Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Monica2121

Jemu już chyba na mnie nie zalezy

Polecane posty

Gość MiskaMala
Autorko- dzis czwartek- co sie dzieje na froncie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kardashia
Ja mam bardzo podobnie przez ostatnie dni...Też ciagle pytam mojego faceta czy mnie kocha itd..no i co? Przynosi to odwrotny efekt niż bym chciała.A jak pytam czy cos się zmieniło czy mi się tylko wydaje to mówi,że mi się wydaje i,że go tylko męcze i głupia jestem ,że wogóle takie pytania zadaje bo powinnam to wiedzieć a nie ciągle o to pytać.No i przez kilka dni potem byłam normalna tzn nie zadawalam tych pytań czy kocha,czy mu zależy itd po prostu nie męczyłam go i dogadywalismy się o wiele lepiej....Prawie codziennie przychodził do mnie...POtem pojechaliśmy na weekend i tam ciągle go znów o to wypytywałam i męczyłam przytul itd no i znów ten sam efekt co wczesniej. Myślę,że naprawde dobrze radzicie autorce gdy czytam wasze komentarze. Moim zdaniem jak się facetowi da troche odetchnąc to sam do nas przychodzi.No i takie zadawanie tych pytań napewno może go męczyć. Moim zdaniem gdyby chlopakowi autorki nie zależało to by potem nie pisał do niej takich tekstów ,że ma innego itd...Po prostu odezwało się jego urazone EGO i chce wywołac w niej poczucie winy. Mój robi czasem to samo...potem ja jak durna męcze się z tym,że pewnie źle zrobiłam i tylko pogorszyłam sobie sytuacje ale tak naprawde moim zdaniem jest na odwrót. Ja obecnie postanowiłam skorzystać z waszych rad i czekać aż to on do mnie pierwszy napisze,zadzwonie,poprosi o spotkanie. Gdy zadzwoni czasem go spławie ale miłym tonem głosu... No i dam mu troche od siebie odpocząć żeby sam zatęsknił i sam zaczoł się zastanawiać czemu nie pytam go o to "czy mnie kochasz' poczekam aż sam z siebie to wydusi nawet jeśli mam czekać na to 2 miesiące. Bede sobą radosną i zajetą kobietą hehe . A myślicie,że mimo wszystko powinnam mu mówić,że go kocham ??? Czy przez jakiś czas się z tym wstrzymać?? Bo ostatnio robiłam to bardzo często...prawie codziennie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Falencija
Kobiety czasem błądzą, bo są stęsknione za czułymi wyznaniami- skąd my to znamy? ha, ha! Powiem tyle, że kobiety niby są zmienne, ale mężczyźni też! To prawie jak dzieci w wieku przedszkolnym, dąsać się potrafią! Ja teraz po 17 latach niby znam mojego męża, jego fochy, miny, zachowania itp. Ale czasami zaskakuje mnie swoim zachowaniem i delikatnie schodze mu z drogi jak próbuje pokazac swoje pazurki. Odczekam trochę, a potem uderzam ze zdwojoną moca i albo dyplomatycznie, albo po chamsku- zależy od sytuacji i powagi sprawy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MiskaMala
kardashia - dobrze, dobrze, daj mu odetchnąc. I wstrzymaj sie z tym "kocham Cię " a bedzie dobrze :-) powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×