Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaciążonaaa

Czy na początku ciąży jest to normalne

Polecane posty

Hej zaciążona 🌼 witaj po urlopie ;) Czuje się dziewczyny fatalnie po tych lekach. Mam wszystkie typowe objawy po fenoterolu - trzese sie jak galareta, serce mi kolacze choc cisnienie mam niskie, czuje sie slaba, a do tego wymiotuje :( Myślałam, że teraz już będzie z górki, a tu taka "niespodzianka" :( Jutro jade na badania krwi i moczu. Powiedzcie mi miałyście już robioną krzywą cukrową?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj biedna:(ale nie martw się dasz radę już bliżej niż dalej:). Chodzi Ci o badanie obciążenia glukozą czy jakoś tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ja jeszcze nie miałam ale pewnie jutro dostanę skierowanie na to badanie albo jeszcze nie . Niewiem w którym tygodniu ciąży się to robi. Ale na samą myśl o tym badaniu robi mi się niedobrze zwłaszcza, że w ciąży cukier to mój wróg:(do tej pory nie wypije posłodzonej herbaty. Naszczęście już słodkiego troszkę sobie od czasu do czasu coś zjem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daj znac jak tam jutro po wizycie. I ile waży twoje malenstwo, moja już 1300 (choć biore pod uwage ze usg nie jest obiektywne ;) ) i jestem przerazona ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja niuńka na usg połówkowym ważyła prawie pół kilograma, napewno teraz waży więcej :) Dam znać napewno. A dziś odbieram wyniki badań ciekawe czy wszystko jest ok. A powiedz mi chodzisz do szkoły rodzenia ? My idziemy dziś na drugie zajęcia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak pisałam wcześniej , że ma być dziewczynka:) aczkolwiek wiadomo różnie to może być.Właśnie niewiem czy nastawiać się czy nie bo słyszałam że zdarza się że do końca mówią lekarze że np będzie dziewczynka a rodzi się chłopak. Niby lekarz mówił już widząc samą dupinkę że wygląda jej na dziewczynkę a później już mała pokazała się z przodu i potwierdziła, że to będzie dziewczynka. Niewiem czy urządzając pokoik i szykując wyprawkę robić to pod kątem dziewczynki jak myślisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez wiem ze takie "wypadki" sie zdarzaja ;) ale mimo to przyjelam ze mamy miec dziewczynke. Choc my raczej uradzamy pokoj uniwersalnie, ale kilka rozowych ciuszkow juz mamy ;) Zobaczymy... Ja swoje usg połówkowe miałam robione w poradni genetycznej, przez wlasnie specjaliste genetyka i facet pokazal mi macie mojej dzidzi - przynajmniej twierdzil ze to to :P Teraz na kazdym usg juz wlasciwie sama widze dziewczynke - ale to tez moze byc moja sila przekonania :D W kazdym razie 2 niezaleznych lekarzy twierdzi ze to dziewuszka wiec tego sie trzymam... Ze swiadomoscia, że oczywiście tak na prawde okaże sie po porodzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hello ;) Jak tam samopoczucia dzisiaj? U mnie jak zwykle tak sobie ;) Humor w porządku, ale dalej się trzęse :) Zaciążona daj znać jak tam po wizycie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Temat padł.. ano.. Jakoś zapominam zerknąć co się na cafe dzieje;) a swoją drogą - nieco się pochorowałam a nie miałam linkacza do naszego wątku:) Jak się czujecie, Drogie ciężaróweczki? Jak się miewają Wasze dzieciaczki?:) Ja się dowiedziałam całkiem niedawno, że też będę miała córcię, bo łaskawie się wypięła do pana doktora no i.. można wreszcie było ocenić czy dziecię to ona, czy on ;) Zastanawiałyście się nad kolorami dla dziecia - ja się uzbrajam w kolory neutralne. Jakoś róże mnie nie pociągają, a dużo bardziej lubię kolory niebieskie, fiolety, beże i brązy. Więc taka mniej więcej będzie kolorystyka - plus oczywiście biały, żółty, zielony, czerwień (i ich odcienie).. A jak temat wyprawkowy? Już macie wszystko?:) Mnie jeszcze sporo brakuje, ale najważniejsze już mam (wózek, fotelik, wybrane mebelki - tylko zamówić trzeba, ubranka). Reszta to pikuś;) Tzn mam taką nadzieję... Piszcie, bo wątek fajny generalnie..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Sory, że się nie odzywałaam . Ja niestety od wrześniowej wizyty u lekarza jestem na zwolnieniu i leże w łóżku. Grozi mi przedwczesny poród ,dlatego do końca ciąży mam leżeć. Co do wyprawki to niestety sama jej nie skompletuje no chyba, że niektóre rzeczy kupię na necie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczescie2525
dziewczyny mam pytanko jestem w 5tc i od samej owulacji i zaplodnienia bola mnie piersi wiem,ze to normalne ale martwie sie poniewaz od kilku dni piersi bola mnie a na nastepny dzien przestaja nie sa juz spuchniete i wracaja do normalnosci a za dwa kolejne dni znowu zaczynaja mnie pobolewac i tak wkolko czy to normalne,wy tez tak macie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczynki ;) Chcialam tylko napisac, ze urodziłam 17 listopada ;) W 37 tygodniu urodziłam zdrową córeczkę, niestety przez cc. Po 15 godzinach porodu, kiedy już byłam prawie na finiszu okazało się, że mala jest zle obrocona i nie moge urodzic sn, bo zmiazdzylabym jej twarzyczke. Na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze i jutro nasza mala gwiazdka bedzie miala 3 tygodnie ;) A jak tam u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. Kurde, już myślałam, że nikt tu nigdy nie zajrzy. GRATULACJE!!!!! Ale Ci fajnie. Ja jeszcze mam dwa tygodnie do terminu. Nie mogę się doczekać, ale jednocześnie bardzo się boję. Życzę dużo zdrowia. Jak Twoja królewna dostała na imię?? No i powiedz jak poród? Jak się zaczęło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
;) Królewna ma na imię Zuzanna ;) Poród zaczął się od odejścia wód, później ok 5 - 7 h rozkręcały się skurcze. Na początku ból jak na miesiączke, później coraz mocniejszy. Później miałam bóle krzyżowe - chyba najbardziej męczące i dokuczliwe i później znowu wróciły typowe skurcze z bólami w dole brzucha. Spodziewałam się, że będzie bardzo bolało, ale i tak byłam zaskoczona tym jak bardzo boli :P Choć i tak myślę, że nie jest to ból którego nie da się wytrzymać. W każdym razie film mam pourywany :P Mimo, że koniec końców nie urodziłam sn i tak gdzieś umknęły mi pewne sytuacje itd. A cesarka... dla mnie nigdy więcej ;) Wolałabym jeszcze kilka godzin męczyć się z tymi bólami, niż mieć kolejną cesarkę. Dziewczyny po sn po 2 h były pod prysznicem. Ja tak fatalnie się czułam (raz, że ból przy próbach wstania, a dwa, że akurat mój organizm był na tyle słaby, że pierwsze kilkanaście razy kiedy wstawałam to mdlałam i strasznie kręciło mi się w głowie), że pod prysznic poszłam po dobrych kilkunastu godzinach od zabiegu :O No i psychicznie - tak bałam się cesarki, ze płakałam, trzęsłam się jak galareta i ogólnie byłam rozbita strasznie. Ale myślę że to wszystko zależy od organizmu więc nie ma się co mną sugerować ;) W każdym razie już po wszystkim :D Nie taki diabeł straszny ;) Nie ma się co stresować bo to nie pomaga, a tak jak pisałam, każda z nas przeżywa to inaczej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze, ale fajnie Ci, że masz już to wszystko za sobą. Zuzia --> ślicznie :) A dlaczego urodziłaś w 37. tygodniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brałam fenoterol na skurcze które miałam od połowy ciąży. W 36 tygodniu lekarz kazał go odstawić już do porodu, no i samo z siebie zaczęło się w 37 tygodniu. Widocznie mała już też miała dość siedzenia w brzuchu ;) Urodziła się z wagą 2940 g i 53 cm więc jako dziecko donoszone, ale ma wbite w książeczkę wcześniactwo - mimo że wszystkie badania jakie miała na oddziale (ze wzgledu na to niby wczesniactwo) byly ok. Podobno kazde dzieciątko urodzone przed 38 tygodniem jest uznawane za wcześniaka. Najważniejsze że obie jesteśmy zdrowe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×