Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wariuje

czy to psychoza?

Polecane posty

Gość wariuje

wiem ten temat jest znany. Od dluzszego czasu mieszkam w irlandii,z chlopakiem,pracujemy razem w restauraji,mam starszne paranoje dotyczące jednej kelnerki.Wiem ze mu sie podoba,jest w jego typie.Gdy mu mówiłam złosliwie o tym stwierdził ze wmawiam mu jakies swinie -i ze jest to autosygestia-wiec pomyslalam ze skoro dal sobie wmówic to jest to prawda,niemam juz sily tam znimpracowac,gdy mam razemz nia zmiane to w srodku czuje jak bym miala wybuchnąć.nie idzie mi przez to ta praca i mam corazmniej godzin,czasmii wole nie patrzec na to jak ona kolo niego stoi bo azmnie szarpie,wydaje mi sie ze on juz gra przed nia wielkiego dzentelmena-widze to ze ma do niej słabosc.Ciągle mam na końcu jezyka ...cos złosliwego..np.niech ci Kristy przyniesie itd,nie wazne.Wmawiam sobie rzeczy takie ze az mi wstyd powiedziec,boje.Czasem wydaje mi sie ze ona tez to widzi i on zaczyna jej sie podobac,potajemnie prowadzą grę.K......nie da sie tego opisac.Niemam tu znajomych,niemam z kim pogadac,czuje sie jak jakis gnój,malolat...i najgorszy jest ten strach bo wiem ze on mi nic nie powie. Wolałabym mu pierwsza to wygarnąć-ale ja się w stosunku doniego zablokowałam = nie moge przez to z nim gadac normalnie ciagle kłótnie o byle co (wszystko przez to ze mam jedno w głowie)..Bojesię zostac na drugimplanie a przyznaje sie ze nie za dobrze nam było razem ostatnio,lecz mimo wszystko = jaksie tego pozbyc,przeciez cokolwiek zobacze albo usłyszę o niej -od razu cisnienie i cała historia gotowa w głowie!!wyzera mnie to starsznie nie moge sie skupic nie moge nic robic...chyba zostałomi czekac.Albo nie wytrzymam i powiem mu - milego romansu ja wyjezdzam.Sorki wiem ze to błache - ale chciałam to przelac gdzies bo innej mozliwosci niemam i duze to w sobie.Dzięuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emil79
cóż, chorobliwa zazdrość, to raczej nieuleczalne :( a swoim zachowaniem tylko popychasz go w jej ramiona :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
popieram powyzsza wypowiedz. to chorobliwa zazdrosc a nie psychoza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Skunk Anansie
Doskonale Cie rozumiem. Jestem dokladnie w takiej samej jak i Ty sytuacji i rowniez sobie z tym nie radze. Nie mam z kim o tym pogadac, bo boje sie ze mnie nikt nie zrozumie. Podaj mi swoje gg , pogadamy na pewno. Pozdrowienia i trzymaj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×