Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość d33333333

To był gwałt?

Polecane posty

Gość umiala powiedziec
wsadz troche a nie umiala powiedziec przestan? ciekawe:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie bardzo rozumiem
Nie powiedziała nie - to znaczy mniej więcej tyle tylko że niektórzy faceci nie percepcją tego słowa. a po polsku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jest prawda...
w temacie nie jest mowa o szacunku a o gwałcie :)..czy ktoś jeszcze wątpi? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eaoeaoaeieoeeo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie no to jest bardzo normalne, też zawsze odpycham faceta i macham nogami próbując go kopnąć, jak chcę się kochać... myślicie, że oni mogą to opatrznie rozumieć? Ależ jak można to inaczej rozumieć, czyż to nie jest oczywista zachęta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie bardzo rozumiem
watpi w co? w prawde autora w prawde o kobietach w prawde o facetach w gowno prawde?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d33333333
W momencie gdy pchnąłem, ona zaczela machać rękami, jęknęła, odpychała mnie. Nie powiedziała "nie", ani "przestan", do tego wciąż miała zamknięte oczy. Wtedy mi naprawdę nie przyszło do głowy że robię coś strasznego. Ona w sumie leżała cicho, oprócz tych pojękiwań. A ja byłem taki podniecony że zajęło mi to dosłownie chwilę zanim doszedłem, bo licząc jeszcze ten czas gdy wszedłem w nią trochę, to minelo już sporo czasu... Potem leżała jeszcze jakieś 5 min i nagle wstała, zaczęła płakać i się ubierać. Nie wiedziałem o co chodzi. Próbowałem ją zatrzymać, ale się wyrywała. No a dziś ten sms...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jest prawda...
wyszlam z kąpieli...to nie zdziw się że jak wysylasz takie sprzeczne sygnały..że za chwilę Cię udusi choć będziesz krzyczala że tego nie chcesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie bardzo rozumiem
zwyczajnie zachowaj sie jak facet, przepros ja, powiedz, ze cie ponioslo, twoja duma na tym nie ucierpi a nastepnym razem pros o podpis na podaniu o pelny stosunek plciowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d33333333
Nie rozmawiałem z nią. Wczoraj próbowałem do niej dzwonić, ale nie odbierała. Dziś nie dzwoniłem, bo sam nie wiem co o tym mysleć. Nie wiem czy mam siebie traktować jak gwałcicielka, czy ją jako niezrównoważoną emocjonalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d33333333
gwałciciela *

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ludzie, bez przesadym facet ma przez caly czas nie patrzac na swoje podniecenie analizowac czy czasem jakis podprogowy sygnal partnerki nie mowi STOP?! No właśnie... gdyby była dziewica rozumiem... ale tak? jest dorosła, sama się rozebrała, pozwoliła na coś takiego a potem macha rękami? Kurwa no nie bądźcie śmieszni! Powiedziała \"NIE\"?? \"przestań\"?? Nie... więc dla mnie jest głupią, niedojrzałą, niezdecydowaną panienką, która zmienia zdanie co minutę. Autorze - skontaktuj się z nią, przeproś, powiedz jak to odebrałeś, PRZEPROŚ i daj sobie z nią spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"wsadź troche" to nie to samo co "rżnij aż wióry polecą" niektórzy faceci to rozumieją. a że wyrywała się to chyba było jasne że usiłowała powiedziec nie. miała pobic autora tematu do nieprzytomności żeby zrozumiał? pewnie broniła się najmocniej jak umiała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Roma33
dziewczyna jest niepowazna-FAKT ale MA PRAWO zachowac się głupio, niedojrzale, nie umiec powiedzieć NIE, bo była pod wpływem emocji więc machała rękami, czy tam się wierciła, czy co tam jeszcze. a facet odpychany ma to uszanować, co zapewne nie jest łatwe, ale mozliwe. proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie bardzo rozumiem
hun czy inny cwok - czy widzisz roznice miedzy pobiciem a powiedzeniem prostego NIE lub STOP lub Przestan prosze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze, to mówicie, że jak kobieta odpycha to to nie znaczy nie? To co to znaczy, bo ja już się pogubiłam... czyli mam kogoś przyciągać do siebie, to wtedy to oznacza nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jest prawda...
brednie opowiadasz "wyszlam z kąpieli" ..heh :)..obyś ze swym droczeniem nie spotkala się z naprawdę dzialaniem przeciwko Tobie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie bardzo rozumiem
jest taki termin cocktease ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d33333333
Ktoś napisał że pewnie broniła się jak umiała, a ktoś inny że kopała. Ani jedno ani drugie nie jest prawdą. Zaczęła machać rękami, łapała poduszkę za głowa, a potem położyła mi ręce na moich ramionach i próbowała odepchnąć. Nie kopała mnie ani nie wyrywała się, tylko machała rękami i odpychała moje ramiona. Przez ten czas nie odezwała się ani nie otworzyła oczu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość współczująca____
pozwoliła mu"trohę wejść".. a potem oskarżyła o gwałt? no halooo o co tu kaman? jakby nie chiała mogła powiedziec wprost nie i juz....współczuję ci takiej gluipej baby:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja zadam autorowi pytanie, czy powinno się kontynuować Twoim zdaniem stosunek z dziewczyną, która odpycha partnera? Nie musisz tu pisać odpowiedzi, sam sobie odpowiedz w duchu, czy odpychanie oznacza nie czy tak... niby takie proste, ale po tym wątku widać, ile osób ma z tym problemy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Roma33
"ja to tak odbieram- i wierzcie mi, że kazdy normalny, dorosly czlowiek, ktory wie co to seks i umie werbalizować swoje odczucia, również tak to odbierze." nie każdy, a w kwestii wymienionych umiejętności nie mam sobie nic do zarzucenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez odbioru
Wiktoria, a se nie komentuj :P Kolejna intelinegnta Mała mi: "no wybaczcie. byc może obracam się w innym srodowisku, srodowisku ludzi myślących i odpowiedzialnych, którzy potrafią zwerbalizować to, co czują." Kiedyś był taki film, z Jodie Foster, Oskarżeni chyba, o dziewczynie, która brutalnie zgwałcono w klubie... Był to gwałt zbiorowy, świadków było wielu. Obrońcy oskarżonych używali IDENTYCZNYCH argumentów: a) że wcześniej miała wielu partnerów b) że flirtowała z jednym z gwałcicieli (a więc dopuściła do niebezpiecznej sytuacji) c) że piła alkohol d) że za słabo się broniła Bo ona z kolei cichutko powtarzała "nie", a przecież powinna krzyczeć, wrzeszczeć, kopać, gryźć, itp. Nie ma znaczenia w jaki sposób okazany jest sprzeciw, bo każdy inaczej reaguje na sytuacje zagrożenia. A ty sama NIE MASZ POJĘCIA jak byś sie zachowała... No chyba, że zostałaś zgwałcona albo próbowano cię zgwałcić, a ty wiedziałaś jak zareagować :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyna była rozebrana, przerażona i przygnieciona do łóżka przez własnego partnera, który miał jej nie posuwac, ale jednak rżnął!! nie każda laska byłaby w stanie w takiej sytuacji grzecznie poprosic żeby przestał. czasem działa się pod wpływem strachu i wtedy do głowy przychodzi głównie szarpanie się i machanie wszystkim co nie jest miażdżone przez napastnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie to też jakiś rodzaj teatrzyku... Autor opisał chyba normalne zachowanie w łóżku. Ja też lubię odpychać mojego faceta, żeby on jeszcze mocnej tego seksu chciał,. tez leże z zamkniętymi oczami, też się z nim czasami droczę. I tez ktoś mógłby powiedzieć, że on mnie gwałci. Ale ja w przeciwieństwie do autorki jestem normalna i godząc się na seks, rozbierając się zachowuje się normalnie a nie nagle wybiegam z mieszkania z płaczem. Może jej się coś przykrego przypomniało, może dotarło do niej, że seks po miesiącu to jest za szybko? a może po prostu jest histeryczka? tego nikt nie wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pilinka15
gsss mam 37 lat... I możliwe że źle się wyraziłam ale zrobiły to bardziej precyzyjnie osoby nade mną... Bo jaka mądra i szanująca się dziewczyna pozwala na coś takiego po miesiącu znajomości??? Owszem on mógł zapytać o pozwolenie ale w takiej sytuacji jest to chore... Mogła nie prowokować go pieszczotami... Jak byś zachowała się na miejscu prawdziwego samca??? Chyba nie kazałabyś swojemu przyjacielowi się uspokoić? Ale co Ty możesz wiedzieć... Przez prawie 7 lat jestem już kobietą... Więc wiem coś o naturze mężczyzn...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×