Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

misiaczkowa

Zimowe starania 2005

Polecane posty

Dziękuję wam bardzo za odpowiedzi. To chyba był jednak taki skurcz macicy coś mi się wydaje. Co prawda czytałam że niektóre dziewczyny odczuwały coś już w 14 tyg ale nie wiadomo czy to na pewno były ruchy no i odczuły to inaczej niż ja. U mnie to bardziej wyglądało na taki skurcz. No ale przekonam się jak poczuje prawdziwe ruchy czy to mogło być to czy absolutnie nie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heeehhh... bylam dzisiaj u lekarki rodzinnej w sprawie skierowania do psychola i badan krwi na tarczyce. Akurat sie zlozylo, ze sie pare dni temu przeziebilam i glos mi zupelnie wysiadl, z nosa kapie i kaszel meczy. Babka napisala skierowanie i po 2 minutach stwierdza, ze wizyta skonczona. Pytam sie niesmialo (bo slyszy, ze ledwo zipie i harcze) czy cos mi doradzi na kratn i kaszel. A ona mi sie pyta czy od wielu miesiecy mam kaszel???? Ja - no.... nie.... dopiero kilka dni (bo wg mnie, to po paru miesiacach kaszlu bym zeszla na zapalenie pluc, nie???) Ona: a to nic nie poradze. :D :D :D :D :D 😭 nie wiem czy smiac sie z absurdu czy plakac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lucyjka- po raz kolejny norweska służba zdrowia mnie powala... Kaszleć miesiącami... jasne. Życzę zdrówka i kontaktu z prawdziwymi lekarzami!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eloł!!! Kochane moje, przepraszam, że ja tu jestem bardziej gościem niż uczestnikiem, ale sotatnio na nic nie mam czasu :o Czasem coś wskoczę i sponatanicznie odpiszę, ale tak na chwilkę. Asiu strasznie się cieszę, że maleństwo ma się dobrze!!!!!!! I jaki super suwaczek :D Cieszę się, że się pojawił :D O skurczach napisały babole już wsio ;) Ja tylko dodam, że u mnie pojawiły się takie bardziej bolesne po 24 tc i że cięzko było iść jak się robił taki skurcz, wszystko ciągnęło :o No to wszystkiego dobrego i oby tak dalej!!! Lucyjko...cóż...nie ma to jak fachowa opieka medyczna ;) W sumie co ta biedna lekarka mogła ci pomóc :p W końcu na grypę lub zapalenie krtani najlepiej pomaga nie leczenie ;) Pewnie myślała, że wiesz i dlatego tak powiedziała ;) A tak serio, to co idziesz do innego lekarza? Przecież nie możesz tego tak zostawić :o Co do jaskry - nie znalazłam jeszcze dobrej kliniki i jestem na etapie szukania, badań tarczycy też nie robiłam ( a co trzeba????). Ja w ogóle nawet nie mam siły o niej czytać, to mnie dołuje i ciągle sobie powtarzam, że to musi być pomyłka, nie wierzę, ze mogę mieć jaskrę :( Naughty, super że mleczko płynie :D Walcz kobieto walcz :D Mój pierwszy raz też był porażką :o Bolało, nic nie czułam eeehhh. Do tej pory mam problem z libido. Choć po odstawiniu tabsów jest mega lepiej, bo mam mniejsze opory ;) Chyba sobie kupię viagrę dla konbiet ;) I składam spóźnione zyczenia urodzinowe dla Bartusia!!!! Niech rośnie piękny, mądry, grzeczny i kochany!!!! Wszystkiego naj naj na roczek :D 👄🌼👄❤️ 👄🌼👄❤️ 👄🌼👄❤️ 👄🌼👄❤️ 👄🌼👄❤️ 👄🌼👄❤️ 👄🌼👄❤️ Z domem...walczymy o kredyt, powiedziałam w banku, że musimy robić projekt, mama mi pożyczy na inwenteryzację i może jakos to pchniemy. Cały dzień wisiałam na telefonie z babeczką od kredytów. Będziemy musieli jechać chyba aż do Wrocławia go załatwiać, ale co tam, raz kozie śmierć ;) W każdym razie widać maciupkie światełko w tunelu :) Widzę, że \"wierna podczytywaczka\" nadal czyta topik ;) Pewnie się cieszy, że mi się tak życie wali ;) Bo ona mnie nie lubi :p A Lidka zaczęła sama zasypiać. Zaczęła bo mnie kilka razy wkurzyła godzinnym zasypianiem i sobie wyszłam i kazałam jej leżeć i nie wyłazić..i nie wyszła...zasnęła :D I tak już od prawie 2 tygodni. Teraz to modyfikuję i mówię jej dobranoc i papa, ona mi macha rączką papa i ide do pokoju, kręcę się tak, żeby słyszała, że jestem i zasypia sama :D Rety ale późno, a jutro drepczę do UP i się rejestruję jako bezrobotna ;) Superr aż się cieszę na samą myśl o kolejkach :o Oki idę, do napisania kobietki :) 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to się wreszcie coś ruszyło na naszym topiku:) Asiku-piękny suwaczek, no i już 15 tydzień-wooow! Jak to leci! Ja ruchy czułam ok.16-17 tygodnia. Zobaczysz co będize dalej:) Lucyjko-no to życzę powodzenia z kaszlem...daj znać za kilka miesięcy, jesli jeszcze będziesz w stanie, jak się czujesz:P co za dranie z tych lekarzy...trzymaj się! Naughty-przykro mi, że pierwszy raz nie wyszedł...może potrzebujesz jeszcze czasu? misiaczkowa-ale super, że Lidka sama usypia! A jak wcześniej ją usypiałaś? I jeszcze mam pytanko, jeśli można-jaki kredyt załatwiacie? Hipoteczny? Bo nas też to czeka w przyszłym roku. Jeśli pytałam już wcześniej, to sorry, ostatnio jestem potwornie roztargniona. Dziś pojechałam kupić chleb. Pani nabiła mi na kasie kwotę, ja szukam postrfela, szukam...okazało się, że został w domu. Jadę do domu po portfel, wracam do piekarni. Pani wyciąga mi spod lady odłożony chlebek. Ja szukam portfela, szukam...okazało się że zostal w aucie. Wróciłam do auta i wreszcie mogłam zapłacić. Dobrze, że sprzedawczynie to fajne babki to się pośmiałyśmy...:D Ania zasypia przy butelce. Nauczyliśmy ją tego, bo przy smoczku strasnie się rzucała. Mam nadzieję, że sami na siebie nie ukręciliśmy bicza...ale jestem zadowolona-ona spokojnie sobie zasypia. Lecę, bo się właśnie obudziła. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ wita was stary gruzlik.... hyyyyhhhh hyyyhhhhh eeehhhh ehhh :P :( Misiaczkowa - na kaszel ja kocham polski cud miod lekarstwo: bioparox, a w Norwegii go nie ma 😭 Kochana idz do okulisty! Na jakiej podstawie te podejrzenia jaskry u ciebie?? Napisz cos wiecej. Super, ze Lidka sama zasypia :D Reniu, moze nie bedzie zle z tym zasypianiem przy butli. A jak zasypia Ania? Usypia calkiem przy jedzeniu i ja odkladasz do lozeczka i spi? Czy sie przebudza i za chwile usypia? W dzien tez tak zasypia? Moja niunka miala taki okres (4-5 miesiac?), ze chciala spac przy kazdym karmieniu :O Z czasem ja tego oduczylam. Ale zdaza sie, ze zasnie przy butli jesli jest bardzo zmeczona. Fryzelko, napisz choc slowo jak sobie radzisz z Maja. Jak wysypki? Czy twoj lekarz powiedzial cos wiecej o alergii na gluten? Bo mi Linke wysypalo i choroba nie wiem od czego? Ze ciut chleba zjadla? Od upalow? Cale plecki w kropkach, brzuszek i raczki gdzieniegdzie, a kolanka brzydkie - czerwone szorstkie placki. Jeszcze mnie pediatra ochrzanila, ze Linka za duzo pije nutramigenu. Kurcze, wszystkie kaszki (oprocz Sinlacu - bleeeee) bezmleczne robi sie na mleku zastepczym. To co mam dziecku dac jesc ??? Obiad 3 razy dziennie??? Owocow nadal nie tknie. Dzisiaj dziubnela ciut parowki - bardzo jej smakowala :D Macie jakies doswiadczenie z mlekiem sojowym lub kozim? Pediatra mnie zbyla przez telefon, nie powiedziala co robic, nie mam wizyty wyznaczonej - 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Witam was po dłuzszej nieobecnosci ale przy mojej Majeczce naprawde cięzko z czasem. Asik bardzo sie ciesze ze u was wszystko w porządku 👄 Suwaczek superowy i juz 15 tydzien zobaczysz jak Ci szybciutko beda leciały tygodnie.Jak sie czujesz?Jak apetyt?Zrób jakies zdjecie i nam podeslij pliss :D Misiu co u Was słychać? Naughty ciesze sie ze pokarmu masz coraz więcej a napewno bedziesz miała jeszce duzo az bedziesz sie zalewac,a teraz odciągaj jak najwiecej.Jesli chodzi o pierwszy raz to sie nie przejmuj nastepny bedzie lepszy:D U mnie od porodu było tylko raz i tez bez fajerwerków. Misiaczkowa napisz cos więcej o usypianiu Lidki jak to było wczesniej ze nie mogłas jej uspac? tez miałaś z tym problemy? Koniecznie idz na badania wzroku i to do dobrego okulisty przeciez wzrok jest bardzo wazny.Dlaczego podejrzewaz jaskre?Jest az tak zle?Misiaczkowa trzymam za was kciuki jesli chodzi o budowe napewno sobie poradzicie?o co chodzi z ta podczytującą?? Reniol ja tez jestem taka zakręcona ciekawe co na jest:D A co dajesz dla Ani do jedzenia tzn jakie mleczko?i od kiedy wprowadzałas stałe pokarmy? Lucyjko jak sie czujesz?Musisz isc do normalnego lekarza bo ta to jakas niepowazna jest.Moja mała miała identyczną wysypke jak Twoja Linka .Lekarze tak naprawde to sami nie wiedzą bo jeden mi powiedział ze to wziewna czyli od proszku a drugi ze pokarmowa .Przepisała mi maśc która sie robi na zamówienie poniewaz po tamtej wysypce została bardzo sucha i łuszcząca sie skóra.A ta wysypke wyleczyłam kremem o nazwie \'atopra\'.Ostatnio Majka zaczeła mi płakac po karmieniu bo jej za mało mleczka i od tygonia dokarmiam bebilonem pepti.Za dwa tygonie wracam juz do pracy, boje sie jak to bedzie. Moja córeczke nie jest łatwym dzieckiem ,nocek nie przesypia ,aby ja uspac trzeba kombinowan ,lulanie ,smoczek i oczywiscie suszarka.Zabawki nadal ja nudza ,pobawi sie pare minut i płacz ale najwazniejsze ze podnosi powoli główke do siedzenia i duzo gaworzy :D ale musi miec dobry humor.Poprostu ma swój charakterek.Lucyjko a od kiedy linka ma ta wysypke? Pozdrowionka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoł! Jaskrę podejrzewa bo jeden z nerwów wzrokowych wygląda inaczej niż drugi :o Ale mam normalne ciśnienie w oku, to nie był bardzo przekonany, ale przecież jest jaskra z normalnym ciśnieniem (tylko nie wiem jakim, czy środgałkowym czy wewnątrzgałkowym). Nadal jestem na etapie szukania okulisty, mąż mi jakiegoś wynalazł mam zadzwonić. Nie mam teraz do tego głowy, muszę doprowadzić do finalizacji kredytu, znaleźć wolnego projektanta i projekt zrobić. Na razie z okiem nie jest źle, choć zaczeła znowu źle widzieć z daleka, dopiero co było super ostro i znowu źle widzę :( Może to przez zmęczenie? Jestem wrakiem człowieka, budzę się zmyslą o projekcie, kredycie, inwenteryzacji, pół godziny później dzwoni doradca kredytowy (tak już od 4 dni), dzwoni jeszcze ze 2-3 razy a ja już po suficie chodzę jak myślę co mam zrobić. Do tego musimy 2 razy pojechać do Wrocławia, napaliłam się, że może się spotkam z Patką, a tu dupa bo my w poniedziałek będziemy chyba i w piątek pod wieczór, więc czym prędzej będziemy wracać. Marzę już, żeby było po wszystkim i żeby ten kredyt się udało załatwić. Do tego schizuje się co z pracą, w szkołach traktują takie jak ja, jak śmiecia, ironiczne uśmieszki, albo tylko wezmą papier i siema. Moja mama to patrzy na mnie podejrzliwie, bo wyglądam jak chodząca depresja, przyjaciółka z drugiego konca Polski, nie wiedzą mnie martwi się, że się gryzę choć ma skąpe informacje. Źle śpię, nie mam apetytu, do tego jestem ciągle zmęczona. Taki stres ciągiem jest okropny... Jesu od razu mi lepiej jak to napisałam :) Przepraszam, że tak dużo o sobie. Lucyjko, a prywatnie nie możesz pójść z małą? Albo w Polsce jak będziesz? A to nie AZS? A jak taka wysypka to wygląda na pokarmową, a nie wpadł ci ciuszek do prania waszego? Może to kontaktówka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fryzelko, mała od urodzenia zasypiała w łożeczku, czasem sama, czasem przy mnie nie było problemu. Teraz jak jej po 8 miesiącu odpaliło i nie chciała spać w łożeczku to śpi z nami. I zaczęło się takie godzinne uspypianie, co mnie strasznie wkurzało, więc kilka razy wyszłam z sypialni wkurzina, kazałam jej leżec i spać i o dziwo posłuchała. Teraz ją karmię, tulę, całuję i w ogóle, potem daje mi buziola, przytula się na :jak kochasz mamę" i robi mi papa. Z podczytywaczką to dziwna historia, bo nigdy wcześniej się nie ujawianiła do czasu aż chciałam dopiec szwagierce i kupić tani prezent dla 3latka. Za to, że na 1 ur małej kupiła prezent za 15 zł :o A ja jej synowi zawsze strałam się kupić coś większego, ze światełkiem i czymś do ruszania. Co się miałam wysilać. Zapytałam się na forum jaki to mógłby być prezent, tani i nie za duży, bo to co ona kupiła (taka krowę co się zawiesza na macie edukacyjnej dla grupy wiekowej 0) to sory, ale przegięła . I ta podczytywaczka się wtedy do mnie rzuciła, że ja taka i owaka, że ble i w ogóle. Stąd wiem, że mnie nie lubi :p A co będę ukrywała, że jak mi ktoś na odcisk nadepnie to się lubię odwdzięczyć. Taki mam charakter, a jeśli chodzi o małą to szczególnie jestem wredna, bo aż mnie rwie w środku jak ktoś mojemu dziecku źle robi. A że nie ja zaczęłam tę grę tylko szwagierka, to mnie to rybka. Tak to już złagodniałam, nie chce mi się wrednym być, ale jak mnie ktoś tak permamentnie wkurzy to biada ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ Fryzelko, bedzie lepiej z Majeczka, zobaczysz. Ja do 5/6 miesiaca uwazalam, ze Linka jest bardzo meczaca i wymagajaca. Stale jakies fochy, ciagle zabawiac, spi jak chce, marudzi z jedzeniem itp. Ale mowie ci, bedzie lepiej. Tylko czasu trzeba. Od miesiaca zmieniam zdanie :) Spi cale nocki chociaz budzi sie o 5 💤. Umie sie zajac chwile soba i jest bardziej pogodna niz przedtem. Ale rozrabiaka i przekora bedzie przez cale zycie :P ;) Misiaczkowa, masz okropne stresy. Widze, ze nikt ci nie spieszy z pomoca z rodziny. :( Tule mocno. Bedziesz we Wroclawiu??? Tam jest prywatna, dobra poradnia leczenia jaskry. Bylam raz na badaniach. Zaraz poszukam adresu. Moze dasz rade tam sie zalapac? Dziewczyny w Norwegii nie ma prywatnych gabinetow lekarskich :O A nikt inny mnie nie przyjmie skoro rodzinny przyjmuje. To nie Polska. AZS mamy, ale te wysypane plecki to nie wyglada na egzeme. Moze jednak od upalow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoł! Napisz mi Lucyjko ten adres :) A mają może www? ? Teraz to ojciec się nade mną zlitował i nawet mi przytargał adres projektanta, dziś się z nim spotykam. Mama mi pomogła wcześniej, wzięła urlop, żebym praktykę zrobiła. A z tym załatwianiem to sama, bo maż wyjechał :o Ale dziś wraca :) Kombinuję jeszcze ze znajomym, wiem że nas lubi i jest życzliwie nastawiony, do mnie zawsze coś frywolnego powie, bo to taki przy okazji czaruś ;) To może uczulenie na słońce? Norwegia mnie zadziwia. Miałam wczoraj napisać wstęp do pracy dyplomowej, ale jak mam coś napisać, jak nie wiem o czym będę pisała, tzn. nie mam sprecyzowanego planu...koszzzzmar, dziś się będę z tym męczyć :o I jeszcze jakieś sprawozdania muszę napisać, bo nie było mnie RAZ na zajęciach. Sorki, ale kur*** mać, każdy respektuje prawo do jednej nieobecności, przecież to są zwykłe ludzkie sprawy, czasem się nie da przyjechać!!! Idę wypuścić małą na podwórko, bo nie lubię jak się kisi w domu ;) A przy okazji ja sobie na leżaczku posiedzę ;) Buziaczki i miłego dnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hello:) promotor nie dał mi wpisu😭, muszę czekać do września, dopisać rozdział do końca itp...co mu szkodzi?Niby to nie problem, do sesji mogę spokojnie podejść, ale nie lubię takiego wiszącego nad głową problemu. Lucyjko-Ania w dzień zasypia tylko przy butli-jak widzę, że trze oczka to ją niosę do łóżeczka, kładę i wsadzam butlę-czasami po kilku łykach oczy się zamykają i stedy zamieniam na normalnego smoka i spi. Ale czasami wypije 100 ml i nic-rozgląda się, przewraca z boku n bok, bawi moją ręką i nadal trze oczka ale nie zaśnie. czasami mam wrażenie , że ona spanie, a już na pewno zasypianie traktuje jak karę...ale coś nieprzyjemnego. Wieczorem-ostatnio zasnęła mi dwa razy przy cycu i już nie mialam serca ją budzić na kąpanie, więc tylko odłożyłam. A normalnie-po kąpaniu jest bajka i potem wychodzimy no i ona walczy, zawsze ok 20 min. I albo w końcu zaśnie z tym smoczkiem albo dopiero butla pomaga. Ciężko. Mi pediatra powiedziała, żeby do 8 miesiąca życia nie dawać chleba, bo wtedy jakaś choroba może się uaktywnić (celiakia?) i coś tam potem w przyszłości może być nie tak. Ale kuzynka swojej daje od bardz dawna...więc szkoły są różne. I też podaje chyba już od 2-3 miesiąca mleko od kozy domowej-podobno bardzo zdrowe-dziewczynka jest zdrowa, pięknie się rozwija. Tylko to ejst ich prywatna koza, więc wiedzą co dają Fryzelko-Ania jest głownie na piersi. Najpierw po 3 miesiącu dostawała soczek z jabłka, potem też przetarte. a jak skończyła 4 miwsiące-zupka. Teraz je 2 stałe posiłki (zupka i deserek) a poza tym pierś. misiaczkowa-współczuję takiego zamieszania. Trzmaj się!Jak ejst tak ciężko, to potem zawsze jest dobrzei spokojnie! Ania dziś prawie sama usiadła! Trzymalam jej nogi, a ona tak powolutku podnosiła się do góry-aż siadła! Potem już tego nie powtórzyła,a ale i tak jestem baaardzo dumna;) Lecę gotować coś do barszczu. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reniu, wow! Ania jest bardzo silna i szybko rozwijajaca sie dziewczynka skoro stara sie sama siadac :) Co do zasypiania, to napisz jeszcze ile Ania spi w nocy i ile ma drzemek w ciagu dnia. Moze juz nie potrzebuje tyle spania w dzien? Ja mialam takie placze u Linki jak chcialam, zeby spala w dzien, a ona jeszcze nie byla calkiem zmeczona. Nie chciala spac 2 razy w dzien jak to pisze w poradnikach dla mam ;). Jak pospi mi po poludniu dluzej, to tez marudzi troche przy wieczornym kladzeniu ostatnio. Od jakiegos miesiaca albo spi raz, ale dlugo (do 2 h), albo 2 krotsze drzemki za dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lucyjko-Ania w dzień śpi różnie, kładę ją jak widzę, że trze oczka, ziewa, marudzi. No i wtedy właśnie jest różnie. Czasami ma tylko jedną drzemkę po drugim śniadaniu i potem na spacerku. Czasami jeszcze po smacerze też śpi trochę i potem w nocy śpi dobrze. A czasami w dzień śpi mało i w nocy marudzi. Wieczorem zawsze widać, że jest zmęczona, wręcz domaga się snu, ale z zaśnięciem problem. Właśnie teraz zasnęla dość szybko (po ok.15 minutach marudzenia), ale zaraz się obudzila i ja znów z butlą, nic innego nie pomaga. To znaczy, pewnie w końcu by usnęła, ale raczej z wyczerpania a nie spokojnie. Czasami strasznie mnie to irytuje... Mam nadzieję, że z czasem to się zmieni. pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reniolku, mnie sie wydaje, ze to normalne, ze Ania przez 15-20 min. sie kreci i troche marudzi przed zasnieciem. U Linki jest podobnie. Czasem pogada do siebie, czasem pokweka, wtedy wystarczy, ze przyjde posiedziec z nia chwile. Ale nigdy (poza duzym zmeczeniem) nie zasypia od razu. Nad ranem(5-6) czekam do godziny, zeby jeszczed przysnela. A co do glutenu. W Norwegii zupelnie sie nie przejmuja. Glutenowe kaszki sa od 6 miesiaca, a wiele mam daje juz od 4-5. Ja dopiero teraz probuje. Kaszke i ciut chleba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hello:) Dzięki Lucyjko-trochę mnie uspokoiłaś. Wczraj znów było podobnie-weszłam po 1,3 i 5 minutach, widziałam, że nie usypia to dałam butlę, uspokoiła się i zasnęła. Może tak jest dobrze. Teraz też śpi-zasnęła przy cycu. Jeszcze dwa egzaminy przede mną😭 Boję się-zwłaszcza tego środowego-trzymajcie kciuki bo będzie ciężko, zwłaszcza po rocznym urlopie...ale będę walczyć!;) Kawka już u Was wypita? Ja zrobiłam babeczki i czekam na małża. Was również zapraszam! Miłej niedzieli!🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Proszę o radę doświadczone koleżanki! Strasznie mnie zaczęły boleć brodawki, porobiły mi się takie jakby wypustki na brodawkach 2-3 na każdej, w tym jedna zrobiła się ciemniejsza i bardziej bolesna. Nawet przy dotyku bluzki, każdym przesunięciu:-( Czy to normalne? Jak sobie z tym radzić? Help!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reniol, trzymam kciuki za egzamin! Asik, mysle, ze to normalne. Brodawki beda wrazliwsze, beda ciemnialy i u mnie tez powiekszaly sie "gruczoly" (?) Sprobuj chodzic bez stanika (w koncu jest lato ;) :P ) albo w prostych, bawelnianych, bez zbednych szwow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lucyjka- nawet bez stanika mi źle bo mi bluzka ociera o ten gruczolik czy co to tam jest:-( Tak już będzie do końca ciąży? Bo mi tak gorzej jest dopiero od 2 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asik, jeden z uroków ciąży ;) może minie,może dokuczać do końca ciąży! kup dobry biustonosz: taki, by pod biustem ściskał b. mocno i nie poruszał się na plecach nawet przy intensywnym ruchu, a miseczki troszkę większe, jeśli obwód pod biustem będzie ciasny, biustonosz mniej się będzieprzesuwał (dobrze dobrany - wcale) inie będzie powodował dodatkowego drażnienia! te wypustki to guzki kogoś na \"m\" nie pamietam dokładnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochane moje nie wyraże słów żeby napisać PRZEPRASZAM ale ciagle coś i brak czsau. Pamiętałyście o URODZINACH MOJEGO MALUSZKA dziękuję Wam serdecznie :):):):):):):):):):):):):):):):) Buźka - przeczytam napisze więcej :) Asik pięknie że wszystko dobrze - cieszę sie bardzo. Lucyjko dbaj o siebie bo jak czyatm o SłUżBIE ZDROWIA to szok:( Serdecznie WAS pozdrawiam i obiecuję, że napiszę więcej. BARTEK zasuwa już jak przecinak jest go wszędzie pełno, pyskuje po swojemu, wiele słów rozumie i ma swoje nazwy na wiele :) Na córcię mówi AJA czyli Kaja czyli Karolina :) bo my Karolcie tak nazywamy Kajka. Zapraszam na obejrzenie zdjęć na \"naszą klasę\" tam zawsze wstawiam nowe fotki :) a dziewczyną za miłe komentarze dziękuje :):):) papapapa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hi:) Asiu-jak piszą dziewczyny-normalne. Ale jak czytam o bolesnych brodawkach to mi się przypomina ból PO urodzeniu. Nie mogłam nawet musnąć-tak były obolałe przez karmienie. Wytrzeć się ręcznikiem-mowy nie było...uuuu-jak dobrze, że to po jakimś czasie przechodzi...:)A wiesz jak się cieszę, że możemy Ci na takie pytania odpowiadać?❤️ Byłysmy na kontroli u lekarza-Ania waży 8100, ma 78,5 cm. I wreszcie mieści sie w górnych granicach normy;) No i troszkę przeziębiona, ale na szczęście nic groźnego:) gruby misiu-a możesz mi pomóc? Chodzi o usypianie. Niestety-zaśniecie Ani po 15 minutach marudzenia to rzadkość, najczęściej trwa to do godziny, a już ponad 2 tygodnie stosujemy metodę wchodzenia po 1,3,5 minutach. Zasypia przy butli ale to też czasami...Boimy się, że jak to nie przejdzie to nabawi się jakiejś nerwicy...Moze masz jakąś radę? Po prostu to przeczekać? Czy może coś robimy źle, no i jak z tego wybrnąć? Pediatra mówi, że nic jej nie bedzie...ale wiesz jak to jest ze strachem początkujących rodziców. Z góry dziękuję za pomoc-Ty masz tu przecież największe doświadczenie:) Zmykam trochę pobuszować po necie:) Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za uspokojenie że to normalne:-) Chociaż faktycznie niezbyt przyjemne. Stanik sobie kupiłam większy i niby wygodny i w nim ten gruczolik nie boli, ale za to jak zdejmę to piersi mam i tak poodciskane, jakby były za mocno ściśnięte, chyba powinnam kupić jakiś bezszwowy albo nie wiem jaki inny. A właśnie bez stanika to przy każdym ruchu ociera się koszulka i powoduje ból tego gruczolika. No ale cóż, chciałam to mam uroki ciąży:-) Dzisiaj pierwszy raz miałam zawroty głowy i zrobiło mi się trochę słabo. Pewnie przez ten upał i duchotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ 💤 😴 Asik, objawy ciazowe cie nie omijaja ;) :) Kiedy nastepna wizyta u gina? Co obstawiasz? Chlopca czy dziewczynke? Reniu, jak wam idzie z usypianiem Ani? Jest jakis postep? U nas po swietnych paru tygodniach, gorszy okres. Egzema na raczkach i nozkach, wysypka (chyba jednak uczulenie na gluten), gorsze spanie i marudzenie. Jutro idziemy sie wazyc i mierzyc ;) Misiaczkowa, bylas we Wroclawiu? Sabinko, napisz wiecej co u was slychac! Spadam, bo dzisiaj ide do psychola. Z tej okazji tesciowa pol dnia pilnuje Linki :D :D :D Od razu mi lepiej :) ;) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdzie sie podziewacie??? Buuuuuu, przyszlam wam sie wyzalic. Mialam fatalny dzien 😭 Psycholog zapomniala o godzinie wizyty i musialam czekac pol godziny, a tak sie spieszylam do szpitala, ze przy parkowaniu otarlam innej babce zderzak. Moj tez scharatalam, ale to pol biedy. Szalg by trafil :( Mea culpa. Ma zadzwonic. Psychol mnie tylko zdolowala. Na najwazniejsze moje problemy odpowiedziala, ze ona sie tym nie zajmuje i ja to musze sama rozwiazac albo isc gdzie indziej... reszta sama sie z czasem ulozy, a ona najchetniej by drazyla temat czy ja jestem dobra matka dla Linki. :O A niunke wczoraj wysypalo paskudnie na dloniach i stopach i brzuszku :( Chyba od kaszki z glutenem. A u nas pieczywa ryzowego niet, chrupkow kukurydzianych niet, a ja dostaje opiernicz od pediatry, ze Linka za duzo ma mlecznych posilkow. (bo ma 3 i pol :O )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lucyjko-wspólczuję fatalnego dnia, mój też byl beznadziejny. Weszłam na zlą salę na egzamin (nie były opisane, a nikogo nie znam) i musiałam jedną część pisać 2 razywyniki w piatek-zobaczymy co i jak... Co to słuzba zdrowia tam jest???jakis koszmar. trzymaj sie dzielnie!!! Co do usypiania-Ania marudzi, jak po 15 minutach nie śpi-dajemy butlę i przy nij prawie zawsze usypia. Nie wiem czy to dobrze, ale na razie tego się trzymamy. W dzień jest gorzej, bo widac czasami, ze chce spac, a przy butli nie zasypia i nic innego tez nie pomaga. Ale moze to sie zmieni. moze jak beda wakacje i bedziemy mieli wiecej mozliwoci odespania to sprobujemy jakos ja nauczyc zasypiac bez niczego, ale jak, tego nie wiem. Zmykam, zycze miłego wieczoru!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reniol, to mialas przejscie z egzaminem. Mam nadzieje, ze dobrze poszlo. A u Ani nie ida zeby? Bo Linka od kilku dni tez urzadza cyrki przed spaniem :O Ale ida dwie gorne jedynki i zycie jest ciezkie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZDAŁAM!!!Z piękną, dorodną czwóreczką:DJestem z siebie dumna! Jeszcze tylko 25 ostatni egzamin, ale łątwy, więc już jedną nogą jestem na wakacjach:D Hurra!!! Lucyjko-ja nie umiem rozpoznać kiedy to chodzi o zęby...Ania lubi sobie memłać rączki ciąle, choc może faktycznie ostatnio jakoś tak...bardziej żarłocznie je traktuje;) Zobaczymy...wczoraj było bardzo ciężko-mąż wyszedł, bo stracił cierpliwość, mnie się udało-ale ryk trwał dłuuugo:( żal mi jej, a nie wiem jak pomóc, żeby zasypiała spokojnie... Wkurzyli mnie wczoraj z tym meczem-ten sędzia to jakaś gnida!Żal naszych, oj żal-ładnie grali (nie znam się, ale bardzo mi się podobało) Asiku-co u Ciebie? Jak się czujesz? misiaczkowa-co u Ciebie? Znalazłaś okulistę? Jak z remontami? sabcialku-napisz czasami co u Was! jagulko-pamiętasz nas jeszcze? angela-🌼 genewa😘 Naughty, Fryzelko-jak wasze księżniczki? Ostatnio słyszałam (chyba) mądre, a na pewno życiowe zdanie: synów należy do 5 roku życia wychowywać jak książęta, między 5 a 15 jak niewolników, a po 15 jak przyjaciół;) Chyba coś w tym jest i chyba możnaby to też odnieść do córek... Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cholera wcielo mi posta 😠 w skrocie: Reniol, jestes super! Gratuluje dobrej oceny! Dzielna z ciebie mamusia! 👄 Szkoda mi was i Ani :( A probowalas moze dac jej jakas przytulanke do zabawy w lozeczku przed zasnieciem? U nas bardzo sie sprawdza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×