Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Mathea

Misja-Zostac Mamą

Polecane posty

Gość kamilcia dam ci rade
napisz do dziewczyn na naszej klasie zeby tu sie zjawiły co?babusie napewno masz bo pisala ze ciebie ma i chciala jakis kontakt z toba nawiazac wtedy co zniknelas.a powiem ci ze dalas plamy ze tak zniklas bez slowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamia220579
Nie mam NK wszystko mi sie usunelo :( Laski moze powysylam wam maile :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamila dlaczego
zlikwidowalas konto na nk?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamilka to napisz do nich
z konta meza do babusi bo ona do twojego meza pisala jak cie tu nie bylo z dlugo bo sie zamartwiala o ciebie zreszta wszyscy nawet pomaranczki kamilka nie odpuszczaj fajny topik byl! w Tobie nadzieja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak planujesz ciaze
to lepiej zrezygnuj z tego farbowania- przynajmniej przez pierwsze 2 miesiace; wtedy bowiem wytwarzaja sie organy, i po co szkodzic chemikaliami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej Kamcia! Dopiero przeczytałam Twoją wiadomość na nk! Jejciu gdzies Ty sie kobito podziewała! Ja juz tysiąc mysli miałam w głowie! Kamciu Kochana u mnie bez zmian. Dzidzi nie ma, bo staranek nie było :( Choc miesiączka mi sie poważnie spóźnia ale mimo ze to raczej nie mozliwe zrobiłam juz chyba z 5 testów i w ciązy nie jestem! Ostatnio miałam duzo stresów więc moze w tym przyczyna. Bolą mnie też jajniki i troszke sie boje ze może przeziębiłam albo cos :( W piątek mam wizyte u ginekologa więc sie dowiem czegos! Kamcia ja napisze do dziewczyn z nk ale juz jutro bo dzisiaj juz padam :) . A! Kamcia a ta pomarańczka która tak intensywnie Ci doradza to kto? Jedna z naszych starych bywalczyń czy kto że sie tak dobrze orientuje? Hmmm? Podejrzane mi to! Buziaki dla Ciebie Kamcia! Mam nadzieje że dziewczyny tez sie odezwą!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka Kamcia! ja znowu dopiero znalazłam czas na kafe :( mam mnóstwo spraw bo niedługo wyjezdzam na wakacje wiec urwanie głowy! a w wekend impreza bo mąz ma imieniny! juz nie wyrabiam! kurcze musze napisac te maile do dziewczyn bo chyba inaczej sie nie zjawią! Kamcia postaram sie zrobic co w mojej mocy :) Po wekendzie sie odezwe. Buzka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale nie dostal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hallooo ja też już jestem, ostatnie 2 tyg. na szkoleniu mam w końcu swój komputer, naprawa niestety kosztowała i to dużo, nie uznali gwarancji, bo to niby uszkodzenie mechaniczne było odezwie się ktoś jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Cie Kamilko, wszyscy sie martwili o Ciebie ! Moze wreszcie forum ruszy ;) Kochane a ja mam pytanie do was... Z moim Skarbem wybralismy sie na wakacje (przed moimi dniami plodnymi - chyba ) duzo czasu spedzalismy w lozku ;) okres powinnam dostac jakos teraz, a zaczely mnie Nie piersi a Sutki bolec... zawsze przed @ bolaly mnie piersi na jakis tydzien przed dostaniem, a teraz tylko sutki. Kochane to moze byc ciaza? Dodam ze ani razu sie nie zabezpieczalismy i raz gdy moj Maz skonczyl na brzuch dotknal i brzucha a zaraz mnie tam... Wiem ze glupie to pytanie, ze powinnam zrobic test, albo isc do lekarza. Ale boje sie. Z nikim o tym nie rozmawialam. Boje sie rozczarowan... Pozdrawiam Was Kochane :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki! padam po wekendzie! w sobote impreza do białego rana, nawet nie kładłam sie spac, ogarnełam i prosto do pracy. dzis spałam do 14 stej :) Kamcia my jedziemy za dwa tygodnie ze znajomymi do Chorwacji. Juz nie moge siei doczekac. W piątek byłam u ginka i niestety przez to odchudzanie nie mam okresu :( Teraz łykam luteinke i zobaczymy. Milka jak tam Twoje plany? Starasz sie o dzidzie? Aurora ja mysle że wszystko możliwe :) Trzymamy tu kciuki! Buziaki dla was!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Kamilka i reszta :) Oj dawno daaaawno mnie tu nie było. w sumie nie wiem czemu. Kamilka moje gratulacje !!! chuchaj teraz i dmuchaj na siebie :) U mnie to już 13 tydzień :):):) Zaszłam jak tylko dorwałam męża po rozłące. Na razie wsio ok. Był mały epizod z krwawieniem 3 tyg temu, ale miałam usg i wszystko ok. jutro mam usg genetyczne. do tego pobranie krwi na hemoglobinę, grupę krwi i przeciwciała, syfilis, zapalenie wątroby, rubella i hiv. Postaram się częściej tu zaglądać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, nadal mieszkamy w Anglii, i na razie mamy się dobrze :) a Ty się nie martw, na pewno tym razem wszystko będzie ok !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilka, Natanielka- GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Baaardzo, baaaardzo się cieszę. Na pewno wszystko będzie dobrze :) Trzymam kciuki. Ja jestem dalej bez kompa, znowu się popsuł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takci było
coą ty kamilka,głowa do góry:) co druga plami w ciaży i jest dobrze.Cytologia kiepska,ale co teraz,nic nie zrobisz.Nie martw sie.Dostałaś progesteron,będzie dobrze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki! Kamilko całym sercem jestem z Tobą! trzymaj sie cieplutko! musi byc dobrze i tak musisz myslec! Mimo iz nigdy nawet przez chwile ni emiałam okazji poczuc tego co ty teraz czujesz to rozumiem twoje troski bo kazda mamusia boi sie o swoją dzidzię! Ale główka do góry! Natanielko tobie tez gratuluję! dbaj o siebie! dziewczyny ja tez bardzo tesknie za naszym topiczkiem! ale nie pisze czesto bo sama wlasciwie nie wiem co mam napisac. pogubiłam sie juz w tym wszystkim :( schudłam 20 kilo, wiec osiągnełam to czego chciałam, a co dalej nie wiem... sama nie wiem czego chcę! to wszystko zaczeło mnie przerastac. wiem ze bardzo koicham mojego meza, ze on bardzo kocha mnie a dziecko??? milion pytań, milion wątpliwości, czy kiedykolwiek wogóle sie uda??? czy chce tego juz teraz??? z jednej strony bardzo! ale póki co nie staramy się. szczerze mówiąc czesto mam doła bo czuje jak mi zycie ucieka... z drugiej strony nie wiem czy chce wracac do tych ciagłych testów, przezywać kolejne rozczarowania, wmawiac sobie cos czego nie było, nie ma i moze nigdy nie bedzie... wiem wiem trzeba miec nadzieje. tylko ze tak jak pisałam sama jzu nie wiem czego chce. wmawiam sobie ze moze dziecko bedzie ciezko chore, ze moze moje zycie zmieni sie i wywróci do góry nogami! czuje sie taka niedojrzała! dziewczyny nie wiem co mam robic :( nigdy nie spodziewałam sie ze tak to wszystko sie potoczy, że w mojej głowie zrodzi sie milion pytan i watpliwości. życze wam wszystkim spełnienia marzeń i wytrwałości... całuje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilcia mam nadzieję ,że wszystko się jakoś ułoży, a widzę ,że wszystko jest na dobrej drodze :) Najważniejsze ,że plamienia ustały !!! Masz zwolnienie to się oszczędzaj jak możesz !!!!! trzymam kciuki !! Babusia ja nie wiem co Ci powiedzieć :( Mam nadzieję, że ułoży Ci się wszystko tak jak sobie postanowisz !!!! Ja w piętek byłam na usg genetycznym. z moim dzieckiem wszystko ok. W piątek mierzyło 62 mm od głowki do pupy :) I podobno ma długie nogi. Tak stwierdziła pani od usg :) Przeziernośc karkowa wyszła 1,3 czyli super. Mam wyznaczony już termin na następne usg na 3 września i już nie mogę się doczekać :) Ściskam Was mocno !!! AAAa Kamilka ładnie to tak ściągać stopkę :) :P:P:P To oczywiście ja natanielka, tylko już mi sie nie chce przestawiać niku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczynki! cudownie tak słuchac o waszych dzidziusiach! kamcia ja wyjeżdzam teraz na wakacje! obiecuje na 100% ze po powrocie masz moje fotki z wakacji na mailu! sciskam was mocno! \\buziaki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Dziewczyny!!! Dawno, oj dawno mnie nie było, no i w sumie nie wiem nawet czy ktoś mnie jeszcze pamięta. Zagościłam tu prawie na samym początku, przez małą chwilkę byłam w Waszej tabelce staraczek. szybko się jednak poddałam. Babusia24 - podobnie jak Ty zdecydowałam się na odchudzanie, podobnie jak Ty na wspomagacze farmakologiczne. Jakoś słabo mi to szło, choć na wstępie byłam bardzo zdeterminowana. Odłożyłam plany o ciąży na \"potem\". Schudłam raptem 5 kg ale to znowu wróciło :/ Opowiem Wam swoją historię :) Na początku (przez 3 miesiące chyba) świrowałam z różnymi witaminami, salfazinem, castagnusem i oeparolem ;) Te środki poznałam dzięki Wam i temu topikowi ;) Pilnowałam kalendarzyka, spinałam się i później przychodziło rozczarowanie razem z @...Poddałam sie bardzo szybko. No i postanowiłam się odchudzić bo takie małe słoniątko ze mnie. No więc łykałam wspomagacze, niedojadałam, ale kalendarzyka dalej pilnowałam bo to była nasza metoda antykoncepcji. Postanowiłam że nie chcę narazie dziecka. Powiedziałam to głośno mojemu mężowi, dodałam też, że to także jego wina bo jest mało dojrzały itp. Lekkie spięcie i ostateczna decyzja - nie bedziemy mieli dzieci, przynajmniej nie tak szybko. Podoba mi się moja niezależność i wolność, po co mi kaszki, kupki i pieluszki? No i jakos tak nawet zaczynała mi się taka egzystencja podobać, ale jak wiemy życie płata nam figle ;) Jakis ten miesiąc od samego początku był inny, bardziej nerwowy. Mój mąż mówił, że on ma czasem zły dzień, a ja mam zły miesiąć :) Ciągle się darłam, wszyscy i wszystko mnie wnerwiało. Zaczynałam się podejrzewać o jakieś zaburzenia nerwicowe, poważnie. Jakoś tak wyszło, że w płodne dni się kochaliśmy, mąż bez ceregieli skończył we mnie, a ja się za głowę złapałam dopiero \"po\" jak sie doliczyłam. Pomyślałam sobie że z moim szczęściem to i tak nic z tego nie będzie. Ale cały czas czułam się jakoś inaczej. Odstawiłam wszelkie środki farmakologiczne, zaczęłam łykać witaminy z kwasem foliowym. Docierały do mnie jakies drobne wątpliwości, że może jednak...a może tak naprawdę się łudziłam, że zafasolkowałam, bo w głębi duszy chciałam tego? chyba tak. Najśmieszniejsze z tej całej historii jest zakończenie - cykle mam 28-29 dni. 28 dnia rano obudził mnie dziwny sen - robiłam z mężem test i zobaczyłam drugą cieniuteńką bladą kreseczkę...zerwałam się z łóżka i pobiegłam do łazienki. Zrobiłam test. Zaspana, na pół nieprzytomna ujrzałam drugą kreseczkę, jak w tym śnie :D Po dwóch dniach powtórzyłam test (zrobiłam dwa różne) - wynik taki sam, dwie kreski, ta druga blada ale widoczna :D Tego samego dnia jeszcze pojechałam do gina. Zrobił mi usg. Pokazał białą plamkę :) Moją białą plameczkę kochaną :D Coprawda to dopiero 2 tydzień i nie widać nawet zarodka ale ja juz swoje wiem :) Choć nie ukrywam, że boję się troszeczkę że jednak nic z tego ne będzie. Dziś jest 35 dc i @ brak. Zaczyna mnie rano dziwnie mulić, lekko pobolewają mnie piersi, no i zrobiłam sie strasznie żylasta (jakby większość żył mi na wierzch chciało wyjść). Ten tydzień jeszcze pracuję, ale od 27.07. idę na urlop, lecimy do anglii na tydzień, po powrocie idę do gina :) No chyba że nie wytrzymam i jeszcze w czwartek do niego pobiegnę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ależ Wam eleborat strzeliłam :) Chciałam pogratulować wszystkim zafasolkowanym dziewczątkom z tego topiku :) Pamietam jak wszyscy się martwili o Kamilkę-dobrze że wróciłaś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie przeglądam stare wypowiedzi i nie mogę odnaleźć moich, zupełnie jakbym tu pierwszy raz była :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Kamilo :D Dociekliwa jesteś ;) ja przy 92str. wymiękłam. Nie wiem dlaczego, byłam pewna iż pisałam z wami od poczatku, ale to może dlatego, że od poczatku prawie Was czytałam i dopiero tak późno zdecydowałam się odezwać :) Bardzo mi miło, że odszukałaś moje stronki :) A dzis odebrałam wynik bety: 177 mg/l czyli wg pani z laboratorium ok. 4 tygodnia :) Aż się rozpłakałam...Pani z laborki tylko z wyrozumiałym uśmiechem spojrzała na mnie :) Nie przypuszczałam, że się popłaczę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiu - dopiero w całości doczytałam Twoje posty, jest mi bardzo przykro, że musiałaś przechodzić przez coś takiego :( Dobrze, że jesteś silna i się nie załamujesz i nie poddajesz. To bardzo ważne. Co do decyzji o dziecku to faktycznie trochę trudna sprawa...Chciałabym Ci cos doradzić, aczkolwiek co bym nie powiedziała to i tak bedzie bez sensu. Może zrób listę plusów i minusów, zobaczysz co da Ci bilans, może tak będzie nieco łatwiej. A tak na marginesie - ja tez mam 25 lat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta wyzej
juz ja "mulilo" :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Dziewczyny :) Kasiu - ja w tym cyklu przeżyłam coś dziwnego, od pierwszego dnia do momentu zrobienia pierwszego testu, byłam chodzącą bombą zegarową. Byle gest, słowo czy nawet nieodpowiedni ton głosu wyprowadzał mnie z równowagi, była nerwowa jak nigdy ;) Zrobiłam test, dotarło do mnie, że jestem w ciąży i nerwy jak ręką odjął :) Muli mnie całymi dniami, choć dzisiaj było troszkę lepiej. W ciągu dnia zrobiło mi się niedobrze, ale mąż mi zrobił cherbatki owocowej z miętą, poleżałam trochę i przeszło. Gorzej, że dokucza mi zgaga, nie mogę się schylać bo chce mi przełyk wypalić... Kamilo - podobnie jak Ty, mam okropny apetyt. Kiedys mogłam zjeść śniadanie i dopiero kolację, jakoś burczenie w brzuchu nie robiło na mnie większego wrażenia, teraz sytuacja się diametralnie zmieniła. Jak tylko poczuję ssanie to od razu muszę coś zjeść, dopada mnie tak okropny głód, że masakra. Jak jadę do miasta to zabieram ze sobą kanapki :) We wtorek wylatuję do Anglii, mam nadzieje, że bez problemu zniosę podróż i urlopik. No cóż, przez tydzień do Was nie zajrzę. Ale nadrobie po powrocie :) Dziewczyny, czy uważacie, że pół lampki czerwonego wina w ciąży to zbrodnia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze tu bys Kamila zaczela pisac, a nam spokoj dala. Widze, ze tu Cie lubia i jeszcze nie zdazyli sie przekonac jaka jestes naprawde. Wszystkie Twoje komentarze skopiowalam tym razem i na czarno i na pomaranczowo, bo jak sie pewnie przespisz i wytrzezwiejesz, znow bedziesz zawracac glowe na smietniku moderze o usuniecie stron. Wstydz sie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×