Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lemonkowa

JAK SKONCZYC Z NAPADAMI, KOMPULSAMI I WRESZCIE SCHUDNAC???

Polecane posty

Gość lemonkowa
wpadłam się pochwalić ;) wczoraj minął tydzien mojej diety. Ciesze się jak nie wiem :). trzymajcie sie i wy !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
łoooo lemonkowa super!! jak ja ci zazdroszcze ;) Ja chyba tez zaczne stosowac jakas dietke, w ogole musze zdrowiej sie odzywiac ze wzgeldu na mojje problemy z zoladkiem..a przede wszytkim nie moge sie juz obzerac! jeszcze raz gratuluje wytrwalosci!tak trzymaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość identyczna
lemonkowa - : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonkowa
No i pieknie.... NAPAD na całego. już nie mam po co żyć, nigdy nie będę szczupła. dlaczego jem mimo, ze nie mam wcale ochoty na suchy chleb? nie rozumiem, dlaczego ,że zjadłam ze 3 dokłądki na obiad , dalej sie musze opychac, jakims kalorycznym żarciem??????? a już czułam,że chudne, a dziś 5000kcal wleciało.... ;((((( nie na widze sie. nie wiem po co sie urodziłam i tak jestem do niczego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;////

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj lemonkowa, jakbym siebie słyszała:( Założyłam Aninimowych żarłoków i wiem i wiem jak się czujesz. To przykre, bardzo przykre tak siebue traktować. Mi też strasznie trudno, rzadko jest dzień, kiedy jem \"normalnie\" Najważniejsze to przestać obsesyjnie myśleć o swoim wyglądzie, wadze, dietachitp. Musimy pokochać siebie, bo w tym tkwi problem. Proszę nie pogłębiaj się jeszcze bardziej....Wiem, to trudne, ale... Trzymam kciuki za Ciebie z całych sił, nie poddawaj sie i walcz! Musisz myśli skierować na inna strone, ale najpierw pokochaj siebie ! Szanuj siebie! Mi też jest ciężko , ale trzeba w końcu sobie z tym poradzić. Życie mamy tylko jedno i chcemy go przeżyć w taki sposób????!!!! Pozdrawiam gorąco:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam !ja rozniez mam napady na jedzenie wiecznie jestem glodna! od wczoraj biore tabletki Adipex ! juz nie jem jak dotychczas tlyko sniadanie nie chce sie po nich jesc !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość identyczna
lemonkowa - : ( Bierz się w kupę od nowa. Dałaś radę tydzień , dasz radę i następny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam dziewczyny ... dawno mnie tu nie było. Bilans ? Schudłam 4 kg, nadrobilam je w tydzień. Juz nie mam siły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Isenia
lemonkowa uszy do góry.... biorąc pod uwagę, że twoje zapotrzebowanie na kalorie w ciągu 8 dni wynosi jakieś 21600 i że przez 7 dni jadłaś po 1000, a jednego dnia zjadłaś 5000 to i tak w sumie zaoszczędziłaś 9600. Więc generalnie powinnaś byś z siebie DUUUUMNA, a jakiś tam mały wybryk każdemu może sie zdażyć.... Grunt żebyś sobie nie wmawiała, że to problem... Poprostu był pyszny obiad i nie mogłaś sie oprzeć :) Napewno jesteś ładną dziewczyną tylko nie możesz tego dostrzec, bo wydaje ci się że być ładnym równa sie być chudym.... A to bzdury . Trzymaj sie cieplutko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonkowa
dzięki dziewczyny ;* .właśnie wyszłam z kuchni z kanapką z masłem samym..... a która godzina już. ok. postaram się jutro na całego , jeden dzień to góra 1kg, jutro chyba idę z mamą na taką całonocną pielgrzymke - 20km. troche sie boje klimatu itd. ale pojde cotam mi zalezy, to spale sobie troche kcal no nie. kurcze, wy też czujecie się tak samotnie, ja np. czuję że nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi. i wogole nie mam z kim pogadac, boze to jest takie straszne, teraz piątek, moje kolezanki pewnie gdzieś szaleją , a ja siedzę na forum o dietach i się zale jak emerytka schorowana. ale to boli. że nie masz się komu zwierzyć, posmiać się z kimś. samotność jest męczaca, a jeśli ktoś uwarza,że nie, to tylko sobie tak wmawia, ja tez czasem w to próbuje uwierzyć. ale w końcu jak ktos moze mnie lubic, jesli ja sama mam sie za nudziare, pustą osobe itd, itp. i chyba jestem. interesuje mnie tylko odchudzanie, ile co ma kcal itd. na niczym innym nie potrafie się skupic, a wiadomo,że zdrwoi normalni ludzie daleko gdzies maja odchudzanie. Masz racje żarłok, do twoich rad probuje sie dotosowac, ale narazie cos nie wychodzi. moze kiedys bedzie lepiej. buziaki ;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonkowa
dzis od rana samego sie obzarłam, tylko dlatego, ze wczoraj przerwalam diete, robaic sobie dokladke obiadu. a ja chce byc normalna, ale czemu tyle zre? .... zaałamka ;/ Wiecie czego sie dowiedzialam wczoraj? bylam w szoku, dalje jestem ;(. moja internetowa kolezanka, ktora znam juz od sierpnia (ma to samo co ja) wspieralysmy sie itd. powiedziala mi ze jedzie do szpitala na oddział zamknięty. Bedzie siedziec tam do sierpnia... razem z bulimiczkami i anorektyczkami, a ma ''tylko'' to co my. non stop mysl io odchudzaniu, jedzeniu, ciagle je itd. tez okropnie przytyla. doszła depresja i ja tam zamkneli, zreszta sama chciala...... zastanawiam się czy my tez nie powinnysmy tak sie leczyc? to jest za darmo WSZYSTKO cały pobyt w szpitalu. no ok ja tam napewno nie pojde, ale chyba powinnam ;/ chyba dzis powiem mamie by mnie wziela do psychologa i dietetyka. ja nie umiem zyc nie myslac o jedzeniu i nie umiem juz normalni sie odzywiac.samna juz nie daje rady. minie maj, czerwiec, lipiec i co dalej bede gruba.jeszcze grubsza...... myslicie ze to dobry pomysl , bym jej powiedziala, i poszla do jakeigos psychologa i dietetyka ?? ;( dzis cały dzien wypasu ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lethargy
Lemonkowa- jestem z Tobą. Idź do specjalisty, na pewno Ci pomoże. Póki co znowu zaczęłam (wczoraj) dietę 600 kcal. Dzisiaj tylko arbuz. Siedzę w domu, bo mam już wolne (zostały mi tylko ustne z polskiego i angielskiego) i póki co, kompulsów nie mam od tygodnia. I wiecie co? To forum mi pomogło:) Tłumaczę sobie, że jedzenie jest po to, żeby zaspokoić głód, a nie poprawiać sobie humor na minutę, skoro potem czuję się jak (przepraszam za wyrażenie) obleśna szmata z wypchanym po brzegi brzuchem. Jak wielki, puchaty, strasznie samotny misiek. Nie przekraczam 1500 kcal na dobę- na razie się uspokoiło. Tylko kolejna dość drastyczna dietka zbliża do mnie napad- na własne życzenie funduję sobie ten koszmar... Trzymajcie się Dziewczynki! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonkowa
no to gratuluje lethargy ;) a moze my jestesmy zdrowe i tu chodzi tylko o zwykle odchudzanie? nieno sama juz nie wiem. tylko arbuz .moje marzenie . ja chce ane!! tu i teraz!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lethargy
Lemonkowa- ja też, ja też!!!;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Isenia
lemonkowa, super pomysł z tym psychologiem, oni naprawdę potrafia pomóc poukładać sobie wszystko w głowie, ja mam często szkolenia w pracy z psychologiem i naprawdę wiele mi pomogło i dostrzegłam i poznałam rzeczy o których nie miałam pojęcia.. np, ze tylko 3% tego co robimy robimy świadomie, a 97% to nasza podświadomość... Taki przykład (nie wiem czy to działa na piśmie) : po tym co teraz napiszę tylko nie myśl, ale bardzo cie o to proszę o różowym słoniu, w niebieskich klapkach, z dużą różową trąbą i wielkimi żółtymi kłami... No i o czym pomyślałaś ;) Tak właśnie funkconujemy, rzucamy małe hasło a nasza podświadomość zrobi wszystko, żeby to zrealizować... I dlatego jeśli pomyślimy sobie świadomie, że jesteśmy brzytkie, grube , niekochane to nasza podświadomośc będzie pracowała 24 godziny na dobę tylko po to żeby to spełnić... Dltego fajnie jest porozmawiać z kimś, kto dokładnie wie jak to wszystko działa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Raniaaa
Wracając do tytułu topiku:jak skończyć...Przede wszystkim uświadomić sobie,że większość projektantów to homoseksualiści i pedofile.I zawsze znajdą dziewczyny odpowiadające ich poczuciu piękna.Bo nie da się ukryć,że niektóre są chude z natury.Cała reszta sławnych ma te same problemy co Wy.Chcąc dorównać absurdalnemu ideałowi piękna zabijają się.One to robią za ciężką kasę,a Wy?Musicie wziąć pod uwagę,że nie są idealne.Aktorki mają sztab trenerów,liposukcje i inne cuda medycyny na wyciągnięcie ręki.One,w okresie kiedy "nie pracują"wyglądają gorzej niż większość z Was.A potem...chirurg, i wynalazki medycyny. Lemonkowa,ważąc tyle przy takim wzroście,biorąc pod uwagę fakt,że nie masz flaka po ciążach jesteś idealna.Czego Ty chcesz dziewczyno?Mam 33 lata,brzuch po ciążach i ważę 66 kilo.Twoje ciało napewno wygląda lepiej,bo jesteś dużo młodsza.Do czego dążysz???Pomyśl o tym,że masz mieć wiedzę,potem zdobyć dobry zawód,fajną pracę.Mieć dzieci,faceta.Nie wmówicie mi dziewczyny,że z Waszą pseudo NADWAGĄ to nie osiągalne.Szukacie problemów i będziecie je miały,jak kobieta może nie miesiączkować?Jeśli nie ma okresu to przestaje być kobietą.Chcecie się wykońcyć teraz,ale jeśli uda Wam się pożyć dłużej wiecie co sobie fundujecie? Korzystajcie z pomocy psychlogów.Są na kasę chorych i można znaleźć dobrych fachowców.Wy tego nie widzicie,bo ani nie chcecie ani nie możecie(żaden alkoholik nie powie,że jest uzależniony)ale czytając Wasze wypowiedzi większość piszących potrzebuje pomocy.I to natychmiast,zanim będzie za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość identyczna
lethargy - czy arbuzy są teraz słodkie czy raczej jeszcze nie za bardzo? też miałam ostatnio cheć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to pieknie zaczelam ten dzisiajszy dzie.. od 7 kromek chleba z miodem :( a potem wisialam nad kiblem..super. Ale jak czytam wasze wpisy to zaczynam wierzyc, ze mi sie uda!Naprawde!! Od teraz zaczynam od nowa!!!Musze to przerwac to dazenie do samozniszczenia!! lemonka >> nie przejmuj sie!! Isenia bardzo ladnie zaznaczyla, ze i tak zaoszczedzilas 9600 kcal!! Zawsze mozna znalesc jakas dobra strone! jeszcze raz gratuluje samozaparcia. A tym malym wybrykiem sie nie przejmuj. Przeciez \"nie odrazu Krakow zbudowano\" !! lethargy >> zazdroszcze Ci :P!! Wlasciwie nic by sie nie stalo gdybys jadla 1000.. ale rob jak uwazasz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonkowa
Raniaaa-jak z tymi gwiazdami jest to ja wiem i nawet nigdy nie myslalam by byc jak jakas tam aktorka czy piosenkarka. serio. Ja sie poruwnuje z kolezankami, ktore widze w realu i sa chude a przeciez nie zrobił nikt fotomontażu by je polepszyć.Dzis w kościele zobaczylam taka wysoka dziewczyne jakeis 180cm i bardzo chudą zero tłuszczu. Jeszcze 2miesiące temu była pulchniejsza, ona coraz bardziej chudnie. Jezu jaka piękna.max 53kg. tak sie wscieklam ze mało sie nie rozryczałam i sobie cos nie zrobiłam. po prostu , chudośc to piękno, a tłuszcz? jesli jestem gruba moje życie nie ma sensu. a jestem tłusta, bo w ciągu roku przytyłam 17kg, i uwierz te 17kkg to sam tłuszcz. mozesz wazyc tyle co ja , ale wygladasz inaczej, bo nie przytylas tego w ciagu kilku miesiecy. nie no, wiem, ze to tylko moja wina. ale ja do psychologa nie pojde, bo nie mam anoreksji ani bulimii. ludzie pomysla ze to chodzi o zwykle łakomstwo i brak silnej woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonkowa
boże.... idrill nauczyć mnie wymiotować. prosze!!!! zjadłam juz z 10kawałkow ciasta drozdzowegi i kilka kanapek ;( i cola . nauczysz mnie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemonkowa >> zaluje, ze kiedykolwiek zazcelam to robic.. teraz moge sie bezkarnie obzerac, bo przeciez zawsze mozna to wyrzygac :( na dloniach porobily mi sie pecherze, ciagle mam zgage, mam cale czerwone i obolale gardlo..nie wspome juz o przemianie materii :( nie proboj tego robic przed chwilke skonczylam rzygac po 2 obzarstwie dnia dzisiejszego .. musialam to zrobic.. nie potrafie juz rzygac, wkladam juz prawie cala reke do gardla i ciezko mi sie to wszystko zwraca. teraz siedze z zaplakanymi oczami, okropnym bolem glowy przed komputerem i pisze ta notke.. jeszcze musiala mi poleciec krew z nosa.. czuje sie oropnie (jak zreszta po kazdym zwracaniu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonkowa
idrill. to bardzo smutne ;( . szukalas gdzies pomocy? dzis przepłakałam w swoim pokoju 7h. matka nawet nie przyszla na chwile, caly czas na nia czekalam,sama jej nie poprosze o pomoc. chcialam zeby przyszla wtedy bym jej powiedziala na stowe i moze zaczela jakos zyc. ale jak nie to nie. od jutra walka o ane. wypierdalanie zarcia itp. jem jak najmniej. czuje ze moje przeznaczenie to bycie anorektyczka.jestem po to stworzona. tylko czemu tak trudno wpasc w to gowno .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lethargy
Lemonkowa- czyś Ty oszalała?! Zimą, kiedy pracowałam na anę, zauroczona wychudzonymi cieniami, czyli moimi ideałami piękna- miałam najstraszniejsze kompulsy! To fizjologiczna reakcja organizmu na brak pożywienia: wygłodzony, nie tylko zmusza Cię do pożerania jak największych ilości jedzenia, ale też GROMADZI. Tkankę tłuszczową, rzecz jasna. Przez tę moją "pseudoanę", jaką sobie fundowałam (przez kilka miesięcy stosowałam z przerwami na kompulsy drakońskie diety: kopenhaską i 500kcal, same owoce, same warzywa w małych ilościach itd.) zrujnowałam sobie skórę, włosy i paznokcie, nie mam okresu i... tadadadam...ciągłe kompulsy, które doprowadzały mnie do czarnej rozpaczy! Doszło do tego, że za karę robiłam sobie dziary w niewidocznych miejscach. I później chowałam się przed chłopakiem w sweterkach, spodniach, długich spódnicach itp. Miałam myśli samobójcze- bo co ma żyć takie bezwartościowe ścierwo, które krzywdzi innych? Miałam sine paznokcie, skórę jak tarkę i ciągle było mi zimno. A znajomi pytali, dlaczego mam czerwone oczy (ciągle płakałam), siną skórę i lodowate dłonie. I dlaczego jestem tak potwornie smutna. Nie umiem nie stosować drakońskich diet. To dzięki nim zaczęłam lubić swój tułów (wystające obojczyki i żebra) i ręce (budziły grozę wśród znajomych- takie sinoblade patyki). Tyle tylko, że mam figurę gruszki i o ile góra była szczupła- dół wyglądał jak ćwierć słonia. I tylko ten dół widziałam. Nie, nie schudłam ładnie. Nie mam biustu, za to tyłek i nogi ciągle wyglądają źle. I nadal sobie powtarzam dietki typu same jabłka przez 3 dni, ale znacznie rzadziej niż wtedy. I kompulsów jak na razie nie mam. I jeszcze jedno: zaczęłam palić, żeby zabić głód i wymiotować po kompulsach. Po wymiotach gardło nie nadawało się do użytku, a ja czułam się fatalnie. Przestałam. Cieszę się, że nie wpadłam w bulimię jak Idrill. Fajki też rzuciłam jak sobie pomyślałam, że jeśli się uzależnię i będę chciała rzucić- to przytyję. Więc po co sobie jeszcze utrudniać życie? Nie stosuj głodówek i diet jak w obozie koncentracyjnym. One Ci tylko zaszkodzą. Naprawdę. Anoreksja nie jest piękna. To jest choroba. Mądrzę się tak, bo jak czytam w swoim "proanorektycznym" zeszycie co robiłam ze sobą, żeby usłyszeć w szatni od wuefu: "jezu, jaka ty jesteś chuda", to mnie szlag trafia. Nie czuję się kobieco. Nie mam okresu. Mój chłopak już się przyzwyczaił do celibatu. Ja go do tego przyzwyczaiłam. I, wyobraź sobie, wcale mi nie było dobrze, kiedy zwijałam się z bólu głodnych mięśni, głodnego brzucha, głodnej głowy i głodnej duszy. Idź do psychologa. Błagam Cię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zeby nie podjadac albo nie rzucac sie na jedzenie probuje zajac sie czyms:) np wychodze z domu na zakupy,przymierzam jakies fajne bluzeczki i spodniczki:P 3majcie sie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lethargy
Identyczna- słodkie są:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość identyczna
lethargy - no to kupię. lemonkowa - ja chciałam nadmienić jako zaprawiona w bojach z anoreksją-bulimiczną i kompulsami na karku. Błędne jest myślenie , że przy rzyganiu się chudnie - przeciwnie prędzej czy później zaczynasz tyć! Daję ci słowo! Moje prywatne zdanie jest takie , że bulimia jest najgorsza z wszyskich zaburzeń łaknienia. Wiem co mówię w ciągu 11 lat zaliczyłam każde. Baaaa.. zaliczyłam (szumnie powiedziane) ... zaliczam dalej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czesc Zarloczki
Jestem Jedną z Was! Czytając ten topik, czytałam o sobie. Po napadzie parę dni temu postanowiłam zamówic LIDĘ - ten paskudny specyfik, w którym nie wiedomo, co jest, ale na pewno nic zdrowego. Byłam bliska zjedzenia tego świństwa, ale zdrowy rozsądek mi nie pozwolił. Wyrzuciłam to przed chwilą do kosza. Umówiłam się chwilę po podjęciu decyzji, że tego nie będę przyjmowac na wizytę u psychologa, ale powiedziałam o tym bratu. To byl moj błąd, bo wyśmiał mnie, stwierdził, że jestem chora, ale na lenistwo i mam więcej się ruszac. To była bardzo przykra dla mnie rozmowa. Odwołałam wizytę. Kupiłam dziś bio cla, postanowiłam się nie głodzic i co najważniejsze jeszcze raz umówiłam się do lekarza, ale innego juz oczywiście;) Laski!!! Ja nie pozwolę, żeby zarcie mną rządziło, nie chce siedziec w domu, dlatego że się siebie wstydzę!!! Schudnę do bezpiecznej dla mnie wagi i będę chodzic na terapię!!! Trzymajcie kciuki i życzę Wam powodzenia i wyleczenia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonkowa
sory dziewczyny,że jestem taka głupia i gadam takie głupoty.Macie rację.Jak przeczytałam tą historię lethargy to mi teraz wstyd.Masz rację, że nie warto się w to pakować. można schudnąć zdrowo, tylko trzeba sie zaprzeć i nie rozpaczać jak cos sie nie uda. zaczełam diete. cudem powstrzymałam sie przed zarciem, ale sie ciesze, bedzie dobrze. musimy byc normalne, myslec i zyc jak inni ludzie, po co nam jakies choroby paskudne idreczenie sie , marnowanie zycia. z kompulsow da sie napewno wyjsc, a z anoreksja tak łatwo nie jest. musimy sobie wmowic ze zmieniamy nawyki zywieniowe na zdrowe i dobre, i ze to nie jest zadna dieta tylko zdrowy nowy styl zycia. tak bedzie łatwiej. pa kochanene ;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no!!! teraz mi sie podoba co piszesz lemonkowa :) bulimiczki marza o smierci albo o tym, zeby kiedys normalnie jesc, anorektyczki - tylko o smierci.. dzisiaj byl piekny dzien, bez zadengo podjadania :)cale popoludnie jezdzilam na rowerze jak oszalala :p to dzieki WAM !! Wczoraj pisalam, ze dzieki waszym sukcesom zaczyna wierzyc w swoj :) 3majcie sie kochane! 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lemonkowa
bardzo sie ciesze idrill :) .tak masz trzymać, mamy piękny maj, wakacje tuż tuż po co się dołować, trza działać. u mnie tez ok, ale narazie wole sie nie entuzjazmowac, bo dopiero jak wytrwam cały miesiac, to bedzie sukces.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×