Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Liliana25.

Czy nie denerwują was te Matki Polki w sklepach, w parkach, na ulicach??

Polecane posty

ofermm a Twojego (poslugujc sie Twoimiprostackim jezykiem ryja dzieki Bogu ogladac nie musze. Nie oceniam po wygladzie tylko inteligencji, ktorej niestety brak u CIebie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karinka dupinka, ale nie rozumiem twojego oburzenia. Spokojnie bez irytacji. Niebezpiecznym było stwierdzenie, że obrona swoich poglądów ma sens jak się publicznie człowiek nie ośmiesza? Brniecie w ten temat na siłę. Nikt nie napisał, że: karmieniu piersią w miejscu publicznym, mówimy nie. Tylko jak się to robi, to proszę o zachowanie dyskrecji, a nie wywalanie cyca ostentacyjnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ofermm a Twojego (poslugujc sie Twoimiprostackim jezykiem ryja dzieki Bogu ogladac nie musze. Nie oceniam po wygladzie tylko inteligencji, ktorej niestety brak u CIebie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwestia podobania, niepodobania jest tu nieistotna. Może mi się podobać dziewczyna chodzaca topless po mieście, co wcale nie znaczy, że nie potępiam jej zachowania. Są pewne granice moralne odnoścnie intymnych częsci ciałą i intymnych czynności i nalezy ich się trzymać. W przeciwnym wypadku każdy tę granice będzie przesuwał w zalezności od swoich potrzeb. Oczywiście taka osoba ma prawo robić na przekór ale niech liczy się z niemiłym komentarzem i opinią na swój temat. Dziecko to zachcianka danej kobiety. Nie dostają ich od panstwa, same się na nie decydują, a zatem to one musza się dostosować do ludzi, którzy nie są niczemu winni. Podobnie jest z potrzebami fizjologicznymi czy pozostałymi zachciankami typu głosne słuchanie muzyki. Od czynności intymnych są specjalne miejsca i własne mieszkanie. Jezeli znajdujemy się w miejscu publicznym to musimy się zastosować do panujących tam ogólnie przyjętych zasad co do intymności i starać się wykonywać dane czynności dyskretnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wg. mnie wiedząc ze wychodze z dzieckiem gdzies dalej, można kwestie jedzenia załatwić w inny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od czynności intymnych są specjalne miejsca i własne mieszkanie. Jezeli znajdujemy się w miejscu publicznym to musimy się zastosować do panujących tam ogólnie przyjętych zasad co do intymności i starać się wykonywać dane czynności dyskretnie. Inteligentna wypowiedz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi zasadniczo też ale skoro tu piszemy o cycach- to nie widzę problemu by tak kontynuować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spadam na pare minut :) zaraz wroce z nadzieja ze oferma mnie znowu rozbawi jakims ze swoich kretynizmow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wg. mnie kazda matka-karmiąca która karmi dziecko w miejscu publicznym powinna mieć świadomość że ktoś ma prawo zwrócić jej uwage, a co wiecej powinna jeszcze przeprosić za to, że to robi w miejscu publicznym:o Jeśli matki chcą aby je szanowano to niech również szanują innych. A skoro nie umieją uszanować innych niech również nie oczekują szacunku. "Porównywanie czynności defekacyjnych z karmieniem niemowlęcia" to wszystko jest czynnością fizjologiczną - tak samo ważne - nie ma tutaj jakieś różnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zresztą to jest chwila matki i dziecka, wiec dlaczego cały ogół ma wtym uczestniczyć, a już nie raz widziałam, ja ludzie nei wiedzą co mają robić - jak sie zachować. Po co stwarzać sytuacje krepujace?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karianaaaa
moja babcia uwazala, ze calowanie sie w publicznosci bylo nie moralne, w takim razie takim parom nie nalezy sie szacunek, bo sie na ulic caluja, tak? a jest to gest o wiele bardziej intymny i z erotycznym akcentem niz karmienie piersia. i nie raz pomyslalam sobie po cichu, ze to nieapetyczne, jak dwoch pryszczatych nastolatkow slinilo sie. ale nie robie z tego afery i tym bardziej nie zwracam im uwagi. no i napewno nie krepuje mnie cos takiego. wole calujacych, karmiacych i opalajacych sie topless, jak pijacych w autobusie piwo, przeklinajacych i zaczepiajacych osobnikow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karianaaaa
pitus, w takim razie do zobaczenia. tez spadam, uzerac sie sama nie bede.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karianaaaa
"Porównywanie czynności defekacyjnych z karmieniem niemowlęcia" to wszystko jest czynnością fizjologiczną - tak samo ważne - nie ma tutaj jakieś różnicy. nie jestem pewna, co wnioslo do dyskusji te stwierdzenie i ponowne porownanie, ale myslac dalej, to moge teraz spozywac posilki publicznie czy nie wypada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupa77
Ja tam nie lubię żadnego z powyższych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupa77
Zakochana para, Pitus i Karianaaa, he, he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karianaaaa
pupa77 teraz mnie rozbawilas, ile masz lat? prosze nie pisz ze 77 to twoj rocznik, bo padne. przypominaja mi sie slowa ofermy o dziecinnym poziomie tej dyskusji....... nie zawsze trzeba rzucac blotem, pitus ma inne zdanie ale potrafimy normalnie ze soba dyskutowac. a ty wyjezdzasz z tekstem nieco z przedszkola.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karianaaaa
ale rozumiem, ze pisalas z przymruzeniem oka........:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupa77
No rocznik... Padłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karianaaaa
nieeee, bo mam poczucie humoru. ponadto leze na kanapie, wiec ciezko byloby pasc na pysk..... w takim razie jestem tylko rok starsza....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eh moja bratowa i jej dwoje dzieci. okropnei wychwuja bo sa zmeczeni po pracy z bratem i maja w dupie, ich dziecko mnie wczoraj uderzylo - oni w nosie efekt mowie ze ich nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniulka1234
Tytuł topicu bardzo trafny, autorko. Sugeruje, że matki nigdzie nie powinny wychylać nosa z dzieckiem, bo dzieci krzyczą, brudzą, śmiecą i niszczą ubrania normalnym obywatelom, którym zaczyna przeszkadzać dosłownie wszystko, bez względu na to, ze nie jeden z was był jeszcze gorszym szogunem niż te które spotykacie w życiu codziennym i sprawia wam to taki problem. Uważam, że w takim temacie nie powinny się wypowiadać się osoby, które swoich dzieci nie mają, bo nie mają w tym momencie pojęcia o tym jak taka matka ma jednym słowem 'przesrane'. Sama wiele spraw załatwiam z dzieckiem, niestety jestem w takiej sytuacji życiowej z mężem, że wszystkie sprawy domowe spadły na mnie, bo jego po prostu nie ma w domu całymi dniami. I przepraszam bardzo, czy ja mam zostawiać półtora roczne dziecko samo w domu, żeby jego obecność nie przeszkadzała jakiejś nadwrażliwej osobie? Dzieci są tylko dziećmi i cechuje je ciekawość świata. Chciałoby wszystkiego dotknąć i wszędzie wejść. Niestety, nauczyć dziecko, ze pewnych rzeczy robić sie nie godzi nie da się tylko w domu. Ono musi doświadczyć spaceru po parku, wyjścia do sklepu, na ulicę naprawdę wielokrotnie, żeby umieć się potem w tym miejscu zachować. Jeśli moje dziecko jest niegrzeczne w sklepie to po prostu unieruchamiam je na rękach, niestety, czasem wtedy się buntuje i krzyczy. I bardzo przepraszam, że tak bardzo wam wszystkim to przeszkadza. Życzę wam własnych pociech, może was to czegoś nauczy egoiści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sądze, że niektórzy powinni się udać na nauke czytania ze zrozumieniem, jak np. ta pani wyżej:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liliana25.
nie rozumiem po co wypowiadają się ludzie którzy przeczytają tylko temat ewentualnie pierwszy post i myślą ze wiedzą o co jest spór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniulka1234
A co twoim zdaniem źle zrozumiałam?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karianna- a Ty sobie kpisz, czy tylko udajesz ze nie rozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aniulka - pierwszy akapit Twojego postu - mówi o tym, że nie zrozumiałas nic. Ale widocznie jako matka - masz do tego prawo - nie rozumiec, ale wyrazac opinie.:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×