Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość narobiłam rabanu

narobiłam rabanu...

Polecane posty

Gość narobiłam rabanu

czy u was też panie które sprzątają tylko ściemniają?? we wtorek mamy miec bardzo ważnych gości. ja jestem sekretarką. swoją osobą reprezentuję firmę. ale wiadomo ze liczy sie także wygląd biura. a u mnie kłęby kurzu pod biurkiem, na meblach, monitorach. na parkietach brudne mazy pozostałe po niechlujnym myciu. okna zaciapane od deszczu. weszłam do szefa zeby wytrzeć mu monitor, bo juz patrzeć nie mogłam, i zapytałam co myśli o tymzebym umyła onka chociaż u niego i u siebie, bo nie wyglądają ciekazie. poszedl do babki która jest przełożoną sprzataczek i i powiedział jej ze ja chcę ich robotę robić bo juz patrzecnie mogę. potem poprosił mnie i powiedzial ze one to zrobią bo ja nie mam tego w zakresie czynnosci. i nie mi za to płacą tylko im. ale u tak mam zamiar się przygotować na sprzątanie w poniedziałek bo ciś mi sienie wydaje zeby to zostało zrobione:o czy wy też macie takie sytuacje w pracy?? dodam ze jest to instytucja państwowa, ja tu pracuję od października, ale nie mam zamiaru siedzieć w brudzie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie też syf i nikt za to nie odpowiada. Trzeba się przyzwyczaić, albo zacisnąć zęby i chociaż koło siebie ogarnąć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym powiedziaal ostro prezesowi ze sprzataczka nie przyjmuje swoich obowiazkow ze nie sprzata!!!! albo pogadac z innycm kierownikiem od kadr i napisac jej upomnienie takie na pismie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość narobiłam rabanu
u nas są babki odpowiedzialne za sprzatanie. śmieci chyba tylko z kubłów wywalają, bi nic innego niewidziałam zeby było robione. no i worki zawsze zostają te same przez kilka dni, a one tylko zbierają do jednego. a te które zaoszczędzą zapewne ladują u nich w domu:o moja mama sprząta na uniwersytecie przyrodniczym ale ona jak sprząta to iskry lecą;) okna raz w miesiacu., podłogi codziennie, meble codziennie. a tu mam wrazenie ze raz w miesiącu...:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość athjh
sprzataczkom nie wolno myc okien. Tak gwoli uscislenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość narobiłam rabanu
nawet jak mają to w zakresie czynności?? i nie muszą sie wychylac aby je umyć?? spoko mogę je umyć sama, ale niech chociaż podlogę umyją:o za co im płacą?? za to ze sobie usiądzie przy moim biurku jak nikogo nie ma i kawę wypije??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak pracowałam jakiś czas w prywatnej firmie w Polsce ale z zarządem niemieckim (filia firmy niemieckiej po prostu), to sprzątanie takie bardzo dokładne było raz w tygodniu, a codziennie takie mniejsze. Nie było mowy o syfie, wszystko na wysoki połysk. Raz pamiętam były jaja ale już nie kojarzę w której firmie, bo któraś sprzątaczka wyczyściła monitor ścierka i jakimś płynem chyba lekko ściernym czy czymś, a monitor miał na szkle powłoki antyrefleksyjne itd, ogólnie wypasiony bo należał do jednego z grafików. Jak facet zobaczył tą zdarta powłokę i porysowane szkło to się autentycznie popłakał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość narobiłam rabanu
to już się nie dziwię ze czasem wymagają wyższego wykształcenia:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×