Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pragne czystej dziewczyny

moja dziewczyna chce isc do ginekologa faceta

Polecane posty

Gość Natura zna tylko 1 sposob
na to zeby facet zobojetnial na widok nagiej, zdrowej kobiety - jest to fizyczna kastracja. Nobla temu kto wymysli sposob aby facet mial taki 'magiczny' wylacznik ktory by uruchamial po wejsciu do gabinetu. Z drugiej strony nie przeszkadza mi ze moja zona chodzi do gin faceta bo ja WIEM, ze go to podnieca. zona tez zdaje sobie z tego sprawe, ze w koncu to jest FACET. ale coz z tego skoro jest najlepszy w miescie a kobiet gin jak na lekarstwo. nie bedziemy przeciez jezdzic 100km za kazda wizyta tylko po to zeby jechac do kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie zmienia to faktu, że
jesteście bandą przygłupów, nickuś, lecz się na nogi , bo na głowę za późno, poyebańcu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wklejam adekwatny link
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4422290&start=90 Polecam sensowną wypowiedź "studentki medycyny" na temat latania polskich kobiet bez żadnych wskazań do ginekologa. Dziewczyna bardzo sensownie studzi zapędy dotyczące rozkraczania się co pół roku albo częściej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez_popieprzony
szczegolnie zabawna jest karambaaaa z tego linka. 2-3 razy do roku ;). nic tylko sie ginekologuje. gdyby tak jeszcze inne narzady tak gorliwie badala to by chyba ze dwa miesiace w roku poswiecala na same chodzenie po lekarzach. ludzie sa zabawni ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeciez sprawa jest prosta
Chodzę do ginekologa raz na ruski rok (tak gdzieś co 3 lata). Nie stosuję żadnej antykoncepcji hormonalnej, gdybym stosowała to chodziłabym na badania kontrolne co pół roku. Powód - hormony dezorganizują pracę organizmu, mogą sprzyjać różnym dolegliwościom, infekcjom itp. Kobiety, które biorą tabsy znacznie częściej chorują na grzybice. Do tego wiele schorzeń ginekologicznych przebiega bezobjawowo. Gdybym przyjmowała jakieś preparaty dajmy na to kardiologiczne, to moje wizyty u kardiologa też na pewno byłyby częstsze niż raz na kilka lat. Na temat częstotliwości wizyt mężczyzn u męskiego lekarza nie będę się wypowiadała, wystarczy poczytać statystyki dotyczące męskiej impotencji i problemów z prostatą żeby wyciągnąć wnioski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co w sytuacji
pytanie do: tez_popieprzony,a co jeśli żona/dziewczyna ma jakiś problem który wymaga spędzenia 4 dni w szpiatalu z zabiegiem który przeprowadzany bedzie przez pochwe a wtym szpitalu są tylko faceci ? tylko nie pisz że ma sie wybrać do innego szpitala lub innego miasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co w sytuacji
pytanie do: tez_popieprzony,a co jeśli żona/dziewczyna ma jakiś problem który wymaga spędzenia 4 dni w szpiatalu z zabiegiem który przeprowadzany bedzie przez pochwe a wtym szpitalu są tylko faceci ? tylko nie pisz że ma sie wybrać do innego szpitala lub innego miasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szpital, operacje, ratowanie
zycia to co innego. ale chodzenie ZDROWEJ kobiety z wlasnej, nieprzymuszonej woli i rozkladanie nog przed obcym FACETEM to juz calkowicie co innego. bialy kitel nie robi z niego istoty bezplciowej. to zawsze facet. i nie obchodzi mnie to czy on sie przy tym podnieca ale o to, ze obcy facet grzebie miedzy nogami mojej dziewczyny. a jakiez bylo zdziwienie mojej dziewczyny gdy poszedlem po skierowanie do urologa i lekarz ogolny przed wypisaniem skierowania 'musiala' mnie zbadac. od razu padla masa pytan: 'jak mogles dac sie obcej babie obmacywac', 'ona cie tam dotykala' itp. na moje skwitowanie: 'ty chodzisz do faceta gina to to samo' jej wlaczyl sie oczywiscie 'kobiecy sposob myslenia' : 'Tak ale...ja chodze ciagle do tego samego...on mnie zna....bla bla bla a Ty przed obca baba' potem dodala, ze juz chodzi tyle do gina faceta, ze sie pewnie juz do tego przyzwyczailem....oczywiscie ze NIE. zapisalem sie o urologa....tez kobiety - ona jeszcze o tym nie wie. zobaczymy co bedzie dalej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tego zeby zobojetniec
nie trzeba kastracji. Jest takie powiedzenie - co za duzo to i swinia nie zje. Wiadomo, ze facet co poza wlasna zona kobiety nie bzykal i do tego wpadl z ta zona , czy taki co zna seks tylko z porno na kompie i jego jedyny seks to walenie konia pod foty - bedzie mial niezdrowe pomysly co to sie moze dziac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam uzgodniona
diagnoze przez 2 lekarzy, (facetów) mam iść na zabieg do szpitala, moją przypadłość można zobaczyć tylko pod mikroskopem to czemu jak byłam na konsultacji u tego gina co mi to robić(zabieg) kazał siadać na fotel i oglądał cipke? przeciez nie mogl nic zobaczyc bo tylko pod mikroskopem widać tą moją chorobę... byłam u niego 1 raz może dlatego, był pollecony przez znajomych jako specjalista w tym co mi dolega ale po co mialam sie rozkraczac przed nim skoro mial wszystkie wyniki na papierze? no po co? popatrzył wsadził łape i tyle nic więcej się nie dowiedział z tego co miał na wynikach, wiec po co mnie badał łapami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez_popieprzony
Do "a co w sytuacji" Odpowiedzial Ci juz na pytanie, ktore mi zadalas/les "szpital, operacje, ratowanie". Do "szpital, operacje, ratowanie". Mialem podobny przyklad do Twojego :), z ta tylko roznica iz moja wizyta u urologa byla wymyslona aby sprawdzic reakcje. Reakcja oczywiscie byla taka jak u Twojej kobity ;). Co do zas do tego, co bedzie dalej. No coz nie wiem co bedzie, bo jak zaczela sie moja bulwersowac, to powiedzialem jej, ze zartowalem i bylem u faceta nie kobiety. Do dzisiaj nie wie, ze historia byla zmyslona. Co prawda mialem juz jej to powiedziec ale stwierdzilem, ze poczekam sobie na odpowiedni moment aby jej przypomniec co mi mowila. Zawsze twierdzi, ze wszystko dziala w obie strony, tylko, ze zawsze znajdzie 1000 usprawiedliwien na to, ze w jej przypadku to co innego. Przyklad ja kopne psa to zle, ona kopnie to oczywiscie co innego bo cos tam cos tam :). To tylko taki obrazowy przyklad. No ale daj znac co dalej z tego wyjdzie, to moze byc ciekawe z socjologicznego punktu widzenia :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie da się ukryć nie tylko
chłopy, ale i baby są dokładnie poyebane, można dojść do tego przekonania, jak się przeczyta, to co napisała ta wariatka , przed tym poyebańcem powyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
popieprzony z socjologicznego punktu widzenie to ciekawostką jest twoje ciągłe przesiadywanie na tym topiku i na kobiecym forum w ogóle :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie obrażać mi tu, tak zacnej przyprawy jak pieprz, i słowa będącego zarazem synonimem dziubdziania, bardzo przyjemnej czynności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez_popieprzony
iftar zle stawiasz teze. nie nalezy rozpatrywac tego z pozycji : socjologiczne podstawy bytnosci tez_popieprzonego na babskim forum (swoja droga jest rownouprawnienie :P)) ale z pozycji tez_popieprzony znalazl sie tu w ramach badan socjologicznych ;). czaisz niuansa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szpital, operacje, itd
wizyte u PANI urolog mam w przyszlym tygodniu. moja narzeczona nawet cos przebakiwala, ze 'moze pojdzie ze mna' (w sumie 'problem' dotyczy nas obojga - nic wielkiego ale porada potrzebna) ale pozniej stwierdzila, ze 'nie wie czy zniesie widok obcego FACETA badajacego moje okolice intymne'. Nawet jej przez mysl nie przechodzi, ze moglem zapisac sie do kobiety urologa. Czuje, ze bedzie 'ciekawie' w przyszlym tygodniu po wizycie. Zobaczymy jak zniesie moje tlumaczenie, ze 'to tylko lekarz, ze plec przeciwna jest delikatniejsza przy badaniu' (to sa zawsze jej slowa). pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez_popieprzony
Napisz koniecznie jaka byla kobitki reakcja po wizycie. To dopiero bedzie ciekawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupuplu
ludziki piszcie bo ciekawie sie czyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po powrocie od PANI doktor
Po powrocie od lekarza KOBIETY urologa do domu moja pani tylko tak w locie zapytala jak bylo? Ja najdluzej jak sie dalo staralem sie opisywac lekarza w sposob bezosobowy czyli, ze bylem zbadany, zrobili mi usg, itp. Potem temat przeszedl na cos innego. Po godzinie moja narzeczona spytala no ale jak wszystko ok? na to ja jej odpowiedzialem, ze wszystko ok ale pani kazala przyjsc za 6 miesiecy na kontrole. Zapadla chwila ciszy po czym spytala sie sluuuucham? No wszystko ok i za 6 miesiecy kontrola. Potem staralem sie zmienic temat. No i sie zaczelo, ze caly czas mowilem, ze ide do lekarza (w domysle faceta) itp. Powiedzialem jej, ze w rejestracji pierwszy wolny termin byl do kobiety i pielegniarka mowila, ze mimo iz PANI doktor jest bardzo mloda juz ma w miescie opinie fachowca w swojej dziedzinie. Oczywiscie padly oskarzenia, - ze zrobilem jej to na zlosc - ze jak ja wogole moglem isc do kobiety i wiadomo takie tam. - na koniec oczywiscie musiala dodac, ze na PEWNO sie podniecalem jak mnie lekarz badala Ja jej krotko powiedzialem, ze ty chodzisz do ginekologa faceta to ja poszedlem do urologa kobiety. To przeciez lekarz wiec w czym problem a poza tym to juz kiedys mnie facet urolog badal i mam porownanie. Kobiety sa o wiele delikatniejsze. No tu to by mi nawet czasu nie starczylo aby opisac w jak krotkim czasie moja kobieta wymyslala dziesiatki powodow dla ktorych akurat JEJ sytuacja z JEJ ginekologiem facetem jest inna od mojej. A ze on jest najlepszy w miescie, ze oni sie znaja juz ponad 10 lat, ze to co innego niz ja teraz do kobiety i wiadomo kobiece bla, bla, bla.Po tonie jej glosu i slowach jakich uzywala czulem sie jakbym dopuscil sie zdrady Poszla na gore do sypialnizeszla na dol po 2 godzinach (i widac chociaz troche przemyslala swoje zachowanie) ale dalej drazyla temat. Spytala sie czy na kontrole koniecznie musze isc do PANI doktor. Spytalem sie co jej przeszkadza to mi odpowiedziala, ze nie moze zniesc mysli, ze jakas inna kobieta dotykala to co jest zarezerwowane tylko dla niej. Odpowiedzialem jej, ze to nie inna kobieta a LEKARZ (czyli to co ona zawsze mi odpowiadala). Postawilem sprawe jasno, ze jesli ona zmieni gina na kobiete ja pojde do faceta. Wiecie co bylo dalej Powtorka poprzedniej rozmowy/klotni i proba wytlumaczenia mi dlaczego akurat JEJ sytuacja jest inna od mojej. Wojna trwa.ale wszystko zmierza w kierunku, ze moja pani bedzie zmieniac lekarza bo ja nie odpuszcze - w koncu pani doktor fajna laska :) Nie smarowac tu na mnie za ta 'laske' bo kobiety tez o ginach pisza: przystojny, mlody, mily doktor jakby co dam jeszcze znac molek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dupa_bez_kantów
Szkoda czasu na wojny. Ja się rozstaję w takiej sytuacji. Życie i tak jest trudne, żeby jeszcze urządzać przepychanki z osobą, która ma być bliska. A Twoja historia potwierdza, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez_popieprzony
dzieki za relacje. czytajac to co napisales zastanawiam sie czy nie jestesmy z ta sama kobieta ;). Moja rowniez zawsze znajduje setki powodow dla ktorych w jej sytuacji to co innego :). Generalnie potwierdzilo sie to co wynikalo z moich przemyslen. Babki zawsze mowia, ze nie mialyby nic przeciwko, bo wiedza, ze ewentualna wizyta faceta u pani urolog jest tak odlegla jak pluton od slonca, wiec moga sobie biadolic do woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NianiaNiunia
A ja bym smiala sie z wizyty mojego faceta u pani urolog! "Jajka tez ci wazyla?" spytalabym. Co w tym takiego strasznego, ze kobieta oglada penisa mojego partnera? Przeciez mu nie obciagala, do cholery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta ma inne
odczucia u faceta gin. po pierwsze dotyka piersi i sutków, później rozkłada przed nim nogi a on sobie wkłada tam wziernik później wkłada paluchy i dotyka łona, "bada" wargi sromowe (zwykłe macanie cipy) "wierci" paluchami w pochwie a i czasem do tyłka też palucha wsadzi, bywa że i każe się odwrócić i wypiąć tyłek czasem tak robią usg dopochwowe (nie wiem ja jakim celu tak się każą wypinać) i co to wszystko ma do tego :pokazania penisa zwiędłego z nerwów u pani urolog??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez_popieprzony
no smialabys sie, bo wiesz, ze tam nie polezie. a co do obciagania to pewnie by mu obciagnela zeby sobie obejrzec dokladnie ;). moja kobitka wkurza sie gdy jakas inna baba sie usmiechnie do mnie mowiac mi czesc (nawet jesli jest pokraka, ktorej patykiem bym nie tknal). zreszta to zalezy od hormonow. niektore psy na swoje terytorium wpuszczaja inne osobniki, a niektore nie dadza nawet przejsc obok. Jednym przeszkadza inny samiec miedzy rozkrozkraczonymi nogami swojej samicy innym nie, choc akurat z tych co znam to ci drudzy sa w mniejszosci. do kobieta ma inne no coz z tym wypinaniem sie, to zapewne zabawe sobie z Ciebie robia aby urozmaicic sobie robote. wszak to milo miec taka wladze, kaze wypiac, a Ty wypinasz bez szemrania.jaja sobie z Ciebie robia, tak jak starzy elektrycy robia sobie z uczniow, kazac im wziac wiadro i udac sie do kogos po faze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nieobliczalna_Mycha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dupa_bez_kantów
kobieta ma inne Problem w tym, że nie masz zielonego pojęcia kim jest facet. Może być burak i cham, a kobieta i tak ściągnie posłusznie majtki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do dupa bez kantow
masz racje, nie wazne kto i jaki ale zawsze wszystko sie sciąga i pokazuje i daje dotykać, taki los kobiety a niektorzy to sobie wykorzystuja i robia "zbedne badania" czyli palcowa i macanie po wszystkim... łechtaczka czasem moze nabrzmiec... przeciez to obcy facet dotyka i wklada, moze nie podniecenie ale tak jakos samo to wychodzi ze sutki twardnieja i lechtaczka nabrzmiewa a i pochwa jest bardziej mokra... coz zrobic? przeciez trzeba chodzic co jakis czas a nie zawsze mozna trafic na kobiete , ktore i tak sa tu potepiane jako niedouki , niedelikatne i malo fachowe.... wiec co? trzeba chodzic do facetow ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dupa_bez_kantów
Innymi słowy trzeba to lubić :P Może to wreszcie trzeba na głos powiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×