Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość butterfly .

religie a WOJNY

Polecane posty

Gość butterfly .

,,mieliśmy niezliczone wojny, w których czynnik religijny odgrywał ważną rolę, tak ważną, że powinno się zapytać, czy religia, a mam tutaj na myśli nie konkretne odmiany religii i ich wyznawców, ale zjawisko religii samo w sobie, historycznie nie powinna być uważana za jedno z najniebezpieczniejszych zjawisk, które znamy — ponieważ kosztowało tak wiele istnień ludzkich...'' --profesor psychologii i prawa, Hans Crombach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sam nie wyznaję żadnej konkretnej religii, ale zastanawiam się, co to znaczy \"powinno być uważane\". Czyli co, zakazać? Przekonywać \"nie wierz! nie wierz!\"? To chyba nonsensowne, skoro póki co wielu ludzi posiada przynależenia do jakiejś religii. Chyba lepiej nastawiać się na ekumenizm. Dążyć do tego, żeby ludzie różnych religii i Ci bez religii potrafili pokojowo i pięknie ze sobą współistnieć. A do wypowiedzi prof. - cóż, zjawisko głodu - jego zaspokajania musiało by zostać uznane za jeszcze niebezpieczniejsze. Przecież kosztuje nie tylko wiele istnień zwierząt, ale w sytuacjach bardziej ekstremalnych (jak katastrofa głodu) lub mniej (np. dążenie do zapewnienia sobie jak najlepszych ziem) kosztowało także wiele istnień ludzkich. Tak samo jednego i drugiego zjawiska nie da się zlikwidować żadnym nakazem ani przepisem, więc słowa prof. są po prostu puste (chociaż obserwacja o wojnach i religii niestety prawdziwa). Jak mówi przysłowie tybetańskie - \"Jeśli nie masz na coś wpływu, to bez sensu się tym martwić, jeśli masz, to po co się tym martwić?\" Więc lepiej wg mnie dążyć do zbliżenia, porozumienia religii, bo na to jakiś wpływ możemy mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm... znani przywódcy religijni: Stali Mao Hitler Pol-Pot. Panu profesorowi coś odpierdoliło z tej chęci wprowadzania Nowego, Lepszego, Ateistycznego Świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość butterfly .
wg mnie religia - jak polityka- powinna byc dla osob doroslych czemu te dzieci maja od malego o piekle i grzechu sie uczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż, nauczanie religii i tego co się na niej naucza to inna bajka. Z tego co wiem to w Polsce robi się to beznadziejnie. Cóż - przerabianie nudnego katechizmu i \"mądrych\" pojęć - idealna droga do zniechęcenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hitler był
przywódcą religijnym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lajza mineli
to nie religie są winne ale obłąkani wyznawcy. Historyjka: w pewnej świątyni w Indiach obok siebie stały posążki Buddy i Wisznu. Wszedł wyznawca Wisznu - coś podobnego, ten uzurpator Budda stoi na wyższym postumencie!!!Przestawił figurkę. Potem przyszedł wyznawca Buddy. Wściekł się i przestawił figurkę. Potem obaj wyznawcy spotkali się i pobili. Obie figurki potłukły się. Na ten widok Budda w niebie rzekł do Wisznu - nie mam nic przeciwko tobie. O co chodzi tym ludziom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tp...
wojny religijne to juz przeszłosc, nie liczac fanatycznych Arabów:o w przypadku hipotetycznej wojny tzw swiata zachodniego ze swiatem islamu, świat zachodni broniłby raczej spraw typu wolnosc wyznania i swobody obywatelskie niz "wartosci katolickich"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obawiam się, że to ciągle nie tylko kwestia niektórych, fanatycznych Muzułmanów. Wystarczy spojrzeć na fanatycznych wyznawców Radia Maryja. Kilka razy w TV można było obejrzeć jak starsi ludzi nagle łapią za parasole, zaczynają rzucać wyzwiskami, tylko dlatego, że pojawili się reporterzy jakiejś stacji, określanej przez ich sekciarskiego guru jako wroga. A inni \"prawdziwi katolicy\" - np. już Ci młodsi i silniejsi - młodzież wszechpolska? To tylko dwa najjaskrawsze przykłady na naszym podwórku. A obawiam się, że takich jest wciąż wiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×