Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lemonka1985

KOCIA GŁUPAWKA

Polecane posty

Gość lemonka1985

Ma ktoś kota który zaczyna wariować? moj ma już prawie pół roku i czasem ma takie napady ze skacze, drapie, gryzie biega jak nakrecony i obija sie o sciany...boję się ze sobie cos zrobi...ale wkurza mnie troche...ktoś się z tym spotkał albo ma takie "coś"??plisss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneciak
Witaj,widze ,ze nie jestes sama:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonka1985
no fajnie...ale co ja mam jej zrobic???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneciak
ja rownież mam ten sam słodki problem,mam 6 miesieczna kociczke i to moj 1 kotek:) To jest normalne zachowanie dla zdrowych maluchow,sa pełne energii,potrzebuja sie wyszaleć,ja mam tak zwłaszcza od 5-8rano,az huczy cały dom:o,wiec zamykam ja na przedpokoju z zabawkami i pomaga,nastomiast w ciagu dnia jak tylko mam czas ,staram sie jak najwiecej z nia bawic,poswiecac uwagę,bo kotki wariuja rowniez z nudow w celu zwrocenia na siebie uwagi. Myszka na patyczku i sznurku,pileczki,myszki nakręcane pomagają,rzucam jej a ona lata i przynosi,ale u mnie najwiekszym przebojem jest kulka zwinieta z kartki papieru,mam spokoj na 2 godziny:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneciak
i nie bij czasem,bo skutek jest odwrotny,robi kot wtedy na złosc,ale jak krzyknę-ona rozumie .Koty uczą cierpliwosci,teraz wiem,ze zasze bede miała w domu kota,to cudowne zwierzątko,a male kotki jak i pieski i inne maluchy psocą,to jest normalne,ja juz przywyklam i sobie z tym radzę,na początku myslałam,ze zwariuje ,ale jest coraz fajniej,zycze cierpliwosci... Acha jeszcze jedno--niech zawsze ma w misce sucha karme i wode,bo moze kot wariuje bo głodny ,tez niektore w ten sposob okazują,niektorzy twierdzą,ze pomag skropienie walerianą ulubionej zabawki(ale delikatne skropienie-1-2krople-b silna won),wtedy kotka to przyciaga i uspakaja,ale to tez zalezy od kota,bo moja na waleriane nie reaguje.. Zycze powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneciak
na pocieszenie dodam,ze ponoc najtrudniejszy pod względem cierpliwosci i kocich wybrykow jest 1 rok,potem,ponoc sie uspakajają,bo dorastają:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość armata-hari
A moze ma za mało ruchu ? Moja kocica nie szalała , bo rano zawsze ojciec otwierał jej drzwi do ogrodu i miała wychodne , pół dnia jej nie było , potem na chwilę wracała , pojadła i dalej w drogę , dopiero wieczorem przychodziła do domu - zupełnie spokojna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
armata hari dawala w dluga??? :D moja kicia ( mialam kicie 3 lzata temu ) tak samo wloczykij byl straszny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to zalezy
poprzedniczko:) to inna sytuacja,ty jak rozumiem miezkasz w domu,a kolezanki maja kotki w blokach przypuszczam,a tu duza roznica,ale do przeskoczenia,głowa do gory i cierpliwosci..;) Kot na pewno ma nie tyle co mało ruchu,ale i zainteresowania i zabawy ze strony włascicielki...Pobaw sie z nim,kup zabawki,bedzie całkiem inaczej..powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadza sie
:) poza tym w tym wieku od 6mcy-do roku kształtuje sie instynkt łowczy,wiec kotek poprostu dorasta i trenuje:) moja zaczyna od much,hihi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość armata-hari
Miałam 2 kocice , obie były powsinogi , w ogóle ludzie to niewiele je obchodzili :) Jak już wróciły , to chwilę się poprzytulały , a potem szły w swój kącik. Pierwsza to była dobrze wychowana dama , wychodziła w dzień , ale o 22 punkt pojawiała się w oknie i prosiła , żeby ją wpuścić. Jeszcze się zwykle załapywała na ojca kolację i podatek od kotleta :P Druga o 22 to dopiero się wybierała - a do domu wracała nad ranem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneciak
hehe:)) słodkie sa i urocze nie prawdaż?:) za to je kochammy za indywidualizm,za to,ze na ich miłosc i przyjazn musimy sobie zasłuzyć..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja niestety juz nie zyje zdechla ze starosci ale byla kochana tak mieszkam w domku ale nieraz byly akcje ze wracala okolo polnocy lub pozniej jak to bylo latem to pol biedy ale jak zima :( mialam darmowy koncert :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam dwa kotki, jeden ma 3 lata a drugi ( kotka ) pol roku i jest z nia urwanie glowy:) To bialy pers a wlazi we wszytkie katy w domu i wyciera kurze:) Szczegolnie upodobala sobie lazienke, spi w wannie, albo w miskach z woda, trzeba uwazac zeby wody nie bylo za duzo zeby sie bidulka nie utopila:) Dzisiaj juz od 7 jestem na nogach bo moj starszy kotek przypalil sobie wasy i lewa strone kociego cialka o zelazko ( ma manie ocierania sie o wszystko) Na szczescie ucierpialo tylko futerko i sie biedactwo nie poparzylo. A ten maly bialy przyglup wpadl do ubikacji i obryzgal cala lazienke, musialam go troszke wyprac, ale na szczescie uwielbia wode wiec nie bylo problemu:) Bez tych dwoch urwisow nie wyobrazam sobie domu:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonka1985
dzęki tylko wiecie co? miałam kotkę wcześniej i nic podobnego nie miało nigdy miejsca...to tez moze miec podloze psychogenne i wiem ze czasem jakies kocie piguly wet zapisuje...tylko to jeszcze takie maly kociak jest ze az szkoda...ale nie moge pozwolic zeby rzucal sie na ludzi....jestem cala podrapana...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje kocury tez lubią czasem poszaleć - preferują godziny poranne (czasem zaczynaja juz o 3 nad ranem ;) ) oraz wieczorne (ok. 22). Uwielbiaja gonić się po całym domu zrzucając wszystko ze stołów, blatów, parapetów itp. Czasem rzucają się na oparcie kanapy, atakują drapak, zżerają paragony itp. :) Jeden ma niecały rok a drugi niecałe 2 lata :) Życzę powodzenia i wytrwałości :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak se
głupawki to mój kot miał aż do nastania starości, skoki bokiem, odbijanie się od ścian, pędzenie na przestrzał z upiornym krzykiem, czajenie się na domowników i zagryzanie ich stóp, wspinanie się... no przecież to super!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonka1985
Tez jestem za tym ze to super, ale....jak sie za mocno rozpedzi to biegnie na sciane i wali glowa potem lezy 5 min bo pewnie sie zkrecilo...a jak sobie cos zrobi? lezy sobie lezy i nagle z pazurami i zebami.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może by tak się zastanowić, czy te kotki nie potrzebują dużo więcej miejsca, przestrzeni by się wyszaleć? A Wy je trzymacie w zwykłych, małych mieszkaniach... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weż zadzwoń
do jakiegoś weterynarza i opisz przez telefon wyczyny swojego kota, może on jakiś psychiczny jest ? Lekrz Ci powie czy coś da się z tym zrobić. Wiem, że są też "psycholodzy" dla zwierząt, którzy uczą psy i koty. "Układają " je uczą posłuszeństwa a właścicieli uczą jak rozumieć swoje zwierzeta. Ale to pewnie droga impreza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
;) Z tego, co gdzieś wyczytałam, u dorosłego kota galop poranny czy wieczorny ma służyć pobudzeniu jelit przed biegiem do kuwety. Poobserwujcie swoje kicie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak se
to atakowanie zebami i pazurami powinno przejsc pierwsze (no, chyba ze samemu bardzo rozbawi sie kota, to i taki starszy bedzie chcial polowac na prowokatora ;D); najlepsza rada jest regularne obcinanie pazurow.. bo uciec przed kotem jest trudniej niz przed psem ;DDD; ale to sie przydaje, moj kot jest lepszym obronca niz moje dwa dobermany i gotow jest za mnie skoczyc nawet na duzego psa; a wogole psy uwielbiam i zajmuje sie hodowla ale... to kot jest wg mnie najlepszym przyjacielem czlowieka (sorry ze odbieglam od tematu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak se
nakreta, moj kot to raczej szalal po wyproznieniu sie w kuwecie, gdy poczul sie leciutko ;DDDD a teraz to juz starszy pan, w kwietniu konczy 15 lat :))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak se
sorry, nakrętka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emo the Cat
Mój poprzedni kot Eldorado Miał głupawke na starość więc z rodzicami znaleźliśmy mu zajęcie! ;333

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×