Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość troche strapiona

CZY JA PRZESADZIŁAM

Polecane posty

Gość troche strapiona

Moja sąsiadka podrzuca mi dziecko. Może troche za ostro powiedziane. To jest tak, wprowadzili się tutaj jakieś 10 miesięcy temu. Dziecko przyszło się przywitać od razu. Od tamtego czasu często przychodzi, dzwoni i pyta "mogę weeejść?" Jego matka przychodzi za jakiś czas i pyta jest tutaj moja alusia, mam nadzieję że nie przeszkadza, ja głupia oczywiście mówię "nieee, pomaga mi sprzątać" ale aż żyłka mi pulsuje. Matka często przychodzi i pyta czy mała może tutaj zostać na 10 minut ona tylko skoczy na miasto, potem nie ma jej z 2, 3 godziny a ten dzieciak non stop gada i gada i gada aż mnie szlak trafia. Dziś wracam z pracy wkurzona zmęczona na nic nie mam ochoty tylko na czekolade, wino i sen, a tu dzwonek u dzwi "czy ja bym mogła na 10 minut zostawić tutaj alusie", a ja na to "na litość boską kobieto, nie po to biore od 10 lat tabletki antykoncepcyjne żeby się teraz cudzymi dziećmi zajmować! Trzeba było wpisać w google słowo antykoncepcja". Samo mi to jakoś tak wyszło :O Teraz mi troche głupio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość troche strapiona
kurcze no, powiedzcie coś, teraz mi głupio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie powinno ci byc glupio
bo masz racje. jakbys chciala miec dzieci to bys je sobie zrobila a po za tym za nianke sie placi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszytsko do dupy
naprawde tak powiedzialas? mysle ze lekko przesadzilas. nie tym co powiedzialas ale jak powiedzialas. trzebabylo nie otwoerac, albo jak czesciej wpadala to mowic wpost ze niestety ale jestes zajeta wychodzisz/bierzesz kapiel/spodziewasz sie gosci itp itd. mysle ze powinnas ja przeprosic. powiedziec ze mialas kiepski dzien i tyle. mysle ze przyjaciolkami to nie bedziecie:) ale jakies poprawne stosunki zostana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KARINA37
Witaj, faktycznie trochę głupio...ale można Cię zrozumieć Kup jutro jakieś wino, czekoladę i po prostu przeproś ale też powiedz że to ciągłe zostawianie u Ciebie dziecka jest męczące

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem dobrze zrobilas
i to ta kobieta powinna cie przeprosic. przynajmniej pierwsza to zrobic. bo to szczyt chamstwa zostawiac caly czas swoje dziecko i to u niezbyt znanej sasiadki!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość troche strapiona
nooo dokładnie tak, słowo w słowo, ale już nie wytrzymałam. Chcę mieć dobra stosunki z sąsiadami i zazwyczaj jestem aż mdląco miła, ale ileż można. Nie przepadam za dziećmi, a to jest jeszcze tak cholernie absorbujące, przeszkadza mi no poprostu, a ta dzień w dzień mi je podrzuca. Zresztą no racja, jak chce niańki to niech zapłaci. Nie wiem czy jestem w stanie ją przeprosić. Raczej się już do mnie nie odezwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem dobrze zrobilas
no to masz przynajmniej problem z glowy, i nie zamartwiaj sie tym, bo nie zyjesz dla jakichs obcych ludzi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość troche strapiona
racja :) dzięki. No teraz to już napewno się u mnie nie zjawi. Mi się zdaje że oni tego dzieciaka też już mają dość więc dlatego go podrzucają gdzie się da. Że też się nie boją. A smole to, nie moja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też mam małe dziecko i
czasem mi się zdarzy że muszę je u kogoś zostawić żeby coś załatwić i chyba bym przywaliła w morde jakby mi jakaś suka tak o moim skarbeńku powiedziała :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co ci odpowiedziała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehehe, no nie przesadzajmy, autorka wybuchla poprostu bo zbieralo sie, zbieralo az... ale niezle to bylo :D ja bym sie rozesmiala jakbys do mnie to powiedziala :) Lepiej byloby gdybys juz wczensiej powiedziala jej, ze te jej 10 min konczace sie po paru godzinach to przesada, ale tak bedziesz miec spokoj na dluuugo ;) A jesli zdecydujesz sie na przeprosiny to powiedz, ze mialas zly dzien i cie ponioslo bo jw wkurza cie to, ze jest nie slowna. A kolejny raz jak cie poprosi powiedz- nie, jestem dzis zajeta, ale chyba lepiej pozostac w obecnej sytacji- ona obrazona a ty wooolna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myrchaaa
popełniłaś jeden zasadniczy błąd - zamiast być grzecznym i asertywnym, tłumiłaś w sobie irytację, zgadzałaś się na pilnowanie dziecka, nie sygnalizowałaś wcześniej, że Ci to przeszkadza i w końcu emocje wzięły górę, a to bardzo źli doradcy. Wyszło po prostu brzydko. Zgadzam się, że sąsiadka powinna mieć poczucie przyzwoitości, ale niestety, nie każdy się może tym poszczycić. Ty natomiast mogłaś to załatwić dawno temu w inny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×