Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samotna2007

Nie lubię ludzi ... a może siebie?

Polecane posty

Gość samotna2007

Witajcie, Chciałabym się z Wami podzielić częścią moim problemów - nie lubie ludzi ;(. Straciłam do ludzi zaufanie, wydaje mi się,że każdy ma pelno wad i mimio tłumu wokół mnie jestem samotna ;( Nie rozumie tego czemu wydajw mi się,że kazdy jest do mnie źle nastawiony, że jestem dziwna osobą która nie zasługuję na przyjaź, nic dobrego. Czasami zastanawiałąm się czy nie ma na wpływ podejście do innych moje cieżkie dzieciństawo, któe nie wspominam miło :( Jestem smutna bo ma wrażenie,że nikt mnie nie rozumie, nie lubi :(((buuuuuu ;(((( moze to depresja :(((Nie wiem jak to wszytko opisać bo tego jest tak dużo - żalu do innych - samej siebie ;( pomóżcie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
podszywaczu,widze ze dzis wyjatkowo lubisz srac sobie do ryja:DWszedzie ten sa podszyw.No coz,sa rozne gusta kulinarne🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zazdroszczę, ale skad takie mysli?? Cos niefajnego ostatnio Ci sie przytrafiło czy jak?? Ja osobiście kocham świat, kocham ludzi ( nie wszystkich) i często się smieje. Troche radości wpuść do swojego życia, a bedzie lepiej. Zwłaszcza, że idzie wiosna, a ona zawsze działa rozwselejąco. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna2007
Dlaczego ktoś piszę coś czego ja bym osobiście nie napisała !!!Proszę o pomoć a nie prymitywne nabijanie !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
nie wiem jak mozesz zakladac ze ktos nie rozroznia miedzy kolorem czarnym a pomaranczowym:OZalosny gimnazjalista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna2007
Tak idzie wionsa ale jakoś mi to nic nie daje - to nie problem tej zimy czy nawet kilku wcześniejszych. Ogólnie czuje się samotna w tłumie i ma wrażenie,że sami my ludzie gubimy się w tej pogoni za kasą, sukcesem i zaczynamy nie patrzeć co kto inny myśłi czuje. Ogólnie mówiąc duzo spraw wpłyneło na to jak się teraz czuje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna2007
Proszę zobaczyć nawet teraz piszę o ważnych sprawach - nie zarezerwowałąm nicka i co jakiś ...... za mnie piszę - przykrę - tacy są właśnie ludzie i za co ich lubić ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamma
a może wizyta u psychologa zamiast tego forum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może zapisz się na jakieś warsztaty psychologiczne, artystyczne - to naprawdę niezły sposób na poznanie siebie i rozwój: podrzucam Ci linka, może w Twojej miejscowości znajdziesz dla siebie coś ciekawego http://www.dojrzewalnia.pl/ pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Samotna, bierz przykłąd z podszywaczy, oni wprost pławią się w samouwielbieniu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna2007
dobra koniec nie piszę o sobie bo bez rezerwacji pseudonimu nie ma to sensu bo podszywa się po dmnie niezby KULTURALNY CZłOWIEKa mnie rozmowy na takim poziomie jakie prezentuje nie intersują - pozdrawiam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moge ci wysłąć pare ebooków :) typu \"dlaczego warto pokochać siebie\" :) jeszcze ich nie przeczytałam :P ale wydają sie na temat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Więc zarezerwuj sobie nick. Może rzeczywiście powinnaś przełamać się i pomyśleć o psychologu? Skoro piszesz, że miałaś ciężkie dzieciństwo - to pewnie jest podstawą Twojej nieufności do innych, na której nawarstwiły się inne problemy. A i chyba z tego co piszesz własnego niskiego poczucia wartości. Nie przejmuj się, że nie wiesz jak to dobrze opisać - bo tego, co się czuje, nie da się tak prosto zwięźle opisać. Ale to chyba często pomaga, gdy nawet po trochę piszesz sobie, czy komuś innemu - choćby w ten sposób, że pozwala Ci to trochę uporządkować sobie to wszystko, spojrzeć na siebie, swoje problemy z innej perspektywy. To na pewno nie jest łatwy proces, ale też na pewno wykonalny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×