Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość specjalisci od kuracji Huldy C

Kuracja oczyszczenia wątroby metodą Huldy Clark

Polecane posty

Gość Nec
no i żyję, na razie nic sie nie dzieje, noc przespałam normalnie bez ornityny, mam lekkie mdłości po wypiciu rano soli i bóli mnie głowa. Chciałabym juz zobaczyć efekt oczyszczania, mam nadzieję, że ie jestem wyjątkiem, na którego to nie podziała :( Nie znam się na fazach księżyca, powiedz wątróbka, kiedy będzie następna pełnia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość watróbka
Pełnia dopiero 20 maja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość watróbka
Albo można już od 28 kwietnia bo będzie czwarta faza działac nastawiona na wydalanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec
no troche tego świństwa ze mnie wyszło, wyglądało dokładnie tak jak u Ateny, nie spodziewałam się, że są takie miękkie i tłuste:P ten tłuszcz to chyba cholesterol. Jak pomyślę, że parę lat temu dałam się pokroić i wyciągneli mi mniejszy kamyczek od tych jakie dzisiaj udało mi sie wydalić, to szlag mnie trafia po operacji mimo trzymanego reżimu dietetycznego przytyłam 10 kg, bo bez woreczka żółciowego układ trawienny jest juz trwale upośledzy :( No ale za 2 tygodnie powtórzę zabieg, nie bedę czekac do pełni, bo niecierpliwa baba ze mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To super, że wszystko poszło zgodnie z planem, ale szkoda tylko, że wcześniej nie trafiłaś na tę metodę żeby uratować woreczek. Może teraz jak całkowicie oczyścisz wątrobę uda Ci się zrzucić “zbędne” kilogramy bo w książce dr Clark o tym pisze. Tak sobie pomyślałam bo wątróbka pisała, żeby nagrzewać a kamienie się rozpuszczą, ale wg mnie wydaje mi się, że lepiej jest wydalić te kamienie w takiej postaci w jakiej są bo przecież jak się rozpuszczą to będzie jedna wielka maź i nie wiadomo czy przypadkiem dodatkowo nie obklei kanałów i tak dobrze się wydali jak kamienie w całości bo kto miał do czynienia z takim kamieniem to wie jakie to jest tłuste, a żółć tak samo…………………..no chyba że ktoś zrobi kuracje z płynu do mycia naczyń, to może ten tłuszcz się rozpuści, ale nie wiadomo czy się rano obudzi………….

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec
też mam taką nadzieję, że zmienię ciuchy choć na 1 rozmiar mniejszy :) co do nagrzewania wątroby, to o tym samym pomyślałam, chyba lepiej wydalić kamyki w całości. Zauważyłam, że moja wątroba nie jest już taka "czujna", czuję w tym miejscu taką lekkość :) a to dopiero parę godzin po oczyszczaniu :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzeba uważać z głodówką - jeśliu wątroba jest zatruta można dostać nawet zapaści! Wiem to z doświadczenia :-(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili chyba nie zrozumiałaś o czym my tu piszemy, my oczyszczamy wątrobę w niecałe 2 dni, a nie głodzimy się. Głodówki to nie dla mnie, a nawet zostało udowodnione, że częściej robią się kamienie tym co się głodzą niż tym co jedzą normalnie, wszystko, ale oczywiście kamienie ma każdy, nawet dzieci, ale trudno to sobie wyobrazić osobie nie znającej tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec
ja też od głodówek trzymam się z daleka :) chciałam sie tylko pochwalić, że moja wątroba chyba produkuje więcej żółci i lepiej trawi, bo zjadłam w celach eksperymentalnych kawałek makowca i nie męczy mnie zgaga :) do tej pory unikałam tego ciasta jak ognia, bo zaraz po zjedzeniu piekło mnie w przełyku jak diabli, a dzisiaj nic :):):):):):):) za dwa tygodnie powtarzam oczyszczanie i polecam każdemu,kto się jeszcze waha, i nie zapomnijcie o zappingu. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i miłego weekendu życzę 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odwieżacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy można schudnąć
po takim oczyszczeniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec
tak tu cicho :( dzisiaj robię sobie drugie oczyszczanie wątroby :) Czy owoce typu banan, winogrono, truskawki moge jeść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tak plus jabłka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morswin
robiłam oczyszczanie pierwszy raz i okazało się że niema się czego bać , zeszło dużo kamieni ale z woreczka chyba nie, czy jest możliwe że zejdą za którymś razem ? Czy komuś zeszły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morswin
robiłam oczyszczanie pierwszy raz i okazało się że niema się czego bać , zeszło dużo kamieni ale z woreczka chyba nie, czy jest możliwe że zejdą za którymś razem ? Czy komuś zeszły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morswin
robiłam oczyszczanie pierwszy raz i okazało się że niema się czego bać , zeszło dużo kamieni ale z woreczka chyba nie, czy jest możliwe że zejdą za którymś razem ? Czy komuś zeszły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec
ja nie mam już woreczka, więc nic na ten temat ci nie powiem. Dzisiaj robię oczyszczanie po raz drugi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie oczyszczanie wątroby nie robi się jednorazowo tylko tak długo aż kamienie przestaną schodzić. Ja osobiscie uważam, że jak się robi wszystko zgodnie ze wskazówkami to i z woreczka powinny wyskoczyć, bo tak było w moim przypadku. Jak już wczesniej pisałam, ja nie miałam kamieni stwierdzonych na USG (tzn. nie były jeszcze zwapnione), a mimo to wyszła ich masa (zdjęcia powyżej). Skrótowo powiem tak, oczyszczanie robiłam w sobotę, całą niedzielę kamienie schodziły a wieczorem chciałam się wypróżnić, ale nie mogłam bo miałam wrażenie jakbym miała jakies zatwardzenie, więc dałam sobie spokój i poszłam spać, a w poniedziałek rano musiało zrobić się jakies większe cisnienie i wyskoczyła garsć stężonej żółci wielkosci piłeczki pingpongowej, a gdy to rozkruszyłam to znajdowało się tam 6 albo 7 kamyków po około 2 cm, tak więc jeżeli byłyby to kamienie już twarde i widoczne na USG to także zostały by wydalone ponieważ nie wyskoczyły one pojedyńczo tylko wyskoczyła cała zawartosć woreczka czyli żółci oczywisćie wraz z kamieniami. Tak jak pisze dr Clark ważne jest aby w dniu oczyszczania nie jesć produktów zawierających tłuszcz i potraw smażonych żeby pózniej było lepsze cisnienie i lepszy wyrzut. Jak widać na powyższych zdjęciach kamienie z pierwszego oczyszczania oblepione są żółcią, natomiast z drugiego już są czyste. W przyszłym tygodniu zrobię oczyszczanie po raz trzeci i także dam znać o rezultatach. Byłam ostatnio tam gdzie robiono mi USG, niestety nie było tego lekarza który mi to robił, ale inny i próbowałam z nim porozmawiać na ten temat pokazując mu te kamienie, ale nie chciał się wdawać ze mną w dyskusję bo jak stwierdził, że nie wie co to jest więc wolał nic nie mówić i niestety taka jest wiedza lekarzy w tym temacie, a jak już jakis lekarz zobaczy te zdjęcia to jest w szoku bo nie miał zielonego pojęcia (jak te kamienie) że cos takiego nosimy w sobie. Na http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/328_kamica_p%C4%99cherzyka_%C5%BC%C3%B3%C5%82ciowego.html przeczytałam np. \"Większość kamieni powstaje w pęcherzyku żółciowym, lecz może zdarzyć się, że powstaną one poza nim np. w przewodzie żółciowym , co często zdarza się po operacji usunięcia pęcherzyka żółciowego, gdy znacznie się on poszerza przejmując niejako rolę pęcherzyka żółciowego.\" Oczywiscie można wybaczyć im tę błędną tezę, że kamienie tworzą się w woreczku.........no cóż trudno teraz wszystkim lekarzom zmienić tok myslenia na temat tworzenia się kamieni. Nec, trzymam kciuki za dobre efekty, a czy mogłaby takie zdjęcia kamieni wrzucić do netu, o ile je masz!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morswin50
Dziękuję Atena za wyczerpującą odpowiedż następne oczyszczanie robię 16. 05. Oczywiście podchodzę do problemu powaznie .Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec
buuuuuu moje oczyszczanie nie doszło do skutku, przygotowałam sobie oliwę i poszłam na pięc minut do łóżka, no i zasnęłam :P obudziłam sie po 1 w nocy :P to tylko mnie się mogło przytrafić, trudno, zrobię sobie oczyszczanie w poniedziałek. Atena jesteś kopalnią wiedzy i doświadczenia w tym temacie :) interesujesz się medycyną niekonwencjonalną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No coż
Wiele jest metod oczyszczania watroby,ale najwazniejsze jest to żeby oczyszczc organizm w kolejnosci,bo oczyszczanie samej watroby nie da efektów niestety:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nec, szkoda że Ci oczyszczanie nie wyszło, a tak na marginesie jeżeli ktos dopasowuje oczyszczanie wątroby do faz księżyca to następna pełnia będzie 20 maja. Metodami niekonwencjonalnymi interesuję się od roku, a tak własciwie zainteresowałam się nimi od choroby mojej babci, która zachorowała na raka jelita grubego, jest to podstępna choroba, która rozwija się przez 10 lat, a gdy już daje o sobie znać to jest już za pózno, może gdybym wiedziała wtedy tyle ile wiem teraz to może udałoby się to pokonać. Gdy dowiedziałam się o jej chorbie to swiat przewrócił mi się do góry nogami, szukałam w necie różnych możliwych metod aby ją ratować i dopiero dzięki jej chorobie zrozumiałam, że wszystkie nowinki cywilizacyjne, styl życia powoli nas zabija, a medycyna jest niestety wobec niektórych chorób bezradna jak również w większosci przypadków leczy skutki a nie przyczyny. W trakcie jej choroby wyczytałam, że dieta bogata w białko zwierzęce przyczynia się do powstawania raka, wtedy to sama przeszłam na dietę wegetariańską i stosowałam ją ponad pół roku, muszę przyznać, że czułam się naprawdę dobrze, człowiek nie jest wtedy taki ociężały jak po zjedzeniu mięsa, dopiero po przestudiowaniu metod dr Clark powróciłam do mięsa bo teraz wiem, że nie trzeba się tak ograniczać jeżeli stosuje się metody oczyszczające organizm. Krótko przed smiercią babci poznałam metodę BSM www.samoleczeniebsm.pl którą stosuję do dnia dzisiejszego, ale już w mniejszym stopniu bo niestety jest bardzo czasochłonna, ale muszę powiedzieć że skuteczna bo doswiadczyłam jej efekty na sobie i dziecku. Babcia po 4,5 miesiącach choroby zmarła, od momentu oznak które powodował ten rak widać było jak gasnie w oczach.........a tu nic nie można było zrobić, ale teraz staram się żyć tak aby wszelkiego rodzaju choroby omijały moją rodzinę, staram się również przy różnych okazjach informować ludzi o tych metodach bo być może, że uratuje im to życie. Dla informacji jeżeli ktos interesuje się takim niekonwencjonalnym leczeniem to warto się także zapoznać z tym: http://www.noni.com.pl/bialaczka.html podobno sam prof. Religa odmówił chemioterapii bo wie, że nie jest skuteczna więc nie chce narażać swojego zdrowia i życia i też stosuję takie rzeczy na wzmocnienie systemu immunologicznego, więcej tutaj: http://www.faceci.com.pl/r_subskrypcja_archiwum36.html Nie wiem czy na tym forum był podany link do strony na której można sobie pooglądać kamienie, ale te które już są zwapnione czyli tzw. twarde http://curezone.com/cleanse/liver/default.asp i jak widać to taki kamień w przekroju nie jest twardy tylko ma taką samą konzystencję jak nasze wydalone z tym że ma skorupę wapienną i widać go na USG.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha, zapomniałam jeszcze dodać że teraz jestem na etapie leczenia się też srebrem koloidalnym, zamówiłam już generator i sama będę takie srebro produkować. Mój 1,5 roczny synek okazało się że ma rotawirusa, który wywołuje biegunki i również zastosowałam mu to srebro i teraz jest wszystko ok bo jak wiadomo zapper nie sięga do tresci jelit więc prąd nie był w stanie wybić tych wirusów i warto się zapoznać z takim srebrem bo najprosciej mówiąc jest to naturalny antybiotyk bez żadnych skutków ubocznych i zabija wirusy i bakterie w 6 minut więcej na: http://www.vibronika.eu/indexs.html http://www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=content&task=view&id=334

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec
Atena ciekawe linki wkleiłaś :) trzeba będzię przysiąść i poczytać, teraz tylko przeleciałam "po łebkach" Może faktycznie przełożę sobie oczyszczanie na pełnię, skoro ma to jakieś znaczenie :) Mam jeszcze do ciebie prośbę, czy znasz zioła Alveo? Ja piję je od ponad roku i oprócz poprawy odprności, wogóle nie choruję, nie przeziębiam się, nie mam kataru, nie zauważyłam innych efektów, a bardzo liczyłam na to że pozbędę się nadciśnienia. Sama nie wiem, czy ma sens dalej to alveo pić, bo nie ukrywam, że cena jest wysoka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Nec
Zamiast alveo polecam kombuczę - obniża ciśnienie i cholesterol u wszystkich, którzy ją piją. A cena wyprodukowania 1 l kombuczy - ok. 1 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec
kombucza to grzyb, ja stosuję zapping, czy zapper nie zniszczy tego grzyba? Napisz jak to się prawidłowo hoduje, bo pamietam jak moja sąsiadka kiedyś próbowała zrobić taki napój, po dwóch tygodniach wylała wszystko bo herbata zrobiła sie mętna jak zepsute wino. No i skąd wziąc te kombuczę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kombucza
kombuczę można kupić na allegro. tu jest przepis przygotowania kombuczy - http://grzyby.grzybnia.pl/content/view/11/24/ Jak podasz maila to mogę przesłać Ci e-booka "Kombucza - cudowny grzyb". A sąsiadka wylała pewnie dobrą do picia kombuczę :) bo właśnie ten grzyb robi ze zwykłej herbaty taki trochę mętny kwas (w smaku podobny do kwaśnego soku jabłkowego). Jeżeli przetrzymasz grzyba dłużej np. miesiąc to przerobi całą herbatę na ocet (bardzo zdrowy, naturalny, lepszy o jabłkowego). A prąd z zappera nie dociera do jelit więc raczej nie zniszczy bakterii i grzybów zawartych w napoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec
na tej stronie, którą podałaś jest też grzybek jogów hiduskich, z opisu wynika, że też ma rewelacyjne działanie dla naszego zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kombucza
Wielkość grzyba zależy tylko od wielkości pojemnika w jakim go trzymasz. A grzybek tybetański jest pewnie równie dobry jak kombucza, ale trzeba się nim zajmować codziennie, a kombuczą raz na 10 - 14 dni. No i trzeba lubić mleko :) E-book już wysłany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nec
mail dotarł, dziękuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×