Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marinela

JAK STAC SIE WREDNA????

Polecane posty

Gość marinela

W sensie żeby potrafić walczyć o swoje, nie dać się wurolować. Mam z tym problem, bo raczej mam miękkie serce a twardy tyłek, przez to miekkie serce wiele osób to wykorzystało. Chcę taj jak nie które w słusznych sprawach stać się wredną suką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi sie że chodzi o asertywność;) poszukaj na necie jakiś ciekawych stronek na ten temat:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marinela
wykorzystało moje miękkie serce dla swoich potrzeb, tak chodzi o asertywność. Zapisałam nawet sie na warsztaty ale nic nie pomogły, a nawet pogorszyły sprawe, oczekiwałam że będą ludzie tacy jak ja a okazało sie zze były tam same oson=by pewne siebie, i niewiem z nudów przyszły??? A ja tej cechy bardzo potrzebuje, mam 21lat i kompletnie nie radze sobie z zyciem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marinela
dziękuję podszywaczom, za naśmiewania sie z mojego problemu i wypisywaniu bzdur..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naucz sie uwierz
z tym sie lepiej zyje tylko nie wykorzystuj tego w stosunku do ludzi na ktorych ci zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooIga
wyjdź za mąż za sqrwysyna... bedzie to twój naturalny odruch obronny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marinela
właśnie wiem ze lepiej ludzie mają, którzy w obronie swojego dobra potrafią być wrednymi.... ja tez chcę potrafić to uczynić. Oczywiście nie dla ludzi bliskich mego serca, ale w urzędzie, przyszłej pracy itd wszędzie gdzie może spotkać mnie coś przykrego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochanie z tym trzeba
sie urodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehem
ucz sie od dody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooIga
cii.... a jak tam etat przyjaciela-psychologa? Ciut sie kłóci z tym co napisałaś :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja lubię walczyć o swoje ...lubię się wykłócać w urzędzie ...musisz się nauczyć walczyć o swoje to nie jest takie proste...ja mam wredność wrodzoną (spiłam z mlekiem matki )...i jeśli idę z moją koleżanką gdzieś gdzie trzeba coś załatwić to zawsze ja się tym zajmuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marinela
od Dody mogę nauczyc się jedynie bezczelności i braku kultury a mi chodzi o wredność w delikatnym pojęciu ASERTWNOŚCI macie jakieś rady???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aj bo to różnie bywa :) jestem przyjaciel psycholog...ale kiedy ktoś mi nabruździ albo muszę coś załatwić jestem zmęczona zła i głodna a ktoś mi to utrudnia to ugryzę :) A wredotka ...no jestem wredotka ale moi przyjaciele mnie taką lubią ...czasami trochę złośliwą ale kiedy trzeba pomogę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marinela
Ciii.... właśnie o to mi chodzi, właśnie chciałabym taka być :D jestem do tego zmuszona urzad wykołował mnie już kilka razy, bo zobaczyli że frajerka ze mnie że nie kłóce sie o swoje tylko jak głupia przytakuję. I dlatego chcę to zmienić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też uwazam, ze powinnas isc raz jeszcze na wartsztaty asertywnosci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marinela
Ciii.. z Warszawy jesteś z chcęcią sie z Tobą zaprzyjaźnie, może nauczysz mnie tej wredności :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadano kiedys ludziom taką kwiestie: \"Wymien, w myslach, 3 najwazniejsze osoby w Twoim życiu\" Większość nie wymieniło siebie... ...to błąd... nalezy patrzec na siebie jak na jedna z najwazniejszych osob w swoim zyciu... nalezy dbac o siebie, by inni dbali o nas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marinela
spa_cja... na takie na jakich byłam, to dziękuję nie skorzystam gorszy dół niż był... jeśli bym trafiła na ludzi z podobnym problemem to było by raźniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja uważam że warsztaty asertywności w niczym ci nie pomogą ...po prostu jak następnym razem będziesz w urzędzie i ktoś wykorzysta twoje miękkie serce :) w sytuacji np. jesteś w urzędzie stoisz w kolejce będziesz zaraz przy okienku i ktoś ci się wpycha w kolejkę ...co robisz?? Po prostu trochę groźniejszym tonem musisz ja tutaj stoję i teraz moja kolej....i wystarczy...jeśli będziesz pewna siebie to wystarczy...nie musisz być agresywna i wulgarna ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z Cii. Najlepiej jest się ćwiczyć w praktyce, nie na warsztatach. I w każdej sytuacji, nawet jeśli bardzo się boisz, nie pokazuj tego. Bądź chłodna i pewna siebie, ale kultura to podstawa;) Ludzie nie zajrzą w głąb Ciebie i nie będą wiedzieli, co czujesz naprawdę;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marinela
dzięki sliczne za rady 🌼 właśnie o to mi chodziło, a jak postępoać z urzędnikami???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nelllllllllka
Ło matko, a ja czasem chcialabym przestac byc takim wrednym kurwiszczem jakim jestem, ale tylko czasami. A sumie wredota ulatwia zycie. I jak ktos to juz powiedzial, wreda suka trzeba sie urodzic i miec to we krwi. jak jestes ciele i niemota, zadne kursy ci nie pomoga. Wredota musi pochodzic z serca, trzeba byc w tym autentycznym :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak postępować z urzędnikami ?? tak jak oni z tobą ...:) jeśli urzędniczka jest dla ciebie miła i robi wszystko jak trzeba to bądź miła :) a jeśli się za przeproszeniem opierdala i zamiast robić to co powinna robić czyli obsługiwać ciebie pije kawkę z koleżanką to mówisz coś typu \"przepraszam ale pani się chyba miejsca pomyliły ....o ile wiem to pani jest w pracy i musi mnie pani obsłużyć ....za to pani chyba płacą prawda?? :) wszystko zależy głównie od tego jakim tonem to powiesz....nie możesz tego powiedzieć cicho i delikatnie ani średnio tylko musisz być pewna siebie mówić dosyć głośno wyraźnie itd. :) żeby do babska dotarło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
praktyka czyni mistrza. uda ci się będziesz wredna jak zechcesz :P ale potem nie zakładaj topika pt. \"co zrobić, żeby mnie ludzie polubili?\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marinela
I tak wszyscy mnie nie lubią, mam 3 koleżanki i tyle, straciłam je po pierwszym buncie, to znaczy kiedy pierwszy raz powiedziałam NIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo to najwidoczniej były koleżanki które chciały cię wykorzystać albo pasowałaś im w roli koziołka któremu da się każde zadanie a ty je zrobisz bez piśnięcia...czyli popychadła najprościej mówiąc...po co ci takie koleżanki...to że ktoś ma wielu znajomych nie znaczy koniecznie po tym że jest wartościowym człowiekiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×