Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kropeczka25

Czekac????????????????

Polecane posty

Gość keira1
solnitshka jestes jeszcze bardzo mlodziutka wiec wszystko przed Toba ja jestem troszke starsza . Widzisz u mnie jest tak , ze ten chlopak ma bardzo poukladane w glowie to nie typ imprezowicza , on mysli przyszlosciowo chcialby sie ustatkowac a jednoczesnie nie ma na nic czasu bo ciagle pracuje . Na poczatku czulam sie jak ksiezniczka byl bardzo dobry dla mnie moze to smiesznie brzmi ale tak sie czulam i to szystko na odleglosc. Bije od niego madroscia zyciową jednak wydaje mi sie ze troszke jest niepewnysiebie ( chodzi o atrakcyjnosc) wywnioskowalam po tym jak sie przekomarzal ze zdjeciem dlugo bal sie pokazac , bo moze juz nie bede chciala z nim rozmawiac po tym jak go zobacze. Widzialam tez zdjecie jego mamy i jest strasznie do niej podobny (zdjecie mamy widzialam nawet wczesniej niz jego heh) Kiedy rozmawia ze mna czuje sie bezpiecznie , spokojnie i pewnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to ja juz nie wiem...same musicie sie dowiedziec co oni czuja, i czego chca po waszej znajomosci, czego chca doswiadczyc, czy to na serio, czy tylko przelotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpowiedz na pierwszego posta autorki (reszty nie czytalam, przyznaje od razu): jak sie ma udac to sie uda! I tyle na ten temat. Dobranoc 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kocham internetowo
kropeczko mnie sie tez tak wydaje, ze on sie boi, ze odejde :( juz nie wiem jakimi sposobami mam go przekonac, ze nie odejde :( probowalam wszystkiego przeciez juz tak dobrze mnie zna i wie ze tego nie zrobie, to on jest w moich myslach calymi dniami czemu on tego nie potrafi zrozumiec ?? A moze ja sie tylko ludze ... ??????? Przeciez mowi, ze nie kocha :( moze naprawde nie kocha ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keira=> i ciesz sie ze trafilas na takiego porzadnego mezczyzne! tylu teraz głupkow ze az czasem ich szkoda... Nam potrzebni mezczyzni na poziomie, bo czy zaimponuje nam taki ktory jest najszczesliwszy stojac z kumplami pod sklepem i żłopiąc piwo?! Facet spokojny dobrze rokuje na przyszlosc🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość keira1
kropeczka25 fajnie , ze sie odezwal :) a u mnie cisza:( ja kocham internetowo-> hm mnie sie wydaje ze on jest ciebie pewny bo powiedzialas mu o swoim uczuciu do niego i teraz jemu sie chyba nie spieszy z wyznaniem co nie znaczy ze nie czuje tego samego to moze byc to o czym pisaly dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez kocham internetowo faceci mysla inaczej!!!!!! A patrzac na zachowanie niektorych panienek wcale sie im nie dziwie. Teraz wiekszosc dziewczyn leci na kase, bawi sie uczuciami a takie jak my, ktore naprawde kochaja, trafiaja sie bardzo zadko.....Wiec podejzewam ze nie wiem jak bys go przekonywala i tak nie uwierzy.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze on nie wyznaje milosci tak na hop siup? moze musi byc tego na 1000%pewny? Racjonalnie do tego chce podchodzic? nie zapeszać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kocham internetowo
keira, on wlansie nie jest mnie pewny :( Pisalam ze jak mnie nie ma na necie dwa dni to pisze do mnie z pytaniem czy nie wchodze dlatego ze nie chce z nim rozmawiac ... albo jak chce zrobic przerwe to sie boi strasznie :( On strasznie nie wierzy w siebie i wyniosl to z domu bo mama mu caly czas mowi, ze jest do niczego :( dlatego boi sie caly czas, od poczatku sie boi pokazac mi ze mu zalezy, zebym nie odeszla ... w pewnym momencie chcial mnie nawet od siebie odepchnac ale mu sie nie udalo ;) (i mowi mi ze ma tak z wszystkimi ze jak jest ok to on to psuje, zeby ta druga osoba nie zdarzyla odejsc :( ) poza tym ja wiem ze on mowi prawde bo poznalam go w sumie przez jego kolege ;) i to z tym jego kolega na poczatku rozmawialam wiecej i on wie ze moge wszystko sprawdzic ;) i jeszcze nigdy ale to nigdy nie przylapalam go na klamstwie, a potrafie troche szpiegowac :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość keira1
solnitshka to prawda zaimponowal mi swoja dojrzaloscia i zaradnoscia zyciowa. Zeby jeszcze tylko zaiskrzylo bardzo bym chciala. Ja tutaj snuje marzenia a wlasciwie nie wiem co on sobie mysli napewno dawal znaki ze mu zalezy ale teraz to milczenie czy faktycznie jest tak zmeczony ze nie ma sily skrobnac paru slowek wczesniej tego nie bylo pomimo zmeczenia odezwal sie zawsze na chwilke ale odezwal tyle , ze kiedys tam jeszcze wspominal o zaleglosciach i pisal ze nie wyrabia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keira1=>..moze faktycznie ma huk pracy? moze jest zmeczony? a moze zastanawia sie co z tym wszystkim bedzie? On napewno o tym wszystkim mysli duzo, moze chce troche czasu? odpoczynku? szczypty tesknoty? ale On planuje wrócic do Polski?czy zostaje za granica?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kocham internetowo
keira a ile to juz trwa ze rzadziej ze soba rozmawiacie ?? wiesz u mnie ostatnio bylo tak ze nie rozmawialismy piec dni (zdarzylo sie to raz tylko) i ja oczywiscie juz mialam najgorsze mysli w glowie, ze sobie kogos znalazl albo cos bo nie bylo go wieczorami na necie, ale w dzien byl, ale po tych pieciu dniach wszystko wrocilo do normy i okazalo sie ze poprostu wychodzil ze znajomymi (czego prawie nigdy nie robi ) i tez mial gosci ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kocham internetowo
solnitshka ja jestem i czekam z niecierpliwoscia na kolejne wypowiedzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość keira1
Solnitshka ja wierze w to , ze ma duzo pracy napewno jest zmeczony ale szkoda , ze mimo tego nie napisze glupiego slowka przeciez jedno slowo go nie zbawi , tyle ,ze faceci tacy sa to my potrzebujemy ciaglego kontaktu . Co do jego tesknoty to juz sama nie wiem na poczatku kiedy wyjechal w sprawach sluzbowych nie rozmawialismy tydzien wrocil bardzo steskniony to fakt, a teraz nie wiem. Odpoczynku ..ale masz na mysli odpoczynku ode mnie? jesli tak to troche dziwne przeciez my nawet ze soba nie jestesmy znamy sie tylko 3 miesiace , a od jakiegos miesiaca odezwie sie raz na tydzien czasem raz na 2 tyg.. Z tego co wiem planuje staly pobyt wiec raczej wracac nie bedzie. Ja tez kocham internetowo-> no wlasnie mnie zdarzylo sie to juz ze 3 razy wczesniej kontakt regularnie codziennie ( ta pierwsza faza intenywna) teraz od miesiaca odezwie sie raz na tydzien raz na dwa , czasem zostawi wiadomoc kiedy mnie akurat nie ma, a kiedy ja jestem jego nie ma i tak sie mijamy . Jestem pewna , ze to praca tylko dziwi mnie, ze tak rzadko sie odzywa . Naprawde musi byc przemeczony skoro nie ma sily by napisac czy zadzwonic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kocham internetowo
Ja chyba jestem jakas glupia :O Wy nie macie kontaktu codziennie a mowia, ze kochaja, a moj mowi ze nie kocha a kontakt jest codzienny od sierpnia :O I jak tu ich zrozumiec ?? :( Ja od wczoraj nie wchodze na skype ;) postaram sie dzis tez nie wejsc, musze mu pokazac ze nie jestem na kazde jego zawolanie :P Teraz wychodze bede pozniej :) piszcie duzo zebym miala co czytac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O jak fajnie ze jestescie:) kurcze, nie wiem juz co poradzic, co powiedziec... Fakt, funkcjonujemy troche inaczej niz mezczyzni. Ciezko mi zrozumiec te tak dlugie przerwy, bo jak ja pisalam z miom to po kilkanascie smsow dziennie, czesto tez dzwonil a i pracowal duzo. No ale on jest w Polsce wiec moja teoria moze sie nie sprawdzic co do chlopakow, ktorzy sa tak daleko, w innym kraju... Ale wiecie co? co ma byc to bedzie. moze potrzeba troche czasu? Keira1=> ten odpoczynek...moze on boi sie ze straci jakas tam wolnosc..nie wiem. chyba to glupi argument z mojej strony,przepraszam. Naprawde dziewczyny chialabym zeby sie Wam jak najlepiej ułozyło, zeby wrocili ci , co Wam serduszka skradli i zeby cała ta sprawa znalazła szczesliwy final:) buziaczki zasyłam:-*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość keira1
solnitshka potrafisz przytrzymac na duchu:) chyba masz racje ja postawilam na czekanie , zobacze jak sie bedzie zachowywal po tym jak sie wyrobi z zaleglosciami w pracy, czeka go jeszcze urlop . przeczekam ten urlop , dam mu odpoczac nachodzic go napewno nie bede zobacze co bedzie jak wroci , a wroci gdzies okolo 18 kwietnia do tego czasu zacisne zeby i poczekam jesli po tym czasie nic sie nie zmieni bede interweniowac tzn powiem mu co mi lezy na sercu postaram sie bez wyrzutow bo wkoncu nie mam prawa. Tak mi sie wydaje kurcze nigdy nie wiem co w takiej sytucji kiedy wiadomo ze nie jestesmy razem a mowimy sobie rozne pokrzepiajace i mile slowa czy ja mam prawo wymagac od niego by sie czesciej odzywal:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kocham internetowo
keira ja Cie podziwiam, chyba bym nie potrafila tak dlugo wytrzymac Ja jestem bardzo impulsywna i czesto sobie urajam jakies dziwne historie i potem mu wypominam, a on mi z cierpliwoscia tlumaczy, ze przeziez gdyby mu nie zalezalo to to czy tamto ;) nie wiem jak on to wytrzymuje , ale po kazdych moich urojeniach boje sie ze mu to zbrzydnie :( ostatnio mu nawet powiedzialam, ze po kazdym takim razie obiecuje sobie ze nigdy wiecej, bo bedzie mnie mial dosc, a on mi powiedzial ze zwsze bedzie znosic moje paranoje :) kochany jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Keira, Ja tez kocham..., Kropeczka... własnie dostalam ksiazke pt. Dlaczego mezczyzni kochaja zołzy\" czy cos takiego...w kazdym razie chce ja przeczytac, bo podejrzewam ze udzieli mi ona wielu wskazuwek co do relacji damsko-meskich. mam tendencje do nadskakiwana facetom(innym ludziom tez, wiec ogolnie wszystkim) , nie chce tego wiecej robic, bo wlasciwie ja wciaz daje ale niczego nie otzrymuje w zamian, albo bardzo niewiele. A wiem, ze jest na to sposob. I bede starala sie wcielic to w zycie, podobnie jak cwiczenia :) ksiazka ma ok. 200stron ale podobno czyta sie jednym tchem:) I wierzcie mi, z tego co tam przeczytalam to nie wolno robic z siebie ofiary(co ja czesto czynie), a przede wszystkim trzeba znac swoja wartosc, nie dac sie wykorzystywac, a przede wszystkim, nawet w zwiazku miec chwile dla siebie. Nie mozna sie bez reszty poswiecic partnerowi, bo on wyczuwa ze ma kobiete w garsci, trzeba sprawic, by on zrozumial,ze nigdy tak na prawde nie ma ciebie calej:) aha, i kobiety z \"pazurkiem\"sa mile widziane:) a jak wymysle cos ciekawego co do Waszych zwiazkow. to nie omieszkam napisac:) p.s.przepraszam za wszelkie literowki lub inne bledy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość keira1
ja tez koch...-> wiesz ja wiecej sobie wmawiam , a czy wytrzymam nie daje gwarancji heh kurcze ja jestem faktycznie zawzieta potrafie zamilknac chociaz w srodku mnie zzera ale kiedy wybuchne to wybuchne -to ta druga moja strona . Kiedy nie odzywal sie dlugo czekalam cierpliwie i czekalam gdzies podswiadomie wierzylam ze nie moglby zrobic mi swinstwa i sie nie odezwac wkoncu jednak napisal to nic , ze wyslalam kolejnego maila z zapytaniem ostatni byl ostry i chyba dlatego oprzytomnial, przestraszyl sie i odezwal a tak to pewnie zakopalby sie w tej swojej pracy . Oni jak maja nawal pracy to skupiaja sie tylko na tej jednej rzeczy dopiero jak skoncza przypominaja sobie ze jest jeszcze ktos ale nie zdaja sobie sprawy chyba ze takim milczeniem rania . Kiedy sobie o mnie przypomnial puscilam mu taka wiazanke jakiej swiat nie widzial ale bylam wtedy najezona po prostu to bylo ponad moje sily musialam wyrzucic z siebie swoj zal . Oj pamietam jak mnie przepraszal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kocham internetowo
solnitshka czytalam ta ksiazke ;) tylko u mnie ona by nie zadzialala i jestem tego pewna, on nie jest typem faceta ktoremu trzeba uciekac, on raczej potrzebuje zeby go zapewniac i udowadniac, ze mi zalezy ... keira ja tez czasami ostro jade po nim i to za ostro, ale juz taki mam charakter :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość droga Kropeczko
Nie czekaj Napisałaś : "na poczatku gadalam z nim codziennie przez skypa po 4 godziny dziennie....Oboje zarywalismy nocki. Po powrocie do angli zaczol duzo pracowac i jakos tak nie zawsze sie odzywa". Rozumiem ze to po waszym spotkaniu częstotliwośc rozmów i kontaktów zmniejszyła się. Myslę ze facet rozluźnił kontakt z Tobą, z jemu tylko wiadomych powodów, a praca jest tylko wymówką. Nie chce byc złym prorokiem, ale nie wyglada to dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To w takim razie po co nadal to ciagnie? Po co mowi ze mu zalezy, ze chce na stale wrocic do Polski? Ze jestem dla niego najwazniejsza? To jest dorosly facet, ma 33 lata......Chyba nie robil by sobie jaj?????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość droga Kropeczko
Taki " brak czasu, zmeczenie" spowodowany "nagłym zapracowaniem" (który nastąpił po spotkaniu w realu!!!) i co za tym idzie coraz rzadszy kontakt z jego strony, ma na celu prowadzenie do tego, że znajomośc zaczyna się rozmywać. Nie , nie sądze zeby on robił sobie jaja. Może nie ma on odwagi szczerze ci o tym powiedzieć, nie chce cię ranic. Myslę, że on liczy na to że ten coraz rzadszy kontakt z jego strony, a w konsekwencji z czasem jego brak, spowoduje że znajomośc umrze śmiercią naturalną, odwlecze się w czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kropeczka25=> moge Ci przesłać te książke:) ja jestem juz na 50str.:) podaj maila a ja juz wysile moje umiejetnosci i posataram sie przeslac, choc komputerowiec ze mnie kiepski hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
solnitshka kasiorka23@wp.pl Pytalam sie go, mowilam ze jak chce to urwac to nie ma sprawy, ze nie bede go do niczego zmuszac, ale on dalej swoje.....pozno wraca do domu, czasem wogole nie wlacza komputera(mam swoje sposoby zeby to sprawdzic) wiec moze rzeczywiscie jest zapracowany??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kropeczka, słonko, przeczytaj choc troche tej ksiazki. Moze rozjasni Ci sie troszke, bo przeciez Ty najlepiej wiesz jak tam jest miedzy Wami:) lekko sie czyta wiec szybko to zrobisz:) ja k dla mnie jest tam wiele cennych jak dla mnie wskazuwek, choc chyba nie wszystkie sa do wprowadzenia w zycie hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×