Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Jagoda Lee

Kącik naszej poezji.

Polecane posty

w chrzescijanskiej tradycji wyroslo sie i uchodzi \"dzielic sie\" z Bliznimi-amen;-) zatem - sle wirtualnego drinka do Krakowa rowniez:-) :-):-) i odpowiadam: jasne, ze sie \"podziele\" z Toba *Jagoda Lee*:-) zapraszam do swietowania Poetow pozostalych rowniez:-) podobno...czasami..mowiac miedzy nami takie procenty..owocuja..wspanialymi linijkami;-) pozdrowionka! v.v.v.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radosny -dzięki :) Maleńka ,dobrze ,że się pojawiłaś .Maly drink, jeszcze nikomu nie zaszkodził ;) Właśnie popijam czerwone wino . Polecam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też bym nie pogardziła czymś mocniejszym ;) Ale jutro moje szare komórki muszą pracować na najwyższych obrotach... Ale jak ten kocioł się skończy, dołączę do was z wielką przyjemnością ;) A teraz wracam do nauki. Co z tego wszystkiego wyjdzie - nie wiem, ale liczę na to, że moje aniołki uśmiechną się do mnie z góry i podpowiedzą coś niecoś. Zawsze były dla mnie wyrozumiałe, więc może i tym razem... ;) Życzę wszystkim słodkich snów 👄🖐️🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czyj to wierszyk
A kiedy będziesz moją żoną umiłowaną, poślubioną, wówczas się ogród nam otworzy, ogród problemów, to mnie trwoży. Rozdzwonią nam się telefony, od szefa i od byłej żony, i róże zwiędłe i powoje kołtunić będą włosy twoje. Pójdziemy cisi, zamyśleni, bo dzień codzienny w mękę zmieni, pójdziemy wolno alejami, pomiędzy swymi problemami. Wsze członki tu nam zwisać będą, natchnienia duszy wnet uwiędną, i padnie biały kwiat lipowy na rozczochrane nasze głowy. Ubiorą ciebie w kaftan biały, ja też dostanę lecz za mały, ustroję ciebie w paproć starą, jam już za stara nie uwiodą. Pójdziemy cisi, zamyśleni, wśród mętnych przymgleń i promieni, pójdziemy w ogród pełen zgrozy kiedy drzwi lekarz nam otworzy :D Kogo wierszyk przypomina ten utwór ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedy noc zapada i już gwiazdy lśnią na niebie Wspomnienia kołyszą mnie do snu Przypominam sobie Ciebie Twoje usta,Twoje oczy i wszystko co było w nas To co było przeminęło wspólne chwile zabrał czas Lecz w mej duszy nadzieja nadal gra Że będziemy kiedyś blisko siebie otuleni melodią z gwiazd;-) A.N.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kazimierz Przerwa-Tetmajer Szukam cię zawsze, choć wiem, że nie znajdę, tęsknię do ciebie, choć wiem, że cię nie ma, idę do ciebie, choć wiem, że nie zajdę do twego domu, ścigam cię oczyma, choć cię nie widzę, choć wiem, że cię nie ma. Do żadnej z kobiet, którem widział w życiu, tyś niepodobna — widzę cię w mych oczach, jak gdyby w jakimś przymglonym odbiciu; jak kwiat, w strumieniu odbity przezroczach, jak gwiazdę we mgłach, widzę cię w mych oczach.;-) Pozdrawiam serdecznie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no dobrze - jeszcze krótki wierszyk ...i niech już będzie ciepło między nami przestrzeń spokojna bez złych słów. Niech będzie światło pełne przyjaźni: księżyc nocą a słońce w dzień i dobry list w białej kopercie miłości ślad. Niech będzie tak: w słowa piosenki wplątany czas by była jutro kiedyś potem wypełniona wspomnieniem mieszcząca się w dłoniach dobra myśl o Tobie. XX

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry, witam i swój nos wścibski wtykam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochana Mamo... nie ma Cię już z nami, ale wiem że jesteś obok i ochraniasz mnie przed złem chcę ci powiedzieć jak bardzo boli mnie serce jak bardzo ojciec mnie krzywdzi Codziennie zastanawiam się dlaczego Bóg nie zabrał mnie do siebie kiedy nowotwór zżerał moje gardło... Codzień nowy, niewidzialny nóż własnoręcznie wbija mi do trumny czy to alkohol, czy on jest taki okrutny? Powiedz mi, Mamuś... dobrze Ci tam w niebie? jesteś szczęśliwa? na pewno tak to jedyna moja pociecha w tym całym bagnie cierpienia.... Piszę to i płaczę nie mam już sił najchętniej w ogóle nie wstawałabym z łóżka pismo koślawię ręce mi się trzęsą zupełnie jak jemu... tylko, że mi z nerwów... Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek będę w życiu szczęśliwa nawet miłość omija mnie szerokim łukiem i znów tak bardzo kłuje mnie serce... czasem chce wyskoczyć z piersi i wyrzucić z siebie cały żal, całą złość cały ból... Często się uśmiecham, wiesz? Ale to tylko talent aktorski tylko psiapsióła wie, co się za nim kryje i Ty, Mamuś... Codziennie obiecuję sobie, że już koniec łez koniec udręki koniec żałosnej mnie ale wciąż trwam sama nie wiem jak i dlaczego... Przywiązała się do mnie ta moja samotność nie chce mnie opuścić tylko ona pokochała mnie na tyle mocno by zostać ze mną na zawsze Szare dni włóczą się powoli niemiłosiernie A za oknem... jakby słońce wyszło przejaśniało... tylko w moim pokoju jakoś tak ciemno i cicho i tylko łzy moje kapią sobie na podłogę kap...kap...kap... I Twoja twarz, Mamusiu w oddali gdzieś zamazuje się choć przecieram mokre zmęczone, smutne oczy... Ciepluśko wszystkich pozdrawiam :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Miss _Detectivo :) Wiem ,że Autora nie powinno utożsamiać się z podmiotem lirycznym ,ale uczucia w Twoim wierszu są takie osobiste ... Mylę się ? Cieplutko pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam wtorkowo - slonecznie :-) i dobrze, ze zaglada sie tutaj:-) to takie dobre chwile zamyslenia w kolowrocie codziennosci:-) topnieja juz sniegi i czas na zdrowotna taktyke jedni preferuja wedrowke w internecie a inni aktywna gimnastyke ;-) zanucic tak trzeba ::\"ide w gory, hey wyzej..wyzej\" plecak z walowka zabrac i zdobyc kolejny Everest ;-) to takie...pikne plany..hehe a ich realizacja?? kto..wie..kto wie:-) lubicie Rajdy? nawet takie bez medali--ino dla wlasnej radochy? to lepsze niz , gdzies w kacie szlochy;-) turystyczne pozdrowienia sle Wam leniwiec pospolity - czasami extrem aktywny;-) v.v.v.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajoma pieśń przebija się przez serca toń. Płynie tak szybko, Tak smutnie. Melodią swą zabija wszystkie kłótnie. Płynie nut szykiem. Jest wyrywającym się krzykiem. Krzykiem słońca i ptaków. Krzykiem lata i kwiatów. A jesienną porą – poeci krzyk ten w liście ubiorą. Malarze kolor liściom nadadzą. Kolor będzie z farb zmieszanych z sadzą. Później powieje wiatr i zerwie liście z drzewa. I nie usłyszysz już jak las śpiewa. Spadnie śnieg miękki, puszysty. Stawy pokryje lód śliski i przeźroczysty. Na szybach okien mróz wypisze dla Ciebie te słowa, że wkrótce życie biec zacznie od nowa.;-) A.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stłamszona dusza siedzi w klatce życia. Jak w pułapce miota się i wzdycha. Dusza bezradna, dusza obolała. Tak bardzo cierpi i uciec chciałaby z ciała. Wypowiadane marzenia o wolności budzą tylko lęk i przypływ złości. Chce się uwolnić i klatkę otworzyć, Skrzydła rozpostrzeć. Jak umarły motyl ożyć. Nie ma klatek bez drzwi, które ktoś kiedyś otworzy. Prędzej czy później dobry los Twoje karty w talię w końcu ułoży .;-) A.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
molto grazie -Tajemniczy Panie - piknie piszesz - zaszczycaj nas swa obecnoscia ciagle i ciagle-amen:) Hey *Jagoda Lee* - \"marzenia to niedzielne mysli\" - ale mnie sie rzeczywiscie marzy wedrowka dluuuuuuuga z plecakiem, aparat fotograficzny zawsze takze - co by - strzelac zdjecia miejsc prze-wspa-nia-lych:-) ino narazie \"chcialoby serce do raju --ale nie puszczaja\"...czyli wedruje w myslach po szlakach prze- i nie -przedeptanych;-) - zamiast realnej wedrowki - pojde szlakiem wspomnien dni extrem dobrych - usmiechne sie do tej przeszlosci i powiem,,,to samo haslo rzucajac wszystkim: \"NIE MOWMY SZKODA ZE MINELO MOWMY::: DOBRZE ZE BYLO\" amen.. ale czy minelo rzeczywiscie?..nie...\"wszystko to co piekne, dzis jeszcze jest w nas\" :) w spisie tego co umiera...NADZIEJA ...jest na ostatnim miejscu! zatem: \"NIE PORZUCAJ NADZIEJE:::JAKOC SIE KOLWIEK DZIEJE BO NIE SLONCE OSTATNIE ZACHODZI A PO ZLYM DNIU DOBRY DZIEN PRZYCHODZI\" amen:-) echhhhhhh..... motywacja niby...\"a jednak mi zal..ze po Moskwie nie suna juz sanie\"..lalalalaaaa...zanuce znow...choc ta piosenka tutaj u mnie podwojnie smutno brzmi...gdyz deszcz , wiatr halny i slonce ostre ..stopilo sniegu resztki....no to wkrotce pewnie puszcza w radiu stary przeboj Skaldow: \"wiosna--cieplejszy wieje wiatr wiosna- znow nam ubylo lat\":) to factum...wiosna..zawsze nam ubywa lat-amen;-) pozdrowionka chaotyczne --ale to normalka u mnie..taka lawina mysli z roznych obszarow naszych;-) 3majcie sie zdrowo i wesolo i piszcie..piszcie..piszcie:-) jeszcze raz *medal* dla Tajemniczego - Twe slowa bola i ciesza i smuca i daja nadzieje-wiec..pisz Pan dalej-amen:-) v.v.v.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tajemniczy Panie -dzięki za Twoje słowa :) Miło się je czyta :) Powiedz, czy bywasz na innym topiku i czy Ty to BŁ.......;) Taka babska ciekawość ;) Nie miej mi jej za złe :D Radosny - już tyle razy pisałam ,ale jeszcze powtórzę -DOBRZE ,ŻE JESTEŚ STAŁYM BYWALCEM MOJEJ STRONKI :) CIEPLUTKO POZDRAWIAM :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×