Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pomylona czy co

sex w czasie ciąży?????

Polecane posty

Gość pomylona czy co

od 6 tygodnia ciąży do dzis a to juz 14 tydzień bardzo zle znoszę ciąże ciągłe mdłości, wymioty, bardzo osłabiona jestem nie chodzę do pracy, o sexie nie ma o czym mówic, wyglądam tragicznie i tak się czuję , mąż niby to rozumie ale...niewiem czy tak bedzie to rozumiał jak tak dalej pójdzie bo nie zapowiada sie zebym miała jakas ochote w najblizszym czasie ? jak u was było z tym sexem????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kophigbjbjhb
chyba nikt nie uprawia sexu!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co złego w seksie
Ja jestem już po terminie, czekam na moją Dzidzie, ale w ogóle przez CAŁĄ ciążę nie rezygnowaliśmy z przyjemności. Oczywiście jak sie gorzej czułam to nie uprawialiśmy seksu, ale jeśli czułam się dobrze(tylko na początku miałam wymioty) to się kochaliśmy i robimy to dalej. Dzidziuś jest przecież odpowiednio zabezpieczony;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przejdą te mdłości niebawem
i o ile ciąża nie będzie zagrożona, to gdzieś do 6-7 miesiąca seks będzie ci sprawiał większą radochę niż przedtem :) Głowa do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość watpliwosc
jestem w ciazy,ale seks mnie napawa obrzydzeniem...moj maz to rozumie i rowniez nie ma ochoty na wspolzycie w tym okresie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wątpliwość
no to musicie się BARDZO kochać czując do siebie obrzydzenie :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mimo wymiotow na poczatku ciazy i innych dolegliwosci nie rezygnowalam z seksu, wiadomo, sa gorsze dni i wtedy trzeba sie wstrzymac ale 9 miesiecy? i jeszcze pozniej 6 tyg pologu, no masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie czujemy obrzydzenia do siebie,ale uwazamy,ze wspolzycie w ciazy nie jest do konca normalne.poza tym nie jestesmy zwierzetami,aby nie panowac nad swoimi rzadzami.mozna radzic sobie inaczej...zastanowcie sie co byscie zrobily gdyby Wasza ciaza bylaby zagrozona...tez trzeba by bylo wytrzymac,wiec gadanie ,ze 9 miesiecy to problem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama malego Danielka
A my uprawialismy seks regularnie do 2 dni przed porodem :) W pierwszych 3 miesiacach rzadziej, poniewaz czulam sie fatalnie, wymiotowalam, mialam mdlosci od bialego rana do ciemnej nocy...ale pozniej sobie nie zalowalismy i nikt nikogo nie obrzydzal :o (fajne malzenstwo, ktore sie siebie brzydzi tak na marginesie...) Synus urodzil sie planowo w 40 tc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamuśka a
ja nie miałam ochoty na seks już od samego początku ciązy, początkowo przez mdłości wymioty, osłabienie pózniej sprawiało mi to ból. raz na jakiś czas dawałam się namówić w końcu przed ciążą kochałam seks i też brałam pod uwage męza ktoremu tez nalezy sie odrobina przyjemnosci;) zeby jednak nie odstawic w zupelnosci zblizen uprawialismy milosc francuska bardzo bardzo czesto bo mialam na nia szczegolna ochote:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestesmy malzenstwem bardzo udanym i nie brzydzimy sie soba.tylko nie mamy ochoty ...chociazby dlatego,ze zle sie czuje,a maz mnie do niczego nie zmusza.a nie napisalam,ze w ogole sie nie dotykamy i spimy w osobnych lozkach...wiec dajcie sobie spokoj z tymi marnymi komentarzami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama malego Danielka
Do brak slow - co to znaczy "nienaturalne"? Wiec uwazasz, ze seks ma sluzyc wylacznie to prokreacji i jak te zadanie jest wykonane to reszta juz jest "nienaturalna" i bron Boze nie wolno czerpac z tego przyjemnosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
problem ze zrozumieniem to Wasz glowny problem....mozna uzyskiwac przyjemnosc w roznoraki sposob nie tylko przez wspolzycie.koncze ten watek,gdyz czuje sie narazona na durne wypowiedzi.kazdy ma prawo do wlasnej opinii na dany temat,a taka jest moja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja np uzyskuje przyjemnosc jedzac czekolade albo lody, najlepiej mietowe :D nie obchodzi mnie w jaki sposob Ty uzyskujesz przyjemnosc, interesuje mnie dlaczego seks w ciazy jest nienaturalny i kiedy jest naturalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama malego Danielka
Pomijajac aspekt przyjemnosci, nadal nie odpowiedzialas na moje pytanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy od jedzenia czekolady
mozna dostać orgazm? w ogole o jakiej przyjemnosci mowi "brak słów".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widia
mdłości i wymioty niedługo miną i znowu nabierzesz ochoty na seks.Nienaturalne jest to,że ktoś w świadomy i przemyślany sposób rezygnuje z seksu.Rozumiem sytuacje,kiedy ciąża jest zagrożona,kiedy skraca się szyjka macicy,kiedy pojawia sie rozwarcie,odkleja łożysko ale jeśli ciąża przebiega prawidłowo to nie ma powodu rezygnować z seksu:)SZkoda mi tych panów,którzy zaciskają zęby :) i w imię nie pogarszania nastroju swoich ciężarnych kobiet decydują się na rezygnacje z seksu na ok rok-to jest nienaturalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaaasne
niektorzy zaciskaja zeby kiedy maja spac z ciezarna,ale o tym juz nikt nie pisze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jrdhhrh
Myśle że nawet podczas małżeństwa wszelki sex który nie służy stworzeniu nowego życia jest grzechem....czyli seks podczas ci.ąży jest grzechem...według mnie przynajmniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jrdhhrh
najlepiej poradzić się księdza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abojen
ja jestem obecnie w 10 tyg ciazy i nie mam ochoty na sex .. czuje ze przez to sie oddalamy od siebie bo mąz nie potrafi zrozumiec ze zle sie czuje nie mam poprostu ochoty,Czy kobieta w czasie ciazy powinna sie zmuszac do odbycia stosunku czy milosci francuskiej pomimo tego ze wcale nie ma na to ochoty? nie sadzę.. rozwincie ten wątek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiorellla
Ja na poczatku 8 tygodnia zaczelam plamic po stosunku i gin kazal zrezygnowac ze wspolzycia na jakis czas. Teraz jestem w 13 tygodniu, nastepna wizyta za 2 tygodnia. Mam nadzieje, ze lekarz da nam zielone swiatlo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaiusuaskka
Ja w ciąży nie jestem ale często zdarzały mi się infekcje intymne przez co nie mogłam współżyć z mężem. zazwyczaj trwała taka abstynencja ok miesiąca, czasami dłużej niestety. I oprócz tego, że lekarz zabraniał to ja w zasadzie nie miałam ochoty... dyskomfort był zbyt duży. Ale mimo to starałam się sprawiać przyjemność mężowi. Albo ustami albo ręką. często on także robił mi np masaż. To nie była kwestia zmuszania się. Ja po prostu uważam, że w małżeństwie trzeba dbać o siebie nawzajem. A faceci niestety tak mają, że jak za długo nie współżyją to ich zwyczajnie jądra bolą :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja tam mam ochote od poczatku ciazy.. do 3 miesiaca tez sie zle czulam i nie zawsze mi sie chcialo a czasami nawet mialam plamienie po stosunku wiec rzadziej to robilismy.. Teraz za to w 5 miesiacu mam ochote caly czas a moj facet rzadziej ;) Sama go czasem namawiam bo on ma mniejsze potrzeby i sie nawet boi troche ze malego w glowe bedzie dzgal hehehe nie da sie mu przetlumaczyc ze on jest chroniony dobrze ;) No ale robimy to caly czas tylk troche rzadziej niz przed ciaza a szkoda bo mam lepsze orgazmy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie sprawa dość hmm prosta. od 6tc wymioty non stop. nadal czasem się zdarzają a jestem w 24tc "taka uroda mojej ciąży". dla mnie sex przestał istnieć tak samo jak martini czy mentolowe papierosy. kiedyś od czasu do czasu lubiłam teraz nie! a mąż? hmm z nim to trochę dziwnie jest. najpierw sam widział że ja nie jestem w stanie, potem kiedy już sporadycznie do czegoś bliższego dochodziło podobnie jak partner mojej przedmówczyni "nie chciał bić młodego po głowie". teraz jakoś obydwoje hibernujmy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×