Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Szczęśliwa___inaczej

Zdrada

Polecane posty

Gość cdddcsd
przykre.... Czytalam poczatek i koniec, moze nie jestem calkkiem w temacie ale mniej wiecej wiem o co chodzi. Powiedz, kochasz go????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Szczerze mówiąc, to już się pogubiłam. Nie wiem czy go kocham, czy może tylko się przyzwyczaiłam. Czy może mój strach przed byciem samotną matką powoduje,że wmawiam sobie,że go kocham. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
domyślam się , że Pani mimozą nie jest ale sama Pani napisała że w domu jest tak , jak chce mąż. a jeśli Panią uderzyła raz to obawiam się , że może być jedynie gorzej...i dziecko się boi to przykre co czytam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Nie napisałam,że w domu jest tak,jak chce mąż, tylko, że mąż chciałby,żeby wszystko było tak,jak on chce. To wielka różnica. Proszę czytać ze zrozumieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cdddcsd
wiesz, przechodzolam ostatnio podobna sytuacje. Mielismy maly kryzys, no moze nie taki maly. Maz znalaz se przyjacioleczke i mimo moich zakazow(bo widzialam co sie swieci) spotykal sie z nia. Ulegalam i odpuszczalam za kazdym razem bo nie chcialam by mnie zostawil, prosilam go, blagalam obiecywal ze nie bedzie tak robil ale robil nadal.Wlasnie dlatego bo wiedzial ze i tak bede za nim chodzic. W koncu nie wytrzymalam ktoregos razu, zrobilam mu taka awanture ze az sam nie wiedzial co powiedziec. Plakala, krzyczalam, wyzucalam mu ze az sie przestaszyl ze faktyfcznie przesadzil, Potem nie bylo mnie caly dzien, wyszlam zeby przemyslec, maz zglupial....bal sie naprawde ze go zostawie. I ta sytuacja go wlasnie czegos nauczyla... radze ci nie odpuszczaj mu, pokaz ze stac cie na wiecej, zostaw go, pokaz ze juz cie to przeroslo i daj mu do zrozumienia ze masz watpliwosci, niech sie poboi troche, niech widzi ze moze cie starcic. Jak oleje to to znaczy ze ma cie gdzies i po huj ci taka milosc??? A jezeli cie kocha to zrozumie i sam zacznie za toba latac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
ok- nie mój problem...ale dziecko w domu się boi tak czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Teraz nie, bo nagle mój mąż umie mówić normalnym tonem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
tak czy nie Pani szczęśliwa inaczej?? Pani się zdrady obawia ale strach dziecka Pani nie przeszkadza? nie widzi Pani sprzeczności? Może rzeczywiście nie do konca ze zrozumieniem czytam. przejrze jeszcze raz wieczorem. Wbrew pozorom potrafię przyznać się do pomyłki w ocenie sytuacji. ale rzadko mi się to zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Napisałam,że mój mąż już się nie wydziera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Do cdddcsd Chodzi o to,że ja nie potrafię zapomnieć tego,co zrobił. I cały czas siedzi mi w głowie to,co jej pisał po spotkaniu: "chciałbym poczuć jeszcze te słodkie usteczka","masz zajebiste cycuszki,takie duże", "super całujesz", "fajnie się ubierasz", "miło mi było cię poznać, jesteś taka zwariowana", "miałem wielką ochotę cię wylizać, szkoda,że miałaś okres". I to wszystko rzekomo po to,żeby tą dziwkę wystawić, bo nie mógł sobie poradzić z tym,że mnie zdradził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Pamiętam jak wrócił z tego spotkania, był taki zadowolony i uśmiechnięty. Twierdzi,że to dlatego,bo nie chciał ,żebym coś poznała. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fikimikizameryki
I Ty wierzysz że pisał to żeby ją wystawić? Bo ja nie... Bardzo głupie tłumaczenie sobie wymyślił...no ale co innego mógł powiedzieć na swoją obornę prawda? Ja bym mu nie ufała... I gdybym dowiedziała się, że mój facet pisze takie rzeczy innej kobiecie pewnie nie pozwliłabym mu się dotknąć, brzydziło by mnie to. Ufasz mu jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Nie ufam mu. I z jednej strony nie wierzę w to,co mówi,że dlatego to pisał,a z drugiej chcę w to wierzyć. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
On twierdzi,że chciał ją wystawić,że wysyłał jej zdjęcie facetom na czacie jako ona. Prawdą jest,że na mailu było zdjęcie jakiegoś faceta,z którym rzekomo umawiał się jako ona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fikimikizameryki
Jest chyba tak jak pisałaś - boisz się być samotną mamą. Gdyby mu naprawdę było źle z tym co zrobił natychmiast urwałby wszystkie takie kontakty. A on zrobił to pewnie dopiero wtedy kiedy Ty się o tym dowiedziałaś i wymyślił na poczekaniu głupie wytłumaczenie. Związek bez zaufania raczej nie ma szans, a bardzo trudno jest to zaufanie odbudować.Albo będziesz się stale tym zadręczała i oboje będziecie nieszczęśliwi - albo wybaczysz mu tak naprawdę i o tym zapomnisz (co jest bardzo, bardzo trudne). Dobrze, że masz wsparcie w rodzinie (a zachowanie jego rodziny jest okropne, wiadomo, że to ich syn, brat, ale mimo to nie powinni go usprawiedliwiać w ten sposób - Ty jesteś pokrzywdzona a oni jeszcze Cię atakują). Nie wiem co bym na Twoi miejscu zrobiła, dużo jest teraz chyba w jego rękach, bo widać, że Ty go wciąż kochasz i pewnie pozwolisz mu na naprawę swoich błędów. Czas pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cdddcsd
jezuuu... jakie chore. Takich smsow bym nie wybaczyla, wogole tego co zrobil... Ok, jak by sie sam przyznal to ok, i jak by zakonczyl to raz na zawsze to moze bym wybaczyla jak bym kochala,...ale ze nadal takie cos??Ja bym mu nie wierzyla, kazala skonczyc z tym cyrkiem i juz.. a powiedz, jak sie dowiedzialas o tej calej zdradzie????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Wiesz, właśnie nie powiedział mi o tym wystawianiu jak tylko się dowiedziałam,ale jakieś 2 tygodnie później. Powiedział,że nie mówił od razu,bo myślał,że nie uwierzę i nie chciał mnie bardziej denerwować.:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Wyskoczył mi login i hasło,którego nie znałam,jak logowałam się na swojego maila. No i weszłam na jego maila, o którym nie miałam pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cdddcsd
achaaaa.... masakra. Wspolczuje ci, naprawde wiem co czujesz. Niewiem co ci radzic, najprosciej powiedziec zostaw go ale wiem ze to nie jest takie latwe, Zycie to nie bajka i nie wszystko jest czarne lub biale. Niewiem, ja bym go zostawila chociaz na jakis czas wyjechala do mamy...nie, jemu kazalabym sie wyniesc a ty przez zten czas bys mogla przemyslec, on tez...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AUTORKO CZEMU NIE NAKAZESZ SWEMU FACETOWI ABY ZMIENIL PRACE? WOGOLE CO TO ZA BEZNADZIEJNA PRACA (A RACZEJ ODPOCZYNEK) ZE FACET SIEDZI NA CZATACH, POWIEDZ MU ZEBY POSZUKAL SOBIE TAKIEJ PRACY GDZIE NIE BEDZIE DOSTEPNY DO KOMPA, DO NETA, NAJLEPIEJ JAKAS PRACA FIZYCZNA, JAK JEST ZARADNY I CIE KOCHAN TO ZROBI TO DLA CIEBIE, CHYBA ZE JEST JEŁOPEM I MU NIE ZALEZY NA NICZYM, ALE OGOLNIE JEST WIELKIM DZIECIAKIEM, ZROBILAS ABRDZO ZLZE ZE NIE WIEDZIALAS Z KIM SIE ZENISZ, POZA TYM PRZECIESZ WIESZ ZE JAK FACET MA W PRACY DOSTEP DO NETA I CZATA TO BEDZIE GO KUSIC, WIEC RADZE CI ABYS WYMUSILA NA NIM ZMIANE PRACY NA TAKA GDZIE BEDZIE ZAPIERNICZAL A SIE OPIERNICZAL NA CZATACH, BADZ UPARTA, WIERZIE W CIEBIE:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fikimikizameryki
A jak on się teraz zachowuje? Piszesz, że jest lepiej, że Ci pomaga w domu. Ale czy masz pewność, że dalej nie siedzi na tych czatach? Od tego trudno jest się uwolnić... Widzę, że Ci zależy na nim, bo go stale tłumaczysz i chcesz mu wierzyć, że pisał takie rzeczy po to żeby ją wystawić. Ale nawet jeśli tak jest naprawdę to też jest chore - nie tylko ona zawiniła - on świadomie, z premedytacją się z nią umówił, to w takim razie za co chciał ją ukarać? Przecież siłą go nie zaciągnęła. To nie jest dla niego żadne wytłumaczenie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Wiesz, akurat dla mnie nie jest wyjściem zmiana pracy,żeby nie miał dostępu do komputera. On ma sam chcieć nie wchodzić na czat,a nie,że ja mu zabraniam. A w domu zrobiłam hasło do komputera,bo mi się scyzoryki w kieszeniach otwierają, jak sobie przypominam jego widok z laptopem na kiblu przez 3 godziny. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Do Fikimikizameryki Powiedział mi,że cieszy się,że się wydało, bo tak go do wciągnęło i nie umiał sobie z tym wszystkim poradzić,że nie umiał tego sam skończyć. Wiesz, teraz to ja sprawdzam jego bilingi telefonu. Ja wiem,że to jest chore i od dłuższego czasu myślę nad tym,żeby pójść do psychiatry. Chodzi mi o wizytę we dwoje,bo on sam to by tylko milczał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fikimikizameryki
Skoro Ci na nim zależy to walcz. Są szczęśliwe związki po zdradzie (wiem z własnego otoczenia). Idźcie na terapie, jesteście jeszcze młodzi, może on po tym dojrzał, może zdał sobie sprawę, że może Cię stracić i więcej błędu nie popełni, a może i dojdzie do tego jeszcze raz. Ale jeśli nie dasz mu szany nie przekonasz się. Jeżeli obojgu wam zależy macie szansę na udany związek... Trzymam za was kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmiana pracy to tez jest wyjscie, jak by nie mial dosepu to byl by bardziej ograniczony, w domu bys mu zapewne by sie wstydzil wchodzic na czaty przy tobie, takze juz jest jakies rozwiazanie, JEDNO WIEM: FACET POWINIEN PRACOWAC CONAJMNIEJ 12 GODIZN AN DOBRE I TO FIZYCZNIE WTEDY BY MU SIE ODECHCIALO KOCHANIC, A TAK TO NIE WIE CO MA Z CZASEM WOLNYM ZROBIC I MU SIE WE ŁBIE RPZERACA, MĄDRY FACET TO RPACUJE OD SWITU DO NOCY PRZYCHODZI DO DOMU JE COS, KOCHA SIE Z ZONA O ILE MU SIE CHCE PO FIZYCZNEJ PRACY I IDZIE SPAC I TAK OD NOWA, A NIE ZNAJDUJE CZAS NA KOCHANKI, TAK TO EJST JAK FACET NIE MA ZAJECIA, RADZE CI WYSLIJ GO DO FIZYCZNEJ ROBOTY OD RAZU MU SIE ODECCE KOCHANEK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Byłoby mi łatwiej się z tym pogodzić, gdybym miała pewność,że to,co jej później pisał, to faktycznie po to,żeby ją wystawił. :O Dziękuję. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczęśliwa___inaczej
Wolę,żeby mój mąż pracował tu gdzie pracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
takich przypadkow jak ty masz zauwazylam wiele i to glownie przez facetow ktorzy wlasnie mają prace przed kompem i dostep do czatow, mają nudną siedząca robote, mają niespozytą energie i dlatego tak sie dzieje, jak by pracowal fizycznie takich problemow bys nie miala, a nie rozwali jajca ma niezuzyty testosteron i tak sie dzieje drogie panie, facet powinien byc ganiany do roboty a nie siedziec na czacie w roboce co to ma wogole byc??? patologia jak dla mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fikimikizameryki
Subtelna3355 facet nie ma być robolem ,który może tylko pracować od rana do wieczora, a w nocy zaspokajać kobietę :P To nie o to chodzi w związku. Autorka jeśli chce ocalić związek musi zaufać. A jej mąż musi na to zaufanie zapracować. Tyle. Terapia na pewno wam nie zaszkodzi, a myślę, że wiele wyjaśni. Jeżeli Twój mąż droga autorko na terpaię się zgodzi pokaże, że chce o was walczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czemu wolisz zeby tam pracowal gdize pracuje, pewna praca, zarobki czy moze praca po znjaomosciach i jestes pewna ze go nikt nie zwolni, jaki jest tego powod?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×