Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość anioł ze złamanym skrzydłem

problem ze szkołą- pomocy

Polecane posty

Gość anioł ze złamanym skrzydłem

może ktoś z Was jest mi w stanie powiedzieć czy mogę ... moja siostra chodzi do studium farmaceutycznego płace jej za szkołe i nagle sie okazuje że siostra nie dostanie zaliczenia z jednego z przedmiotów bo napisała jeden ze sprawdzian ów na 1 ( inne oceny ma pozytywne) , gdy się z nia dopytywałysmy dyrekcji na jakiej podstawie nie dostała zaliczenia nikt nie umiał odpowiedzieć i odwoływali sie " bo tak wynika z regulaminu" potem okazało sie że zostały jej dopisane jeszcze dwie jedynki z jakis sprawdzianów które nie pisała , zarządałam wyjaśnien to uzyskałąm informacje że ze mną nie będą dyskutować, bo nie jestem uczniem. Razem z siostrą zarządałysmy spodkania z nauczycielką i chciała bym na tym spodkaniu być siostra też takie życzenie wyraziiła - dyrektor twierdzi że nie mogę uczestniczyc na tym spodkaniu. Moje pytanie jest takie czy są jakieś podstawy do tego żebym uczestniczyła w rozmowie z nauczycielem za zgodą siostry, czy pomimo tego że opłacam jej szkołe mam jakieś prawo . Ona ma 20 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ty piszesz za glupoty
wiesz z punktu widzenia prawa,siostra jest pelnoletnia,wiec sama za siebie odpowiada,a kto placi za szkole to chyba nie ma znaczenia,dla nich wazne jest,ze oplacona edukacja i basta. A nie moze sie dogadac na poprawke?,u nas w pewnej odplatnej szkole,za egzamin poprawkowy placi sie 30zl,ale nie zdarzylo sie zeby ktos nie poprawil i nie przeszedl do natepnej klasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłośniczka kwiatków
Trudno powiedzieć, jak to jest. Siostra chodzi do szkoły dla dorosłych, więc jest to na innych zasadach anizeli w szkole średniej. Uważam, że powinna poprosić o pokazanie wszystkich prac pisemnych - również tych, za które otrzymała rzekomo te dwie dopisane jedynki. Jeśli to wygląda tak, jak opisujesz, możecie zwrócić się do kuratorium o wyjaśnienie tej sprawy. Poza tym pewnie to nie jedyne studium farmaceutyczne w Waszej okolicy, zatem warto podowiadywać się, czy przyjmą siostrę na drugi rok mimo, że nie ma zaliczenia tego jednego przedmiotu. Może jest możliwosć zaliczenia go warunkowo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anioł ze złamanym skrzydłem
całą afera zaczeła sie od tego że siostra miała załatwić sobie praktyki w aptece - załatwiła sobie je w krakowie po czym jak sie o tym dowiedzieli zaczeli jej robić problemy w szkole ze nie zaliczy przedmiotu. Ma z poprzednich zaliczeń same 5 i ta jedna jedynke . Szkoła uważa ze ocena końcowa nie jest wystawiana z tych ocen kt.óre uzyskała w czasie semestru ale też nie na podstawie egzaminu więc dlaczego ma zdawać jakąś poprawke. Zazyczyłam sobie również ksera uprawnienia czy szkoła może prowadzić dany kierunek to uzyskałam informacje z wielkim oburzeniem ze jestem śmieszna bo niewiadomo czego żądam. Śmierdzi mi to na kilometr a nie pozwole żeby ktoś moja siostre w wała robił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłośniczka kwiatków
Czegoś tu nie rozumiem. To czego Twoja siostra nie zaliczyła? Jednego przedmiotu tylko ? Na podstawie czego ono zaliczają semestr? Wydawać by się mogło, że na podstawie ocen z danego semestru ?? A dlaczego nie mogła mieć praktyk w Krakowie ?? Powiedz w szkole, że zainteresujesz Kuratorium tą sprawą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anioł ze złamanym skrzydłem
nie uzyskałam informacji od dyrektorki na jakiej podstawie wystawiana jest ocena na zakończenie semestru (odwoływała sie do regulaminu ze to regulamin reguluje ale nie powiedziała mi co paragraf zawiera). Z ocen które posiada niby nie wyciagaja sredniej a sprawdzian który zdała na jedynke był jednym z wielu. Najlepsze było to że miałą zaliczenie tego sprawdzianu ustne a o ocene miałą sie dopyutywać półtora tygodnia potem jak by odrazu nie mogła uzyskać informacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłośniczka kwiatków
To jest ewidentnie niezgodne z prawem i jakimikolwiek zasadami. Powinien być w szkole regulamin oceniania do wglądu w każdej chwili i dla każdego zainteresowanego. Poza tym każdy uczeń powinien być na początku roku szkolnego poinformowany o systemie oceniania. Jesli coś jest nie tak, proponuję jeszcze raz iść do dyrekcji i powiedzieć, że w takim układzie i przy tylu niejasnościach, siostra pisze pismo do organu sprawującego nadzór pedagogiczny nad szkołą ( czyli prawdopodobnie kuratorium oświaty). I tyle. Bo jeśli jest tak, jak piszesz, to coś mocno nie gra i moze chcą ją zostawić na drugi rok, bo leci z tego kasa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokojfdfd
niewiem jak jest w studium ale w szkołach to nauczyciel ma obowiązek do końca roku trzymać prace klasowe do wglądu dla rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłośniczka kwiatków
A jeśli było zaliczenie ustne, to powinien być z tego jakiś protokół. Zresztą po ustnych, podaje się wyniki od razu, a nie po 1,5 tygodnia. Bez przesady !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×