Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość słodkaJA

Czy chciał WRÓCIĆ do Was eks?Jak tak to po jakim czasie od rozstania?

Polecane posty

Gość Black Vanilla
Tym, którym się udało gratuluje z całego serca- o ile jesteście szczęśliwe :) Do Dziubus Dla mnie też ten był jedyny, uwielbiany, rozpieszczany i stworzony dla mnie i co?? Siedze sama ale coraz mniej samotna :) Także sama po sobie wiem, że jest coraz lepiej. Trzymajcie się zajrzę tu jeszcze przed snem. Piszcie co u was dziewczyny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyny jesteście
??????????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
Ja będę koło 21.30. Piszcie na pewno przeczytam-odpisze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimoza25
jestem po ślubie 2 lata, 4 lata temu rozstałam się z chłopakiem, z którym spędziłam 10 lat. Dwa dni on odezwał się do mnie na maila. napisał że dalej mnie kocha i że żyć beze mnie nie może, że nie mógł sobie poukładać życia chociaż wiele razy próbował. Przez te 4 lata często mi go brakowało, nawet i teraz zdarzają się takie chwile, jednak rozstanie z nim było przemyślaną decyzją - na tamten okres kompletnie rozminęliśmy się ze sobą z mężem układa mi się tak sobie, myślę że zbyt szybko pobraliśmy się nie mamy dzieci od dwóch dni myślę o tamtym czy mocno się zmienił, ale wiem że nie udaje sie nigdy wejść dwa razy do tej samej rzeki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
Jestem dziewczyny a wy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
mimoza15 a Kochasz swojego męża? 4 lata to trochę długi czas. Na pewno nie pamięta się tych złych chwil- rozminęliście się w pewnym momencie, ale 10 lat to wiele wspomnień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupupupuupupupuupup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
Cześć dziewczny! Jak się dzisiaj macie? Jak humorki? Ja musiałam napisać do Ex wczoraj. Bardzo nie chciałam, ale też nie miałam wyjścia :( Na szczęście to tylko sprawa, że tak to określę,nie związana z naszym związkiem. I teraz czekam na odpowiedz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki ;) i kolejny dzień czas rozpocząć.... Humorek dzisiaj mi dopisuje :) Black Vanilla--- oczywiście to był czysto "słuzbowy" sms bez większych uzewnętrznień uczuciowych? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
Tak służbowy całkowicie było tylko "Cześć...(pytanie)" nawet pozdrawiam nie napisałam :) Dzielna jestem ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
słodkaJa a jak u ciebie sytuacja na froncie? Cieszę się, że humorek dopisuje...U mnie też nie najgorszy, ale spać mi się chce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie bez wiekszych zmian... Ciagle pisze mi sms-y: przepraszam, żałuje itp. Nic mu nie odpisuje, bo nie miałoby to sensu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralkaFANKA
mój odezwał się po roku, ja byłam juz w ciąży z innym... ehhhh te życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanila
Dokładnie... gdzie jest Dziubus? Ja po zerwaniu się bałam, że kogoś sobie znajdę i on będzie chciał wrócic. Teraz to już na szczęście mi przeszło takie myślenie. Przestałam się tym martwić. pralkaFanka-- wspólczucia takiej sytuacji. Poradziłą sobie jakoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
To widzę, że ty też dzielna jesteś. Ja chyba bym się skusiła na spotkanie, ale niczego nie obiecywała. Ale ja to ja :) Także jak już wiesz co masz robić to rób to co wg ciebie jest najważniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Black Vanilla--- nie skuszę sie na to spotkanie, bo wiem że on by to odebrał jako chęć powrotu do niego.. a ja wiem,że nie mogę do niego wrócić.. PS. Odpisał Ci Twój eks? Kochana ile ty masz lat? jak nie chcesz to nie odpisuj ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
Na pewno by tak odebrał. Napisałam powyżej ja to ja, a ty rób co ty uważasz za najważniejsze. Narazie mi nie odpisał- w mailu miał pytanie, gdzie wystarczy odpowiedzić tak lub nie. Mam nadzieje, że tylko tyle napisze. Mam 24 lata, a ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
Eh się dobrałyśmy :) na szczęście ja w stadium już wychodzenia z tego wszytskiego ty już chyba po wszytskim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja do końca się jeszcze nie ogarnełam, bo ciężko tak wymazać 6 lat z mojego życia.. ale jestem dobrej myśli...A Twój eks w ogóle się nie odzywa? praktycznie cisza od rozstania??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
Po rozstaniu widzielismy sie kilka razy. Raz przyjechał zabrać resztę swoich rzeczy (nie było żadnej rozmowy, histerii ani nic z mojej strony- nawet pomogłam mu się pakować). Potem przyjechał (po 2 tyg.) zabrać jeszcze coś z mieszkania- była normalna rozmowa, ale nie o naszym związku i całej reszcie z tym związanym. Oświadczyłam ku jeo zdziwieniu, że się już nie zobaczymy, a ja nie mam zamiaru się d niego odzywać. Potem kilka rozmów na gg. Następnie ciszzzaaa i po okolo miesiącu sms "Co słychać?", na którego nie odpisałam. Potem poróba podpytania czy mam kogoś i jak się czuje i moje kolejne oświadczenie co go to obchodzi, ma swoje życie i niech nim żyje, gdyż co by mi to dało jakbym nawet napisała, że ma problem jak i tak nic z tym nie zrobi ani nie pomoże. Ostatnia wiadomość od niego była taka, że mu znajomych zabieram, ale nie zareagowałam na to kompletnie. No i wczoraj ten mail ode mnie ze sprawą służbwą :)Pomimo tego, że mówiłam, że możemy się wspierać zawsze i mieć jakiś kontakt (wiesz- zostańmy przyjaciólmi :) nie chcę tego, bo co ta za przyjaźń, gdy ja nie mogę mu wszytskiego powiedzieć? A nawet jakby był jakiś problem, który on może rozwiązać to co z tego? Niech żyje tak jak chciał odchodząc ode mnie do innej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc kochane :) ja wczoraj wieczorem musialam pozalatwiac kilka spraw. Miedzy innymi umowic sie na wyklepanie maski, bo wladowalam sie wczoraj na slupek... SlodkaJa- zazdroszcze Ci, ze on sie odzywa, widac ze mimo tego co zrobil, kocha Cie. To chyba lepsze niz taki, ktory podjal decyzje i w ogole sie nie odzywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
No nareszci Dziubus przyszła! Oni nigdy się chyba nie odzywają, ale nie wiem co jest lepsze- jak się odzywa czy jak się ni odzywa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj sie wczoraj odezwal i ze wszystkich sil staram sie zabic w sobie nadzieje, ale po jego telefonie za chuja mi nie wychodzi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Black Vanilla-- jak usłyszałam teks od swojego eks: "zostańmy przyjaciólmi" to tylko się uśmiechnełam :) nie wyobrażam sobie jakoś tego.. Tak patrze,że ten twój też podchody jakieś tam robil.. Mój eks po miesiącu zaczął pisać sms-y, żę żałuje i popełnił bład.. zmieniłam nr tel, zeby tego nie czytac... po pół roku dotarł do mojego nowego nr i zaczeło się.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Black Vanilla
Ale coś konkretnego? Czy jakaś sprawa służbowa czy jeszcze coś innego? Trzymaj się Dziubus. Początki są najtrudniejsze, a potem już z górki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
słodkaJa- nie jestes w stanie zapomniec mu tej zdrady? bo wyglada na to, ze on cholernie zaluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×