Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość to nie dlamnie

Kto nielubi jeść ?

Polecane posty

Gość to nie dlamnie

mi jedzenie kompletnie nie sprawia przyjemnosci jem z musu ...moge wstac wypic kawe i zjesc cos dopiero jak mama z pracy wroci, jedzenia sobie nie robie, na miescie nic nie kupuje...Jestem facetem wiec to nie jest to ze sie odchudzam...Ktos ma podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja uwielbiam jeść:D Sama radość zjeść coś, co nam smakuje! Za to gotować nie lubię i nie umiem. A to że jesteś facetem wcale nie znaczy, że się nie odchudzasz. Faceci przecież też to robią...:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katowice to dno
jedzenie to jedna z moich rozrywek :) , ale narazie tego nie widać na szczęscie , tylko ciekawe co bedzie za 15 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie dlamnie
waze 70 kg przy 180cm wzrostu..nie mam z czego sie odchudzac...Ale moja sytuacja mnie meczy..ludzie np jak gdzies idziemy i nic nie jem to mysla ze skapy jestem :/ i ze oszczedzam itd...w domu czesto mam klotnie ze nie jem itd....Ludzie zaczynaja patrzec na mnie jak narkomana czy cos :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest ok....
zamień się ze mną ;-) a serio, nic nie powiem, bo dla mnie to abstrakcja a może po prostumasz bardzo monotonny jadłospis? ja zawsze sie zastanawiam na co mam ochotę, jakoś mi mój organizm to podpowiada, wtedy smakuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie dlamnie
tez nie to, mam by ugotowala cokolwiek bym chcial, na miescie moglbym zjec co tylko wymysle, w markecie popatrzec itd...ale mi sie niechce :/, nieodczuwam glodu...to bardziej taki juz psychiczny przymus ze "trzeba cos zjesc" Sa rzeczy co mi smakuja ale nie mam potrzeby by je jesc...Z tego tutaj wynika ze tylko ja tak mam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra/
Ja też nie lubię jeść. Czasami nie jem po 3,4 dni, bo po prostu nie jestem głodna:( I wcale się nie odchudzam, bo nie mam z czego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest ok....
na pewno nie jest to normalne, brak apetytu może być spowodowany depresją, a także innymi organicznymi chorobami.... w każdym razie jest to dla mnie bardzo dziwne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie dlamnie
ale jak ludzie jedzą za dużo to nikt im nie mówi, że mają depresje , że mogą być chorzy itd...dlaczego to dziala tylko w jedną strone ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest ok....
owszem, jak jedzą za dużo to mogą mieć problemy z psychiką, poza tym normalnie jedzenie sprawia przyjemność, więc jeżeli zjedzą trochę za dużo to nikt sie nie zdziwi, natomiast w drugą stronę nasuwa się tylko takie wyjaśnienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie, jesli ktos bez przyczyny je dużo, to nie jest zdrpwy [bez obrazy, mowię przykładowo], to działa w obie strony. dziwne,ze nie masz wcale apetytu?? nie lubisz np smaku czekolady, rozpływającej się w ustach...??? soczystego jabłka? lodów? albo piwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jezeli sie zdenerwuje to mam scisniety zoldek i nic nie zjem, jak wszystko sie uklada to jem duzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eatoholic
kocham jesc, szczegolnie slodycze:O, jedzenie to dla mnie wieksza przyjemnosc niz seks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam podobnie jak Tyyyyyy
nie przepadam za jedzeniem, to dla mnie nudna czynnośc którą musze powtarzać. samo jedzenie zajmuje mi bardzo dużo czasu. Jeden posiłek jem koło godziny. Wolałabym nie jeść. Proszę nie pisać, że mam depresję albo co innego, bo mój mąż jest psychiatrą. Jak jestem sama, to w zasadzie prawie nic nie jem. Dziś zjadłam dwie kanapeczki i trochę śliwek, ale nie z głodu. Jak jestem z mężem czy rodziną, to jem, bo zrzędzą. jest mało rzeczy, które mi smakują, a nawet tych które mi smakują, walołabym nie jeść, bo jak pisałam powyżej nie lubię tego procesu jedzenia. Nie ma to nic wspólnego z odchudzaniem, bo się nie dochudzam. zawsze byłam szczupła i od zawsze gonili mnie wszysycy do jedzenia. Potrafię kilka dni nie jeść i nie czuć głodu. Czuję się wtedy jedynie trochę zmęczona. To są sporadyczne przypadki kiedy czuje głód i coś przekąszę z własnej i nie przymuszonej woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boshe jak ja wam zazdroszcze, ja nie moge sie nieraz opanowac i marze co sobie wlasnie zjem. Nie jestem gruba,ale chcilabym nie jesc tyle, zaoszczedzilabym kase :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też nie lubię jeść i jem dlatego, że muszę. Jestem bardzo szczupła i chcę przytyć, no ale jak, skoro w ogóle nie chce mi się jeść... Czasem jem śniadanie dopiero o 14, bo sobie akurat przypomnę, że jeszcze nie jadłam, wcale nie dlatego, że jestem głodna :( chciałabym to zmienić, no ale chyba nic nie można zrobic. Ale w odróżnieniu od moich poprzedników nie mogłabym nic nie jeść 3-4 dni, bo po ok. pół dnia jak nic nie jem od razu odczuwam nudności, jest mi niedobrze i nie mam siły, dlatego staram się jeść mało, ale w miarę często

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzesijk
ja tez nie lubie jesc , i wcale mnie to nie cieszy, bo jak pomysle o jedzeniu to juz mnie mdli :( a przydalo by sie troche przytyc bo przy wzroscie 174 waze tylko 56 kg :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to znowu nie tak mało :) ja tam lubię wcinać, tylko jak się stresuję nie mam apetytu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedzenie to taka sama potrzeba fizjologiczna, jak oddychanie, czy seks. wiec jak ktos nie odczuwa prawie w ogole nigdy glodu, to najwyrazniej cos z nim nie tak i powinien z tym isc do specjalisty, bo to na pewno swiadczy o jakichs zaburzeniach zdrowotnych - albo psychicznych, albo fizycznych. odczucie glodu jest dosc zlozonym zjawiskiem, zaleznym od wielu roznych czynnikow, takich jak ilosc tresci w zoladku (nacisk na sciany zoladka - sygnaly motoryczne), poziom glukozy we krwi, a takze poziom paru innych skladnikow, w tym aminokwasow (sygnaly metaboliczne), do tego jeszcze sygnaly hormonale, termiczne, czynniki zewnetrzne, takie jak stresy i tak dalej, i tak dalej, a wszystkie te sygnaly sa przetwarzane w podwzgorzu. brak potrzeby jedzenia moze miec wiec bardzo rozne przyczyny, bo nie wiadomo, ktory z czynnikow zostal zaburzony. jesli to nie depresja i nadmiar stesu, to moze byc to np. zaburzenie w dzialaniu neurotransmitterow, zaburzenia hormonalne, czy jeszcze inne. tak czy owak, uwazam, ze nie nalezy tego bagatelizowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×