Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość pieczareczkaa

grzybica układu pokarmowego - dostawkaDostaregoTopiku

Polecane posty

Gość mjmk
do Nie wiem Wiesz co ja brałam srebro na zapalenia oskrzeli ( kiedyś chorowałam na nie często średnio raz na miesiąc) bo nie mogę antybiotyków łykać i mi pomagało fakt trwało to troszkę dłużej niż antybiotykoterapia ale od paru lat już prawie nie choruję na stany zapalne dróg oddechowych czasem jakiś lekki ból gardła. Tak więc na to trzeba czasu. Odporność się odbudowuje prawie tak samo długo jak się ją niszczyło. No i dieta też jest ważna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przepraszam ze ja nie na temat, ale znalazlam cos na kamienie co mogloby pomoc nutce, stosowalas to moze nutko? Terapia sokami warzywnymi oczyści wątrobę. Jest to kuracja dłuższa, ale tym niemniej skuteczna. Pozwala ona oczyścić wątrobę i rozpuścić kamienie ( jeśli one są). INSTRUKCJA JAK POWINNA BYĆ PRZEPROWADZENIA TERAPIA SOKAMI W CIĄGU 1 DNIA : 1. Pić rano, w porze obiadowej i wieczorem 1/2 szklanki gorącej wody, do której należy wycisnąć sok z 1 cytryny. 2. Pić w ciągu dnia 3 - 4 razy po 1/2 szklanki mieszanki soków z marchwi buraka z sokiem ze świeżego ogórka, w proporcji 10:3:3, ( w ilości 250 g + 75 g + 75 g). Kurację przeprowadzać należy przez 2 tygodnie. W pierwszym roku przeprowadzać 4 kuracje po 14 dni co 3 miesiące, dalej- raz w roku. Proporcja mieszanki soków ( 10:3:3) pozwala nie tylko rozpuścić kamienie ale i wyczyścić przewody wątroby i pęcherzyka żółciowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szmerek
i znow nakarmilam grzyba przez okolo tydzien jadlam nieograniczone ilosci migdalow ktore byly wporzadku dla mnie do tego dolaczylam nieograniczone ilosci plackow orkiszowych jadlam kiedy mialam ochote i mysle ze podwyzszylam poziom cukru objawy wrocily ale po tyg te uciazliwe a pierwsze sygnaly pewnie byly ale byly tak slabe ze nie zwrocilam na nie uwagi no i jadlam coraz wiecej myslalam ze skoro mi te rzeczy nie szkodza to moge jesc ile chce skoro pisza ze zalezy dolaczac nowe produkty ale nie jasno jest okreslone jakie ilosci i np jak moge zjesc cos nowego co mi nie szkodzi to z czegos innego mam zrezygnowac prosze napiszcie jak sobie radzicie jak mam to kontrolowac skoro pierwsze sygnaly jesli byly to byly niewyrazne chcialam dokupic jeszcze kawe orkiszowa ale teraz juz nie jestem pewna placki robilam na wodzie ale ostatnie na mleku sojowym czy np jak zjem placka to nie moge tego samego dnia wypic kawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szmerek
nuta czytalam ze cytryna albo ocet jablkowy rozpuszczaja kamienie ale czy te zwapnione nie wiem ja pozbylam sie kamieni metoda dr clark

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mjmk
Szmerek Orkisz jest zbożem pszennym jak już będziesz zdrowa to ją możesz jeść ale jeśli źle na nią reagujesz to nie pozwalaj sobie na takie przyjemności bo będziesz się leczyć wiecznie. Ja musiałam odstawić wszystkie glutenowe zboża bo było ze mną źle jak je jadłam. Teraz pij dużo wody i pokrzywę na szybkie oczyszczenie organizmu. No i oczywiście dalej dieta i kuracje przeciwgrzybicze. Nie ma wyjścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mjmk
A zamiast kawy orkiszowej możesz pić kawę z cykori. Tylko sprawdź czy nie ma domieszek zbożowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nuta1
dzięki za wpisy o usuwaniu kamieni- popróbuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mjmk
Ja dodam jeszcze do listy widłaka goździstego u mnie pomógł na piasek ale nie wiem czy da radę kamieniom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szmerek
mjmk ale ja mam doswiadczenie z orkiszem pozytywne ja jadlam go juz przedtem na poczatku kuracji i bylo dobrze tylko mniejsze ilosci jest to orkisz razowy a z glutenem nie mam problemu tylko ostatnio mieszalam orkisz z maka gryczana tylko ze kasze gryczana jem i tez jest dobrze jezeli bylby to orkisz to objawy pojawilyby sie chyba szybciej od kiedy wprowadzilam go na stale do diety czyli 3 tyg temu potem dolaczylam migdaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mjmk
To jest twoja decyzja. Jeśli wiesz, że po orkiszu masz sensacje to po co go jeść? Ja wcześniej pisałam na czym polega problem z glutenem. Gluten fermentuje z przewodzie pokarmowym a fermentację powoduje grzyb w czasie odrzywiania tak więc jeśli dostarczasz gluten to karmisz grzyba nie ma znaczenia czy robisz to w małych czy dużych ilościach dodatkowo fermentacja zakwasz organizm. Jeśli chcesz go wytępić to go nie karm. Jak ktoś ma małe przerosty candidy może sobie pozwolić na orkisz albo żyto ale wiąże się to z dłuższym czasem leczenia i pozostaje jeszcze sprawa przetrwalników, które zalegają w organiźmie nawe przez 3 lata po zlikwidowaniu infekcji. Nie chcesz chyba za parę miesięcy zaczynać wszystkiego od początku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
ja chyba juz probowalam wszystkiego. i wszystko z pozytywnym skutkiem. poczawszy od terapii czosnkiem i lupinami orzecha, po hulde clark, ziola i gersona. ale mowie serio nie ma nic lepszego i lepiej dzialajacego od kneippa. to jest REWELACJA. czuje sie normalnie zdrowie w kazdej komorce ciala. uczucie jest niesamowite. nzniewalajace. normalnie kolana sie robia miekkie. cale cialo wymieka tak samo dusza. POLECAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
wyleczylam juz nieuleczalna kandide, pasozyty, nieuleczalna endometrioze i nieuleczalnego guza. teraz lecze wchlanianie. i spoko. ale kneipp jest dla kazdego. gosc uleczyl najpierw swoja gruzlice a potem rozne choroby wszystkich ludzi ktorzy sie do niego zglaszali. terapia nie wymaga zadnych diet, zadnego katowania sie. szybko odzyskuje sie wigor i swietne samopoczucie. terapia jest i dla cherlakow i zdrowych ludzi. i WYMIATA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mjmk
e Gabso chyba nie chcesz mi wmówić że jedząc pączki i pijąc colę samą wodą wyleczysz wszystko. to bzdura metoda kneippa to : - hydro- i balneoterapia - terapia ruchowa - terapia żywieniowa - terapia zielna - terapia porządkująca W każdej kulturze te zasady są wykorzystywane od wieków tylko w naszym współczesnym świecie zapominamy, że potrzebna jest równowaga dla zachowania zdrowia i wyrywamy to co uznamy za korzystne i nie dbamy o resztę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mjmk
badanie kału na grzyby tylko nie zawsze wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mjmk
a masz jakieś objawy coś cię niepokoi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no niestety mam problemy jelitowe-wzdecia,kolki,bialy smierdzacy nalot na jezyku,stany silnego zdenerwowania bez wiekszego powodu,miewalam zawroty glowy...dlatego zaczynam sie zastanawiac czy nie mam jakiejs grzybicy a wiem ze lekarze rzadko to potrafia zdiagnozowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
no cola i wszystko co sztuczne oczywiscie odpada. mozna dodac delikatnie ziola. ale jego hydroterapia jest niesamowita. wystarczy sprobowac jest po prostu powalajaca. najlepiej polaczyc wszystko i gersona i ziola i kneippa i wszystko inne w miare rozsadku oraz wg intuicji. po wielu miesiacach 'katowania' ciala, latwo mozna rozpoznac rozne sygnaly ktore mowia czego nam potrzeba. czy raczej jest to wysilek fizyczny czy tez odpoczynek, mozna przejsc sie na lake i wdychac powietrze ogladac rosliny, drzewa. w zasadzie to co nam wpada specjalnie w oko albo w nos jest to czego nam potrzeba. generalnie ja zalecalabm jak najdalej idace polaczenie i powrot do natury jako najlepsza terapie, nie wylki jezeli chodzi o zywienie. nuie uleczymy ciala nie leczac ducha. nalezy do wszysrtkiego podejsc jak najbardziej holistycznie. leczyc cialo dusze i psychike. dopiero po polaczeniu tych 3 sfer mozna sie wyleczyc ale tak naprawde wyleczyc. cialo odzyskuje idealne proporcje wszystkich skladnikow. a ktore metody stosuje z kneippa? otowz wszystkie. czesc stosowalam juz wczesniej nieswiadomie a teraz ide na maxa. czyli wszystkie te cwiczenia ktore wzmacniaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
a wiec jezeli moge wtracic swoje 3 grosze. nic nie osiagnie sie jedynie poprzez diete. absolutnie nic. to samo z antybiotykoterapia. nalezy wlaczyc w proces uzdrawiania wszystko. samo zywienie nic nie wyleczy. kandida nie bierze sie jedynie ze zlego zywienia. kandide mozna nazwac choroba autoimmunologiczna. grzyby sa normalnym zjawiskiem w kazdym z nas jako czesc flory. nie mozna ich calkowicie wytepic. nalezy wprowadzic spowrotem ROWNOWAGE a tego niestety sie nie da zrobic tylko zywieniem. jezeli grzyb sie juz rozrosl do gigantycznych rozmiarow byloby to bardzo trudne. cialo fizyczne jest powiazane z duchowym i nie da sie wprowadzic rownowagi w jednym podczas gdy drugie lezy i kwiczy. czyli terapia to przede wszystkim dbanie o komfort zycia emocjonalnego i duchowego, a fizycznosc powoli sie podporzadkuje przy wsparciu roznych srodkow leczenia fizycznosci jak np. ziola i diety. ale diety jak np gersona nie oczyszcza jedynie ciala ale rowniez emocje i psychike. trudno rozdzielic te sfery. wszystko jest wszystkim wszystko jest powioazane ze soba w sposob ktory trudno pojac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mjmk
Mala No to wygląda na to, że witamy cię w gronie grzygiarzy. Gabso Oczywiście że do wyzdrowienia trzeba czegoś więcej niż sama dieta. Tylko jak grzyb cie powali i nie jesteś w stanie podnieść się z łóżka to nie ma mowy o spacerku na łonie natury i jedynie zaczynając od diety, ziół i picia wody możesz zacząć proces leczenia. Potem dołanczasz powoli inne elementy terapi. A tu piszemy o diecie i ziołach bo od tego trzeba zacząć i to jest pierwszy krok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
no nie. tu sie mylisz. trzeba zaczac od zmiany nastawienia, od wyleczenia emocji. od totalnego zerwania z dawnym stylem zycia. jednoczesnie mozna wprowadzac diete. ale tez wszystko powoli. nie mozna radykalnie wejsc w gersona. organizm powoli przestawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mjmk
Gabso Jaka zmiana nastawienia gdzy każdy dzień to katorga i nie widać końca bólu. Ja nie mówię o przypadku, że ktoś ma wzdęcia nalot na języku. Ja mówię o przypadkach takich jak np Nuty czy mój gdzie się nie wstawało z łóżka i czasami było tak że chciało się umrzeć. Samo to, że zaczynamy coś z tym robić to początek jakiejś przemiany. Jak przestaje cię wszystko boleć i nie wisisz nad przepaścią to wtedy możesz przewartościować swoje myślenie i zmienić nastawienie. Dla tego zaczynasz od diety, ziół i wody. No jak ktoś ma ten luksus że nic mu praktycznie nie dolega to może zacząć od przemyśleń. Zresztą wydaje mi się że każda choroba zmusza nas do jakiś zmian w nastawieniu i jakiejś większej wiedzy w tym względzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
i tak jak mowi gnm kazda choroba jest darem ktory pozwala cialu i duszy sie wyleczyc ze zranien. kazda choroba przewlekla takie samo ma pochodzenie i tak samo nalezy ja leczyc. grzyb znika sam jak jest wprowadzona rownowaga emocjonalna. bardzo trudno zaczac ta terapie i duzo trudniej niz z terapia fizyczna ale to jest najwazniejszy krok. potep jest juz 'z gorki'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
zmiana nastawienia polega na poczuciu ze choroba jest darem oraz poczucia wdziecznocsi za to ze masz szanse sie wyleczyc oraz przejsc na wyzszy stopien swiadomosci. takie doswiadczenie choroby jest bardzo stymulujace jezeli chodzi o rozwuj i przewartosciowanie zycia. emocjonalne leczenie polega na przebaczeniu prawdziwemu wszelkich kzywd jakie ktokolwiek nam wyrzadzil. oraz na poczuciu milosci i zjednoczenia ze swiatem. rowniez na powrocie do Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
jezeli chcesz umrzec to znaczy ze nie chcesz zyc. wiec albo chcesz umrzec albo zyc. twoj organizm slucha tego czego ty chcesz jezeli ty chcesz umrzec to umrzesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
na tym to polega. chcesz umrzec a potem przypadkiem zjawia sie choroba. choroba czyli odpowiedz fizyczna na twoje emocjonalne pragnienie smierci. zeby byc zdrowym trzeba tego chciec z calej duszy i widziec w zyciu sens. jezeli ty nie widzisz sensu w zyciu to nigdy nie wyzdrowiejesz. zeby byc zdrowym musisz pragnac zyc i widziec swiat pieknym. rowniez twoja chorobe jako dar. pelna akceptacja rzeczywistosci przywraca rownowage.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
i grzyby nie sa pasozytami. tylko normalnym elementem flory. czyli emementem ciebie. co takiego stalo sie ze ty sama zabijasz siebie? dzieje sie to na poziomie podswiadomym ale to jest autoagresja. twoje cialo zabija cie. wiec nie ma sensu walka z grzybem ale przywrocenie rownowagi. i danie cialu sygnalu ze jestem gotowa na uzdrowienie. ze jestem zdrowa. zialo poslucha cie szybko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gabso
uzdrowienie nie pochodzi z zewnatrz ale z wewnatrz. kazda komorka twojego ciala jest dokladnie taka jak cala ty. tak samo jakie ty masz emocje patrzac na swiat tak samo kazda twoja komorka jest wypelniona dokladnie taka sama informacja. nie ma zupelnie sensu chodzic do kolejnych lekarzy. zdrowiec trzeba zaczac od srodka. od duszy. reszta pojdzie latwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mjmk
jeśli grzyb jest florą naszego organizmu to robak jest fałną. nie ma ludzi bez robaczków. W naszych organizmach jest wiele storzeń fałny i flory i stanowią część nas są takie co nas wykorzystują i są takie które nam pomagają i te co nas wykorzystują to są pasożyty. kontekst śmierci tyczył się stanu gdy już jesteś na skraju wyczerpania chorobą i masz moment że nie masz siły walczyć. Są tacy co umierają a są tacy którzy znajdują w sobie siłę do walki i skupieniu się na leczeniu. Owszem wola walki też dużo robi ale sama wiara to za mało. Wiara pomaga gdy idę na zabieg i wierzę że nic mi się nie stanie w czasie lub po nim ale samej choroby fizycznej nie wyleczy. Zgadza się sfera duchowa jest tak samo ważna jak fizyczna. Ty to nazywasz wiarą w boga ja wiarą w siebie i swoje możliwości. Ludzie żyją nie tylko dla siebie ale i dla innych i jak długo mamy po co i dla kogo żyć to mamy wolę walki. Potem jak już jest nam lepiej bo odczuwamy efekty naszych starań robimy kolejne kroki. Ale wola walki to nie to samo co zmiana nastawienia. Tak samo jest z myślami o śmierci to jest tylko moment a potem wyrywasz się z tego i działasz. Jeżeli wiara by działała to dzieci nie powinny chorować i umierać bo nie mają świadomości czym jest choroba i czym jest śmierć do pewnego wieku. Więc nie ściągną na siebie złych myśli i braku równowagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×