Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chce i sie boje

strach lęk przed współżyciem

Polecane posty

Gość chce i sie boje

Nie wiem jak się zachować, co zrobić. Boję się seksu, momentu przebicia błony. Już próbowaliśmy z chłopakiem, poleciała mi krew więc błona teoretycznie powinna zostać przebita. Pamiętam ten okropny ból :( I od tej pory ja się po prostu panicznie boję momentu samego współżycia. Boje się tego bólu. Mówiłam do chłopaka żebyśmy spróbowali ale jak nam się nie uda, to zeby nie mial zalu. Mowil ze ok.. Najgorsze jest to że po kazdej takiej nieudanej próbie, gdy ja uciekam, rezugnuję on ma do mnie żal i nie może zrozumiec ze to rpzez ból tylko mówi ze ja go nie kocham ;( Kocham go i pieszczoty są cudowne, świentie sie dogadujemy, tylko jest ta bariera. Prosilam go o zrozumienie, dzis mi powiedział, ze nie wierzy mi, że ja chyba sobie wymyślam ten ból bo nie kocham go i nie chcę z nim seksu.... JAk z nim postapić? Jak postąpić z sobą? :( Ps. może przyczyną jest to, że zawsze chciałam zaczekać do ślubu z samym aktem współżycia i on powiedział ze ta zrobimy a później zaczęłam odczuwać presję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xkyxky
a chcesz w ogólę tego seksu czy robisz to bo się boisz, że chłopak odejdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż .. Albo się seks lubi i czuje się jak ryba w wodzie albo nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezedury, żadne albo się coś czuje albo nie tylko jedno. Często słucham na http://tok.fm takiej audycji "kochaj się długo i zdrowo" (do posłuchania nawet teraz) i był taki przypadek tez omawiany. Nie ma się co męczyć, pogadaj z facetem i udaj(cie) się do seksuologa. Szybko problem rozwiąże :-) cheer up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce i sie boje
ale jak z nim pogadac? jak mu przemowic ze to ze mnie boli to nie wymysl?... ;( Dzisiaj juz bylam tak zalamana i powiedzialam mu ze w takim razie sie rozstanmy dla jego dobra...powiedzial ze nie pusci mnie, ze kocha...ale kuuurcze nie chce zeby mial jakis zal do mnie bo to bez sensu, on ma do mnie zal o to, ja mam w myslach to ze ma do mnie ten zal...i bez sensu. Tak na codzien to jest super, ale przychdoza takie dni ze to wychodzi na wierzch i jest okropnie;( tzn mamy dola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość berrre
Uwaza ze wymyslasz ten bol? :o Wez mu moze na udowodnienie tego przeslij link z jakegos forum lub stronki z tym tematem, zeby wiedzial ze to nie zarty. Zreszta gosc ma zero empatii. Nigdy go tam nic nie bolalo, wiec mysli ze Twoj organizm funkcjonuje podobnie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mowi ze go nie kochasz
?? Uwazaj, on byc moze jest z tych co chca zaliczyc i porzucic :O Ty w ogole nie chcesz tego zrobic dla siebie. Chcialas tego wylacznie dla niego... A on nie jest tego wart ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia wredna prowokacja
spdaj, głupia babo z takimi problemami to się rozmawia z dobrym ginekologiem, męczęnnico zasrana, będziesz świętą, a twój chłop ruchaczem prostytutek, albo twoich koleżanek i przyjaciółek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce i sie boje
to nie prowokacja :( wykorzystac chce? niee, jestesmy razem 15 miesięcy, nie chce mnie wykorzystać. Wiem, że kocha mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce i sie boje
jeszcze mi powiedział wczoraj ze jesli naprawde bym kochala to bym zniosla kazdy ból... ;( ehhh, juz myslalam zeby sie upić i to zrobic.dla Niego. Tzn ja też chcę ale zawsze myslalam ze zrobimy to w dobrym momencie dla nas obojga...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idz do ginekologa - jesli faktycznie tak boli to niech on sprawdzi czy wszystko jest ok... moze masz za gruba błonę i bedzie potrzeba chirurgicznego nacięcia. Poza tym masz pewnosc ze zrobiliscie wszystko by bylo ok? żele nawilżające, długa gra wstępna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:O no ladnie... gdyby on Cie naprawde kochal to nie pierdoliby takich głupot e z mołości masz znieść każdy ból... to mu wsadz w tyłek wielki wibrator i powiedz ze z miłości powienien czerpac z tego przyjemnosc... co za pajac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce i sie boje
zloo-- wlasnie nie wiem juz co o tym wszystkim myśleć ;( jestem zalamana. Miedzy nami bylo super, gdyby nie ten powracający problem. On zawsze mówił "spokojnie Kochanie, zaczekam" a wczoraj powiedział ze on mi nie moze w tej kwestii uwierzyć ;/ A to dla mnie naprawdę ważne;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce i sie boje
Faceci czy Wy tez byscie zrobili tak samo? tez ciezko byloby Wam uwierzyć? Kobietki - macie podobne problemy? jak sobie radzicie? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olbrzymie pola kukurydzy
po ile macie lat? Bo ten twój facet jak jakis zasmarkany gnojek się zachowuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce i sie boje
21, 23 nie wiem co mu się stało :( normalnie jest wyrozumiały, kochany, czuły, troskliwy.. a tutaj takie wyznanie..przeciez to jakby waruek"gdybys mnie naprawde kochala..."... co byście zrobiły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce i sie boje
upupup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne podejscie
ma Twoj chlopak. Jakby Cie kochal to nie zmuszalby Cie do tego, wiedzac ze Cie boli. POza tym zastanow sie czy nie dalas mu do zrozumienia, ze chcesz sie go w jakis sposob pozbyc, albo zostawic. Czy okazywalas mu obojetnosc itd? Jesli tak to moze ma uzasadnione pretensje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chce i sie boje
Pozbyć??? W jaki sposób on mogłby tak to zrozumieć? :( Dziwne podejście ma-fakt. Mówi ze zaczeka na mnie, tyle że powiedział o ty ze mi nie wierzy i to mnie boli :( Kocham Go, chcę z nim być, nie wyobrażam sobie życia z innym mężczyzną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×