Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Olka8138

Nowy cykl, nowe starania o ciążę. GUDZIEŃ 2009

Polecane posty

Gość joannna12
Hej dziewczyny! Dobrze że u Was jest ok! Ja byłam wczoraj u gina i na razie ze starań raczej nici. Muszę zrobić badanie HSG i mąż badanie nasienia. Jest duże prawdopodobieństwo że ten jajowód który mam jest niedrożny, bo owulka jest. Dostanę skierowanie gdzieś za m-c do kilniki leczenia niepłodności jak bede miała wszystkie wyniki wyniki. Nie ma co idzie jak po grudzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cos mi się login namieszał. Ale dobrze że wogóle dodało treść. Musze chyba zbierać niezłą kasę na to badanie! Wiem że jest nieprzyjemne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczyny:) Cicho tu u nas ostatnio,że szok.Wieje pustką... Balbinka,super,że wszystko w porządku z Tobą i maluszkiem.Oby tak dalej:) Co do najazdu mrówek ,to niestety nie znam jakiegoś magicznego sprawdzonego sposobu na pozbycie się tych intruzów.Dawno temu też miałam ten sam problem,to cholerstwo było dosłownie wszędzie i pamiętam,że strasznie ciężko jest się tego pozbyć.Niestety było to tak dawno temu,że już nie pamiętam co sprawiło ,że te wszędobylskie mrówki się wyniosły.Mam nadzieje,że uda Ci się ich pozbyć w miarę szybko,powodzenia:) Joanna,owszem badanie hsg nie jest zbyt przyjemne to fakt,jednak da się przeżyć.Głowa do góry,ja też przeżywałam jak głupia ale jakoś wytrzymałam.Co do kosztów,to w prywatnych klinikach kosztuje nawet ok 1000 zł,czyli sporo,jednak dokładnie się nie orientuję,bo ja za to badanie nic nie płaciłam. Warto jest podejść do tego badania,bo rzeczywiście wiele może ono wyjaśnić.Tak wiec,nie masz raczej co zwlekać. Pozdrawiam cieplutko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iza a jak załatwiłaś że miałaś hsg za darmo? Bo prywatnie wiem ze tysiąc zł. Chyba trzeba mieć skierowanie a potem znależć szpital który sie podejmie tego na kase chorych? Nie odwlekam tego badanie, ale w środe mam badanie hormonów i po wynikach mam końcem maja kolejną witytę. A jak wspomnasz to badanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Joanna,już Ci wszystko tłumaczę. Tak jak pisałam ,hsg miałam robione za darmo w szpitalu.Chodzę do lekarza prywatnie i od niego dostałam skierowanie do szpitala w którym pracuje.Mimo,że skierowanie było z prywatnego gabinetu nic nie płaciłam.O skierowanie na to badanie można też poprosić lekarza,przyjmującego na kasę chorych i spytać w którym szpitalu można to zrobić.Z tego co się orientuję,prawie każdy większy szpital mający oddział ginekologiczny przeprowadza takie badania,więc nie powinnaś mieć problemu ze znalezieniem takiej placówki.Radzę Ci zorientować się troszkę w temacie,bo jednak tysiąc złotych ,to nie są małe pieniądze.w każdym razie badanie jest refundowane przez fundusz zdrowia.Jedynym utrudnienie ,jest to,że być może będzie trzeba troszkę poczekać,choć mi udało się to zrobić niemalże z marszu,bo tego dnia kiedy powinnam była podejść do badania akurat nie było zbyt wiele chętnych.Badanie musi być zrobione w konkretnych dniach,u mnie była potrzebna jeszcze grupa krwi i jeszcze jakieś badanie,chyba OB ale nie pamiętam już dokładnie.Jeśli będzie Cie to interesowało,to sprawdzę konkretnie.O wrażeniach napiszę jutro ,bo muszę już zmykać,ale nie martw się nic da się przeżyć.Nie bierz sobie do serca tego wszystkiego co wygrzebiesz w necie,bo stres Cię pożre i tak naprawdę to każda kobieta przechodzi to na swój sposób.Więcej szczegółów jutro... Spokojnej nocki,pa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieki Iza za te informacje!!!!!!!!!!!!!! Sa naprawdę cenne. Faktycznie troche poszukałam w necie i różne sa opinie na temat bólu podczas badania. W mojej okolicy są 3 szpitale z oddziałem ginekologicznym to moge podzwonić i sie popytać. Bedę wdzięczna za informacje o badania niezbęnych do hsg. Mam tylko jeden jajowód i niestety musze mieć pewność że on jest przyczyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem Iza wdzięczna ogromnie za te informację! Wczesniej napisałam ale nic się tu nie pokazało niestety. Będe starać się na NFZ oczywiście wykonać to badanie. Napisz oczywiście o badaniach potrzebnych do hsg i ile są one ważne wogóle. Bo chyba wymaz z pochwy dotyczący bakterii trzeba mieć też. Pobrano mi cytologię i robie badania jutro z krwi i moczu oraz hormonów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Triss_Merigold
Czytam z zaciekawieniem Wasze posty o hsg, bo mnie to pewnie też czeka. Naczytałam się w internecie okropnych rzeczy,a ja niestety jestem bardzo mało odporna na ból i panikuje nawet przy pobraniu krwi:( Oczywiście @ przyszła 34 dc:( Czy któraś z Was ma konto na 28dni.pl ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc triss, przykro, że znowu przylazła :( co do konta na 28dni to ja mam ale jeszcze malo obyta w nim jestem :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczyny:) Ja już jestem po swojej wizycie i niestety żadnych dobrych wieści.moje hormony zaczęły szaleć i wyniki mam w cały świat.Dostałam skierowanie na ponowne badania i muszę zrobić usg,żeby zobaczyć co dzieje się z tą torbielą.Ciągle pod górę-niestety. Joanna,jeżeli chodzi o badania do hsg,to potrzebne jest badanie cytologiczne,grupa krwi i białko C-reaktywne(w skrócie CRP).Bynajmniej tak było w moim przypadku,choć wiadomo,że różnie to może być,w zależności od miejsca gdzie będziesz to robić.To badanie CRP z krwi robiłam kilka dni przed hsg.Jeśli miałabym podwyższony poziom tego białka,to nie mogłabym podejść do badania. Samo hsg rzeczywiście mało przyjemne,jednak wrażenia nigdy nie są jednakowe u każdej kobiety.Każda z nas ma inną granicę bólu i chyba stąd te rozbieżne komentarze.Po za tym podobno jeżeli są jakieś zrosty w jajowodach lub macicy,ból jest większy,bo kontrast nie może się przez nie przebić.Choć to też nie jest regułą.W moim przypadku ból był spory,przypominający ból miesiączkowy tylko duuużo większy,choć bardziej bolało mnie kiedy zastrzyk przeciwbólowy przestał działać,czyli po paru godzinach.Jak ja się naczytałam o tym badaniu w necie,to byłam przygotowana na coś dużo bardziej gorszego,myślałam ,że na tym stole po prostu mnie rozerwie i będę wyć z bólu,tymczasem nic takiego się nie stało.Nic się nie martw,samo badanie trwa chwilę i da się wytrzymać.Jednak na ten dzień radzę wziąć wolne z pracy.Wynik miałam tego samego dnia,więc nie musiałam z niecierpliwością wyczekiwać nie wiadomo ile. Mam nadzieję,że nie nastraszyłam Cię za bardzo,na prawdę nie jest to tak straszne,dasz radę. Triss przykro mi że @ jednak przypałętała się za Tobą.Trzymam kciuki za ten cykl i za te starania:) Pozdrawiam cieplutko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Iza za informacje. Ile czakałaś wogóle na to badanie i pewnie trzeba też wylakulować to z terminem miesiączki. Dzisiaj odbieram wyniki hormonów także toche sie niepokoje. Moje staranka teraz są ale tylko jak mam ochotę. Nawet nie wiem który to dzień cyklu bo nie chce mi sie liczyć no i nie mierze temp. Lekarz mi powiedział ze narazie nie widzi szans na zajście więc po co sie nakręcać. powiedział też że temperatura może być prawidłowa ale gdy jajnik niedrożny jest to owulacja idzie na marne. No i mąż idzie też na badania nasienia tak dla pewności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej:) Joanna,tak jak pisałam ,mi badanie udało się zrobić niemal od razu jak tylko dostałam skierowanie.Musi być ono wykonane do 10 dc.,więc jak tylko @ się pojawiła umówiłam się telefonicznie.Miałam szczęście,że nie wypadło to w weekend i że akurat był wolny termin,bo dziewczyna,która była ze mną na tym badaniu musiała czekać z 4 miesiące nim udało jej się zapisać. Wiem,że będziesz bardzo przeżywać to badanie,bo ze mną było dokładnie tak samo.Szłam na nie z pewnością,że wynik będzie zły.Miałam kiedyś tak wstrętne bakterie,że nie mogłam się ich pozbyć latami,non stop brałam leki a po kilku dniach stan zapalny i tak powracał.Byłam pewna,że te ciągłe stany zapalne pozostawiły w moich jajowodach po sobie ślad w postaci zrostów.Ogromnie się zdziwiłam kiedy dostałam wynik,że wszystko jest ok..Poza tym,jeśli są niewielkie zrosty,to kontrast potrafi je rozpuścić i wiele kobiet już po samym badaniu szybko zachodzi w ciążę. Trzymam ogromnie mocno kciuki,żeby wszystko poszło dobrze:) Ja byłam wczoraj u lekarza i niestety znów pod górę.Moje hormony poszalały i wyniki są do bani.Muszę zrobić jeszcze raz za jakiś czas.No i jeszcze usg,żeby zobaczyć co z tą torbielą.Usg mam zrobić ok 20 dc.,więc jeszcze trochę muszę poczekać.Dziś @ znów przylazła.Jedyne pocieszenie to to,że w miarę na czas,bo 27dc. a nie z mega opóźnieniem jak w zeszłym miesiącu. Dziewczyny gdzie Wy wszystkie jesteście?Co u Was słychać? Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Balbinka26
Witam, Ja wczoraj spędziłam godzinę w oczekiwaniu na badanie i kolejną na samym badaniu a, że było późno, bo już 21 to senność zaczynała mnie dopadać. Mój mały-wielki człowiek ma już 7cm, serduszko bije mu jak oszalałe:) Nie bardzo chciał współpracować, wiec trwało to troszkę dłużej. Został obmierzony, pooglądany z każdej strony. U mnie największe wrażenie zrobił widok takiego małego mózgu z wyodrębnionymi dwoma półkulami, niesamowity widok:) Wszystko podręcznikowo i pozostaje mi teraz czekać na kolejne usg na początku lipca:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny gdzie wy jestescie? testuje, któraś z was w tym miesiącu na dniach? pozdrawiam serdecznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Babki:) Bardzonowa ja jestem a gdzie reszta towarzystwa ,to nie wiem.Pustki tu takie,że aż strach. U mnie nic ciekawego.Pani @ właśnie zakończyła swoją wizytę,zadziwiająco krótką jak dla mnie ,bo zaledwie czterodniową.Jutro wyznaczę się na usg,żeby zobaczyć co dzieje się z moją torbielą,mam nadzieję,że już jej nie ma,no i przy okazji dowiem się może co z owulacją-jest czy nie. Bardzonowa a Wy zaczęliście już ponowne starania o dzidzię? Dziewczyny piszcie cokolwiek,bo cisza aż boli. Pozdrawiam cieplutko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie nic się nie dzieje na forum. Ale może wiosna ma na to wpływ. Więcej czasu przebywamy na powietrzu. Moje wyniki Tsh są dobre, ale muszę zrobić dodatkowe badanie bo to jest ogólne. próbuje się właśnie zarejestrować...z marnym skutkiem. Co do testowania no pewnie długo bedę musiałą na to czekać. Teraz trzymam kciuki za Was! Ciężarówki nasze macie super czas na ciąże. Wiosna i lato jest super bo można w fajne ciuszki się ubierać. A tak pozatym to już pewnie znacie terminy porodu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześc dziewczyny U mnie naprawdę nic ciekawego się nie dzieje :) w sumie nie mogę narzekać, bo nie chciałabym jakiś komplikacji. Czuję się bardzo dobrze, jutro zacznę 14 tydzień, termin mam na 4 listopada. Rzeczywiście wiosna i lato to fajny czas na ciążę, bo nie choruje się w tym czasie. Dla mnie wyjątek to maj i czerwiec, kiedy to dopada mnie alergia. Jestem bardzo ciekawa jak przebiegnie w tym roku. Mam nadzieję, że łągodnie, bo nie wolno mi brac żadnych leków, tylko wapno i jakąś sól morską do płukania nosa. Na razie jest spokoj, oby tylko nie przed burzą. Iza trzymam kciuki za Twoje badania, oby ta torbiel przepadła i dała Ci spokój. Tobie Joanno też życze pomyślnych badań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szału dostanę skasował mi sie cały post. więc b.krótko, pomimo "zakazu" przytulaliśmy się z mężem. dzisiaj 23dc i schizuję, szukam obajwów, kótrych nie ma. codziennie, cały czas myslę tylko który to dc ile jeszcze do @ normalnie wariacja. a przecież wiem, że żeby zajść w ciążę nie wystarczy się tylko przytulać, no słów na mnie brak. ale w przyszłym cyklu włącze sobie luz bo zwariuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Balbinka26
Ja też generalnie nie narzekam, może po za dzisiejszym dniem... mdłości dręczyły mnie przez pół dnia, teraz już troszkę lepiej. Wczoraj miałam kolejną rewolucje jelitową, bez lekarza chyba się nie obędzie. Dorka, Ciebie też dopada ból krzyża?, ja mam czasem tak, że z łóżka wieczorem nie mogę się podnieść. Pojawia się też kłucie w dole brzucha o tym żeby wstać od razu po przebudzeniu mogę zapomnieć, przynajmniej 20 minut leżenia, inaczej chodzę zgięta w pół przez godzinę. Mam nadzieje, że Wszystkie starające wraz z wiosną pożegnają wszelkie małe i duże dolegliwości:) Pozdrawiam!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balbinko mnie krzyż nie boli, czasem tylko sztywnieje, jesli siedzę długo w jednej pozycji. Parę tygodni temu miałąm regularne kłucia w podbrzuszu, ale teraz się uspokoiło i jedyne na co mogę narzekać to za ciasna garderoba ;) jutro idę sobie wreszcie kupić ciążowe :) A w przyszłym tygodniu wizyta u gina, jak ja się już nie mogę doczekać, żeby zobaczyć co u dzidzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balbinko mnie krzyż nie boli, czasem tylko sztywnieje, jesli siedzę długo w jednej pozycji. Parę tygodni temu miałąm regularne kłucia w podbrzuszu, ale teraz się uspokoiło i jedyne na co mogę narzekać to za ciasna garderoba ;) jutro idę sobie wreszcie kupić ciążowe spodnie :) A w przyszłym tygodniu wizyta u gina, jak ja się już nie mogę doczekać, żeby zobaczyć co u dzidzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iva69
hej lasencje :-) trzymam kciuki za wszystkie starajace sie. jestem pewna ze wiosenna aura sie przysluzy i fasolki u was zakielkuja :-) ja jestem w 10 tc. przez ostatnie 2 tyg czulam sie okrutnie :-/ okropne nudnosci przez caly dzien.. ale jakos od weekendu sie uspokaja i czasem tylko mam nudnosci ale to nic w porownaniu z tym co bylo... ogolnie poza tym to nic mi nie dolega. ja mieszkam w uk i tutaj opieka dla kobiet w ciazy jest nie najlepsza niestety :-/ jutro ide na spotkanie z polozna, ktora jedynie test pobierze, zbada mocz i pomaca po brzuchu.... za 3 tyg mam pierwsze usg wiec zobacze mojego skarbeczka :-)))) ale tutaj w czasie ciazy sa tylko przwidziazne 2 usg tzn ok 12 tc oraz okolo 20 tyg ciazy. poza tym nie ma tu opieki ginekologa, zadne badanie ginekologiczne nie wchodzi w gre. troche mnie to martwi ale jestem dobrej mysli..... pozdrawiam wszystkie paniusie na forum!!!!! trzymajcie sie cieplutko!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iva69
hej lasencje :-) trzymam kciuki za wszystkie starajace sie. jestem pewna ze wiosenna aura sie przysluzy i fasolki u was zakielkuja :-) ja jestem w 10 tc. przez ostatnie 2 tyg czulam sie okrutnie :-/ okropne nudnosci przez caly dzien.. ale jakos od weekendu sie uspokaja i czasem tylko mam nudnosci ale to nic w porownaniu z tym co bylo... ogolnie poza tym to nic mi nie dolega. ja mieszkam w uk i tutaj opieka dla kobiet w ciazy jest nie najlepsza niestety :-/ jutro ide na spotkanie z polozna, ktora jedynie test pobierze, zbada mocz i pomaca po brzuchu.... za 3 tyg mam pierwsze usg wiec zobacze mojego skarbeczka :-)))) ale tutaj w czasie ciazy sa tylko przwidziazne 2 usg tzn ok 12 tc oraz okolo 20 tyg ciazy. poza tym nie ma tu opieki ginekologa, zadne badanie ginekologiczne nie wchodzi w gre. troche mnie to martwi ale jestem dobrej mysli..... pozdrawiam wszystkie paniusie na forum!!!!! trzymajcie sie cieplutko!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iva 69 to opieke masz poniżej standardu. Jak położna może badać brzuch?! Jakieś niepojete. Narzekamy Na NFZ a mają jeszcze gorzej inni. Za to opieka socjalna jest tam na lepszym poziomie słyszałam. Szczerze to ja bym się bała o ciąże gdybym miała 2 usg tylko! Różnie bywa przecież. Napisz co nieco o sobie jak możesz! Ile się starałaś, a może nie miałaś z tym problemu. Dorka miło poczytać że nie możesz doczekać się wizyty u gina, bo mnie cholera trafia jak mam sie wybrać :-) ale jakbym była w stanie błogosławionym to pewnie tak jak TY biegłabym ... Bardzonowa ja znów mam odwrotnie, tzn. pierwszy cykl nie doszukuje się objawów odkąd dowiedziałąm się że na ciąże 0 szans obecnie. Cały stres minął, te liczenie dni;choć na początku jak się dowiedziałam to ryczałam jak głupia. Teraz wiem że może jeszcze będzie lepiej...zrobię badania z czasem i się okaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iva69
joanna24 , wiem ze opieka zdrowotna jest do kitu tutaj w anglii dlatego wiele polek jezdzi do polski w czsie ciazy i badaja sie tak jak powinno... tutaj ogolnie panuje zasada jak bedzie mialo sie cos zlego stac to sie stanie... niestety leki na podtrzymanie ciazy itd sa tutaj czyms zupelnie obcym.... pocieszam ze ze wiele kobiet rodzi bez problemu ale napewno jest wiele ktore nie otrzymaly odpowiedniej opieki tylko o tym sie tu raczej nie mowi... nam udalo sie zajsc w ciaze w pierwszym cyklu staran. wiem ze jestem szczesciara pod tym wzgledem...oby tylko sie wszystko dobrze dalej potoczylo... podziwiam was wszystkie staraczki i ciesze sie ze sie nie poddajecie!! w koncu napewno sie uda i ujrzycie upragnione dwie kreseczki!!! pozdrawiam papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczyny :) Ja dzisiaj 25dc temperatura jak na mnie ładna bo 36,77 nie wiem czy fazę lutealną liczyć od dnia testu owu czy dzień pózniej? Iza co u Ciebie byłaś u lekarza? Co z torbielą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczyny:) Chyba to nasze forum powolutku zanika,nikt nic nie pisze,czyżby zapał znikł?Ja wprawdzie też się nie odzywałam ale to dlatego,że prawie tydzień byłam bez netu,siadł mi modem i musiałam czekać na następny. U mnie właśnie połowa cyklu,więc starania o dzidzię pełna parą,no może nie pełną ale w każdym bądź razie są.Jak zwykle nie nastawiam się na sukces,bo za dużo już było tego nastawiania a potem rozczarowań.Dziewczyny czy któraś z Was stosowała testy owulacyjne?Jeśli tak to jakie i z jakim skutkiem? Bardzonowa jeszcze nie wiem co z torbielą.Na usg idę za tydzień a potem zaraz na wizytę do lekarza.Ja na usg chodzę do innego pana doktora i na wizyty też do innego,więc musiałam to wszystko jakoś zgrać,żeby obie wizyty wypadły jednego dnia.Z trudem ale się udało,więc teraz czekam do przyszłego tygodnia. Dziewczyny a co u Was?Na pewno coś się dzieje,piszczcie. Ja mam dziś wreszcie wolne,więc będę się lenić,mam nadzieję ,że nie będzie padać,bo zaplanowałyśmy sobie z kumpelą daleką wycieczkę rowerową.Liczę na słońce:) Pozdrawiam i czekam na jakiś znak od Was:):):) d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć :) Iza, ja tu jestem codziennie a nie piszę bo nie mam o czym. Przez ostatnie dni pomimo braku "prawdziwych objawów" wmawiałam sobie, że jestem w ciązy, już mi powoli to przekonanie przechodzi ;) ja w tym cyklu zrobiłam sobie testy owu i i w 17dc wyszły II kreski w połaczeniu z temp. by się zgadzało dzisiaj 30dc i dzisiaj czułam się @ więc na dniach przyjdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×