Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaraz zwariuję

co zrobić z urlopem

Polecane posty

Gość zaraz zwariuję

Od poniedziałku mam urlop, ale od wtorku jestem w domu i zaczynam już wariować. Oczywiście jest masa rzeczy, które powinnam zrobić w domu, ale ja nie chcę, chcę odpocząć. Bardzo dużo pracuję i ostatnie tygodnie były masakryczne, nie dawałam już rady wstawać, myliłam się w najprostszych rzeczach, potrzebuję odpoczynku psychicznego, odcięcia się od wszystkiego chociaż na parę dni, inaczej nie wiem, jak wrócę do pracy...Wiem, że w domu tego nie osiągnę. Nie mam gdzie i przede wszystkim z kim wyjechać, nie mam co fajnego robić tutaj, nie mam nawet do kogo się odezwać, bo mieszkam sama i prawie nei mam znajomych. Od dwóch dni leżę i ryczę praktycznie non stop, jeszcze chwila i zwariuję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pustelnikk
stan sie pustelnikim na jakis czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz zwariuję
Rodzice mieszkają niedaleko, jeżdżę tam często w weekendy. Nie chcę spędzić u nich urlopu. Praktycznie całe dnie byłabym sama, bo pracują i kompletnie nie miałabym co robić. To żadna różnica czy w domu czy u rodziców. Potrzebuję czegoś, co pozwoli mi się chociaż na kilka dni psychicznie odciąć od codzienności. Naprawdę miałam ciężki rok i nie wiem, kiedy będzie kolejny urlop, pewnie za rok. A ja go marnuję siedząc i płacząc w czterech ścianach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedz na wakacje dla
singli, na pewno znajdziesz oferty w necie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz zwariuję
Nie znalazłam nic ciekawego dla singli, a na normalnych wakacjach trzeba sporo dopłacać za pokój 1 osobowy... Zresztą nie chcę sama, potrzebuję być wśród ludzi, żeby odpocząć. No i z dłuższym wyjazdem to już nic raczej nie wyjdzie - w następną sobotę muszę być w Warszawie, więc chciałabym coś tutaj, albo w okolicy, chociaż na kilka dni... To jest straszne uświadomić sobie nagle, że nie mam znajomych, nikogo i nie mam co ze sobą zrobić :( Już dwa dni straciłam na ryczenie. Nie wiem, jak ja wrócę do pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz zwariuję
ale to też sama, a tego właśnie nie chcę... :( Poza tym w spa się koszmarnie nudzę i ogólnie źle się czuję... potrzebuję miejsca, w którym będą ludzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość współczuję
Zadzwoń do kogokolwiek kogo znasz - do jakiejkolwiek koleżanki. A może idź do kina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz zwariuję
do kina sama nie chcę. zresztą nie spędzę przecież tygodnia w kinie :( Nie mam do kogo zadzwonić, nie mam wielu znajomych, a Ci których mam, pracują, albo gdzieś wyjechali, mają partnerów, dzieci, tylko ja taka sama jak palec... Nie wiedziałam nawet, że mam tyle łez... A jeszcze w sobotę tańczyłam na stole :( Ja już tak mam, że jak jest okazaj rozkęcę każdą imprezę, ale okazja jest niestety bardzo rzadko, a na codzień czuję się okropnie samotna :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość współczuję
A dlaczego nie pójdziesz? Idź, oderwiesz się po prostu. A potem jakoś pójdzie. Wyjdź z domu! To odwiedź którąś ze swoich dzieciatych koleżanek - dlaczego nie? Może ktoś kto pracuje będzie miał czas np. wieczorkiem? Wolisz siedzieć w domu? I narzekać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość współczuję
Skoro potrafisz rozkręcić imprezę - to ją zrób u siebie! Niech znajomi zaproszą znajomych. Zobczasz co wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest tylko jedna
najbardziej sensowna możliwosć dla jednej osoby nie singla jedż do SPA serio tam sie chodzi w pojedynkę na zabiegi upiększające.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz zwariuję
Problem w tym, że ja nie chcę w pojedynkę. Potrzebuję towarzystwa i tyle. Do Spa nie lubię, mam jakąś traumę jak ktoś się za mocno mną zajmuje, zresztą jestem świeżo po weselu, więc kosmetyczkę itp. zaliczyłam dopiero co. Do kina sama nie chcę, bo za bardzo lubię komentować, fajnie jest z kimś pogadać o filmie, itd. sama mogę obejrzeć w domu na dvd. Imprezy nie zrobię, bo nie mam kogo zaprosić i mam za małe mieszkanie, poza tym chcę odpocząć, wyjść gdzieś na zewnątrz, coś zobaczyć, gdzieś pojechać chociaż na dwa dni, a nie siedzieć w czterech ścianach. Dzieciatych koleżanek, które mogłabym odwiedzić też nie mam, te które są, są mocno zajęte, widziałam się z nimi w weekend i zobaczę w kolejny, więc nie chcę się narzucać. Poza tym tematów niestety jest niewiele i wszystkie patrzą na mnie jak na kosmitę, że mam urlop i siedzę sama w domu. Zresztą na kawę z koleżanką mogę pójść po pracy, a to urlop, naprawdę zasłużony, naprawdę chciałabym chcoiaż kilak dni oderwania od wszystkiego, czegoś innego fajnego, bez obowiązków. A to poczucie, że straciłam już tyle dni na przemian płacząc i śpiąc mnie dobija. Boję się iść spać, bo znowu rano się obudzę i będzie kolejny taki dzień. Co ja mam zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zorientuj się
może są jakies ciekawe wystawy, akurat jest na to czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zorientuj się
i są krótkie wyjazdy, np. do Pragi, Wilna, moze to byłoby ciekawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz zwariuję
Ale to znowu sama. A ja nie chcę sama i w tym jest cały problem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zorientuj się
ile masz lat? właściwie nie wiem gdzie młodzi ludzie się teraz poznają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agniwaaaa
wiesz co tak czytam i czytam i stwierdzam ze strasznie jesteś marudna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zorientuj się
wydaje mi się, że pogubiłaś się, nagle maesz dużo wolnego czasu, przedtem tylko praca i stąd to załamanie, ale to chwilowe na pewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz zwariuję
Wiedziałam już o tym urlopie wcześniej i bardzo bałam się, że tak właśnie będzie, ale nie miałam wyjścia, musiałam go mieć w tym terminie, zresztą w każdym innym byłoby tak samo. Nie jestem marudna, wiem, że to może tak wyglądać, ale to naprawdę nie tak. Miałam ostatnio trudny okres i w pracy i poza nią i potrzebuję odpoczynku psychicznego, odreagowania, zabawy, spontaniczności, a nade wszystko ludzi. A nie ma nikogo :( Może na jakąś kawę na godzinę jeszcze kogoś wyciągnę, ale tak na dwa trzy dni za miasto, czy coś podobnego kompletnie nie. Siedząc i płacząc w domu męczę się jeszcze bardziej, mam poczucie, że mi życie przelatuje przez palce, że tracę ten czas i że zamiast odpocząć, wrócę do pracy w jeszcze gorszym stanie i nie dam sobie z nią rady. Wszyscy mówią "wymyśl coś", a ja nie potrafię, dlatego napisałam tutaj, myślałam, że może ja czegoś nie widzę i mam jednak jakieś możliwości, ale jak widać nie. A lat mam już niestety prawie 30.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agniwaaaa
wiesz czytajac twoje wypowiedzi to powiedzialabym ze masz lat 15.bez obrazy. wiec jak to sie stalo ze nie masz znajomych faceta? dlaczego nie zaplanowalas nic na urlop?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz zwariuję
Zdecydowanie wolałabym mieć 15 lat, wtedy wszystko było łatwiejsze. Nie mam faceta, kilka miesięcy temu zakończyłam dość długi związek i nie poznałam nikogo nowego, głównie dlatego, że nie mam gdzie kogoś poznać. Mam znajomych, ale niewielu i są już na innych etapach życia, mają rodziny, a ja ciągle sama. Dlatego nie zaplanowałam nic na urlop - nie mam z kim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zorientu się
myślę, że nie jest łatwo znależć odpowiedniego faceta spróbuj tak - zrób sobie plan, taki na kartce, co chcesz - musisz - zrobic i pilnuj tegnp tai chi, tak się wyluzujesz i uspokoisz, ze zaraz ci się poprawi nastrój zobaczysz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agniwaaaa
na pewno nic na sile - tak faceta nie znajdziesz. z jednej strony cie rozumiem bo ja tez mam znajomych na innym etapie zycia niz ja. ale nie martwie się tym. nie mozesz siedziec i ryczec - to bez sensu komletnie. zobacz masz tydzien wolnego i serio mozesz w tym czasie zrobic milion rzeczy: - zapisac sie do fitness clubu - i cwiczyc codziennie rano zeby miec wieksza motywacje na dany dzien, - jezdzic na rowerze, - oapalac sie, - chodzic na basen, - przeczytac wszystkie fajne ksiazki, - jechac do kazimierza i caly dzien szwendac sie bez sensu, - ogldadac przyjaciol na dvd, - zapisac sie na jakis fajny kurs-moja kolezanka z pracy teraz np pojechala na tydzien nad morze na kurs fotografi (jest singielka)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agniwaaaa
praktycznie mozesz robic wszystko a z tego nie korzystasz. musisz otworzyc sie na ludzi, usmiechac i zobaczysz ze poznasz kogos nawet jak pojedziesz gdzies sama. pakuj plecak i wybierz sie na kilka dni gdzies - zobaczysz ze nie bedziesz zalowala. i nie rycz serio, nie mysl ile dni ci mineło - pomysl ze przed toba cale zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
na forach wakacyjnych ludzie szukaja do pary kogos na wyjazd...moze zaryzykuj>?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×