja. W tym mniej wiecej czasie jest wzrost temp. a i moze byc nadal sluz ale zaasadniczo inny niz w ten sprzed szczytu lub w szczycie. Moze cos to wyjasni. Bo jak dla mnie masz calkiem prawidlowe obserwacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chcialabym raz jeszcze podkreslic czym jest SZCZYT. To jeden!!! ostatni dzien najwiekszej wilgotnosci i sluzu plodnego (typ: bialku kurzego jajka - mowiac obrazowo). To nie sa w zadnej mierze wszystkie wilgotne dni, tylko ten jeden jedyny dzien po ktorym sluz ustepuje, badz jest mniejszy, a wilgotnosc tez sie zmniejsza. Pisze to bo widze, ze wiele osob uwaza, ze: szczyt to wszystkie wilgotne dni i ze w trakcie ich jest owulacja. NIE tak nie jest!!! Owulacja jest PO DNIU SZCZYTU, a nie W DNIU SZCZYTU.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A i dzien szczytu zaznacza dopiero na podstawie odczucia z nastepnego dnia po dniu szczytu. Tzn. dzis mi wilgotno ale czekam na jutro. Jutro sucho (badz wyraznie mniej wilgotno niz wczoraj) - to OK - to oznacza, ze wczoraj mialam SZCZYT. Teraz badam temperature i czekam na jej wzrost. Przynajmniej 3 dni pod rzad wyzszej (o przecietne 0,2 stopnia C-u mnie ta norma np nie zdaje egzaminu) temperatury w stosunku najwyzszej temperatury zaznaczonej w kolejnych szesciu dniach poprzedzajacych dzien po dniu szczytu. Czyli na wykresie poczynajac od dnia szczytu zaznaczamy na kolejnych dniach liczby od 1 do 6 i zakreslamy najwyzsza temp w tych dniach i w stosunku do niej czekamy na wzrost temp po dniu szczytu w kolejnych przynajmniej 3 dniach. O matko mam nadzieje, ze kumacie.... :) trudno jest mi to wyjasnic bez wykresu.... sorki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ines.aas, mysle ze ladnie tlumaczysz. I ze teraz nowe uczestniczki naszych dyskucji, jesli tylko beda czytac poprzednie wypowiedzi, beda mialy jasnosc co do tych podstaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jopek
Na wielu stronach w necie- jest napisane, że z badań wynika,że najczęściej owulacja występuje w dniu szczytu, albo dzień po. Bo w sumie dlaczego ma być owulacja jak jest sucho, skoro śluz jak sama nazwa wskazuje ''płodny'' ma pomóc plemnikom dostanie się do jaja!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do osób, które odpalają to forum i nie czytają poprzednich wiadomości: tutaj możecie pytać o wszystko co jest związane z naturalnymi metodami (w szczególności metoda objawowo-termiczna) oraz dzielić się z nami skutkami tych metod w Waszym życiu. Zależy nam na dowodach, opiniach i radach. Zapraszamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jopek moze tak byc ze owulacja jest w dniu szczytu. Generalnie dla celow skutecznosci tej metody, jak mnie uczono, uznaje sie, ze jest PO. Caly okres od momentu pojawienia sie sluzu plodnego do zaznaczaenia kolejnych 3 czy nawet 4 temp wyzszych w stosunku do ..... (juz nie bede wciaz powtarzac tej samej formulki co wyzej) jest uznawany za okres plodny, w ktorym wczesniej czy pozniej nastepuje owulacja. Moze zle sie wyrazilam - chodzilo mi o to by dziewczyny nie uznawaly, ze jak minie szczyt to juz jest luz na maksa i na 100% po owulacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sliczny wykresik. moje domowe nie sa okragle - hehe szkoda... lepiej to obrazuje calosc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To tylko Ja....
Witam Wszystkie Panie! Fragment z forum Zdrowie kobiety- może się przyda. Jak czuć ból owulacyjny: Literatura przedmiotu podaje róze rodzaje tego bólu. - ciągniecie w dole brzucha, podobne do bólu wyrostka robaczkowego; - ciązenie sromu, pochwy, rozpulchnienie warg somowych, przekrwienie warg, lekkie zasinienie; - obecność powiekszonego gruczołu limfatycznego w pachwinie po stronie jajnika, który jajeczkuje; - ostry ból dźgajacy w pachwinie (dzganie nozem), szczególnie wyczuwalny przy podbinaniu nogi, wspinaniu się po drabinie itp. - "ból z odbicia", wyczuwalny przy raptownym siadaniu na twarde krzesło; - podrażnienie naczyń limfatycznych całej nogi, az czasem do dużego palca od nogi, noga jest jakby sztywa, "przewiana"; podraznienie czesto przechodzi po goracej kapieli. I. Zmiany podstawowej temperatury ciała. ( PTC ) Aby określić zmianę podstawowej temperatury ciała, należy codziennie mierzyć temperaturę ciała i dokładnie zapisywać ją w odpowiedniej tabeli. Zasady : - temperaturę mierzymy po okresie, aż do pojawienia się miesiączki - codziennie rano, o tej samej porze ( + - 1 1/2 godziny ) tuż po przebudzeniu mierzymy temperaturę (leżymy, nawet nie siadamy na łóżku). - zwykły termometr lekarski przeznaczony tylko dla ciebie, "strzepujemy" wieczorem każdego dnia - mierzymy temperaturę 5 minut w pochwie lub w odbytnicy lub 8 minut w ustach pod językiem ( szczelnie zmykamy usta, oddychając nosem, nie rozmawiamy ) - jeżeli zdarzyło się, że noc była nieprzespana, bądź pracowałaś w nocy, wystarczy zmierzyć temperaturę już po 2 godzinach snu. Zaobserwujesz, że po miesiączce temperatura będzie niska, aż do owulacji. Kilka dni przed owulacją temperatura ma tendencję do maksymalnego obniżania się, ale nie zawsze. W czasie owulacji temperatura szczytuje. Różnica przed owulacją i w dniu owulacji powinna wynosić przynajmniej 2 kreski (0.2 st. C). Od owulacji temperatura będzie wyższa niż przed owulacją, co bardzo dokładnie pokaże wykres. Wysoka temperatura będzie się utrzymywać aż do miesiączki. Fazę od owulacji do pojawienia się miesiączki nazywamy fazą poowulacyjną. Zazwyczaj wynosi ona 14 dni. Tak więc, jeżeli wysoka temperatura będzie się utrzymywać około 5 dni po zaplanowanej miesiączce ( a współżycie było w okresie płodnym ), to może oznaczać, że począł się nowy człowiek ! UWAGA : 1. Ogólna wysokość temperatury jest całkowicie indywidualna dla każdej kobiety. U części kobiet temp. rozpocznie się np. od 36,3 st.C a przy owulacji będzie wynosiła np. 36,7 U innej zaś części kobiet temperatura po miesiączce będzie wynosić np.36,7 a w okresie owulacji osiągnie wynik 37,7. 2. Każde przeziębienie czy nawet ból zęba może zniekształcić wykres. Ważne jest zanotowanie wszystkiego co może zakłócić temperaturę, nawet spożycie alkoholu, leku itp.. 3. Notujemy każde współżycie, pojawienie się śluzu ( co bardzo ułatwi nam określenie dni płodnych). Notujemy każdy większy wysiłek, czy zmianę termometru. To wszystko może wpłynąć lub zmienić obraz na wykresie. 4. Jeżeli przy dokładnym mierzeniu temperatury, zachowując wszystkie wymogi, temperatura nie będzie się np. podwyższać (co oznaczałoby nie występowanie owulacji), bądź temperatura po owulacji będzie się obniżać, bez konkretnego powodu - należy zgłosić się z tym problemem do lekarza ginekologa. Możliwe, że potrzebna będzie kuracja hormonalna. II. Zmiany śluzu szyjkowego. Kobiety możemy podzielić na te, które mają przez cały cykl śluz i na te, u których śluz pojawia się tylko w okresie od tuż przed owulacją do kilka dni po owulacji. U każdej kobiety wyróżniamy śluz szyjkowy płodny i niepłodny. Do tego, aby poczęło się dziecko potrzebny jest zdrowy plemnik i dojrzałe jajeczko oraz śluz płodny. CECHY CHARAKTERYSTYCZNE ŚLUZU SZYJKOWEGO : Śluz płodny Śluz niepłodny Przejrzysty, szklisty Nieprzejrzysty, białawy lub żółtawy, mętny Ciągnący się nawet do 8 cm, szklisty Nie ciągnie się, rwie się, nieśliski, lepki Daje uczucie wilgotności Nie daje uczucia wilgotności UWAGA 1. W śluzie owulacyjnym pojawić się może domieszka krwi, nie jest to objaw chorobowy. Może to być sam moment owulacji, a może to być nawet kilka dni przed owulacją. III. Zmiany położenia szyjki macicy W całym cyklu zmianie ulega szyjka macicy. Po miesiączce szyjka macicy jest twarda ( w dotyku przypomina czubek nosa) i nisko ułożona. Wraz ze zbliżaniem się owulacji szyjka macicy robi się miękka, podwyższa się i otwiera. W dniu owulacji szyjka jest położona najwyżej. Jest otwarta do 1/2 cm i jest bardzo miękka ( w dotyku przypomina płatek ucha). W takiej sytuacji plemnikom łatwiej jest dostać do macicy, by powędrować przez jajowody do jajników, gdzie czeka na nie dojrzała komórka jajowa. Po owulacji szyjka macicy znowu zaczyna się obniżać, zamykać i twardnieje. Do określenia dni płodnych i niepłodnych można posłużyć się badaniem zmian szyjki macicy. Badanie wykonuje się dwoma palcami - wskazującym i środkowym ( po uprzednim dokładnym umyciu dłoni i obcięciu paznokci ). Podnosimy jedna nogę opierając ja np. o wannę i wkładamy dwa palce do pochwy . Badanie wykonujemy bardzo ostrożnie. Ta metoda badania jest oczywiści bardziej kłopotliwa i wiąże się z ryzykiem uszkodzenia pochwy czy szyjki macicy. Przy zastosowaniu dwóch poprzednich metod badania płodności - PTC i badaniu śluzu, określenie płodności i niepłodności jest wystarczająca. DODATKOWE OBJAWY PŁODNOŚCI 1. Ból owulacyjny Ból ten może pojawić się w prawej lub w lewej stronie podbrzusza w okresie przedowulacyjnym. Trwa on zazwyczaj od kilku minut do 2 dni przed owulacją. Ból ten charakteryzuje się kłuciem lub napięciem w podbrzuszu. Jego nasilenie jest indywidualne. Przyczyna jest prosta. Płyn wydostający się z pęcherzyka Graafa w trakcie owulacji drażni otrzewną. 2. Plamienie okołowowulacyjne. W okolicy owulacji można zaobserwować plamienie. Nie jest intensywne jak w czasie miesiączki. Ilość może być niewielka, a czasem konieczne jest podłożenie podpaski higienicznej. Plamienie to wywołane jest nagłym spadkiem poziomu estrogenów. 3. Wrażliwość piersi. W fazie okołoowulacyjnej, gdzie występuje wysoki poziom estrogenów może pojawić się wzmożone napięcie piersi. 4. Zatrzymanie wody w organizmie. Niekiedy można zaobserwować obrzęk sromu, obrzęki ciała. 5. Kłucie i pobolewanie żylaków. Dodatkowym objawem płodności może być pobolewanie żylaków. Jeżeli ustępuje po okresie owulacyjnym - nie ma się czym martwić. 6. Częste oddawanie moczu Potrzeba częstego oddawania moczu może być również dodatkowym objawem płodności. Oczywiście jeżeli trwa to tygodniami, można raczej podejrzewać zapalenie pęcherza. 7. Zmiana nastroju Chwilowe zmiana nastroju to także może być dodatkowy objaw płodności. Ale pamiętajmy, aby nie przypisywać objawom płodności każdej naszej złości i niecierpliwości. Nasi najbliżsi, a zwłaszcza mąż na pewno w to nie uwierzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To tylko Ja....
CD... Po owulacji szyjka macicy znowu zaczyna się obniżać, zamykać i twardnieje. Do określenia dni płodnych i niepłodnych można posłużyć się badaniem zmian szyjki macicy. Badanie wykonuje się dwoma palcami - wskazującym i środkowym ( po uprzednim dokładnym umyciu dłoni i obcięciu paznokci ). Podnosimy jedna nogę opierając ja np. o wannę i wkładamy dwa palce do pochwy . Badanie wykonujemy bardzo ostrożnie. Ta metoda badania jest oczywiści bardziej kłopotliwa i wiąże się z ryzykiem uszkodzenia pochwy czy szyjki macicy. Przy zastosowaniu dwóch poprzednich metod badania płodności - PTC i badaniu śluzu, określenie płodności i niepłodności jest wystarczająca. DODATKOWE OBJAWY PŁODNOŚCI 1. Ból owulacyjny Ból ten może pojawić się w prawej lub w lewej stronie podbrzusza w okresie przedowulacyjnym. Trwa on zazwyczaj od kilku minut do 2 dni przed owulacją. Ból ten charakteryzuje się kłuciem lub napięciem w podbrzuszu. Jego nasilenie jest indywidualne. Przyczyna jest prosta. Płyn wydostający się z pęcherzyka Graafa w trakcie owulacji drażni otrzewną. 2. Plamienie okołowowulacyjne. W okolicy owulacji można zaobserwować plamienie. Nie jest intensywne jak w czasie miesiączki. Ilość może być niewielka, a czasem konieczne jest podłożenie podpaski higienicznej. Plamienie to wywołane jest nagłym spadkiem poziomu estrogenów. 3. Wrażliwość piersi. W fazie okołoowulacyjnej, gdzie występuje wysoki poziom estrogenów może pojawić się wzmożone napięcie piersi. 4. Zatrzymanie wody w organizmie. Niekiedy można zaobserwować obrzęk sromu, obrzęki ciała. 5. Kłucie i pobolewanie żylaków. Dodatkowym objawem płodności może być pobolewanie żylaków. Jeżeli ustępuje po okresie owulacyjnym - nie ma się czym martwić. 6. Częste oddawanie moczu Potrzeba częstego oddawania moczu może być również dodatkowym objawem płodności. Oczywiście jeżeli trwa to tygodniami, można raczej podejrzewać zapalenie pęcherza. 7. Zmiana nastroju Chwilowe zmiana nastroju to także może być dodatkowy objaw płodności. Ale pamiętajmy, aby nie przypisywać objawom płodności każdej naszej złości i niecierpliwości. Nasi najbliżsi, a zwłaszcza mąż na pewno w to nie uwierzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To tylko ja ------> dzięki za zestawienie tego wszystkiego i podanie źródła. Jak widać jest mnóstwo informacji w necie na ten temat. Fajnie, że wrzucacie to na forum - przyda się tym bardziej leniwym ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam ponownie, ciagle tu jestem :) mam pytanie w zwiazku z tym sluzem, bo ja nadal czegos nie rozumiem. ktoras osoba (nika nie pamietam) wczesniej pisala o tym, ze sluz taki, jak plodny, moze wystapic w kazdym dniu, wystarcza odpowiednie warunki (czyli przytulanki z naszym Kochaniem ;) ). i z tym sie w pelni zgadzam, bo mam to samo. no wiec nastepna osoba odpowiedziala, ze jednak taki sluz rozni sie od tego naprawde plodnego. nie wyjasnila tylko, CZYM sie rozni? na co dokladnie trzeba zwrocic uwage?? ja pytam z czystej ciekawosci, naprawde mnie to zaintrygowalo, ale moze komus odpowiedz na to pytanie przyda sie praktycznie, wiec jesli ktos wie, to powiedzcie, prosze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czy kumam, ale jak mnie Maz przytula to mam inne uczucie niz jak mnie nie przytula i czuje wilgotnosc plodna. Zasadniczo inne. Powyzej jest gdzies ladnie opisany sluz plodny. Jak bialko jajka kurzego - mowiac w skrocie. To chyba inaczej jak przy przytulaniu. Poza przy przytulaniu sluz wydziela sie z powodu powstania odpowiednich bodzcow - tzn podniecnia, etc. A sluz plodny jest niejako niezalezny do czynnikow seksualnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy ktos wie
czy mozna kupic w aptece test na plodnosc?aby stwierdzic czy jest sie plodnym czy nie.Ja nie stosuje antykoncepcji od 3 lat i jakos nie zaszlam w ciaze a chcialabym juz miec malenstwo.Jak ktoras z Was wie to prosze napiszcie:) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To tylko Ja....
Zasadniczo śluz lubrykacyjny jest zawsze bardzo wodnisty, nie będzie się ciągnął, nie będzie jak to białko jaja kurzego i przecież nie występuje cały dzień po stosunku. Wystarczy się podmyć i już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chinka
Ja tez mam jeszcze jedno pytanie. Nie zrozumialam dokladnie jak to jest z ta godzina mierzenia temperatury. Przejrzalam te stronki, ktore podawalyscie i tam pisze,ze od 7.30 temperatura ciala wzrasta. Czy to znaczy,ze temperature TRZEBA mierzyc przed 7.30? Czy jesli zmierze temperature o 8 lub 9 to wynik bdzie niemiarodajny? Bardzo prosze o odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chinka, rzeczywiscie dobrze jest mierzyc przed 7.30...... ja w weekendy zwykle nie daje rady - hehe.... z ta 7.30 to dla mnei dziwna teoria.... dlaczego wszystkim ludziom nagle ma sie podnosic temperatura. Tego zupelnie nie rozumiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To tylko Ja....
I jest on wydzielany jedynie w chwili podniecenia, a nie cały dzień non stop jak w przypadku śluzu wydzielanego przez gruczoły szyjki macicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sluz zaczełam obserwowac jak zaczełam używać lady-compa. i rzeczywiście porównując wyniki temperatur i sluzu zawsze wiesz kiedy bedzie owulacja do ines.ass to na polskiej stronie lady-compa znalazłam jeszcze inne urządzenie działa tak samo jak lady ale jest dużo tańszy. nazywa sie pearly. co do bioselfu to zanim mialam lc to zadzwonilam do bioselfu i pani sama powiedziala że tak całkowicei to mu nie ufa i espira się jeszcze czyms innym więc po co ten bioself w takim razie? to przewazyło ze wzięłam lady-comp ma skuteczność 99,3 % a bioself 95%. super ze tyle nas jest natralnych kobietek!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, super że jesteście babki i że służycie m.in. mi pomocą. Mam nadzieję, że dołączę do Was jeszcze w tym roku kalendarzowym. Dzusta, póki co ja należę na razie do tych, które dopiero się uczą, a nie stosują w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×