Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość desperatka555

Zdesperowana...smutna...MIŁOŚC!!!

Polecane posty

Gość desperatka555

Mam problem ze sobą...mam 22lata i nie mam faceta,a bardzo bym chciala Go miec...brakuje mi drugiej osoby,czulosci,przytulenia,miec z kims wyjsc,milo spedzic czas itp.Za dlugo jestem juz sama....ciagle o tym mysle i zastanawiam sie kiedy i czy w koncu sie zakocham....znajde kogos wartosciowego..........z tym,ze to czekanie i myslenie mnie doprowadza do rozpaczy.Ciagel chodze smutna,nic mnie nie cieszy...mam w miare dobra prace,studiuje na 4 roki,wiec juz prawie koncowka....podobno jestem atrakcyjna....a ja ciagle sie zachowuje jak by nie wiadomo jakie nieczescie mnie spotkalo:-o nie umiem sie cieszyc kazdym dniem,zajac sie czym innym....chyba jestem juz chora bo jestem tak zdesperowana szukanmie milosci...czy ktos juz tak kiedy mial?czy ktos moze mi pomoc?😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miłośc nie jest taka piekna
jak może się wydawać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie przejmuj sie kochana...mialam to samo!23 lata,zdesperowana,nie mialam faceta,a jak juz to chodzilo im tylko o jedno,a ja chcialam milosci...i spotkalam!i kocham i jestem kochana,ale caly czas maialam tak jak ty,dól za dolem...i juz nie wierzylam ze ktos mnie pokocha!!ale jednak!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i tez podobno atrakcyjna,madra,zabawna,dusza towarzystwa...atrakcyjna to moze to odczuwalam,ale oni chcieli tylko sexu...i jak ostatnim razem uprawialam sex z kumplem to mnie bardzo bolalo...psychika..jak spotkalam mojego bardzo balam sie sexu...ale on zrozumial...czekal...czekal,az sie odwazylam...i byl bardzo delikatny... jezu...ja tu swoje zale wylewam a ty masz problem...sorry...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość desperatka555
Vampire--->>przystawiaja sie,ale to nie to...z kilkoma sie spotykalam,ale teraz jestesmy tylko kolezenstwem...albo byli "duzymi dziecmi" zero odpowiedzialnosci albo wlasnie chodzilo im tylko o sex:-o Nie wiem dlaczego tak mam....chcialabym sie cieszyc kazdym dniem i zyc normalnie...a ja ciagle niezadowolona z zycia:( sama widze,ze jest ze mna zle i nie wiem jak mam sobie pomoc:( monique23 --->>a Ty jak sobie radzilas wtedy?Mozesz mi opisac jak wtedy sie czulas i co robilas?Moze mi cos pomoze?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To może zwerfikujesz swoje oczekiwania i ustalisz co mniej więcej moglabyś zaakceptowac w potencjalnym partnerze - ideałów nie ma;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zresztą nie ma nic złegow tym jeśli czegoś potrzebujesz i chcesz to znależć, liczy się natomiast odpowiedzialnośc za decyzję , załużmy jesteś desperatką i chwycisz brzydala:p więc wtedy trzeba wziaśc poprawkę że wzbudziło się w kimś uczucia i trzeba byc za to odpowiedzialnym;) da sie to zrobić;) kwestia podejścia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość desperatka555
wiem,ze nie ma idealow...chcialabym,aby by odpowiedzialny,wyksztalcony,cieply,romantyczny i zeby naprawde zalezalo mu na mnie ,a nie na sexie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to poprostu wszystko rozgrywaj powoli - jak się któryś zainteresuje to badź mu przychylna w granicach i powolutku powolutku go testuj;) ale jak mu dasz do zrozumienia że nie ma szans na bycie z Tobą to sobie odpuści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość desperatka555
Vampire-->>tyle to ja wiem:-P Najpier musze spotkac kogos wartego zainteresowania;) monique23--->>gdzie jestes????:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość desperatka555
up up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
desperatka - to sie samo napedza, chodzisz smutna, jestes nieatrakcyjna. znajdz sobie moze cos, co Ci poprawi humor. I nie probuj zanizac \'oczekiwan\' - lepiej nie miec nikogo niz miec byle co. Vampire - nie wiedzialam, ze taki z Ciebie analfabeta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko, może poprostu czas zając się sobą, rozwijać sie i swoje zainteresowania. Nie wiem ile czasu jestes sama, ja od ponad dwóch miesiecy i tak czesto spotykam sie ze znajomymi, robimy duzo rzeczy razem- jazda na rolkach, basen itp. :) Jak człowiek sie troszke wymeczy fizycznie to głupie myśli mu odchodzą:) Ja zaczynam lubic ten stan:) Jesteś młodziutka wszystko przed Toba, nie można robić nic na siłe:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musimy czekac
bo na kazdego przychodzi pora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość desperatka555
ale to takie ciezkie...jak nie potrafie sie cieszyc z tego co mam...skupic na nauce.....tylko ciagle rozmyslac i użalać sie nad soba:( chcialabym z tym skonczyc...w koncu lato idzie...powinnam byc wesola ,usmiechnieta...a ja ?ehh szkoda gadac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musimy czekac
doskonale rozumiem, sama przez to przechodze. ale na sile tez nic nie zrobimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×