Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pikadorka

On żonaty ,ja zamężna lecz kochamy się

Polecane posty

Gość pikadorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do usance
Do tanga trzeba dwojga. Ktoś doprowadził do takiej sytuacji, że Pikadorka szuka szczęścia w ramionach innego. Ktoś czyli jej mąż i ona sama. Jeśli nie są szczęśliwi, niech się lepiej rozejdą. Ale o tym musi zadecydować sama Autorka topiku. Nie my. Nie popieram zdrady. Jest obrzydliwa. Upadla, niszczy, rani. Ale daleka jestem od takich ocen, jak Twoje "a może"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikadorka
do a moze-on juz jest w separacji i płaci alimenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czterdziestolatek
Moim zdaniem nieszczęście Pikadorki polega na tym, że jej małżeństwo okazało się niewypałem. Czy uda się Jej następny związek zależy od niej. Czy jej KOCHANEK wróci do swojej żony.? Jeśli naprawdę kocha PIKADORKĘ to nie, jeśli się nią bawi to oczywiście Tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może ..
Słodziutkaaaaa ----> jak facet zmienia kobiety jak rękawiczki, to jest łajdak. Jak zamężna kobieta pała do żonatego mężczyzny, jest łajdaczką. Prościutkie... Krzywdzi swoje dzieci, jego dzieci, swego męża, jego żonę, jego i siebie. I całą resztę obu rodzin... czy Twoja żona Cię zostawiła dla innego?? ---> nie. Do tanga trzeba dwojga. ---> życie to nie tango. on juz jest w separacji i płaci alimenty ---> wiesz na czym polega instytucja separacji? Daje szansę pogodzenia się małżonków - ty tą szansę niszczysz. To jako-tako świadczy o nim. Ty nadal jesteś żoną!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hate
a moze! ty sie czlowieku postukaj w czolko, moze jeszcze cos tam "zatrybi" i ruszysz z rozwojem do przodu; chyba wiesz, co sie dzieje z czlowiekiem, ktory stoi w miejscu? a moze i nie wiesz, bo z tego co piszesz, wynika cos zupelnie innego; pikadorka - nie miej zadnych wyrzutow, mysl tylko o sobie; najgorsze w tym calym "ukladzie" jest to, ze rzadko konczy sie happy endem, mowie to z wlasnego doswiadczenia; pamietaj, zadnych planow, wiekszych nadziei na wspolna przyszlosc, zanim oboje nie bedziecie wolni; powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może ..
hate & modern. Brrrrrr....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czterdziestolatek
A może---> jesteś tak jednostronny, że trudno cię słuchać. Jesteś totalnym egoistą. Doznałeś w życiu krzywdy i uważasz, że wszyscy, którzy postępują podobnie do Twojej żony muszą i powinni cierpieć. Nie bądź taki samolubny. Otwórz oczy, świat naprawdę (mimo ulewnych burz) jest piękny. Myślę, że jeśli zmienisz swoje podejście do życia to znajdziesz jeszcze w nim szczęście. Proponuję WIĘCEJ optymizmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do a może
wielu juz widziałam idiotów ale ty przewyżasz wszystkich innych o 2 głowy co najmniej!! Ty nie myślisz głowa ale tym co masz miedzy nogami,tylko takie kryterium jest dla ciebie wyznacznikiem wszystkiego!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może ..
Jestem większym optymistą niż ci sie wydaje. Szczęścia też mi nie brakuje. A prostolinijność ---> kiedyś była zaletą. W pewnych kręgach jest nadal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może ..
do a może ---> ty już może nie pij dzisiaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do a może
Prostolinijnośc tak ale nie chamstwo.Tego zadne kręgi nie zniosa!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może ..
do a może ---> i kto to mówi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może ..
do a może ---> ps. przeczytaj co powyżej napisałoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może------> skoro Twoja żona Cię nie zostawiła dla innego, to dlaczego masz tak radykalne poglądy?? Dlaczego nie chcesz spojrzeć na o z innej perspektywy?? Zupełnie jakbyś miał klapki na oczach. A pozostawanie w związku bez przyszłości jest bez sensu. Krzywdzi swoje dzieci, jego dzieci, swego męża, jego żonę, jego i siebie. I całą resztę obu rodzin...Prościutkie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość provence 40
Mysle ze wazne jest stwierdzenie dokad sie idzie. Zwiazek (inny) dzisiaj zapowiadojacy sie dobrze moze za 5 lat byc takim w jakim sie zyje dzisiaj. Bardzo czesto jakosc zwiazkow (i ich wyborow) odpowiada profilowi osobowosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może ..
Poglądy nie mogą być wypadkową sytuacji. Sytuacje zmieniają się na bieżąco. Poglądy wynikają z przemyśleń i przekonań. Więc oczywiste że moje poglądy nie muszą mieć odbicia w moich przeżyciach. A jej związek nie ma przyszłości dzięki niej. To już się stało i nie ma co gdybać. Maszyna ruszyła... Pikadorka - szkoda mi cię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buraczek jeden
ale czad tu dzisiaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może ..
niom :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czterdziestolatek
Wczoraj dawali czadu, a dzisiaj totalna pustka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czterdziestolatek
Może walczy ze Swoim problemem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może..
Problem wystawił ją za drzwi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do usance
A może :) Ty dalej zgryźliwy :( Czemu odmawiasz ludziom prawa do szczęścia? Tylko dlatego, że Tobie się nie udało? Uśmiechnij się do ludzi i... siebie a zobaczysz :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buraczek jeden
do "do usance" A powiedz mi, zawsze Ci było tak do smiechu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buraczek jeden
do "do usance" przypomiałam sobie właśnie Twoją historię, wcale nie miałas powodów do radości podziwiam Cię, że nie ma w Tobie złości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do usance
do buraczka :) jednego ;) nie zawsze mi jest do śmiechu. Było wiele chwil, które przepłakałam. Był taki czas, że nienawidziłam mojego męża z całego serca. Za zmarnowane życie. Ale moja nienawiść dotyczyła tylko jego. I to też przez jakiś czas. Dziś nie pałam do niego miłością ;) ale mogę normalnie z nim rozmawiać :) Odkąd zaczęłam widzieć w ludziach dobro, jest mi naprawdę lżej w życiu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A może ..
do usance ---> a Ty z uporem godnym lepszej sprawy nazywasz pospolitą zdradę małżeńską "prawem ludzia do szczęścia"... "Szczęście" oparte na krzywdzie trwa krótko - i dlatego jak wspomniałem wcześniej - żal mi pikadorki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bombowa kobietka
Do autorki topiku, zansz Go już 7 miesięcy i widzicie się co dwa tygodnie.... To musicie się świetnie znać :/ Możesz zapędzić się w drugi taki sam związek( w końcu on po rozwodzie, na 100% nie z jego winy ;/)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czterdziestolatek
Buraczku robisz się tak samo zgryźliwa jak A możee. Nie mozna nienawidzić WSZYSTKICH tylko dlatego, że ktoś inny nas skrzywdził. Na świecie żyje bardzo wielu, bardzo pożądnych ludzi. I tych trzeba zauważać i z nich czerpać siłę i wiarę do dalszego, szczęśliwego życia. Są oczywiście i kanalie, ale ich lepiej nie zauważać, bo zwracając im uwagę, że źle robią i tak nie osiągniemy sukcesu. Kanalia zawsze będzie kanalią. Dlatego patrzmy lepiej na tych dobrych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×