Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Arista

SZUKAM KOLEZANKI, KTORA TEZ SIE STARA O DZIDZIE !

Polecane posty

fajnie ze donosilas teraz to lada dzien i bedziesz mamusia, twoje zycie zmieni sie całkowicie pamietam moje pierwsze 2 miesiace to byl jakis obłed wole zdecydowanie terazniejszosc mój mały dzis skonczył 9 miesiecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czarna a lekarz jaką date ci przewidział? I co kontaktowałaś się z everlast ? Lecę do pracy.Miłego dnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agnes nie strasz. Musze wcześnie urodzić, nie wyrobię się z egzaminami. Monisia kurde zapomniałam napisać do Everlast, ostatnio sporo mam na głowie. A termin mam na 6 luty, na niedzielę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć, chwila wytchnienia Dominiko śpi ;) Byliśmy dzisiaj na zakupach wsadziłam go do wózka zakupowego , siedział w nim i się bawił . W końcu mogłam spokojnie robić zakupy, każda nowa rzecz w wózku była nową zabawką. W sumie nastąpił też przełom ze spaniem dzisiaj tylko jedna pobudka dla mnie to sukces i metoda się sprawdziła. Czarna a jak Oleńka się zachowuje ? 5 luty - tak obstawiam !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Scherza Oleńka mało co się rusza. Martwiła mnie. Ale zjadłam całą czekoladę i zaczęła wierzgać :) No ale nie ma się co dziwić, duża już jest a miejsca mało:) Scherza Twoja data najbardziej mi się podoba, bo jest najbliższa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi się też ta data podoba, a idziesz jeszcze do lekarza? Pytam o Olę bo to jest ważne jak się dzidzi ma , zwłaszcza teraz przy samej końcówce, ale jak wieżga to super .. a robiłaś sobie wymaz ? Zlecił to lekarz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeżeli nie urodzę do terminu (niedziela) to we wtorek muszę iść po skierowanie do szpitala. Wymazu nie miałam robionego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny. Długo się nie odzywałam, ale dużo dużo pracy no i cały czas kontrole u lekarza. Czarna no już tuż tuż. Mam do Was pytanie. Byłam u lekarza w poniedziałek, powiedział, że to czternasty dzień cyklu i jest owulacja, dwunastego już była, tak stwierdził. Wtedy, dwunastego dnia cyklu było przytulanka, a później już nie, bo mąż wyjechał. Dziewczyny czy jest szansa, że się udało? Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć, Asiaczek no szansa jest teraz tylko trzeba uzbroić się w cierpliwość i spokojnie czekać. Monisia jak bóle przeszły ? Czarna pytałam o wymaz , bo w moim przypadku to co w nim wykryli było bardzo niebezpieczne dla Dominika i całe szczęście , że go zrobiłam bo nie wiem jak to by się skończyło. Nie pomyśl że cię straszę , ale moim zdaniem ważne jest te badanie. No ale jeden lekarz zleca drugi nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czrnulka bardzo bym chciala zebys urodziła nawet dzis ale ostatnio mi sie sniło ze wchodze na nk złozyc zyczenia mojej znajomej ma urodziny wlasnie 9 lutego a tu zdjęcia Oli i twój wpis ze urodzona 9 luty waga 3,750 byla sliczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi się śnił poród- nie mój- mam nadzieję, że czarnej:) Już niedługo! Pozdrawiam Was i lecę leniuchować:P Ostatnie chwile odpoczynku, 16 lutego wracam na uczelnię i mam tak zryty plan, że masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zaklepię Ci terminu, ale mogę Ci zagwarantować, że urodzisz:D Inaczej się nie da! A moja kumpela ma jutro operację na endometriozę... trzymam kciuki za nią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arista to, ze urodzę tez wiem:D Rónież trzymam kciuki za Twoją koleżankę. Brzuch mam jak kamień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam czarnulka to juz sie zbliza jak brzuch ci twardnieje ja od rana miałam bardzo silne twardnienia brzucha chodzilam tak do wieczora a wieczorem dostałam plamien silnych i pogotowie mnie wzieło i to juz były skurcze tylko tyle ze nie regularne lezalam pod ktg ciagle i prawie całą noc piątek na sobote i urodzilabym szybciej ale niestety rozwrcie mi sie nie chciało robic i urodzilam dopiero w niedziele o 22. trzymam kcuiki zebys tylko nie miała bóli z krzyża bo to okropne ja krzyczalam zeby mnie zabili bo juz nie moglam chcialam zeby mnie cieli juz rano bo nie moglam wytrzymac a urodzilam dopiero o 22. masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agnes nie strasz:) mam nadzieję, że zacznie się coś u mnie dziać. Objadam się krówkami, tak od tygodnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć, ;) ja tez na krówkach od poniedziałku , mama mi przesłała pakę słodyczy i sie objadam.... chyba to zwiastuje najście @ No jutro mój obstawiany dzień -zobaczymy czy powitamy Olę. Czarna niecierpliwisz się co? Nie dziwię się ja też wyczekiwałam dnia a przyszedł naprawdę niespodziewanie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scherza bardzo się niecierpliwię. Kochane mam prośbę, czy możecie przypomnieć mi jak to było z Wami, jak Was złapało itd. Co czułyście, jak to w ogóle było. Chętnie poczytam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja ci z chęcią napiszę : O 13 zaczął mi twardnieć brzuch najpierw co 15 minut z zegarkiem w ręku, nic nie bolało, około 16 juz co 10 minut , około 18 co 5 minut. Razem z R poszliśmy na górkę i właziłam na nią chyba z 10 razy i złaziłam . Dalej nic nie bolało. Zadzwoniłam do połoznej i poleciła wziąć nospę ale twardnienie nie nastąpiło i wiedziałam że to juz to .... Pojechaliśmy o 21 do szpitala , wspaniały masaż szyjki , rozwarcie 1 cm , proszę wracać do domu rano pewnie się widzimy to usłyszałam na izbie. A i proszę wziąc kąpiel i wypić kieliszek wina - dodała miła pani. Tak zrobiłam, jak mnie chwyciły bóle to w mgnieniu oka byliśmy z powrotem w szpitalu. Skurcze co 5 minut bardzo bolesne około 1 w nocy leżałam już w swojej sali i czekałam na znieczulenie, które dali mi około 4 i gó... pomogło o 6 skurcze parte i po 1 ,20 g. mały był z nami. Jaka ulga. Tak w skrócie Dominik nie daje spokoju na chwilę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny. Ja mam pytanie. Wy pewnie pardziej kumate w tym temacie. Jak sie prawidlowo odczytuje wynik bety? Robilam 26.01 i mialam wynik 773,20 mUI/ml wiec mieszcze sie w normach 5 tydz = 217 - 7138 6 tydz = 158 - 31 795 ponowinie robilam przedwczoraj i wynik 9 944 mIU/ml tyle, ze sa zupelnie inne normy wiec mieszcze sie w: 4-5 tydz = 2 560 - 82 300 w nastepnych tygodniach norma zaczyna sie od 23 100. Nie rozumiem kompletnie o co w tym chodzi. Beta rosnie a normy sie zmieniaja. Wyglada to tak jakby ciaza sie cofala... Teraz powinien byc prawidlowo 7 tydzien. Prosze powiedzcie mi jak to odczytywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Scherza, no to fajnie:) tak bardzo bym chciała, żeby u mnie coś zaczęło się dziać. Dotka ja Ci niestety nie pomogę, bo sie na tym nie znam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarnulka zobaczysz w najmniej niespodziewanym momencie cie wezmie ja tez sie nie spodziewalam a urodzilam 2 tyg wczesniej, wszystko zaczelo sie dziac blyskawicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam nadzieje ze mój sen sie nie spełni i urodzisz duuuuuuużo wczesniej niz 9 luty zobaczysz bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chodzi mi o moje egzaminy. Ale dziś zdałam sobie sprawę, że nawet jakbym najwcześniej wyszła w środę ze szpitala to i tak raczej nie byłabym w stanie jechać do szkoły... No zobaczymy. Ola sama sobie wybierze termin. Nie mam zamiaru niczego sama przyśpieszać i cudować. Skoro jeszcze się nie rodzi, widocznie potrzebuje pobyć jeszcze w brzuchu. A egzaminy to teraz najmniej ważna rzecz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czarna- dokładnie- egzaminy to najmniej ważna sprawa! Nie warto się tak napalać na to, co się zrobi po porodzie, bo te plany mogą szybko wziąć w łeb, jak np. mała będzie miała żółtaczkę i potrzymają Was dłużej w szpitalu, albo jak będziesz miała cyce jak balony, ze nawet z domu nie będziesz mogła wyjść, bo będą sikać:D hehe- zobaczysz, egzaminy też sobie pozaliczasz...:* A o Olę się nie martw- ona wie, kiedy wyjść... Co do mojego porodu, to ja bardzo chciałam rodzić, bo było tydzień po terminie i jakbym jeszcze poczekała choćby dzień, to najprawdopodobniej wzięliby mnie pod oksytocynę, a tego nie chciałam...:/ Agnes- no jak miałaś mieć rozwarcie, jak Cię położyli i całą noc leżałaś pod ktg?! Co miało się dziać? Jakbyś chodziła, spacerowała, pewnie by się zaczęło, a tak męczyłaś się dłużej, bo to zostało wyciszone... Wracając do porodu- zjadłam ukochane kluski śląskie z gulaszem, obejrzałam program w TV i poszłam zrobić siusiu...a tu nagle w trakcie odeszły mi wody:P Poznałam to od razu, bo to coś zupełnie innego, niż sikanie:P Leciała woda cały czas, podbarwiona krwią- poszłam si wykąpać, wzięliśmy wszystko, przyjechał kolega, zawiózł nas do szpitala... Też miałam bóle krzyżowe, ale nie było tak tragicznie- mam wysoki próg bólu. Dla mnie najgorsze było to, co działo się po porodzie- takiego bólu jak przy ręcznym wyciąganiu łożyska i łyżeczkowaniu macicy na żywca- nie życzę nikomu... cały poród się przy tym chowa- a warto wspomnieć, że naprawdę próg bólu mam niezły... Także porodu nie należy się jakoś szczególnie bać, bo każdy jest inny, każda przechodzi co innego, czego innego się boi, poza tym to sama natura, trzeba jej tylko odpowiednio pomóc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arista zaczęłam wbijać sobie do głowy, że nie będzie mnie w szkole i tyle.. Nie chcę 3 dni po porodzie jechac do szkoły na całe dnie i zostawiać moje dziecko. A do tego wiadomo, będę się czuła tak jak będę... Porodu się nie boję, ani trochę. Boję się tylko tego, że będą krzywo patrzeć, na to, że chodziłam prywatnie do lekarz ai to do lekarza, który nie pracuje w tym szpitalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, weź się nie przejmuj takimi rzeczami! Ja rodziłam w innym mieście, zresztą tu żaden lekarz nie jest mi znajomy tak naprawdę, chodziłam w Opolu a rodziłam w Strzelcach:P I nikt się nie będzie krzywo patrzył:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję, bo Ci wszyscy lekarze są tu pojebani i to nieźle. Brzuch jak skała, a Ola leniwa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×