Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klokj

leczenie wodą utlenioną

Polecane posty

Witam wszytskich! O terapii woda utlenioną dowiedziałam sie z książki p. Pitchforda guru makrobiotyków. Mój mąż ma zdiagnozowana candydozę. Przeszliśmy terpie detoxem, homeopatią itp bez rezultatów. Zaczynamy od oczyszczania dolnego odcinka przewodu pokarmowego lewatywą. Od dzisiaj terapia nadtlenkiem wodoru + zabezpieczająco antyoksydanty w postaci chlorelli i wspomagająco colostrum (strzezonego ....). Spozywacze h2o2 30 % od 1 kropli na pół szklanki wody. Do tego całkowita zmiana diety w kierunku produktów alkalizujących. ..... może ktoś ma jakąś dużą listę tego co zasadowe i tego co kwaśne. Mam jakieś ale jakieś takie ubożuchne. Bedziemy zdawać relacje na bieżąco.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A słyszał ktoś z was może o diagnostyce metodą biorezonansu? Otóż jest to niezwykła metoda aby tanio i dokładnie przekonać się np. czy mamy pasożyty, grzyby i inne świństwa w organizmie. Mało tego urządzenie to dokładnie poda ilość (natężenie sygnału) danego grzyba. Uważam to za nieodzowne w leczeniu grzybicy, Patykowaty a czy nie moglibysmy o tym porozmnawiac przez tel czy przez skypa? Pozdro mocne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
Pożywienie zakwaszające: - wszystkie produkty wysokobiałkowe - mięso, ryby, sery, jaja, mleko w proszku, kasze (oprócz jaglanej), makarony, chleb, cukier i wyroby z dodatkiem cukru (także soki w kartonach). Pożywienie alkalizujące: - wszystkie jarzyny i owoce (nawet te kwaśne), kasza jaglana, wody mineralne z dużą zawartością jonów wapnia i magnezu, kawa i herbata. Na jedną część wagową zjadanych produktów zakwaszających powinno przypadać nie mniej niż cztery części wagowe produktów alkalizujących aby zachować równowagę kwasowo-zasadową organizmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
09:37 [zgłoś do usunięcia] patykowaty (patykowaty@wp.pl) I jeszcze bardzo ważna rzecz, każdy kto poważnie myśli o pozbyciu sięgrzyba powinien zrobić sobie test (również biorezonansem) na nietolerancje pokarmowe. Moja żona ma nietolerancję na gluten z przenicy, co prawdopodobnie przyczyniło się do namnożenia grzybów, ponieważ jeśli organizm czegoś nie trawi, to taki pokarm później gnije, co jest dobrą pozywką dla grzybów. Dal przykładu dodam jeszcze, że miałem ciągłe problemy z przyszczami na plecam, bolesne stany zapalne. Po zrobieniu testu na nietolerancję wyszło że nie trawię białka krowiego, po odstawieniu nabiału problem z pryszczami w 90% się skończył. CZESC PATYKOWATY Z ZONKA -NIE MASZ OCHOTY NA PARE SLOW POZA FORUM ? MASZ CIEKAWE DOSWIADCZENIA -CHETNIE BYM WYMIENIL SWOJE Z TOBA .POZDRO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość draże z biedronki
o zakwaszeniu organizmu sporo Tombak pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piuri
Witajcie! Przejrzałam większość postów z ostatnich 12 miesięcy.Jestem pod wrażeniem Waszej wiedzy,a zwłaszcza EsJota.Połknęłam "Wodę utlenioną" Nieumywakina parę dni temu.Mój stan fizyczny pozostawia wiele do życzenia,więc od razu wcięłam H2O2 3% łyżeczkę rano i po południu.Euforia!Niestety i bezsenność,więc zaczęłam od początku jak Nieumywakin przykazał.Zamierzam zrobić też cały program oczyszczający,muszę tylko namierzyć dobry gabinet z hydrokolonoterapią.Nie wiem tylko jak pogodzić picie H2O2 z proszkiem zasadowym Auera.Ktoś próbował?EsJot,Ty sporo wiesz o zakwaszeniu.Piłeś to? I może wiesz skąd wytrzasnąć szczegółową i wyczerpującą listę produktów za- i odkwaszających z dokładnymi opisami co w jakim stopniu za- i odkwasza? I czy można takim elektronicznym miernikiem kieszonkowym zmierzyć pH każdego produktu? Robiłam mikroskopowe badanie żywej krwi.Jestem mega zakwaszona i odwodniona.Dołożyłam sobie tak 3 letnim żarciem mięsnych galaret i rosołów(po 14 latach wegetarianizmu...),co miało mnie wyciągnąć ze zwyrodnienia stawu biodrowego.Przez 2 lata nawet się jakimś cudem zatrzymało po czym gwałtownie i mocno pogorszyło.Przełożyłam jednak operację na październik,mam więc 9 miesięcy,żeby "urodzić" sobie nowe biodro i jestem zdesperowana.Usiłowałam dodzwonić się do Nieumywakina,ale numer nie odpowiada,a ludzie na rosyjskim internecie piszą.że drzwi Centrum zamknięte na głucho.Czy znacie kogoś kto był osobiście u Nieumywakina? Uff,to na razie chba tyle.Z góry dziękuję za wszelką pomoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
Zakwaszenie nie jest spowodowane spożywaniem kwaśnego pożywienia lecz takiego, z którego podczas przemian w naszym organiźmie powstają produkty o odczynie kwasowym. Dlatego mierzenie kwasowości pożywienia nie ma sensu, ponieważ jest wiele kwaśnych produktów, które alkalizują (cytryny, grapefuity, wiśnie). Równowaga kwasowo-zasadowa to stan, kiedy zakres pH krwi dla większości procesów przemiany materii wynosi 7,35-7,45. Większe pH oznacza przewagę składników zasadowych, mniejsze - przewagę składników kwaśnych. Częściej występuje w naszym społeczeństwie stan zakwaszenia organizmu ze względu na nasze upodobania kulinarne, tak się bowiem składa, że spożywamy więcej produktów zakwaszających nasz organizm niż alkalizujących. Niebezpieczne dla organizmu zachwianie równowagi występuje przy pH krwi mniejszym niż 6,8. Kiedy z powodu kwasotwórczego pożywienia pH krwi obniża się poniżej wartości 7, to następuje pobór wapnia z kości i zębów i jony Ca++ kierowane są do krwi aby nie dopuścić do obniżenia pH poniżej 7,35. Długotrwałe zakwaszenie organizmu powoduje obniżenie jego odporności, a w konsekwencji jest przyczyną chorób cywilizacyjnych: osteoporozy, zmian zwyrodnieniowych stawów, nadciśnienia, miażdżycy, cukrzycy i nowotworów. Po czym poznać zakwaszenie organizmu. Należy rano sprawdzać pH moczu papierkiem wskaźnikowym - pH niezakwaszonego organizmu powinno się wahać w granicach 6,8-7,2 .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
Kiedy zakwaszamy organizm? Spożywając to, co najwięcej lubimy, czyli wszystkie rodzaje mięsa i ryb, wszystkie wyroby z mąki (bułki, chleb, makaron), wszystkie kasze (oprócz jaglanej), w tym ryż, wszystkie rodzaje słodyczy (ciastka,torty,cukierki,batony), a także mleko i przetwory mleczne, szczególnie sery żółte. Tłuszcze są neutralne. Co wobec tego robić aby nie zakwaszać organizmu? Należy spożywać produkty alkalizujące w odpowiedniej proporcji do spożywanych produktów zakwaszających, tak aby w ogólnym bilansie zjadane pożywienie dawało lekko zasadowy odczyn krwi. Niestety alkalizujące produkty to warzywa i owoce, które niezbyt chętnie jemy, a które na dodatek słabo alkalizują w porównaniu do silnie zakwaszających mięs, wyrobów mącznych i serów. Prawidłowe odżywianie to komponowanie posiłków w proporcji wagowej: 1 produkty zakwaszające i 4 alkalizujące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
Nawyki żywieniowe mają wielokrotnie większy wpływ na stan naszego zdrowie niż wszystkie pozostałe czynniki. Banalnym więc jest stwierdzenie, że prawidłowe odżywianie warunkujące zachowanie równowagi zasadowo-kwasowej decyduje o naszej kondycji. Nadmierne zakwaszenie i niedotlenienie jest spowodowane zjadaniem nadmiernych ilości białek zwierzęcych w stosunku do potrzeb. Prawidłowa dieta, to dieta zrównoważona, gdzie produkty zakwaszające (chleb, mięso, wędliny, sery) są równoważone odpowiednią ilością warzyw. Ponieważ współcześnie uprawiane rośliny są ubogie w niezbędne minerały, dlatego często potrzebna jest suplementacja. Media też mają niekorzystny wpływ na naszą wiedzę o zdrowym odżywianiu. Szklanka mleka dziennie uchroni od osteoporozy, plaster sera żółtego zapewnia dzienne zapotrzebowanie na wapń. Tabliczka czekolady dostarcza niezbędną ilość magnezu. Płatki musli na mleku to najzdrowsze śniadanie. Takie reklamy powszechnie oglądamy w telewizorze i czytamy w popularnych czasopismach typu "Pani Domu". Niestety, wszystkie te produkty silnie zakwaszają nasz organizm. Jeśli zaufaliśmy tej reklamowej "wiedzy" o zdrowym odżywianiu, to nasze problemy zdrowotne będą w krótkim czasie nieuniknione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ponad pół roku temu stosowałam "leczenie wodą utlenioną" wprawdzie nie byłam chora ale to miało pomóc na oczyszczenie organizmu. Efekt był znikomy ale być może nie potrzebowałam tego oczyszczenian na pewno schudłam dzięki temu. moja babcia również piła wodę utlenioną jej pomogła w więcej dolegliwościach, głównie w krążeniu. Tak właściwie piła dosyć spora część mojej rodziny i bywało różnie. Oczywiście są różne opinie na temat skutków złych i dobrych w zażywaniu wody utl. tę której obawiałam się najbardziej to uszkodzenie matrycowe dna, jednak ja już mam trójkę dzieci więc tego nie muszę się martwić. Kiedyś moja babcia po kryjomu dała mojej 10-letniej córce 5 kropli H2O2 ponieważ miała jelitówkę nie pomogło ( Ktoś wcześniej napisał,że obniżyło mu temperaturę podczas grypy - mogło to być zbiegiem okoliczności zażywania różnych leków lub organizm sam zareagował) w przypadku dzieci wolę stosować metody z książek Topy i Ciesielskiej. Myślę, że w wszystkim trzeba mieć umiar stosować w granicach rozsądku tak leki chemiczne, homoopatyczne , szczepinia (które też mogą uszkodzić DNA przez zawartość rtęci) i nasza dieta " bez" zmodyfikowania. Myślę że nasz organizm potrzebuje najbardziej leku placebo a to my sami musimy odnależć ten najlepszy. Amerykańsćy naukowcy mają nowy system leczenia obserwacji własnego organizmu i auto leczenia. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka2010
Witam Mam pytanie do osób zorientowanych w temacie. Otóż kupiłam dzisiaj wode utlenioną do analiz 30% i posiada ona w swoim składzie : wolne kwasy 0,005% poza tym: azot 0,005% żelazo 0,00002% metale ciężkie(ołów) 0,00004% fosforany 0,0005% siarczany 0,0005% chlorki 0,0005% arsen 0,00005% Czy jak zacznę kurację wodą o takim składzie ,to czy się nie zatruję? Czy taka woda może być stosowana w kuracji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brak 5tej klepki chyba mam
pytanie jeszcze o coś czy można to razem z terapią olejową stosować? a jeśli nie to czemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do lilka
Przeczytaj stronę 9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka2010
Dzięki za szybką odpowiedź, jednak problem mam nadal nie rozwiązany, bo znalazłam taką wypowiedź: "Wewnętrznie powinno się tylko używać nadtlenek wodoru 30% o czystości "dla przemysłu spożywczego" lub czysty do analizy (cz.d.a.). Nie można stosować H2O2 kupionego na Allegro lub w aptece, ponieważ zawierają one trujące dodatki (stabilizatory - po to aby podczs magazynowania H2O2 się nie rozkładał)." A ja mam NADTLENEK WODORU r-r 30% czysty do analizy (cz.d.a.).Tylko, że on w swoim składzie posiada minimalne ilości innych substancji.Jest firmy CHEMPUR. Więc ponawiam pytanie, czy się nadaje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do lilka
Nadaje się !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilka2010
Ufam, ale jak zaliczę zgon, to nie omieszkam Cię nawiedzić...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do lilka
Czysty do analizy oznacza najwyższy stopień czystości. Jeśli potrafisz liczyć, to piąte miejsce po przecinku oznacza 1/10.000 procenta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętajcie o czasie jaki można stosować H2O2 aby nie przedawkować. Bo jak wszystkie leki mają określony czas maksymalny. Chyba wiem, że można stosawać 3 miesiące z pewnymi przerwami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Espe
Witam Forumowiczów nie było mnie jakiś cas na tym topiku ale z wielka satysfakcją zauważyłem, że poziom tego forum jest coraz wyższy. Ja sam zastosowałem się do doświadczen EsJota i piłem 3 x a pozniej 2 x dziennie po 25 kropli 30 % h2o2 i robilem to przez 3 miwsiace oprocz tego plukalem w-g zalecen Nieumywakina nos a raczej zatoki przynosowe 15 krpli na łyżkę wod y / 3 % / - po 3 ppetki do kazdej dziurki. Ponadto stosowałem hydrocolonoterapie z dodatkiem nadtlenku wodoru. I jakie tego efekty? Umysł stał się jasny mineło "przymulenie" wrocila chec dzialania a z tym razem przestalem odczuwac łaknienie na słodkie rzeczy - jest super!!! Zatem nie zniechecajcie się do tej metody likwidowania tej strasznej choroby jaka jest candydoza. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piuri
Dzięki,EsJot! A co,jeśli chodzi o jakąś listę produktów za- i odkwaszających? Mam książkę Haralda Hoscha "Odkwaszanie",ale spis tych produktów jest tam bardzo skąpy.Warto byłoby znać dokładnie stopień w jakim dany produkt za- lub odkwasza.Nigdy bym nie wpadła na to,że świeże ogórki i suszone figi są mega zasadowe.Ale chciałabym też wiedzieć jak ma się np.żółtko do białka jaja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piuri
I jeszcze jedno: co z piciem proszku Auera i H2O2? Na razie robię tak: rano na czczo piję proszek,pół godziny przerwa, szklanka wody z odpowiednią dawką H2O2,no i potem zgodnie z książką bez problemu,bo proszek piję tylko rano.A jakby tak wkroplić H2O2 do Auera za jednym zamachem? Można łączyć czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piuri
Dzięki,EsJot! A co myślisz o koktailu: proszek Auera i H2O2?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
piuri Nie wiem po co mieszać proszek Auera z H2O2? Czy ma to lepiej smakować? Możesz spróbować, choć nie sądzę aby to było smaczniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem na etapie 12 kropli na pól szklanki wody. Smakuje to juz bardzo ohydnie jak dla mnie......a najgorsze że mam jakies lekkie mdłości. chyba bez lewatywy sie nie obejdzie. Efekty: głębszy i pełniejszy oddech, chyba większa wydolność organizmu ale to się okaże w najbliższą środę bo mam egzamin na kolejny stopień karate - mocno wykańczający. Z negatywów : pewne dolegliwości gastryczne. Dziwne bóle w dziwnych miejscach np nagle przez pól minuty boli mnie kolano!? a za parę godzin cośtam innego. Mój mąż z candydozą nie czuje nic pije ten roztwór jak zwykłą wodę. Mam wątpliwości w związku z tym że h2o2 nie powinno sie stykać z powietrzem atmosferycznym . Jak w takim razie robicie roztwór? Ja z plastikowej butelki pobieram strzykawką i wstrzykuję do wody ale wtedy to sie i tak styka z powietrzem? I co? Drugie pytanie czy rośliny strączkowe są zasadowe czy alkalizujące?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tzn oczywiście kwasotwórcze czy alkalizujące. Acha i jeszcze pytanie o alkohol : naprawdę ani kropelki?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do jumbojet
Zasadowy i alkalizujący znaczy to samo. Strączkowe zielone są alkalizujące, a fasola, groch, soczewica w ziarnach są kwasotwórcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×