Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ankaaaa1982

brak nadzieji

Polecane posty

Gość ankaaaa1982

tak sobie siedze i mysle dlaczego tak jest... mam 24 lata,pracuje, mam wlasne mieszkanie, stabilna dobrze platna praca,wlasny samochod. Ponoc jestem bardzo ladna ale to opinia innych, mam niby wszystko i tylko sie cieszyc z zycia a jednak czegos brakuje... tej drugiej polowy niestety...kogos z kim bede umiala sie tym wszystkim cieszyc, zeby poprostu byl ktos na kim zawsze bede mogla polegac, itp. A tu szukam szukam i nic... czy juz zawsze tak bedzie???:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziumdziaaaaaa
nadzieja jest zawsze... gdzie mieszkasz? masz znajomych? jak sppedzasz wolny czas???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolezankom mogem byc
samemu cięzko zyc....:( celem zycia jest miec rodzinke, dziei, miec kogoś do kochania, do rozmów, ....czekac na narodziny, na wnuka....razem we dwoje........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kazdy ma inne cele w zyciu
kolezanko :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NADZIEI
PO PROSTU!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no widzisz a ja mam chłopaka
a nie mam stabilnej dobrze płatnej pracy ani mieszkania. Co wolisz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam podobnie do
poprzedniczki czyli maz super kochany , brak pracy !! brak mieszkania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ankaaaa1982
co wole? szczerze to uwazam ze dostalam od zycia bardzo duzo, ale kiedy wracam z pracy do czterech scian ktore mowia dzien dobry, dowidzenia, dobranoc to mnie szlak po pewnym czasie trafia. Teraz zeby sie nie nudzic znalazlam sobie druga prace i nie mam czasu myslec o tym ze jestem sama ale ile tak mozna???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ankaaaa1982
znajomi? wiekszosc ma swoich facetow, kobiety, przewaznie to juz mezatki, kazdy ma swoje zycie. Ponoc popadam w pracoholizm:) ale to zdanie znajomych ale wole to niz siedzenie i patrzenie w sciany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolezankom mogem byc
kobieta jak szybko nie wyda się za mąz to potem jest sama :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak se pisze
bosz... to ty szczesliwa jestes i po co ci chlop?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolezanko kolezanko praca to nie wszystko:) trzeba jeszcze umiec z zycia korzystac. wydawaj swoje pieniadze na udoskonalanie siebie a druga polowka na bak sie znajdzie:)zapisz sie na kurs tanca jakiegokolwiek, na basen, na aerobik,na jakies warsztaty plastyczne- cokolwiek- korzystaj z zycia- masz tylko jedno:)sluchaj dobrej muzyki, ale nie takiej ktora Cie jeszcze bardziej dobije, tylko optymistycznej, pogodnej.Miej swoje ulubione piosenki,takie ktore Cie rozchmurza zawsze:)Czytaj duzo, badz zrelaksowana, usmiechnieta, zadbana, zadowolona z siebie, ze swojego zycia i z tego co do tej pory osiagnelas:)a osoagnelas duzo:)jesli masz na cos ochote to po prostu to zrob:)rozsiewaj wokol siebie zyczliwosc i dobroc a to wroci do Ciebie jak bumerang:)i pamietaj ze chmury nie gasza slonca:) nie mysl tylko o tej drugiej polowce, bo wiadomo ze nic na sile:) wyobrazaj sobie,ze juz jestes z kims wymarzonym, ze ten ktos posiada takie cechy jakie sobie wyobrazilas a stanie sie to czego chcesz:) sila podswiadomosci:) nie lam sie dziewczyno, wszystko zalezy od tego jak zinterpretujesz to co sie dzieje dookola Ciebie:) pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolezankom mogem byc
qa rodzice ciagle pytaja - no kiedy wreszcie poznasz kogos, no kiedy slub, a życzenia ciagle te same, zdrowia, spełnienia marzeń i męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ankaaaa1982
hahahaha tez cos o tym wiem, moi dzidkowie spisali juz nas na straty:) wiem ze kazdy jest kowalem swojego losu, i dzisiaj wiem czego chce. A prawda jest taka ze do facetow nie mam szczescia. A byc dla kogos tylko dodatkiem do zycia to nie mam zamiaru, w tym wieku mamjuz swoje wymagania i sam wyglad mi nie wystarcza. Potrzebuje kogos kto bedzie mnie rozumial, z kim wieczorami wypije lampke wina, i przede wszystkim szacunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ankaaaa1982
wole byc sama niz mam byc z kims tylko po to zeby nie byc samej i chyba dlatego wciagnela mnie praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaskaaaaaaaaa
do ultramaryna- dziekuje za mile slowa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocham ludzi
ja tam wole miec rodzine nawet na malym metrazu i nie miec superpracy, niz chalupe wypasiona, robote extra i nic wiecej... do zalozycielki mam takie pytanie: czy w miejscu, w ktorym mieszkasz, masz jakis znajomych, z ktorymi mozesz gdzies wyjsc, do pubu, na imprezxe, z ktorymi mozesz gdzies wyjechac lub ktorzy gdzies cie zaprosza? jezeli tak to nie jest zle, jestes jeszcze dosc mloda osoba i wychodzac do ludzi masz diza szanse kogos interesujacego spotkac. ale jezeli na to pytanie odpowiedzialas NIE, to czas ise zastanowic nad soba. czy zamiast angazowac sie w druga prace, nie lepiej zaangazowac sie w zycie towarzyskie? przeciez zycie nie polega tylko na pracy i pieniadzach, ale ma tez inne, duzo przyjemniejsze aspekty... pomysl o tym. ja osoboscie nal;eze do ludzi o ktorych mowi sie ze dla towarzystwa dadza sie powiesic. zycie bez ludzi byloby dla mnie stracone....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ankaaaa1982
pewnie masz racje ale juz chyba uzalam sie sama nad soba, psa kupila bym sobie ale nie chce go krzywdzic poniewaz mieszkam na 6 pietrze w 40 metrach, a tak by bylo chociaz kogo poglaskac:) milego dnia wszystkim zycze i powodzenia, dziekuje za wszystkie wypowiedzi.pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy na to drogie panie
Aniu -jezeli mieszkasz w okoliach Katowic to z przyjemnoscia umowie sie na ploty ( dziewczyna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ankaaa1982
niestety mieszkam bardzo daleko od Katowic - Lubin:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ankaaaa1982
ale wielkie dzieki za propozycje:)pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Greif111
To może się poznamy, Aneczka? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak można
I to jest wielki problem?Nie szukaj,miłości się nie szuka.To ona CIEBIE ZNAJDZIE.Masz tak dużo,ciesz się z tego a nie biadolisz.Zapraszam do szpitala onkologicznego,ciekawe czy wtedy będziesz marudzić na swój los!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doria zlosliwa na wodzie
opowiem ci swoja historie po trosze..... 4 lata bylam zakochana w pewnym chlopaku, byla to raczej milosx platoniczna, chociaz odwzajemniona, ale nie umielismy oboje tak zakrecic, by nam wyszlo... swiata i zycia nie wyobrazalam bez niego. mialam z nim czesty kontakt, bo mielismy wspolna paczke znajomych. ja mialam tez swoje kumpelki, ogolnie wiodlam wesole zycie 20-latki, poza tesknota za nim, bylam cholernie szczesliwa. i ktoregos dnia wszystko mi sie zawalilo, przyjaciolka zdradzila, ja unioslam sie honorem i zerwalam z calym towarzystwem... cierpialam bardzo, tesknilam do niego, wciaz mialam nadzieje, ze bedziemy razem. i zamykalam sie na inne mozliwosci i ludzi. ten stan trwal 2 lata. SAMOTNOSC!!!!!!!!! Po 2 latach miala miejsce pewna sytaucja, ktora byla dla mnie jak kubel zimnej wody na glowe. (oswiecenie, –on DRAN) zdalam sobie sprawe, ze musze zczac zyc swoim zyciem, wyjsc do ludzi, zadbac o siebie, a przede wszystkim w siebie uwierzyc....przestac myslec tylko o nim, o facetach ale dostrzec tez inne aspekty zycia. Z entuzjazmem i energia powitalam lato i wakacje, zorganizowalam je tak, by wciaz gdzies wyjezdzac (dlugie studenckie wakacje) i poznalam na nich meza!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zeby morio byl na tym otwarciu
podnosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocham tramwaje
co wy na to???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×