Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Julii

Zycie we Wloszech

Polecane posty

Hej Odrzywka! Co u Ciebie? Wymyslilas cos w sprawie mieszkania? Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EDUSCHE
hej moglby mi ktos doradzic? wybieram sie do Wloch a dokladnie do Lido Di Jesolo na wakacje ze znajomymi, po raz pierwszy, boimy sie ze zdecydowalismy zle miejsce.Co myslicie o tym miescie i o znajdujacych sie hotelach. bede wdzieczna za odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniuska
hej!!!Ja z kolei mieszkam kolo Riminii(dokladnie Cattolica),zostaje tu z mezem Wlochem i poltoraroczna coreczka na 6 letnich miesiecy a na zime zjezdzamy do Polski...........i tak juz od 7 lat........ Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Aniuska! No niezle.... na pewno ciekawie . A czym sie zajmujesz? pracujesz? pozdrawiam rowniez!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JacekM.
DO SŁONECZKA78! Razem z żona Agnieszką (28lat) mieszkaliśmy w Rzymie przez 4 lata, musieliśmy wrócic do Polski, musiałem wrócić do pracy, jednak nie możemy sie w kraju odnaleźć i chcemy powrócic do Italii, właśnie na północ. Mówimy bardzo dobrze po włosku. Mamy 2 córeczki, bardzo sympatyczne. Jeśli interesuje Cie kontakt z nami - napisz jm11@vp.pl pozdrawiammy- Agnieszka i Jacek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej 🖐️ witam wszystkich !! Jestem we wloszech juz od 3 lat tzn jak na razie na stale - mam tu rodzine :) Mieszkam niedaleko Fano - Marche Pozdrawiam do uslyszenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blumenowski
Mieszkam we Włoszech od 3 miesięcy i od niedawna w Turynie. Nie znam tu praktycznie nikogo poza moimi pracodawcami. Skończyły sie wakacje to teraz życie powinno nabrać tempa i liczę na poznanie kogoś ciekawego z kim możnaby wyjść na miasto i rozerwać się w miłym towarzystwie. Już mam za sobą barierę językową bo uczę się codziennie sam i przynosi to efekty. Jeśli ktoś by chciał, to proszę pisać na moją @ :blumenowski@yahoo.com albo tu. Będę sprawdzał. Pozdrawiam. Tomek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Tomek! To moje strony... :-) Czyms sie zajmujesz, jesli moge o to zapytac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blumenowski
Hej Julii. Jestem męskim badante. Czyli opiekuję się dziadkiem. Gotuję mu (jestem kucharzem) i podaję leki.Pomagam brać prysznic i prowadzam codziennie do klubu seniora na karty. Oprócz tego uczę się samodzielnie włoskiego i muszę się pochwalić, że już nieżle mi idzie. Znaczy jeszcze dużo mi brakuje ale po 3 miesiącach już spokojnie oglądam tv i rozumiem dużo, rozmawiam z ludzmi w sklepach czy gdzie tam chodzę. Nudzę się jednak potwornie. Teraz liczę na to że zacznie coś się dziać po wakacjach. W przyszłym tygodniu idę zapisać się na tai chi. Co jeszcze? Piszę książke. To by było tyle na początek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkałam
we Włoszech 9 miesięcy.Właśnie na południu -na Sycylii.Mam podobne zdanie jak Ktoś wcześniej pisał ,ze sa troche zacofani.Mają swoja kulturę,troche mi to przypomina nasze lata powojenne.Nie dbaja o wykształcenie ,liczy sie tylko kasa.-pozdrawiem Basia.A kuchnia no cóż mozna sie przyzwyczaic ,lepsze i gorsze jedzenie.Bardzo mi smakowały ryby prosto z morza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkałam
we Włoszech 9 miesięcy.Właśnie na południu -na Sycylii.Mam podobne zdanie jak Ktoś wcześniej pisał ,ze sa troche zacofani.Mają swoja kulturę,troche mi to przypomina nasze lata powojenne.Nie dbaja o wykształcenie ,liczy sie tylko kasa.-pozdrawiem Basia.A kuchnia no cóż mozna sie przyzwyczaic ,lepsze i gorsze jedzenie.Bardzo mi smakowały ryby prosto z morza.Może pojade znowu w przyszłym roku ,ale juz tylko na urlop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niezle ! I jeszcze masz czas na nude? Oj, nie bede tu pisala jak bardzo mi ona dokucza... Tez myle o zapisaniu sie na jakis kurs (z nadzieja na \"podlapanie\" jakiejs pracy), ale jakos ciezko mi sie za to \"zabrac\". Nuda zzera mnie juz od wewnatrz, kurcze. Poza tym tesknie do Polski, choc moje zycie jest przeciez tutaj . Mam 26 lat, a TY? Pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blumenowski
Hej. Hehe,mam czas na nudzenie sie? Daj spokoj.Moje zycie stanelo w miejscu. Od paru miesiecy malo sie dzieje.Przyzwyczailem sie ze duzo sie dzieje.nie mam juz cierpliwosci na stanie w miejscu.moze bysmy mogli wyskoczyc na miasto bo siedzenie w domu z 89letnim dziadkiem to srednio fajna rozrywka.teraz kiedy wrocilem kilka dni temu z nim ze Spotorno w koncu mogloby zaczac sie dziac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda, ze wieku mi nie zdradzisz. A mieszkasz w samym Turynie? bo ja mieszkam w nieduzym miasteczku niedaleko. A jak wyglada Twoj typowy dzien? masz chwile dla siebie?wieczory? A jacys znajomi??? a i skad jestes z Polski? Jesli nie chcesz odpowiadac na wszystkie pytania, to ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blumenowski
Szkoda, ze wieku mi nie zdradzisz. A mieszkasz w samym Turynie? bo ja mieszkam w nieduzym miasteczku niedaleko. A jak wyglada Twoj typowy dzien? masz chwile dla siebie?wieczory? A jacys znajomi??? a i skad jestes z Polski? Jesli nie chcesz odpowiadac na wszystkie pytania, to ok. Hej. Co ty taka zasadnicza?musze o wszystkim pamietac?wiek 36 i mieszkam w samym turynie.Typowy dzień to zakupy od rana potem przygotowanie obiadu i potem wolne.o 15 prowadze dziadka na karty i wolne do 18.30. Potem przyprowadzam dziadka i juz niby wolne ale przygotowuje kolacje i dziadek oglada teleturniej w swoim pokoju wiec mam czas dla siebie.dziadek je kolacje sam,zreszta sniedanie tez sam.wszystko przygotowane wcźesniej ale szczerze mowiac mam dosc.nie lubie takiej monotonii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wiesz, ze w prawie kazdym miescie organizowane sa bezplatne kursy j.wloskiego dla obcokrajowcow? Sama na taki uczeszczalam, duzo pomagaja, przede wszystkim w poczatkowej fazie nauki jezyka. A Twoja uwage o mojej \"zasadniczosci\" omine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blumenowski
hej. Jesli jestes nadal na necie i chcesz to wejdz na skype i wstukaj adres : blumenowski.możemy porozmawiac chociażby na czacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najeri1986
witam wszystkich, ja mieszkam w Rzymie od 3 miesiecy narazie jestem na etapie poszukiwania pracy i jakos kiedpsako mi to idzie bo nic nie moge znalezc... pod polskim kosciolem nic nie ma w ogole to do kitu... znajomosc jezyka okreslam na poziomie hymmm... porozumiewawczym:) wiec chyba to nie jest problemem... ale w ogole znam tu malo ludzi... mam 20 lat ale coz praca jakos sie nie chce znalezc... pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najeri! Najwazniejsze to nie poddawac sie! Ja popelnilam ten blad,stracilam wiare w siebie i w swoje mozliwosci... I tak to minely 3 lata, a ja oprocz \"kilkudniowych zajec\" , ktore zdarzaja sie rzadko, wciaz jestem bez konkretnej pracy. Ucz sie jezyka, to doda Ci pewnosci i zwiekszy mozliwosci w znalezieniu pracy. Pozdrawiam i zycze powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sloneczko78
Czesc Tomku, Jesli poszukujesz Polakow w Turynie, to moze latwiej ci bedzie ich znalezc na forum strony "Szlifuj swoj wloski": www.wloski.ang.pl badz na forum wloskim na stronie www.gazeta.pl. Tam zaglada sporo osob z Wloch. Zycze udaych poszukiwan!pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najeri1986
Julii!! tak wiem ze podstawa jest jezyk... ale nie jest latwo mieszkac tu i zyc bez pracy... miedzy innymi kase trzeba miec na afitto i na jedzonko... wiec cos trzeba znalezc... na sile:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc! Co tam u Was nowego? Najeri....jak tam poszukiwania pracy? Tomek...zapisales sie na kurs? Pozdrawiam goraco!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej 🖐️ Widze, ze zadko kiedy tu zagladacie :( Jak wam minely wakacje?? Ja bylam w Polsce.. 2 lata jak nie zjezdzalam.. i wiecie co .. tak szczerz to chyba nie zaluje, ze tu jestem, choc chwilami zasanawiam sie Co ja tu robie ... he he he... U mnie oki.. :D :D :D Pozdrawiam wszystkich serdecznie, do uslyszenia pa pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tu zagladam czesto i gesto :-) Tez bylam w Polsce w sierpniu,oj..tesknie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tu zagladam czesto i gesto :-) Tez bylam w Polsce w sierpniu,oj..tesknie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pgiovanna
ja mieszkam we Włoszech od prawie 4 lat okolice Salerno.Mam 6 letnią córkę i teraz spodziewam się drugiego dziecka.szukam jakis polek z tych okolic bo nie mam tutaj znajomych a mam tylko 24 lata i chciałabym mieć kogoś z kim mogłabym sobie porozmawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga-umbra
hej, ja tez mieszkam we wloszech dokladnie w regionie Umbria. Zapraszam was serdecznie na mojego bloga o tym jak mi sie zyje we Wloszech. www.aga-umbra.blog.onet.pl Blog na razie jest skromny ale stopniowo bedzie wzbogacany. pozdrawiam aga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie wszyscy.Moze i ja podziele sie z wami moimi wrazeniami.Bylam w Rzymie 8 lat,obecnie jestem w Usa 3 lata.W Rzymie zostaly moje kolezanki i moja rodzona siostra z ktora jestem caly czas w kontakcie.Przez te 8 lat wiele razy zmienialam prace.Zaczynalam w restauracji na polnocy w sarnico.Mialam 20 lat gdy wyjechalam-nie w ciemno.Dostalam niezla szkole zycia.PLAKALAM i chcialam uciekac do Polski.Duma i wstyd nie pozwolil,zostalam.Potem z restauracji ucieklam,dzieki pomocy pewnej pani.Pojechalam do Rzymu.Znalazlam prace,slownika nie wypuszczalam z reki,uczylam sie wloskiego.Zaczynalam na stalce,przy rodzinie,potem lungoorario,a potem na godziny.Przyjezdzalam do polski srednio 2 razy w roku.Dolaczyla rowniez do mnie moja siostra.Po paru latach poznalam chlopaka polaka.Zamieszkalismy razem.Pracowalismy,malo balowalismy,odkladalismy,On mial samochod ,wygoda i wydatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
care ragazze,,, sono italo polacca vi ivito al mio topic \"pogadanki na balkonie\" Baci👄 e 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×