Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

dzidka24

polki z Norwegii odezwijcie sie.......

Polecane posty

stokrota na samym poczatku do wszystkich by mnie zle nie zrozumieli co napisze, i nie zebym byla niemila Na poczatek jak mnie wkurza takie myslenie ludzi, ze przyjada do jakiegokolwiek kraju i tylko czekaja na zapomoge pytaja jaka kasa mi sie nalezy itp itd ludzie opanujcie sie stokrota a nielepiej poszukac najpierw pracy , urzadzic sie trosze i dopiero pozniej myslec o dziecku , lepiej sie najpierw ustawic a pozniej myslec o powiekszaniu rodziny , zeby nie bylo ze z placzem bedziecie musieli do pl wracac bo tu nie dacie rady nie badz zla na to co napisalam to sa tylko realia wielu mysli ze w norwegii kasa leci z nieba , ale tak jak wszedzie nie ma nic za darmo , na wszystko trzeba pracowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justyna dzięki za odpowiedz :) Dowi27 spokojnie bez nerwów. Po pierwsze wielkim brakiem rozumu bym się wykazała, gdybym się spakowała i wyjachała nagle do Norwegii nie wyszukując wcześniej informacji dot. założenia tam rodziny, gdyż planujemy ją nie od dziś. Nie będę tu opisywać całego swojego życia, bo tu nie o to chodzi, a o konkretną sytuację. Może i są Panie, które jadą do Norwegii, by leżeć i pachnieć, natomiast ja nie muszę Cię przekonywać, że nie należę do tej grupy. Oczywiście, że lepiej się najpierw ustawić, a dopiero później myśleć o założeniu rodziny, gdyż to byłaby najbardziej komfortowa sytuacja. Niestety ja nie chcę czekać na ten idealny czas (a na pewno nie kilka lat), bo uważam, że on prawdopodomnie nigdy nie nadejdzie, zawsze będzie jakieś ale. A jak już będę "ustawiona", to będę miała dwa śliczne kilkuletnie dzieciaczki :) tego chcę :) Mój przyszły mąż planuje popracować kilka lat w Norwegii. Dodam, że wyjechało tam już kilka osób z mojej rodziny na stałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stokrota je sie wcale nie denerwuje , wyrazilam tylko swoja opinie do ktorej mam prawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PolnyWiewiór
Jak się Wam żyje w Norwegii, chodzi mi o to czy Norwegowie są ogólnie spokojnym, opanowanym i uprzejmym narodem, jednak są nieufni wobec obcych - takie są podobno o nich opinie? Jak ich oceniacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość retete1
Moj związek, małżeństwo rozpadło się przez Norwegię. Ja nie chciałam wyjechać na stałe. Męczyłam się tam po kilku tygodniach. Potworny smutek, tęsknota za swoim środowiskiem, ludzmi z którymi miałam wspólny język nie tylko w sensie mowy. Ciężko o towarzystwo , gdy Polacy w większości należą do warstwy robotniczej, poza tym , nawet jeśli znajdą sie jednostki na tzw poziomie, niekoniecznie można się z nimi polubić. Z Norwegami wiadomo- bariera jezykowa. Umiejętności na poziomie nawet dobrym - takie nabyte po 2,3 latach pobytu to wciąż mało ,zeby płynnie komunikować się , rozumieć tematyy bardziej abstrakcyjne..Wszystko sprowadzało się do poczucia potwornego osamotnienia i braku celu. Oczywiscie kraj to ładne krajobrazy, ale widoki są ok na wakacje, nie mogą zapokoić wszystkich potrzeb. Wielokrotnie staralam się ptrzelamac, za kazdym razem powrot do Polski i tutaj ulga. Myślę, że to czuje sie od razu, po paru tygodniach, miesiacach, czy jest sie w stanie wytrzymać w tym kraju. Mężowi było bez różnicy, czy tu czy tam pracował fizycznie. W Norwegii odniósł jednak wiekszy sukces finansowy, bo jest bystry przedsiębiorczy (teraz ma własną firmę) i pieniądze zawsze byly dla niego ważne.Dlatego tez powrotu do Polski nie brał pod uwagę. Znam bardzo skrajne podejscie co do przesiedlenia się do Norwegii. Dotyczy to i dorosłych i dzieci, jedni są zachwyceni inni nie mogą się odnaleźć. Teraz nie mam możliwosci wyjazdów. Jakos nie tęsknie za tamtym krajem, nawet w zakresie urlopu. Jednak do pracy, na krótki okres bylabym w stanie wyjechac, ale nie z perspektywą spedzenia tam reszty życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam całę mnóstwo osób, które nie wyobrażają sobie powrotu do Polski. Zupełnie nic ich nie ciągnie do ojczyzny... Są też tacy, którym jest wszystko jedno. Ale znam całą masę ludzi, którzy się tutaj męczą (dla mnie najgorsze było pół roku, potem przyzwyczaiłam się) Część Polskich rodzin się rozpadła w Norwegii... ale czy to przez to państwo, tak naprawdę nie wiadomo :D Ja osobiścia (mój mąż też) nie chcemy mieszkać w Norwegii na stałę. Oboje pochodzimy z rodzin wielodzietnych i bardzo ciężko jest nam tutaj bez rodziny, przyjaciół... a poza tym, Polska jest jaka jest, ale NASZA :) hehe... nigdy nie myślałam o sobie w kategorii patrioty, ale moja obecność w Norwegii uświadomiła mi, że nie tylko rodzina i przyjaciele się liczą, ale nasza biedna Polska też przyciąga :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny macie racje Sa dwie grupy te ktore potrafia znalezc wlasny kacik gdziekolwiek na swiecie i jest im dobrze i druga grupa tych co wyjezdzaja tymczasowo wszystkie wyjazdy rodzinne to kompromisy i wyrzeczenia ja akurat naleze do pierwszej grupy dla mnie niewazne gdzie wazne ze z mezem i corka a inne zawsze sie ulozy , wiadomo w dwojgu najwieksza sila tutaj mam bardzo dobre zycie , choc poczatki takze byly trudne , ale pierwsze lody zostaly przelamane kolejne i kolejne i teraz czuje sie jak u siebie, dla mnie ten kraj jest teraz domem a co bedzie za kilka czy kilkanascie lat niewiem, byc moze wrocimy z mezem do Niemiec nie zarzekam sie , ale oboje jak narazie z corka wiazemy plany zycowe zwiazane z tym obecnym miejscem czasem takie proby , ciezkie proby zycia pokazuja czy zwiazki sa tak silne i przetrwaja , czasem jednak okazuje sie , ze nie nireguly bez wyjatku Zycie ........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryba 2011
Do:Lwica nie salonowa Sorki,że dopiero teraz piszę,ale jakoś ostatnio mam mało czasu żeby posiedzieć przy komputerze .Nawet teraz gdy piszę muszę uważać żeby mój maluszek nie wszedł do piekarnika. Jeszcze raz dziękuję Ci,że zaoferowałaś mi się z chęcią pomocy w znalezieniu pracy .Jednak w tej chwili ,niestety nie planuję wyprowadzki do Norwegii.Mój mąż ma zamiar wrócić do kraju,mam nadzieję,ze to jego ostatni rok na obczyźnie.Jeśli ten czas mu nie wystarczy,to wtedy ja wezmę sprawy w swoje ręce.Sama sobie się dziwię,że jestem taka niezdecydowana,może już dawno ja też powinnam wyjechać.Mam nadzieję,że nie tylko ja mam takie wątpliwości. Gorąco pozdrawiam Cię, życzę samych piątek z egzaminów,nie poddawaj się,i nie spoczywaj na laurach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a kto to meksyki?
CO JA BYM DALA ZEBY MOZ TAM MIESZKAC I PRCOWAC.. ALE NIE ZNAM NIKOGO KTO TAM JEST...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lambordżini
czy trzeba mieć paszport do Norwegii jak się jedzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak,tak,tak,tak---
Tak ,i strzelbe na biale niedziwedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lambordżini
Jedna strzelba wystarczy? ;) Chodzi mi o to czy jadąc na dłuższy okres czasu np. na pół roku też dowód wystarczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bergeńskalala
Cześć ja też mieszkam w Norwegii:) W Bergen:) - odzywam się;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bergeńskalala
Witaj Dowi:) A Wy skąd jesteście? Długo już w Norwegii? Ja dopiero zaczynam, mieszkam tutaj około 10 miesięcy ale póki co ( odpukać) wszystko pozytywnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To bez znaczenia czy przyjeżdża się tutaj na miesiąc czy też na stałe... Norwegia jest w strefie SZENGEN i do podróży oraz posługiwania się w kraju wystarczy dowód osobisty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mieszkam w Slattum (około 16 km od Oslo) właściwie od listopada zeszłego roku (przyjechalismy pod koniec października). Dojechałam z synkiem do męża, który tutaj pracuje. Chciałabym się pochwalić, że we wtorek (27.03.2012) między godziną 22:55 a 23:25 na niebie widziałam przepiękną zorzę polarną :) coś pięknego (do tej pory takie coś widziałam w necie, tv czy w książkach... Mam zdjęcia, jeśli ktoś chce zobaczyć, to pisać maile ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lkjio
emajlis chyba raczej nie masz sie czym szczycic jak mąz pracuje w Adecco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lkjio dlaczego sie czepiasz gdzie pracuje jej maz , to ze w adecco nie znaczy ze gorszy!!!! firma jakfirma najwazniejsze ze jej odpowiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uderz w stól
wprost przeciwnie - dostan sie do ADECCO POWODZENiA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uderz w stol nie mam zamiaru dostac sie do adecco, mam inne priorytety, ale potrafie akceptowac ze kazdy ma wybor w zyciu, to sie nazywa ,,kultura i akceptacja,, kazdy ma wybor w zyciu, i kazdy uklada sobie zycie jak chce, nic nam do tego jestem zdania ze dba sie o siebie i o wlasna rodzine i niewlazi sie z buciorami do czyjegos zycia !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No witajcie zasypalo nas sniegiem ale to pozadnie hehehe zamiast wielkanocy mamy swieta Bozego Narodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wszystkim zycze wesolych Swiat Wielkanocnych :) u nas zasniezone swieta w tym roku nie idzie wyjsc na zewnatrz tak nas zasypalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rdydustaian
Piszesz sama ze soba jak jakas pojebana :-).I kogo obchodzi ze cie sniegiem zasypalo :-).Masz cos z garem i to rowno :-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rdydustaian jesli masz pisac nie na temat to lepiej nie pisz wcale :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ereytetete
A,ty nawiedzona Dovi piszesz na temat?O czym Ty piszesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamara oslo
ereytetete a ty lepiej idz stad bo cie temat nie dotyczy!! co ci tak przeszkadza, pozatym ty i to powyzej to jedna i ta sama pomarancza co nie ma co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×