Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taka sobie jednaaaaaa

miało być wesele...

Polecane posty

Gość mieszkanie
sztućce w markecie i za 3 dychy kupisz - ja takie mam i nie narzekam, uczulenie mi po nich nie wychodzi ;-) A na umeblowanie pokoju i kuchni oraz zrobienie łazienki - bez kafli co prawda- wydałam łącznie z remotem około 13 - 14 tyś w przeciągu pół roku - ale mam wszytsko - więc nie będzie tak źle :) Ważne, ze będą 4 ściany - i też zarabiałam podobnie wtedy jak Ty - 1500 - 1600 . Teraz mam parę stówek więcej i da się spokojnie samemu żyć :-) A odłożonych miałam w momencie wynajmu 7 tyś Więc Ty sobie też dasz radeę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jednaaaaaa
z tym, że trzeba zedrzeć ze ścian 4 warstwy tapety, w łazience nie ma NIC. To jest kawalerka ale w miarę duża więc pokój da radę przedzielić i zrobić sypialnię/pokój dla dziecka na razie największe pieniądze zainwestujemy w łazienkę (chcemy zrobić ja na gotowo), w kuchni muszę mieć zlew, blat do roboty i gazówkę (na lodówkę i pralkę przyjdzie czas później:)) z tymi sztućcami to żartowałam:) w ikei znalazłam serwis za 80zł i 20zł za sztućce:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkanie
dokładnie :) Dacie radę. A wesele - cóż, im bardziej na to wszytsko patrzę z perspektywy własnych doświadczeń, tym bardziej uważam, że jest to element dekoracyjny w ogóle. I chyba gdybym miała wychodzić kiedyś za mąż nie robiabym wesela. Zainwestowaa w dobrego fotografa, zrobiła obiad dla najbliższej rodziny i tyle... Tyle, że ówczesny narzeczony bardzo nalegał na wesele - że pamiątka, się pamięta itp. Niech se robi zatem, tylko innej do tego celu poszuka ;-) Mam 26 lat, więc w momencie, gdy brałam to mieszkanie, byłam w Twoim wieku teraz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×