Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zoltakredka

moj facet i ja

Polecane posty

mieszka z rodzicami w domu w malej miejscowosci ja tez ale w duzym miescie i w bloku codziennie po pracy remontuje, naprawia, porzadkuje itp. widzimy sie raz na 2 tygodnie, na dzien lub na weekend codziennie wymieniamy dziesiatki smsow dla niego to oczywiste (tak mysle) ze jak skoncze studia to zamieszkamy razem...... u niego... ja bym bardzo chciala z nim zamieszkac, nawet juz ale nie tam... zastanawiam sie jak to bedzie za rok czy dwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ela ela eeeeeeeeeeeeee
a jaka odleglosc was dzieli? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość despotka
a czemu nie tam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prawie 150 km bo tu mam studia, prace... nie chce mieszkac w malej miejscowosci, gdzie wszyscy wszystko wiedza o tobie.. zero prywatnosci.. no i mieszka z rodzicami co tez mi troche by przeszkadzalo... a najbardziej to ze wolalabym byc na swoim - miec piekne mieszkanie w tym miescie gdzie mieszkam......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakajkajkjakkjajjaa
my przezylismy rok , dzelilo nas 1200 km :) po roku wzielismy slub i zamieszkalismy razem, nie dalibysmy dluzej, facetowi buzuja hormony, czysta fizjologia, nie czulabym sie dobrze gdybym miala dluzej zyc tak na odleglosc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to sporo.. jak czesto sie spotykaliscie? ile macie lat... mieszkacie teraz w wynajmowanym mieszkaniu czy gdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość despotka
bez przesady . to nie tylko hormony ale charakter czlowieka decyduje o tym czy ktos da rade czy nie :P ja jestem w zwiazkuna odleglosc 3 lata. dzieli nas 300km. moj facet wprawdzie ma dom w stolicy ale poki co mieszka z mama. tez nie bardzo mi odpowiada mieszkanie z nia ,ale z drugiej strony to jest wielkie miasto i wielkie mozliwosci .wiec chyba od pazdziernika tam zamieszkam ;/ co do twojej sytuacji - porozmawiaj z nim, opowiedz o swoich oczekiwaniach .nie moze byc tak ze tylko jedna osoba sie poswieca dla dobra i wygody tej drugiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poswiecam sie wg ciebie... rozmawialam ale zawsze jest to samo.. nie myslmy teraz o tym, mamy jeszcze czas itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość despotka
teraz sie nie poswiecasz no bo niby jak? nie mieszkasz z nim jeszcze. ja sie poswiecam . raz w miesiacu dygam do niego 300km, rezygnuje z wakacji gdy jemu wypada jakis poligon albo szkolenie, toleruje ten bajzel zyciowy - no ale coz takie zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość despotka
moze faktycznie martwisz sie na zapas???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez jezdze do niego i chyba nawet czesciej ale od kilku dni tak sie nad tym zastanawiam.... a jak on nie bedzie chcial sie wyprowadzic? ja nabieram coraz wiekszego przekonania ze nie chce tam mieszkac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jahdad
moja sytuacja wygląda tak: dzieli nas 300 km, on mieszka ze swoją mamą-(choruje poważnie)bardzo fajna kobieta jak na ten czas, wychował się bez ojca- trudności w okazywaniu uczyć, zostało mi 1,5 roku studiów i zaczynam się bać ,że bede musiała sie tam przenieśc i bediemy tam mieszkać we trójke...ale troche czasu jeszcze zostało i moze oswoje sie z ta mysla albo do tego czasu juz nie bedziemy razem...a jak radzicie sobie z tęsknotą? bo u nas czasmi wynikaja z tego kłotnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jahdad
a i ja tez jezdze czesciej( powód chora mama) myslicie ze to normalne??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość despotka
tez mam studia ...2 lata ale pewnie przeniose sie na inna uczelnie. tez mama mojego faceta wychowala go samotnie. nie moge jezdzic tak czesto bo moj facet sluzy w innym miescie ,a tam raczej go nie odwiedzam bo to jeszcze dalej. autorko - u mnie to jest 300 a nie 150 ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość despotka
ja tesknie - wisimy codziennie na tel. , ale bardziej boje sie wspolnego mieszkania. wtedy moze mi duzo rzeczy zaczac przeszkadzac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jahdad
a my czasami nawet nie piszemy codziennie i to mi przeszkadza...nawet bardzo a on mi mowi ze tak mu łatwiej wytrzymac tesknote...wojskowy-ah mój ex nim jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość despotka
moj jest dodatkoww pilotem ;/ kolejny stres - czasem przelatuje nad moim blokiem ,wychodze wtedy a on patrzy :) ja mam darmowiki w plusie wiec rozmawiamy dosc duzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jahdad
mi było bardzo ciezko sie przestwaic na taki zwiazek bo wczesniej byłam z tym wojskowym 3 lata i mieszkalismy razem, a tu nagle nie mam faceta kiedy tego potzrbuje, rozmow ani zwykłego przytulenia i dlatego czasmi mam tego dość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jahdad
rozmowa codzinna zazdroszcze, fajnie ze chociaz on Cie widuje :) a jak często widujecie sie i na jak długo??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakajkajkjakkjajjaa
on ma 30 ja 29 lat, mieszkamy w wynajetym mieszkaniu, za granica, w przyszlosci bardzo bysmy chcieli dom w Polsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość despotka
on jest w stolicy tylko na weekendy. kiedy nie ma studiow (albo on ich nie ma bo wlasnie robi doktorat) to przyjezdzam wpiatek popoludniu a wieczorem w niedziele juz wracam :( mielismy jechac teraz na weekend do czech - nic z tego przez to zamieszanie zwiazane z katastrofa.wiec znow jade do niego na weekend :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakajkajkjakkjajjaa
despotka a dlaczego TY jezdzisz do faceta? u nas zawsze bylo odwrotnie ;)no bo jak to kobieta ma jezdzic do faceta? ok od okazji-spoko ale mi jakos sie widzi lepiej kiedy to facet sie stara i przyjezdza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość despotka
ide mu na reke .on musi dojechac do wawy z miasta w ktorym sluzy , poza tym konczy budowe - ciagle ma pelne rece roboty , no i musi mamusi drewna naniesc :D u mnie byl dwa razy ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jahdad
despotka a jak długo razem jesteście??to ja jezdze na troche dłuzej na 5-7 dni raz na 2 3 tygodnie, ja tez jezdze czesciej ale tłumacze sobie to tak ze ja moge byc u niego taki okres czasu a on muaiłby u mnie krócej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jahdad
3lata , przepraszam nie przeczytałam wczesniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość despotka
jako byla dziewczyna wojskowego (choc wiele zalezy od stopnia i pelnionych obowiazkow) na pewno rozumiesz ,ze jemu jest rrudniej niz mnie sie wyrwac. no ale poki co wszystko wskazuje na to ,ze bede szukac pracy w stolicy i dlatego tez wlasnie bede musiala przeniesc sie na polibude. tylko nie wiem jak ja dam rade z jego mama. ona jest o mnie zazdrosna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jahdad
no rozumiem cie doskonale, ze do takiego faceta trzeba sie przystaoswać -ja wtedy tego nie potrafiłam i dlatego jest moim byłym...co do mamy, ja myslałam ze mama mojego obecnego mnie nie lubi a tym czasem okazało sie ze lubi i to nawet bardzo, ale wiesz staram sie zeby nie zawiezc jej zaufania, a żeby zapunktowac to wiesz czasmi ja popre w rozmowie czy wiesz zrobie cos za nia np rozwieszenie prania itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jahdad
jej ile naprodukowałam tego "wiesz" sorki;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×