Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ddandulka

co zrobic patologia

Polecane posty

Gość ddandulka

Ja: wychowalam sie w pijackiej rodzinie. Ojciec jest bardzo agresywny jak wypije, wyzwiska sa na porzadku dziennym. Wyprowadzilam sie na 1,5 roku. Wynajmowalam mieszkanie z moim chlopakiem. Niestety wczesniej w zle pojetej checi niesienia pomocy zadluzylam sie dla rodzicow. Jestem wspoluzalezniona i wydawalo mi sie, ze musze im pomagac. Blad zrozumialam, ale z kasa kulejemy mocno bo wynajem mieszkania jest drogie u nas w miescie. Teraz: moja matka alkoholowy zanik mozgu, zero kontaktu logicznego + martwica konczyn dolnych, po operacji wszczepienia protezy naczyniowej. Lezaca, jak dziecko: umyc, nakremowac itd. Ojciec mial sie nia opiekowac, doprowadzil do odlezyn jakich opiekunka nie widziala przez 16 lat pracy. Latalam tam codziennie, w koncu zdecydowalismy sie na wprowadzenie do nich bo fizycznie brak mi sil. I tu zaczyna sie cyrk. Ojciec wyskomlal w pracy tydzien urlopu do opieki nad nia. W mieszkaniu nie ma cieplej wody a ojciec juz przepil mamy emeryture a teraz konczy przepijac swoja pensje. Nie wpuszcza opiekunki, mamy nie myje, ja to robie, ale jak ja bylam z nia tydzien to ja wietrzylam itd, ze olezyny sie prawie zagoily. Ja latam po lekarzach, skladam papiery o zapomoge itd. Ojciec zastawia ja sama od rana, mieszkanie otwarte bo zgubil klucze. Od wczoraj nie ma pradu, nie wiem dlaczego, dzwonilam, podobno oplacone jest. A on przychodzi pijany o 2 w nocy, wczoraj przewrocil szafke w przedpokoju. Mieszkanie jest na mame. Co ja ma zrobic, pomozcie bo wyje, boje sie, ze moj chlopak nie da rady, chociaz to cudowny czlowiek. Zajebalabym skurwiela jakbym mogla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddandulka
dzisiaj rano moj chlopak mu powiedzial, ze ma zrobic wode i prad bo z policja wejdziemy a on mu na to, ze mamy mu oddac 300zl, ktore od mamy pozyczylismy. A on to przepije i wrzuci w automaty! Zastanawiam sie czy nie zmienic konta w ZUSie zeby jej emerytura wplywala na moje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Współczuję Ci :( A czy nie można by oddać mamy gdzieś pod stałą opiekę, jakieś hospicjum czy coś? Ojcu nie pomożesz, jeżeli sam nie zechce się leczyć to na siłę nic nie zdziałasz. Albo wyprowadzić się i zabrać mamę ze sobą. Nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jakże
Chyba sama sobie z tym nie poradzisz. Szkoda Twojego zdrowia i zycia. Zwróć sie o pomoc do opieki społecznej czy jakiś podobnych instytucji w twoim mieście. Najlpiej bedzie chyba umiescić matkę w domu opieki a ojcu odciąć pomoc finansową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież są chyba miejsca gdzie mozna to zgłosić, opieka społeczna, nie wiem, sama nie dasz rady... I tak Cię podziwiam, ze tyle znosisz, niestety problem alkoholizmu w rodzinie obcy mi nie jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddandulka
w pomoy spol. zalatwilam opiekunke, jak bylam na urlopie to przychodzila a teraz ojciec jej nie wpuszcza do domu, pielegniarki tez, wiem bo dzwonila do mnie. W hospicjum ona umrze bo nawet w psychiatryku mi odradzali bo zabranie z domu by ja zabilo. A ja ja kocham mimo tego, ze pila bo byla dobra matka, rozpila sie na emeryturza 8 lat temu. Wyprowadzic sie z nia ale gdzie? Mieszkan do wynajecia u nas jest malo i bardzo drogie, za 35m placilismy 1100 zl + liczniki. Juz nie mam sil, nie umiem zyc w mieszkaniu gdzie nie ma wody, pradu i lada chwile wejdzie komornik bo ojciec zalega 900zl za czynsz, wiem bo dzwonilam. A poza tym: mieszkanie ma byc moje kiedys i powiem wam, ze to mnie trzyma bo nigdy mi nic nie dali wiec uwazam, ze powinni chociaz to. Moj brat dostal kawalerke, mozliwosc skonczenia polibudy. Teraz jest alkoholikiem, lada chwila go eksmituja, bez pracy. Mial wczoraj byc z mama, jak wrocilam o 13 to spal kompletnie pijany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddandulka
jakby nie moj chlopak zabilabym sie dawno, on jest jedyna rzecza jaka mnie trzyma....dziekuje Wam za dobre slowa. Ojciec pracuje w tej samej firmie co ja i slysze jak opowiada ludziom, jak to mu ciezko, ze sam przy mamie musi wszystko robic, ze juz nie ma sil...wyc mi sie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy dobrym pomysłem jest dziedziczenie zadłużonego mieszkania...? Skąd weźmiesz pieniądze, żeby to spłacić? A będzie rosło, plus odsetki. Z komornikiem to nie jest takie hop siup, póki co spokojnie. A może tymczasowo jakieś mieszkanie socjalne? Przecież tak nie dacie rady żyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niech mam albo Ty ( a mama podpisze),napsze upowaznienie ciebie do zmiany nr konta,z takimupowaznieniem idzie sie do zus-u i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jakże
Może znajdziesz jakiś przepis/paragraf na ojca i będzie zmuszony do leczenia choroby alkoholowej. Chyba łatwo Ci bedzie udowodnić, że on szkodzi Twojej mamie nie wpuszczając do niej opiekunki i pielęgniarki. Masz za duzo problemów na głowie aby sobie z tym sama poradzić. Szukaj pomocy gdzie się tylko da, w opiece chyba udzielą Ci porady prawnej co do mieszkania i ewentualnej eksmisji ojca alkoholika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynoooooooo
w zadnym wypadku, nie dawaj wiecej mozliwosci brania pieniędzy przez ojca, idz do zusu z pismem ze Twoja mama upoważnia Ciebie i podasz swój nr konta. Idz do różnych organizacji w twojej miejscowości - stowarzyszeń, napewno jest ich wiele, przedstaw sytuacje, ktos pomoże napewno,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewuleczka owieczka
z jakiego jestes miasta, moze znajdzie sie tu ktos kto pomocna dlon wyciagnie do ciebie? ja bym z checia to zrobila ale nie wiem czy z daleka jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddandulka
wlasnie dzwonilam dozusu, nie ma mozliwosci zeby emerytura wplywala na konto moje bo mama nie jest wspolwlascicielem. Moga wysylac do domu z zastrzezeniem zeby nie wyplacac ojcu i tak chyba zrobie. Mam glupie poczucie lojalnosci wobec niego i dlatego prawnie nic nie robie, ae powoli trace sily. Raz go nastraszylam, ze lekarze chca go zmusic do leczenia bo nie jest w stanie sie opiekowac mama i troszke pomoglo bo on sie boi wstydu w pracy. Ale od 25.02 (wtedy wplynela emerytura) ma cug, nie trzezwieje i wraca o 2 w nocy. Zadluzone mieszkanie jest na 900zl, to nie jest duzo, ja jak sie troche wygrzebie to splace to sobie a lepsze takie niz kredyt na 30 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynoooooooo
skad jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddandulka
jestem spod wroclawia. Jestem juz silniejsza dzieki temu, ze mieszkalam sama 1,5 roku i, ze mam takiego faceta. Zapisalam sie do poradni dla współuzaleznionych, ale przeraza mnie to juz. Sami mamy problemy z kasa, wykonczylo nas wynajmowane mieszkanie, 800zl + oplaty i ogrzewanie na gaz....ale wygrzebiemy sie jakos, ale to co robi ojciec mnie zalamuje, caly dzien wrzuca pieniadze w automaty, przegral i przepil wszystko a ode mnie domaga sie kasy....ja pitole, nigdy nie zrozumiem jak tak mozna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewuleczka owieczka
ja śląskie-ale jesli twoj ojciec chleje to go i tak niedługo z pracy wyleja i wtedy dopiero beda problemy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To idz jeszcze raz do mops-u i opowiedz szczerze o calej sytuacji,napewno nie zostawia Cie bez pomocy,jesli nie oni bezposrednio,to dadz Ci namiary na odpowiednia instytucje i doradza z pewnoscia jakie kroki podjac i gdzie je skierowac. Nie zalamuj sie,napewno jest jakies wyiscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zatruta strzalaaa
skoro mieszkanie jest na mame to wynajmij je komus a stary niech wypieprza. mame wezcie do siebie i zajmijcie sie nia... bedziecie miec dodatkowe pieniadze a ojciec niech sobie radzi sam jak taki madry. z reszta jak pracuje to sobie poradzi i moze w koncu przestanie pic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewuleczka owieczka
a nie mozesz wziac mamy do siebie, załatwic jej opiekunki z mopsu czy tam innej organizacji?nie znam sie kurka na tym :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czegos tu nie rozumiem
oboje rodzice zyja, ojciec pracuje wiec domyslam sie ze staruszkiem nie jest a ty "sobie" ich mieszkanie spłacisz? poza tym z tego co piszesz to mieszkacie razem a tylko ojcie ma dług i tylko ojciec ma finansowac modernizacje mieszkania ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matkę należy ubezwłasnowolnić, siebie podać jako prawnego opiekuna, wtedy wszystko będzie twoja - i chałupa, i emerytura. Starego najlepiej otruć, ale wiadomo, że tego nie zrobisz. Poza tym, nie wierzę, że mamusia twoja piła od przejścia na emeryturę - na taką demencję trzeba sobie ciężko zapracować. Nawet nie wiesz, jak cię podziwiam. Że masz do tego serce, że chce ci się sprzątać kupy po starej pijaczce. Jakim człowiek może być perfidnym bydlęciem - zapijać się, a później dziecku swojemu, które powinno sobie życie układać, być ciężarem i wrzodem. Przepraszam, że tak piszę, ale taka jest prawda. Nie wiem, skąd ty siły bierzesz? A jeszcze bardziej podziwiam twojego faceta, który musi cię bardzo kochać, skoro zgadza się żyć w takim bagnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddandulka
ja sie wprowadzilam spowrotem w sobote, wynajmowalam wczesniej. Ojciec prosil zebym sie wprowadzila i pomogla mu w domu-gotowala i finansowo. Ja nie chce zeby on placil za jakas modernizacje! Rodzice maja po 60 lat. Jego nie wyleja mam nadzieje, bo szef to jego przyjaciel i z litosci po prostu przymyka oko. A jak mam go wypieprzyc, ludzie, spakowac i zmienic zamki?? to jest niewykonalne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewuleczka owieczka
klitajmejstra-dobrze powiedziane-takie realia:(.. wspolczuje ci dziewczyno,ze na starcie zycia masz takie problemy.Musisz byc silna.Z tym ubezwłasnowolnieniem mamy to bardzo dobry pomysł, moim zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koniecznie sprawy poprowadzić w ten sposób, żeby stary nie miał prawa do niczego. I jeszcze braciszek pijaczyna! Dobrze, że ty chociaż się zachowałaś jedna normalna. Masz przynajmniej wzór - jak nie należy postępować w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddandulka
ehhh, ja sama nie wiem skad mam sily. Matka pila wczesniej ale nie do tego stopnia, ze sie zapijala od rana, byla nauczycielka i pracowala, ale na kacu byla czesto :( ten koszmar juz trwa dlugo, bylam idiotka, ze sie wpedzilam w kredyty, myslalam, ze w koncu zrozumieja, drukowalam artykuly o dda, blagalam, wszytko na nic. I wiedzialam, ze doprowadza do tragedii. To nie jest tak, ze ja pazerze na to mieszkanie i jej pieniadze bo my sobie damy rade. Ale jej leczenie jest drogie a teraz ja ja i zywie i wszytsko bo ojciec ma w nosie i nawet jej szklanki soku nie poda. Faceta mam najcudowniejszego na swiecie, ale nie wiem ile on wytrzyma, chociaz obiecal, ze jak bedzie miec dosc to mi powie....wlasnie sie zaastanawiam nad ubezwlasnowolnieniem mamy i przejeciu opieki nad nia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale nikt nie twierdzi, że tobie zależy tylko na mieszkaniu i pieniądzach po mamusi. Ale ta kasa należy ci się jak psu miska - niby dlaczego masz ją leczyć za swoje? Jej emerytura niech idzie na jej sprawy - pampersy, leki. I najważniejsze, żeby stary nic z tego nie widział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewuleczka owieczka
nie zastanawiaj sie tylko dzialaj-skoro i tak ma malo co w glowie od wódy to raczej problemu nie bedzie Głowa do góry! dzielna z ciebie dziewczyna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddandulka
Klitajmestra- dziekuje i wszystkim pozostalym tez. Moj brat to porazka-skonczyl polibude, dostal mieszkanie, samochod i tak schrzanil sobie zycie :( ja tez lubie alkohol ale w normalnych ilosciach i nie do upicia. I nienawidze wodki, tego u nas nigdy nie ma. Jestem na 2 roku studiow, na szczescie zaliczylam sesje cudem bo na polowie zajec mnie nie bylo przez mame. Mam juz 27 lat, myslalam, ze sobie juz ulozylam zycie a tu takie cos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddandulka
moja mama sama widzi i mowi, ze mam jej pieniadzze brac ja, ze ojciec pijak....ona ma zaniki pamieci, cos jak zespol korsakowa. Ale czasem jest z nnia kontakt. Mieszkanie chcemy notarialnie na mnie przepisac tylko czekamy az odlozymy troszke kasy, zeby nie dziedziczyc potem kredytow rodzicow razem z mieszkaniem. Na tyle to matka jest swiadoma. Dziekuje Wam wszytskim, na razie latam ze wszystkimi wnioskami na pieluchy, zapomogi, cewniki, faktury itd. Zastanawiam sie tylko kiedy to wsyztsko da o sobie znac bo na razie chyba nie dociera do mnie nic. Ona nawet nie byla ubezpieczona w Pzu i dopiero ja ja ubezpieczylam u mnie w pracy we wrzesniu a jest pol roku karencji wiec za pobyt w szpitalu i operacje nie dostanie nic bo karencja mija 1.03. Mimo tego zlozylam wniosek, zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×