Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Misiek_351

Kontrola w związku - dylemat.

Polecane posty

Skoro pogadać się nie dało, napisałem do niej na czym mi zależy bezkompromisowo, a co powinniśmy przegadać. Punkt po punkcie i widzę, że wyszło bardzo podobnie do rady ZS. Postawiłem również ultimatum, że jeśli rozmowy nie będzie to nie widzę dalszego sensu. "Małego sprawdzianu" robić nie chcę, bo chyba nie tędy droga. Nie chcę dawać pretekstu, "skoro ty możesz, to ja tym bardziej", za stary jestem na takie zagrania. Czekam na rozwój dalszych wypadków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Małego sprawdzianu" robić nie chcę, bo chyba nie tędy droga. Nie chcę dawać pretekstu, "skoro ty możesz, to ja tym bardziej", za stary jestem na takie zagrania. no no misiek, im impressed! really!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pisałem Ci, że w sprawach międzyludzkich jakoś daję radę z pewnością siebie, tylko tu mnie ścięło i się pogubiłem. Nie mniej bez Ciebie i Twojej wyciągniętej łapy oraz paru innych osób na tym forum rady bym nie dał ;-) THX.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Huston, czy gdybym poprosił o oba obiektywne wyjaśnienia nie popełnię nietaktu? dostales spory kredyt zaufania, wiec mozesz nabijac punkty :-) 1. chce dzis pobyc sama - musze mu pokazac, ze jestem silniejsza niz on, moze rura mu zmieknie i wreszcie przestanie mnie meczyc o te "niewinne klamstewka" 2. co masz zrobic - dwie opcje: a) delikatna - w porzadku, rozumiem, jednak do konca tygodnia musimy te sprawe przedyskutowac, nie mam zamiaru tego tak zostawic, jesli sie nie zgodzasz, to jak rozumiem nie zalezy ci na nas b) dlaczego tylko dzis? masz przed soba cale zycie beze mnie, pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba, że ona dziś przeczyta ten topic Nie masz sie czego wstydzic:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To byl męski pkt. widzenia a teraz kobiecy chce byc dzisiaj sama moze oznaczac .... mam zamiar robic to co chce i to jest wazniejsze niz zwiazek i Misiek fakt, ze tak się odcina znaczy ze chce miec ciastko i jesc ciastko nie zamierza rozmawiac bo nie chce wybierac widzisz sens przypierania jej do muru ? i jak sie z tym czujesz ze musisz ja przypierac by cos wybral, by sie okreslila by cos w zasadzie na niej wymusic wspolczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaaa i jeszcze jedno pomysl ze sprawdzianem nie jest zly natomiast twoj stosunek do tego ..... mozesz byc pewien, ze ona go zna, ona wie i czuje ze ty sie na to nie zdobedziesz i w to jej graj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chce byc dzisiaj sama moze oznaczac .... mam zamiar robic to co chce i to jest wazniejsze niz zwiazek i Misiek Też o tym myślałem, bo już parę razy przypierałem pytając o przyszłość i nigdy nic konkretnego z tego nie było - ale też problem (mam nadzieję) był inny, choć wolę opcję ZS - łatwiej mi ją do siebie dopuścić póki co. natomiast twoj stosunek do tego ..... mozesz byc pewien, ze ona go zna, ona wie i czuje ze ty sie na to nie zdobedziesz i w to jej graj Dokładnie, parę dni temu w złości zasugerowałem że zrobię coś takiego i powiedziała mi potem, że to ją tylko rozbawiło. Mnie natomiast zdziwiło, podobnie gdy na stwierdzenie, że "zanim bym zdradził to bym odszedł", usłyszałem - "ale dlaczego"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ona pyta dlaczego bys odszedl , zakonczyl zwiazek a dopiero zwiazal sie inna ? Misiek.... widze, ze naprawde jest cie ciężko i smutno....skoro ona pyta dlaczego ....? to oczywiste ze flirt, zdrada wg niej jest dopuszczalna, moze lubi dwa fronty bo nie umie sie zdecydowac... albo prowokuje bys to ty zakonczyl znajomosc wiem,ze przyjmujac opcje zs jest ci latwiej..... ale to wg mnie tylko zludzenie izwodzenie siebie samego wpolczuje i pozdrawiam cieplo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi sie wydaje ze musisz wyluzowac , moze ona czuje sie zbytnio osaczona jak jak tak ciagle pytasz o wszytsko , wiesz ludzie sa inni i bywaja dzwni, w sumie tez mi sie zdarzylo poflirtowac - przyznaje sie i zaznaczam ze to bylo calkiem niewinne , mam narzeczonego , bardzo go kocham itd. , po porstu czasem czlowiek ma dosc, nie odzywaj sie jakis czas i daj jej odpoczac, natomiast pozniej pogadaj , ze ja kochasz i ze zazdrosny jestes bo jest dla ciebie najwazniejsza itd. napewno ucieszy sie slyszac to , ale jesli np. proboje cie zbyc i szuka sobie innego kolesia to juz gorzej , myslisz ze ona dalej cie kocha ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz widze to
niewinne flirtowanie, baby to sa jednak glupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"baby" nie sa glupie , po prostu milo bylo zapomniec o problemie i sie powyglupiac , i tyle .., nie jestem za zdradzaniem ani niczym takim , jak dle mnie ta kobieta sie czuje osaczona i tyle , daj jej zatesknic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie, że dam, a ona niech sobie w międzyczasie poflirtuje i zapomni o problemach, przecież będzie weekend, to można się natęsknić że głowa mała, po co rozmawiać, wyjaśnić i pobyć razem. Przecież ja w tym czasie nie zdradzę bo jestem "for granted", nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dobrze gadasz misiek
nie sluchaj glosow niektorych panien, ktore chyba nie wiedza na czym zwiazek polega

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ile ludzi tyle zdan , jak jestes pewny ze ona cie kocha to jeszcze nie jest tak zle , a w zyciu nie mozna niczego byc pewnym wiec nie wiem , moze ona jakas za spokojna , a ona zazdrosna o ciebie czasem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twierdzi, że kocha. Twierdzi również, że zazdrosna nie jest, bo ufa. Więc jaka to miłość, bez choćby kropli zdrowej zazdrości? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj cos zle mi sie wkleilo, napisze jeszcze raz , jak jestes pewny i widzisz ze ona cie kocha , bo chyba mozna zobaczyc .. to jeszcze pol biedy ale z 2 strony nie mozna byc do konca pewnym niczego ... prawda ;) ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh wow , nie zazdrosna , hmm... jako kobieta stwierdzam ze to dziwne... szczerze... ja ufam swojemu i wiem ze tylko mnie kocha i jeste naprawde wiernym facetem ale jednak ta zazdrosc zawsze w kobietach siedzi , jakoby ostroznosc i zapewnienie ze facet jest tylko twoj , a moze za duzo koloniej latasz ... ze wie ze ty to nigdzie nie pojdziesz itd. przeciez teraz masa panienek chetnych ze szok zwlaszcza takie 20-tki albo i te mlodsze sie pchaja normalnie same na facetow wiec nie wiem czemu ona nie zazdrosna , zaznaczam ze 20-tka nie patrzy czy masz 28, 20 czy 35 lat ( nie wiem ile ty masz ) ,powiem ze lekutko podejrzane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bmo
a ja zakonczylam zwiazek z facetem bo odkrylam ze oglada w ukryciu filmy porno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×