Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość saratal

az zal mi

Polecane posty

Gość saratal

niemyślcie ze to prowokacja.niemyślcie o Mnie najgorzej,nieprzekreślajcie dziewczyny które chce to rzucić! Mam 21lat ,swoich sponsorów,własne luksusowe mieszkanie w centrum Wawy,kase na wszystko o czym kiedyś mogłam tylko pomarzyć,studiuje na najdroższej uczelni.Mam wszystko a zarazem niemam Nic.Niemam miłości .Moja matka zostawiła mnie i mojego ojca i moje młodsze rodzeństwo gdy miałam 6 lat.Całe życie klepałam biede. Zawsze patrzyłam z zachwytem na koleżanki z podstawówki które miały śliczne drogie sukieneczki ,i modne plecaki piórniki.Jakto mała dziewvczynka czułam sie gorsza bo biedna..W liceum żyłam z promocji to miałam na jakiś modny ciuch ,błyszczyk czy torebke która była akurat na czasie.Ale choć byłam biedna .niemiałam miłości matki,nikt nierozmawiałz e mną na tematy ważnew wieku dojrzewania nastolatki.Miałam i mam urode i piękne ciało które nikt mi niezabierze.Regularn erysy twarzy duże uczy ,kształtne usta gładka cera i zgrabna sylwetka były i sa moją przepustką do lepszego życia.Skończyłam szkołe średnią ojciec kazał mi isc do pracy bo przecież niebędzie mi żreć dawał a ja bdede w domu siedziała-tak mówił.Nigdy niemiałam dobrego kontaktu z e swoim ojcem.Wyjechałam do wawy bo koleżanka obiecała załatwić mi prace ale okzała sie ze tzreba miec doświadczenie .Zeby podjąc studia i sie utrzymac potrzebowałam pieniędzy.I tak oto poszłam z kumpelą do dosyć drogiej dyskoteki w wawie i ...Podszedł do mnie dziany ,super ubrany mężczyzna po 30 ,bardzo zadbany i przystojny i zaoferował no sami wiecie co ...bankiety ,seks za pieniądze i niekiedy spotkania biznesowez klientami.Dał mi kilka dni na podjęcie decyzji zostawił telefon.Miałam nóż na gardle ale zaczełam szukac pracy gzdie indziej.Wszedzie doświadczenie itd.A na studia potzreba duże noi jakieś skromne mieszkanko też.Pewnej nocy ( miezskałam kilka dni u tej koleżanki)wykonałam telefon i umówiłam sie na spotkanie.Noi zaczeło sie.Miałam wyrzuty sumienia,ja to poprostu sama niemogłam sobie ze sobą poradzić co ja wyprawiam do czego sie zmuszam...Po jakims czasie miałm już własnych sponsorów coraz wiecej klentów i bankiety tez sie zdarzały.Musiałam być pachnąca i zadbana od stóp do głow,ubrana w najmodniejsze cciuchy.Po dwóch latach pracy wiadomo jakiej choć to ja dyktuje z kim i za ile(jestem droga) mam mieszkanko ,markowe ciuchy,studiuje zaocznie na najlepszej uczelni,chodze do kosmetyczek ,fitness.solarium.Mam też o wiele wiecej a nawet brylantowe kolie.Szkoda tylko ze są to materialne ulotne rzeczy.Wiem jedno do konca życia mam zrąbaną psychike.zawsze bede pamiętac ile krzywdy wyrządziłą mi matka(biła mnie i mojego brata)i nigdy niewymarze tego czym sie zajmuje.Może nikt mnie już niepokacha wiedząc jaką miałam przeszłośc.Najważniejsze ze chce to rzucić i jest mi z tym żle.Czy ktoś był w podobnej sytuacji?Wiem ze to dziecinne ale ja pomocy własnie chce szukac na necie bo niemam zaufanych przyjaciół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saratal
upppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woooow..
A myślisz, że uda Ci się łatwo wyjść z tego wszystkiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saratal
a czemu bym miala nie wyjsc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś czytałam podobny post. Wiesz trudno ci będzie o rzucić przyzwyczaiłaś się do wygody, a rzucając to możesz tą wygodę itp.stracić...ale myślę, że dasz rade;) Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woooow..
No nie wiem, ale z czego zamierzasz się utrzymywać? Nie ma obaw, że jak powiesz tym swoim sponsorom, że rezygnujesz to oni zabiorą Ci cały majątek? gdzie będziesz mieszkać? Współczuję Ci...Ale widać, że jesteś mądra i dojrzała :D Myślę, że sobie poradzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nickaniepodam
mogłaś równie dobrze uczciwa pracą dojsc do wszystkiego. i zaradnoscią i rozumem a nie ... mój wujek jak był mały to miał wiele gorszą biedę niz ty, wiele ich było w domu i nie mieli co jesc ale odkryl w sobie "żyłkę" do interesów i teraz ma kilkanascie domów, nawet w stanach i Ausralii i jest obrzydliwie bogaty. ten przykład przytoczyłam, żeby pokazac ze z najgorszej biedy da się godnie wyjśc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że tego nie rzucisz...Nie uda Ci się, bo oceniałaś siebie i innych tylko przez pryzmat kasy "Zawsze patrzyłam z zachwytem na koleżanki z podstawówki które miały śliczne drogie sukieneczki ,i modne plecaki piórniki.Jak to mała dziewczynka czułam sie gorsza bo biedna.."Przyzwyczaiłaś sie do kasy. Gdzie tyle dostaniesz? Na pewno nie w "normalnej" pracy. Nawet w dobrej firmie na początku nie zarabia sie dużo... Wydaje mi się, że kasa stanowi według Ciebie o człowieku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nickaniepodam
wiesz..to po prostu zerij z tym.. zrób sobie terapię szokowa. zerwij tamte kontakty, chocbys i miała na ulotkach zarabiac.. jakieś oszczednosci przeciez pewno masz.. jak bedziesz się dobrze uczyc to chyba mozesz się przeniesc na panstwowa uczelnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marnujesz sobie życie, a psychicznie to ty długo nie pociągniesz z każdym dniem będziesz się czuła gorsza i z każdym dniem będziesz czuć wobec siebie obrzydzenie. Jesteś młoda i rzuć to póki jeszcze nie jest za późno teraz jest ci źle, a pomyśl co będzie później jeszcze... gorzej. Póki masz odwagę i szczere chęci to rzuć to, możesz przecież znaleźć prace przy opiece nad dzieckiem, posprzątaniu domu itp.Na pewno coś znajdziesz, lecz zastanów się czy sama tego naprawde chcesz??? Żeby nie było, ze okaże się że rzucisz, a po jakimś czasie powrócisz z powrotem bo zatęsknisz za wygodą itp. My tylko wyrażamy swoje opinie, lecz ty sama podejmij taką decyzję byś nie żałowała. Pamietaj życie jest tylko jedno i warto je przeżyć jak najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To, że nie czujesz sie dobrze z tym co robisz, to już jest jakiś krok naprzód. Ale jak mówią inni, cięzko ci będzie to rzucić, bo przyzwyczaiłas i sie do wygody, luksusu, pieniędzy. Zarabiasz pięknym ciałem i buzią, ale to nie potrwa wiecznie, jak sama sadzisz. Mozesz mieć (nie daj Boże) wypadek, mozes zachorować, stracisz całą swoja przepustkę do tego bogatego życia. Co wtedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mnie to wygląda jednak na
provo nudzącej sie laski :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wulewu
a mi szkoda Ciebie..myslisz ze pieniadze to wszystko?ze majac luksusowe kosmetyki i ciuchy jestes bogata? wkrotce juz zestarzejesz sie,uroda minie i co wtedy? nie mowiac o rysie na psychice na cale zycie... a wtedy nie zostanie nic i wspomnisz z obrzydzeniem swe puste zycie i starych oblesnych dziadowktorzy Cie mieli za pieniadze.. ech...ja tam pracuje,mam 1300 na reke i tez mam urode,ale nigdy ale to nigdy nie chcialabym takiego zycia jak Ty...bo ja mam MILOSC ,kogos kto mnie kochai ja jego i zadne pieniadze nie sa w stanie zapewnic mi wiekszego szczescia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gjusdc
:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba cie znam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nananananana
prowokacja..nie wierze ze sa jeszcze takie puste dziewuchy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgkhsHSks
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla mnie po prostu
ale tu cicho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okropne to co piszesz
ja bym nie potrafila wolalabym zbierać makulature albo złom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o ludzie...ccc
dla mnie to zbeszczeszczenie samego siebie..jak Ty mozesz patrzec w lustro?wspolczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×