Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ytr

Odważyłabyś się?

Polecane posty

Gość trelee morelee
Myślisz, że ta dziewczyna wiedziała, że tam straszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liljawodna
Musialam chodzic w nocy przez las z autobusu do domu. Straszne zadupie. Najbardziej bylo mi wstyd jak ktos przejezdzal samochodem i widzial ze 20 latka sama zapiepsza w nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I Want Out
Sama nie, ale z kimś może bym się zdecydowała. To by mogło być całkiem interesujące doświadczenie zobaczyć ducha czy coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość B.LIZNIAK
A JA BYŁAM W LESIE WITKOWICKIM.... I ZYJĘ ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nocą na pewno bym się nie zdecydowała:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasne zebym sie odwazyła kiedys spałam na cmentarzu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serio spałaś na cmentarzu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo chcemy sie poczuc jak
a czemu nie? przeciez na cmentarzu wszyscy nie żyją wie cnikt cie nie skrzywdzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość verset
Ale czego się tu bać?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A po co ? Bo to zależy, czy bym poszła, czy nie. Tak bez powodu się szlajać po ciemnym lesie, żeby się ubłocić i wymarznąć, wydrapać gałęziami i tym podobne... - definitywnie nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sorry ze dopiero teraz
a ja sie na cmentarzu byzkalam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plik
A po co spać na cmentarzu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak bo nie wierzę
w duchy :-) Chodziłam sama po lesie w nocy, po cmentarzu też. Bać to się trzeba w centrum miasta......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
serio spałam na cmentarzu zakład był poza tym wiecie co mówia? umarły krzywdy ci nie zrobi bo tylko żywy jest okrutny nie wierze w strachy na lachy moge spac wszedzie byle ciepło było ;0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nigdy w życiuuuuuu
boje sie wszystkiego panicznie, zwłaszcza lasów i nawet w dzień nie chodzę do lasu i już chyba nigdy nie pójdę. Kiedyś mieliśmy z grupką znajomych impreze w domku w lesie i tak nas postraszyło że żaden z nas już nigdy do lasu nie poszedł :o Paliliśmy ognisko, tylko ja z koleżanką nie piłam bo nie lubimy alkoholu, miałyśmy tylko adwokat ale cała butelka została nietknięta. Po jakimś czasie dwóch facetów nagle pojawiło się znikąd w nocy w środku lasu i pytali czy damy im coś do picia bo bardzo chce im się pić. Już nic nie było więc dałam im adwokat i oni wypili go dosłownie w kilka sekund i siedzieli z nami nie odzywając się. Nie było widać im twarzy bo byli w kapturach, później nagle wstali i bez słowa odeszli. Jak już wszyscy spaliśmy nagle po dachu zaczęło coś chodzić ale były to takie huki że nie jest to możliwe że był to człowiek, cały dach aż się wyginał, zaczęło coś po nim tak mocno walić że wszyscy aż wyliśmy ze strachu, później ktoś bił mocno w drzwi, jakby chciał je wyrwac a za chwile jednocześnie były huki w drzwi, w dach i okno :o To nie byli ci goście bo na dach nie dało się wejść i nie wiadomo co to było ale wiem że do lasu już nigdy nie pójdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to niezle ja bym sie ze tak powiem posrala na Twoim miejscu, no ale kto tam wie moze narobilas? :-P swoja droga to ciekawe co to moglo byc, moze ci kolesie chcieli was nastraszyc. teraz chodza tacy psychole...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nigdy w życiuuuuuu
Właśnie wątpię, że to byli ci kolesie bo nie mieliby jak wejść na dach, poza tym takiej zadymy nie wykonałoby 2 chłopaków, z resztą wszyscy zastanawiamy się skąd oni się tam wzięli w nocy w środku lasu, nie było widać ich twarzy i poza pytaniem o picie nic się nie odzywali, byli jacyś dziwni jak jakieś duchy chociaż szczerze wątpię że to były duchy :D Żadne zwierzę też nie mogłoby narobić tyle hałasu i szarpać drzwiami :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wiesz rozne swiry chodza, moze niedaleko waszej chaty ktos urzadzil sobie swoja impreze i postanowili ze was postrasza. nacpali sie i tyle a nie odzywali sie bo moze niesmiali byli :-P kto tam wie.. jest jeszcze taka opcja ze to byli jedni was a wy nie pamietacie a walili w drzwi i skakali po dachu bo chcieli sie dostac do srodka a wy im nie chcieliscie otworzyc.. :-P:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×