Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wystarczyusmiech

Moj chlopak mnie szarpie

Polecane posty

Gość wystarczyusmiech

Tak bardzo kocham i tymbardziej mnie to boli. Jestesmy ze soba poltora roku, ale tego typu "gesty" zdarzaja sie od kilku miesiecy. Nie moge nazwac ze mnie bije, bo nigdy mnie nie uderzyl, ale czesto mnie szarpie lub bardzo mocno sciska, ze zdarzylo mi sie miec na rekach siniaki. Tyle razy z nim rozmawialam, ze to mnie boli tlumaczylam, ale do niego to nie dociera. Zerwalam z nim, ale on nie wierzy ze to szarpanie jest powodem. W dodatku jest bardzo zazdrosny. Nie chce go stracic, ale nie chce sie bac sprzeciwic mu w czyms i bac sie przyszlosci, ze kiedys przerodzi sie to w cos powazniejszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Zerwalam z nim" "Nie chce go stracic, ale nie chce sie bac sprzeciwic mu w czyms " to juz chyba dzisiaj z 5 bełkot na kaffe :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wystarczyusmiech
Gdybym do niego nic nie czula to nie byloby to dla mnie problemem, ale ciesze sie, ze Tobie od tego "5 belkotu" nie przytrafilo sie takie cos:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm. Zaciśnij zęby, powiedz mu wprost że nie podoba Ci się to.. że nie chcesz by Ci tak robił, jak nie zrozumie... nie chce Ci radzić żebyś z nim zerwała bo wiem jakie to ciężkie, ale może jednak tak było by lepiej dla Ciebie. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczery ;) ale tutaj nawet nie wiadomo czy ona z kolesiem nadal jest czy juz nie ? No kij mi w bary ale nie kumam co ona pisze :O Raz pisze ze zerwała ...po chwili ze mu sie nie chce sprzeciwiac , by za chwile napisac ze ja szarpie ale w sumie to ona go nie chce stracic ...:( ? cuda ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frufru
teraz Ci nei wierzy że Cie boli jak Cie szarpie, kiedyś powiesz że "nie kochanie, dziś ni", a on nie uwierzy i Cie zgwałci... od kroczku do kroczku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wystarczyusmiech
wiele razy rozstawalismy sie i wracalismy po kilku dniach. A po prostu skonczylam to, bo musialam byc konsekwentna w tym co powiedzialam. Chcialam, zeby sam zrozumial i sam chcial sie zmienic, ale on uwaza, ze to nic wielkiego. Skonczylam to, ale marze, zeby zdarzylo sie cos, ze on zrozumie i znow bedziemy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wystarczyusmiech
Brat niedzwiedz To uwazasz, ze szarpanie kobiety jest w porzadku i czyms calkowicie dozwolonym i normalnym? Bo odnosze takie wrazenie, ze nie od konca uwazasz to za zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wystarczyusmiech
Dziekuje za Twoje drogocenne porady. Prosze o inne innych o zdrowym umysle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esencjaaaaa
Miałam podobny problem, zawsze w kłótni wole wyjść z domu przewietrzyć się a on mi zabrania i tak samo łapie mnie i mam siniaki. Moim znajomi domyślają się ze to przez niego a mi wstyd i nie przyznaje się:( Uważam ze powinnaś go zostawić ja zostawiłam swojego bo za każdym razem jak podnosił rękę czy robilł jakis gest bałam się i głowe skulałam i bedziesz miała to samo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też go zacznij szarpac ciekawe czy mu się spodoba mnie kiedyś koleżanka szarpneła w podstawówce to jakos tak mi ręka sama poleciała w strone jej głowy, było mi przykro i głupio, ale to było jak bezwarunkowy odruch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To uwazasz, ze szarpanie kobiety jest w porzadku i czyms calkowicie dozwolonym i normalnym? Bo odnosze takie wrazenie, ze nie od konca uwazasz to za zle. nigdy nie szarpałem kobiety a widzac takie cos potrafił bym nawet przylac obcemu kolesiowi w pysk na ulicy za taki gest :P tutaj bardziej chodzi o to ze autorka swoja niekonsekwentna postawa w zwiazku daje przyzwolenie swojemu facetowi na takie zachowania ... to jest feeeee :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esencjaaaaa
jak zacznie mu oddawać może oddać i to mocniej, wole nie ryzykować, dla mnie jak koleś podnosi ręke na swoja kobietę nie szanuje jej ;/ nigdy się nie zmieni uwierz mi, tak samo jak ze zdrada zdradzi raz zrobi to i drugi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak nie chcesz go stracic
jak z nim zerwalas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
esencjaaaaa - a właśnie że nie do końca! Jest pewna zasada ludzkiego zachowania - człowiek czasem błądzi, nie jest idealną istotą w żadnym zakresie, więc pomyłki się zdarzają. Zasada wygląda tak: - zdradził raz - może już nigdy tego nie zrobi - zdradził drugi raz - będzie to robił już zawsze Do innych czynności (szarpania, bicia, lekceważenia) też można moim zdaniem to odnieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wu
Po dluzszej rozmowie o tym, co czuje i ze to jest zle itp i postawieniu warunku , ze nie chce i nie bede z takim kims, kto ebdzie mnie szarpal. Gdy nie docieralo do niego i nie reagowal na to co mowie wrecz splywalo po nim to jak po kaczce powiedzialam , ze to koniec i ze to logiczne ze to musi byc czyms waznym jednak skoro przez to sie rozstalismy. Problem w tym, ze on nie wierzy, ze to jest ten powod. Przypuszczam, ze z jego zazdrosci uwaza, ze na mojej drodze zycia pojawil sie inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esencjaaaaa
skoro uważa że to nie powód do zerwania więc dla niego to normalna rzecz szarpać dziewczynę ... eh nie tłumacz się i odejdz może zrozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do innych czynności (szarpania, bicia, lekceważenia) też można moim zdaniem to odnieść. powiedz to rihannie :P moze cie zrozumie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wu
On zawsze uwazal, ze jestem rozpieszczona, bo nigdy nie dostawalam od rodzicow "klapsa". Ja tez uwazam to za cos nie przynoszacego rezultatu, sianie terroru wsrod wlasnych dzieci, ale to oddzielny watek i kazdego wlasna opinia i kwestia wychowania, i tak najbardziej liczy sie przelanie jaknajwiecej milosci swoim potomkom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tylko szarpie
Dziewczyno uciekaj jak najdalej .Nie pozwól na brak szacunku dla siebie .Teraz szarpanie ,póżniej bicie . Taka kolej rzeczy .Młoda jesteś ,znajdziesz takiego ,który kochał Cię będzie ,a n9ie tylko był .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wu
Ale ja czuje, ze on mnie kocha. Juz bylo tyle prob i wszystko przetrzymalismy. Ja nie biore pod uwage tego, ze my nie ebdziemy razem znowu. Licze na to i czekam, ze w koncu zrozumie co chcialam mu powiedziec i dlaczego i po co to skonczylam. Tylko nie wiem jak mu pomoc, zeby nigdy juz mnie nie szarpal, ale potrafil porozmawiac spokojnie przytulic i porozmawiac tak jak kiedys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wu
A gdyby tak spotkac sie z nim przytulic zeby poczul to cieplo i sprobowac jeszcze raz wytlumaczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja czuje, ze on mnie kocha. ... tego trudno doswiadczyc.... Jedno co jest pewne ze czujesz to te siniaki ktore ci sie tworza po szarpaninach :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×