Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

izuuuxd

Sąsiedzi bez serca

Polecane posty

Mam balkon obok ich balkonu i co wyjdę,to muszę na to patrzeć.Oni mają szynszyla,trzymają go w klatce i cały dzień na tym balkonie,a tym słońcu :/ masakra!!! upał jak nie wiem co,to nawet ludzie nie mogą wytrzymać,a co dopiero takie małe zwierzątko.Ja nawet nie wiem czy oni mu wodę do picia leją,bo cały czas ma tak malutko na dnie tego poidełka.Parę razy się nawet zdarzyło,że szynszyl był na balkonie podczas okropnej ulewy.Co z tym zrobić?Nie gadam z nimi,bo to rodzina patologiczna i ciągle są narąbani,więc raczej nie się ich lubić.Zgłosić to gdzieś??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skurwy syństwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja bym poszla i najpierw grzecznie powiedziala o co chodzi jak nie podziala to postraszyc ochrona praw zwirzat albo poliucja bo to jst jak znecanie sie !!! zabilabym szkuurwa...nienawidze takich ludzi co drecza zwierzeta az mnie krew zalewa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vdsgfsgd
zrób kilka fotek najpierw - na wszelki wypadek może powiedz im najpierw a jak nie to chyba police sie tym zajmuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już dzisiaj myślałam,że to już beidaczek odszedł z tego świata :( ale zacmokałam(wiecie o co chodzi) i od razu się obudził :) Ale leżał jak nieżywy. On zawsze szuka skąd ten dźwięk dochodzi jak do niego cmokam ;p Ale żal go :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vdsgfsgd-masz chyba rację,muszę zrobić zdjęcia,a co do rozmowy z nimi to raczej nie,bo to niesympatyczne towarzystwo.jak jutro znowu to się zdarzy to zadzwonie po straż miejską chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vdsgfsgd
oo straż chyba szybciej zareaguje, szkoda biedaka, w ogole to cud ze on po tym deszczu żyje :( są podobno bardzo delikatne ... kuwva - tego kogoś kto tak trzyma tę szynszylke posadziałabym tak w klatce na słońcu kilka dni... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Skromniuteńko
Potwierdzam, że szynszyle sa bardzo delikatne. Upał bardzo im szkodzi, nie dość, że cierpią, to jeszcze narażone jest ich zycie. Zgłos do towarzystwa, może lepiej anonimowo, by sie na tobie nie mścili, i zrób przedtem zdjęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jacyś chorzy ludzie.Pogadaj najpierw ,a jak nie pomoże to zgłoś do strazy miejskiej.Tylko szybko ,zeby zwierzaczek się juz nie męczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myślę żę zrób tak
zgłoś do animalsów, to sąsiedzi żeby nie płacić kary szybko go usmażą i zjedzą i będzie po kłopocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniast11
I co zdecydowałaś izuuuxd? Boże jak ja nienawidzę takich prymitywów którzy znęcają się nad zwierzętami żeby się poczuć jak wszechmocni władcy!!!! Chamy pie*rzone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość keepitONa
jejkuś :( biedne zwierzątko :(:( zgłos to nie mozesz patrzec jak cierpi :(:(:( ja bym zajebala tych skurwysynów pierdolone chuje niech zdychają i sie meczą przez całe zycie jak to biedne maleństwo :(:(:(:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nicola76-
tu jest telefon do animals: Tel.: 512 100 550 zadzwon do nich i powiedz jak wyglada sytuacja:(( biedne zwierzatko:((takich ludzi powinno sie zamknac w klatce na sloncu i deszczu bez wody i wtedy zobaczliby jak to dobrze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też mam szynszyla. Aż mi się włos na głowie zjeżył, jak pomyślałam, że mógłby tak samo cierpieć :( Mam dla Ciebie inną radę. Możesz mnie wyśmiać, ale spróbować zawsze warto. Z tego, co piszesz wynika, że lubisz tego zwierzaka. Może zaproponuj, że go odkupisz od nich? To są naprawdę wspaniałe zwierzaki. Będziesz miała z niego wielką pociechę, a on wreszcie dostanie normalne zycie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehe tez
no włąsnie :) skoro sie nim nie intersują to kup im falche wódy i na pwno ci go odddadzą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teatr bagatella
panna kaprysna ma rację jak go wezną to cholera wie co z nim będzie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jablecznik
hej panna :):) Ja popieram tą decyzje, jesli masz warunki ( a takiemu zwierzaczkowi wiele nie trzeba) sprobuj go odzyskac :) DObrym byloby jakbys powiedziala, ze np. byla u Ciebie kuzynka (albo np. Twoja córka) marzy o takim zwierzaku i bardzo chcialabys go odkupic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jablecznik
no :) az sie usmiechnelam jak zobaczylam Ciebie tutaj. Mam nadzieje, ze jej ten pomysl przypadnie do gustu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniast11
Super pomysł z tą flaszką wódki! :) Myślę, że oczy im się zaświecą i nie będą potrafili odmówić!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×